Skocz do zawartości
Nerwica.com

eRCe

Użytkownik
  • Postów

    736
  • Dołączył

Treść opublikowana przez eRCe

  1. Szczerze? Bez ironii, bujd i pierdzielamento? Wierzę w Boga. Szczere przekonanie, że Bóg jest i że jestem, jak my wszyscy, przeznaczony do lepszego, doskonalszego życia niż na tym łez padole, daje autentyczną siłę, nadzieję, sens, a często i radość z życia.
  2. Skejty były bardzo modne też za moich czasów. Tony Hawks, punk-rock i te klimaty...
  3. Szkut to jak szkrab Studzienna to zimne nóżki Nakastlik to nocna szafka Rajka to nawet nie wiem jak to przetłumaczyć... Ale ta jedna linia na polu, gdzie są zasadzone np ziemniaki. ... Jeszcze cumelek mi się przypomniał - smoczek dla dziecka xD
  4. A u nas laczki się mówi... Stąd w serialu Świat Według Kiepskich jest tyle kwestii o laczkach.
  5. Jak jadę do Brata na Podkarpacie, to jest sporo takich słówek, że oni coś mówią, a ja nie wiem OCB bo u nas jest na to inne sformułowanie, a u nich inne. Szkut, studzienna, motyka, nakastlik, rajka.
  6. Ja byłem z tych co przypominali zaraz po szkole, a potem niech się dzieje
  7. Pociechy też się szykuje, to można przeżywać nawet kilkakrotnie w życiu powrót do szkoły
  8. Plecaki, tornistry, piórniki, kredki, bloki rysunkowe, książki, zeszyty? Już wyszykowaliście się na pierwsze lekcje jutro po apelach? ;)
  9. eRCe

    Co za debil na kafeterii

    Bicu, albo Narcyz, którzy trollują Byczego. Stawiam na jednego z nich.
  10. Ja polecam porównać doktrynę Prawosławia i Katolicyzmu i zestawić to z Protestantyzmem. Dwa kościoły które rozdzieliły się o wiele wcześniej niż protestanci, wszak istniało jeszcze Bizancjum, a doktrynalnie, to w co wierzymy, jakie mamy sakramenty, prawdy wiary, łączy nas ogrom, a dzielą detale... Nie ma lepszego łamacza argumentu na to, że KK coś sobie dodał, dopisał itp... Bo byliśmy i jesteśmy w schizmie, a przes stulecia w jawnej wrogości byliśmy z Ortodoksją a doktrynalnie jesteśmy tak blisko, że toczymy rozmowy o zjednoczeniu... Także skoro tak wiele nas łączy, mimo tylu lat od podziału to pomyśl... To się kompletnie kupy nie trzyma co piszesz... Kolejny potężny argument to list do Syrmyneńczyków napisany przez św. Ignacego Antiocheńskiego ok. 110 roku n.e - jest to bezpośredni uczeń apostołów, tych którzy żyli, jedli i podróżowali z Chrystusem - przeczytaj jak bardzo jest on katolicki w swoim przekazie - nikt poważny nie podważa jego autentyczności - serio zapraszam do lektury, bowiem jest to koronny argument jak my i prawosławni zachowaliśmy pięknie całą 2000 letnią doktrynę i przekaz. Ten list już nie jednego protestanta złamał, bo tak wybitnie jest katolicki. Protestancka teoria o dopisaniu, zmienieniu itp kompletnie się rozsypuje jak zestawisz w to co wierzą Katolicy, Prawosławni, Koptowie, kościoły Aramejskie - jak ogrom doktryn jest albo takie samo, albo bardzo bliskie sobie, a różnice to detale, m.in. jak rozumiemy unię Trójcy Świętej. Filioque - ale to są absolutne detale.
  11. To też tak raz miałem, że pod poduszką były klocki lego wymarzone. Ale rok wcześniej się dziadek przebrał, tylko jednego rodzice nie wzięli pod uwagę - dzieci mają wyobraźnię, więc czemu ów Mikołaj mówi z lekkim francuskim akcentem - jak dziadek xD Dziadek z rodzicami przed wojną emigrowali za pracą w kopalnii do Francji, na południe i tam chodził do szkoły, więc miał akcent
  12. Ja się szybko zorientowałem, bo zbyt podobny głos miał do dziadka... także 5 lat i już wyczułem podpuchę.
  13. Opowiem wam anegdotkę z mojego dzieciństwa, jeśli nie macie nic przeciwko. Wracając ze szkoły (wczesna podstawówka) zauważyłem plakaty na ulicach z reklamami, że w sobotę będzie cyrk w mieście i będzie goryl występował... To mocno pobudziło moją dziecięcą fantazję - zobaczyć prawdziwego, tresowanego goryla - wow! Namówiłem Mamę i udaliśmy się w sobotnie popołudnie na ten "show". Ekscytacja sięgała zenitu, wraz z rozwojem pokazów. Chodzenie po linie, klauny, rzucanie nożami z zawiązanymi oczami w przywiązanego do koła asystenta... No i zbliża się ten kulminacyjny i reklamowany hucznie moment - ma być goryl... Goryl to był po prostu przebrany chłop w średniej jakości, liniejący strój...
  14. Przeczytaj proszę kiedyś Nowy Testament od dechy do dechy, łącznie z listami Św. Pawła, a jak cię wciągnie to i Księgę Rodzaju, Wyjścia, Izajasza - gdzie 1:1 zapowiedź przyjścia Chrystusa się znajduje i to w taki sposób, że jeżą się na karku włosy. Piszę ci szczerze: czytając to wszystko wręcz trudno o inną refleksję będąc intelektualnie szczerym, że Katolicy i Prawosławni nic nie wymyślili, a zachowali nauki Chrystusa i pierwszych apostołów.
  15. Po prostu zaufaj Chrystusowi. On zna każdą twoją myśl, każda słabość, każdy ból, smutek, niepokój. Nic nie ukryjesz, a i tak kocha cię takiego jakim jesteś. Nie traktuj spowiedzi jako akt pruskiej dyscypliny, gdzie wszystko musisz jak na apelu, gdzie każda pomyłka to kara, nie - spowiedź to jest akt miłości, wybaczenia i pojednania się. Jezus mówi jasno do apostołów - macie przebaczać, darować winy, tak długo jak winny żałuje, nie siedem razy, a 77 razy - to przenośnia oznaczająca, że bez limitu. Jeżeli zapomnisz grzech, nie zataisz, ale nieświadomie zapomnisz - winy są darowane, Chrystus nie chce byś cierpiał, by spowiedź była męką, Chrystus chce byś wyrzucił z siebie ciężar win i tyle. Choćbyś i co pół roku wracał z tymi samymi grzechami, jeśli choć podjąłeś próbę walki z nimi, ale upadłeś po raz n-ty, BÓG cię przyjmuje i wybacza, tak długo jak żałujesz - to nie ma dyskusji. Żałujesz, masz wybaczone - spowiedź to nie akt poniżenia, a miłości, chęć dania ci szansy, chęć dania ci komunii Św. unii z Bogiem. Następnym razem idąc do spowiedzi idź z przekonaniem, że idziesz po Bożą miłość. Bóg zna każdą twą myśl i twoje serce, kocha cię pomimo twoich słabości, Bóg cię akceptuje, bo jest Ojcem, cierpliwym, spokojnym, czekającym i chcącym wyłącznie twojego szczęścia- pamiętaj o tym. Spowiadaj się szczerze, szczerze żałuj i nie zadręczaj się zbyt mocno, że grzech wraca - tacy jesteśmy, żałujesz, chciałeś poprawy - masz darowane w sakramencie spowiedzi.
  16. Katolicyzm i Prawosławie (szerzej Ortodoksja) to są bardzo pieczołowici kontynuatorzy rytuałów i dziedzictwa wczesnego chrześcijaństwa - to Protestanci sobie trochę przerobili religię pod swoje potrzeby, gdzie trochę to takie mocne niedopowiedzenie. Jako przykład pozwól, że podam ci coś co protestanci odrzucili, a antyczne kościoły z korzeniami sięgającymi początków, czyli w zasadzie wszyscy chrześcijanie poza protestantami kontynuują od samego początku: Ewangela wg św. Jana (J 20,23): „Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”. - Jezus ustanawia osobiście sakrament spowiedzi, nakazuje apostołom w Jego imieniu odpuszczać grzechy, spowiadać, ale daje im też autorytet - tzn. nie są tylko bezpostaciowymi maszynami, ale mają też moc decyzji. Katolicy, ortodoksja nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości, robimy tak - my chrześcijanie z tradycją sięgającą pierwszych apostołów od ponad 2000 lat - tu się nic nie zmieniło od czasów ludzi, którzy byli pierwszymi kapłanami, którzy jedli kolację z Chrystusem, widzieli go chodzącego po wodzie, uzdrawiającego chorych, wskrzeszającego zmarłych i wniebowstępującego. Słowa Jezusa o krwi i ciele pod postacią chleba i wina: „Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim”. „Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem”. „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” Dosłowność, tego przekazu rozumieją absolutnie wszyscy chrześcijanie, z wyjątkiem odłamu które zapoczątkował antysemicki niemiecki mnich Marcin Luter. Każdy kościół antyczny, czyli m.in. my Katolicy - pierwszy i namaszczony Kościół, ale też wcześniejsi odłamowcy jak Ortodoksja doskonale rozumieją dosłowność przekazu - to nie symbol, to nie zwykła pamiątka, to autentyczne, mistyczne przeistoczenie wykraczające poza nasze pojmowanie. W wielkim skrócie: Katolicy i Ortodoksi zwyczajnie zachowali wszystko czego uczyli apostołowie, a odłamy protestanckie sobie wymyślili własne rozumienie, pod własne potrzeby. A idealnym dowodem na to jest ten fakt, jak niewielkie doktrynalne różnice istnieją między Katolikami a Prawosławnymi, mimo tak wczesnego rozłamu, a jak ogromne są różnice między nami (antycznymi kościołami z zachowaną apostolską linią sukcesji) a protestantami
  17. Tak, obecny PSG to twór miliarderów, podobnie jak topowe kluby angielskie. Dziś dominuje zasada pieniędzy, gdy ładuje się kasę wyniki i sukcesy i tak przyjdą, bo to kwestia zakupu najbardziej jakościowych zawodników. Real i niemiecki Bayern się z tego schematu wyłamują, bo mimo że to bardzo bogate kluby to nie są własnością jednego bogacza, taki Bayern jest własnością w ponad 70 procent kibiców którzy płacą składki a pozostała część to podział sponsorow, jest to zdecydowanie finansowo najzdrowszy klub w Europie i pokazuje że jest w stanie regularnie walczyć o puchary. Real też jest chyba w jeszcze większym procencie, nie pamiętam ile, ale na pewno dużym, do zarejestrowanych członków, kibiców, więc też nie posiada jednego bogacza który o wszystkim decyduje.
  18. Ostatnio Real ma pod górkę bo paryski PSG dwa razy z rzędu wygrał Ligę Mistrzów i co najciekawsze wygrał po stracie czołowego snajpera Mbappe na rzecz Realu.
  19. No i tu koleżanka forumowa celnie zauważyła jak Atletico Madryd mocno wyrósł i mimo braku tak głębokich finansów jest w stanie jak równy z równym walczyć z dwoma dominującymi gigantami, nawet dochodząc do zwycięstwa w lidze. Atletico absolutnie imponuje, pokazując że da się być konkurencyjnym w starciu z absolutnym topem świata.
  20. Liga hiszpańska zawsze praktycznie była ikoniczna ze względu na Barce i Real odwiecznych konkurentów i ich wielkie zwycięstwa i dominujący styl gry. Sir Alex Ferguson mocno wypromował Manchaster United i Premier Leauge dzięki dominacji klubu, potem Arsenal zaczął zacięcie walczyć z Man U i to niosło całą ligę, aż w Polsce można było na każdym rogu kupować piórniki, zeszyty, plecaki z logami klubów z Anglii, coś co wcześniej było zarezerwowane tylko dla klubów z Hiszpanii. A liga włoska to ma takie swoje fale... Jest taki okres, gdzie ich kluby jak Juve, Milan itp grają rewelacyjnie, są okresy, gdzie idzie im gorzej... Obecnie piłka włoska ma pewien kryzys.
  21. Jak już się zrobił po pierwszych przelewach za sezon.
  22. Koleżanka z gimnazjum miała fioła na punkcie Ronaldo jak jeszcze w Man U grał... Nawet na telefonie miała tapetę z jego podobizną... xD To były czasy gdy kluby angielskie były w topie, podobnie jak Barca czy Real... Sir Alex Ferguson z Manchesterem vs Arsenal... Teraz już trochę przygasł ten dawny blask premier leauge.
  23. No na tym właśnie polega zabawa... Ocena urody bywa bardzo subiektywna. Messi też nie za przystojny, ale kasa jest, to i panny są A swoją drogą, to jedno z nowszych zdjęć Cristiano z synem, komentujący się śmiali, że Junior wyglądał jak hybryda Ronaldo i Yamala.
  24. Kasa, kasa, kasa... Topowy zawodnik Barcelony... Jeszcze raz kasa.
  25. A ja nie wiem co ci murzyni tam wypisują, nie śledzę ich profili. Chodziło mi o koszulki, nie o zawodników.
×