-
Postów
658 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez eRCe
-
-
Do następnego! Jeszcze tyko my przetrwaliśmy w tym wątku z kafeteryjnej gwardii
-
Jest rok 1989 - na świecie mnie nie było - a ludzie jeździli sobie do "Maca" w Północnej Karoline... Lubię takie "podróże" auto-refleksyjnie... Nas nie było, nas nie będzie, a życie i tak nie zatrzyma się w swym pędzie... To co widzimy to, w pewnym symbolicznym sensie, prolog do najlepszej dekady, a na pewno jednej z najlepszych w historii USA - tzw. The Tech Boom Era. Czas w którym USA znalazło się na szczycie swojej supermocarstwowości po upadku ZSRR, gdzie Chiny wciąż były zbyt słabe, a ekonomia USA była bardzo stabilna i silna. Nie było też wokewizmu i tak potężnych pęknięć społecznych, jak ma to miejsce obecnie - choć zdarzały się incydentalne protesty na tle rasowym. W tej dekadzie nastąpił też szczyt ery Hollywood, dominacji amerykańskiej popkultury na świecie, kinematografii, muzyki, potężny rozrost amerykańskiego konsumpcjonizmu w Europie i świecie. Natomiast już wtedy postępował proces globalnego outsourcingu, który mocno wpłynął na późniejsze losy tej republiki. Kochani, zapraszam w ten, najbliższy prawdziwemu, wehikuł czasu - pionierzy vlogerowania na taśmach VHS. *..............................................*
-
Kochani, nasz kolega Byczy Darek zaczął vlogować o swoich perypetiach na trasie ciężarówka. Ostatni filmik wrzucam z Niemiec.
-
Tucker dosłownie przeczołgał terrorystyczny reżim w Izraelu - tak dosłownie go nazwał, prosto w twarz izraelskiego dziennikarza propagandowego z "Kanału 13". "Mam dość słuchania o Iranie, gdy Izrael dosłownie morduje dzieci w Palestynie - Izrael nie ma moralnego prawa pouczać innych o moralności, gdy sam jest państwem terrorystycznym" Co ciekawe, ten wywiad szybko podłapało inne amerykańskie medium - TYT - patforma lewicowo-liberalna i co ciekawe w tym wypadku w 100% poparli Tuckera w tym sporze. W USA następuje ponad-polityczne, (ponad podziałami prawica-lewica) przebudzenie odnośnie państwa Izrael i jego odrażających poczynań na Bliskim Wschodzie. Wywiad w j. angielskim - nie przestraszcie się hebrajskich literek, wszystko, poza wstępem, jest w angielskim - mocno polecam wywiad, bo Tucker powiedział wszystko to, co mówi o Izraelu niemal cała Europa od dłuższego czasu.
-
O, o takie coś mi chodziło.
-
Każdy ma inny kształt kanałów usznych... Nie ma rady... Trzeba testować. Są Apple Stores, Samsung Stores... Nie wiem czy tam można przetestować... Włożyć do ucha... No ale to kwestia bardzo indywidualna. No i bywają słuchawki z takimi obramowkami za uszy... To samo co inne ear buds tylko mają ten właśnie pierścień co pomaga trzymać słuchawkę
-
Ja mam słuchawki JBL Wave na Bluetooth i też dokanałowe w pudełeczku ładowane na usb-c czyli tak samo jak AirPods... Bardzo fajne, świetna jakość dźwięku, 8h trzymają przy muzyce i gadaniu... Także polecam... W uchu też się fajnie trzymają... Cena korzystniejsza niż AirPods, wbudowany mikrofon bardzo przyzwoity.
-
Oj tam, ok tam... Ja spamuje pierdołami nagminnie i co... Polecam koty zobaczyć na linku na górze xD
-
Mondej ju ken fal apart Czjusdej, Łendsdej, brejk maj hart Oł, Tersdej dosynt iwen start Its Frajdej - Ajm in low!
-
Ale przekozak sprawa! Jak na Polsat Box wciśniesz 0 na pilocie... To wyświetla się kanał ZERO! Mały bajer a cieszy. Fajnie, że udało się chłopakom wystartować!
-
Czy Bóg umarł? A jeśli tak - czy musimy stać się bogami, żeby wypełnić pustkę?
eRCe odpowiedział(a) na temat w Socjologia
Jeżeli miałbym coś od serca i szczerze doradzić, to ofiarownie swoich wątpliwości w modlitwie: Na zasadzie: Panie Boże, nie wiem, mam wątpliwości, ale też otwarte serce i jeżeli JESTEŚ, to proszę poprowadź mnie tak, bym Ciebie poznała. Ze szczerością w sercu, od tego momentu Bóg będzie działać... może tygodniami, a może latami, ale da ci Siebie poznać. Kwestia zaufania i otwartosci, bo On nigdy, przenigdy nikogo do Siebie nie zmusza, ani nigdy Siebie nie narzuca. -
Czy Bóg umarł? A jeśli tak - czy musimy stać się bogami, żeby wypełnić pustkę?
eRCe odpowiedział(a) na temat w Socjologia
Paradoks polega na tym, że: Etap 1: Niska wiedza o wszechświecie: Bóg musi istnieć Etap 2: Średnia wiedza o wszechświecie: Bóg nie istnieje Etap 3: Wysoka wiedza o wszechświecie: Bóg jednak musi istnieć. -
Aj dont ker if mandejs blu, czjusdej grej and łendsdej tu. Tersdej aj dont ker about ju. Its frajdej ajm in low!
-
Nom, naje i adasie muszą być a na nóżkach balanse Pattern recognition
-
Jak wiemy całkiem niedawno odbył się marsz patriotów w Londynie, na którym byli rdzenni Brytole, ze wszystkich krajów składowych UK, a także ci pochodzenia afrykańskiego i middle-eastern (ci ostatni dołączyli by protestować dla wolnego od radykalnego, religijnego reżimu Iranu), razem protestując przeciw polityce migracyjnej kraju i rozmywania się kulturowej tożsamości. Pojawili się też policjanci i to w ogromnych ilościach, wielu z nich z konkretnym zadaniem: Mieli specjalne statywy przytwierdzone do korpusów, tak by transmitować przebieg marszu... Londyn już jest naszpikowany kamerami, prawie jak Pekin, ale rząd Starmera postarał się szczególnie by wszystko, każdy krok, ruch, twarz była na kamerach dobrze udokumentowana. Ale co jest paradoksem sytuacyjnym - w czasie gdy ogromna części londyńskiej policji była oddelegowana na marsz - który chyba wbrew wyobrażeniom lewicy przebiegał spokojnie, w tym czasie migranci - przeciw którym protestował marsz - zorganizowali sobie zuchwały napad na sklep odzieżowy... Oczywiście policja nie mogła zareagować, bo wszyscy latali z kamerami, jak w Big Brotherze za tłumami na marszu... Tak to wyglądało:
-
Tajemniczy świat kotów Warto obejrzeć, choćby dla samej ścieżki muzycznej (Dubbing automatyczny - gdyby się taki załączył automatycznie - to koniecznie wyłączyć.)
-
No nieszczególnie ostry argument. A bo w USA też murzynów biją, to nie baczmy na własną kulturę i tożsamość - to jest taka płytka retoryka. Jeżeli Europa będzie nadal bezmyślnie sprowadzać sobie do krajów obcą tkankę cywilizacyjną, otwarcie wrogą wobec każdej innej religii niż ich własna, to będzie nas czekać kulturowa wojna... Tylko pytanie: w imię czego? Lewackiej lemingiozy intelektualnej? Ich potrzeb wyborczych? Trzeba uciąć to w zarodku, zadbać o swoją tożsamość, a potem próbować pomagać cywilizacjom mniej zdolnym. A jak wy, kochane libki, chcecie tego ubogacenia, to nic nie stoi na przeszkodzie by lecieć do Pakistanu i kupić żonom burki na miejscu.
-
Jeszcze na koniec takie retoryczne pytanie: Dlaczego Brytyjczycy, kraj z absolutnie wybitnymi osiągnięciami w dziedzinie kultury, nauki, sztuki. Kraj Szekspira, Newtona, Grahama Bella... Dlaczego ten naród ma całe swoje dziedzictwo zaprzepaścić? W imię czego? Ten naród może jeszcze od groma dać światu, więc czemu ma całe swoje kulturowe dziedzictwo zatracić, tylko dlatego bo obecnie w XXI wieku obowiązuje, (szczęśliwie już przygasająca wyraźnie fala wokewizmu i sentyment neo-marksistowski) Bądźmy poważni... Z tak potężnym przesunięciem demograficznym, tej Brytanii, tej kultury już nie będzie - to jest oczywiste dla każdego kto potrafi myśleć z wyprzedzeniem dalszym niż tydzień.
-
Ja bym tylko życzył sobie, by ludzie o poglądach far-left/progressive/woke byli w 100% uczciwi wobec wyborców i powiedzieli im otwarcie i szczerze jaki jest cel: Słuchajcie, my chcemy budować państwa socjalistyczne, bez silnych przywiązań narodowościowych, globalną wioskę socjalistyczną, bez religii, bez Boga, bez tożsamości narodowych - w myśl piosenki Lennona. Ale ze względu na to, że białe społeczeństwa się na to nie godzą, potrzebujemy mocnego przesunięcia demograficznego - musimy zmniejszyć liczebność WASP (White Anglo-Saxon Protestants) do liczb poniżej 50%, tak byśmy byli w stanie wygrywać wybory nie na 4-5 lat, a trwale przez dekady - bez tego nie jesteśmy w stanie zbudować socjalizmu progresynego. Taki jest nasz cel, a teraz decydujcie w wyborach Gdybyście tak otwarcie przedstawiali jak jest, grali z ludem w otwarte karty, to mimo, że fundamentalnie się nie zgadzam z wami, miałbym znacznie więcej szacunku za otwartość i szczerosć - tak jak muzułmanie są bardzo szczerzy, gdy mówią: Tak, naszym celem jest ekspansja islamu i doprowadzenie do sytuacji, gdy islam stanie się religią narodową w krajach Europy.
-
Dokładnie taki scenariusz czeka UK - Ogromne i niekończące się konflikty na podłożu cywilizacyjnym. Są cywilizacje po prostu ze sobą niekompatybilne i zawsze jedna ginie i jest wypierana kosztem drugiej jeśli obie współdzielą ziemię... Hiszpania coś może historycznie powiedzieć w tym temacie. Albo to skrajna naiwność, albo celowy polityczny plan... Nie uważam lewicy za idiotów - przeciwnie, więc stawiam na to drugie.
-
Jeżeli coś jest głęboko zapisane w kodzie cywilizacyjnym Islamu, to próba asymilacji jest albo naiwną fantasmagorią, dziecinadą, albo dokładnie tym co piszę powyzej: czyli celową, zaplanowaną i precyzyjnie zamierzoną próbą doprowadzenia do potężnych zmian demograficznych.
-
Ja bym tylko życzył sobie, by ludzie o poglądach far-left/progressive/woke byli w 100% uczciwi wobec wyborców i powiedzieli im otwarcie i szczerze jaki jest cel: Słuchajcie, my chcemy budować państwa socjalistyczne, bez silnych przywiązań narodowościowych, globalną wioskę socjalistyczną, bez religii, bez Boga, bez tożsamości narodowych - w myśl piosenki Lennona. Ale ze względu na to, że białe społeczeństwa się na to nie godzą, potrzebujemy mocnego przesunięcia demograficznego - musimy zmniejszyć liczebność WASP (White Anglo-Saxon Protestants) do liczb poniżej 50%, tak byśmy byli w stanie wygrywać wybory nie na 4-5 lat, a trwale przez dekady - bez tego nie jesteśmy w stanie zbudować socjalizmu progresynego. Taki jest nasz cel, a teraz decydujcie w wyborach Gdybyście tak otwarcie przedstawiali jak jest, grali z ludem w otwarte karty, to mimo, że fundamentalnie się nie zgadzam z wami, miałbym znacznie więcej szacunku za otwartość i szczerosć - tak jak muzułmanie są bardzo szczerzy, gdy mówią: Tak, naszym celem jest ekspansja islamu i doprowadzenie do sytuacji, gdy islam stanie się religią narodową w krajach Europy.
-
Bardzo dużo WIetnamczyków Polska przyjęła kilkadziesiąt lat temu. W moim mieście byli widoczni szczególnie. Od pierwszych pokoleń trudnili się handlem i małą gastronomią - oczywiście nie tylko, ale tam byli głównie widziani. Potem mieli dzieci - jak to Azjaci, przykładali ogromną pieczę, by ich potomstwo było wykształcone, no i obecnie mamy już drugie i trzecie pokolenie Wietnamczyków zasymilowanych w naszej kulturze, spokojnych, niekonfliktowych. Dlaczego? Bo byli kompatybilni. Coś czego absolutnie nie udało się Żydom z Izraela... Trzeba im uczciwie przyznać, że nim radykalny syjonizm przejął tam władzę, to autentycznie próbowali polityką prosperity asymilować islamistów - Nie udało się - Oni chcą ekspansji, oni chcą prawa szariatu, a nie koegzystencji z Judaizmem... Trzeba wyciągać wnioski.
-
Możemy sprowadzić do Polski, tu i teraz 100 tysięcy protestantów - i nic się nie stanie. Prawosławnych już mamy - z Ukrainy i Białorusi - około miliona łącznie - nic się nie dzieje... Poza jakimiś tam incydentami, de facto jest spokojnie. A teraz spójrzmy na zachodnią Europę - kraje z dużą islamską populacją: UK, Niemcy, Włochy, Francja, Szwecja - non stop incydenty, ataki terrorystyczne, rozjeżdżanie ludzi, gwałty, ataki z maczetą... Nieustannie agresja. W UK zaasymilujesz Azjatę (Japończyk, Koreańczyk, Chińczyk) dość dobrze, bo buudyzm, konfuncjonizm, oraz ich kolektywizm i etos pracy relatywnie dobrze współgra z naszą cywilizacją, zaasymilujesz Niemca, Francuza, ba nawet Ruska itd - bo ich kultura, to de facto dokładnie ten sam korzeń cywilizacyjny co Anglicy... Ale jeśli chcesz bawić się w masowy Islam w swoim domu - szykuj się na nieustanne konflikty... Zupełnie inny etos pracy, wszystko podporządkowane prawu Koranu, kobieta to własność mężczyzny przechodząca z Ojca na Męża. Imamowie mówią otwarcie - Europę obiecał nam Allah i mamy ją zasiedlić i islamizować - muzułmanie mówią to otwarcie - masa nagrań video z ich zwierzeniami... Ja chcę utrzymać moje dziedzictwo - nie chcę być częścią ich cywilizacji. Jeżeli ludzie woke-progresive chcą odwrotnie - macie kochani do tego prawo, ale nie kosztem całej Wielkiej Brytanii. Można wyjechać do Pakistanu np i tam się pięknie kulturowo ubogacać - czemu nie.