-
Postów
736 -
Dołączył
Treść opublikowana przez eRCe
-
Jeżeli coś jest głęboko zapisane w kodzie cywilizacyjnym Islamu, to próba asymilacji jest albo naiwną fantasmagorią, dziecinadą, albo dokładnie tym co piszę powyzej: czyli celową, zaplanowaną i precyzyjnie zamierzoną próbą doprowadzenia do potężnych zmian demograficznych.
-
Ja bym tylko życzył sobie, by ludzie o poglądach far-left/progressive/woke byli w 100% uczciwi wobec wyborców i powiedzieli im otwarcie i szczerze jaki jest cel: Słuchajcie, my chcemy budować państwa socjalistyczne, bez silnych przywiązań narodowościowych, globalną wioskę socjalistyczną, bez religii, bez Boga, bez tożsamości narodowych - w myśl piosenki Lennona. Ale ze względu na to, że białe społeczeństwa się na to nie godzą, potrzebujemy mocnego przesunięcia demograficznego - musimy zmniejszyć liczebność WASP (White Anglo-Saxon Protestants) do liczb poniżej 50%, tak byśmy byli w stanie wygrywać wybory nie na 4-5 lat, a trwale przez dekady - bez tego nie jesteśmy w stanie zbudować socjalizmu progresynego. Taki jest nasz cel, a teraz decydujcie w wyborach Gdybyście tak otwarcie przedstawiali jak jest, grali z ludem w otwarte karty, to mimo, że fundamentalnie się nie zgadzam z wami, miałbym znacznie więcej szacunku za otwartość i szczerosć - tak jak muzułmanie są bardzo szczerzy, gdy mówią: Tak, naszym celem jest ekspansja islamu i doprowadzenie do sytuacji, gdy islam stanie się religią narodową w krajach Europy.
-
Bardzo dużo WIetnamczyków Polska przyjęła kilkadziesiąt lat temu. W moim mieście byli widoczni szczególnie. Od pierwszych pokoleń trudnili się handlem i małą gastronomią - oczywiście nie tylko, ale tam byli głównie widziani. Potem mieli dzieci - jak to Azjaci, przykładali ogromną pieczę, by ich potomstwo było wykształcone, no i obecnie mamy już drugie i trzecie pokolenie Wietnamczyków zasymilowanych w naszej kulturze, spokojnych, niekonfliktowych. Dlaczego? Bo byli kompatybilni. Coś czego absolutnie nie udało się Żydom z Izraela... Trzeba im uczciwie przyznać, że nim radykalny syjonizm przejął tam władzę, to autentycznie próbowali polityką prosperity asymilować islamistów - Nie udało się - Oni chcą ekspansji, oni chcą prawa szariatu, a nie koegzystencji z Judaizmem... Trzeba wyciągać wnioski.
-
Możemy sprowadzić do Polski, tu i teraz 100 tysięcy protestantów - i nic się nie stanie. Prawosławnych już mamy - z Ukrainy i Białorusi - około miliona łącznie - nic się nie dzieje... Poza jakimiś tam incydentami, de facto jest spokojnie. A teraz spójrzmy na zachodnią Europę - kraje z dużą islamską populacją: UK, Niemcy, Włochy, Francja, Szwecja - non stop incydenty, ataki terrorystyczne, rozjeżdżanie ludzi, gwałty, ataki z maczetą... Nieustannie agresja. W UK zaasymilujesz Azjatę (Japończyk, Koreańczyk, Chińczyk) dość dobrze, bo buudyzm, konfuncjonizm, oraz ich kolektywizm i etos pracy relatywnie dobrze współgra z naszą cywilizacją, zaasymilujesz Niemca, Francuza, ba nawet Ruska itd - bo ich kultura, to de facto dokładnie ten sam korzeń cywilizacyjny co Anglicy... Ale jeśli chcesz bawić się w masowy Islam w swoim domu - szykuj się na nieustanne konflikty... Zupełnie inny etos pracy, wszystko podporządkowane prawu Koranu, kobieta to własność mężczyzny przechodząca z Ojca na Męża. Imamowie mówią otwarcie - Europę obiecał nam Allah i mamy ją zasiedlić i islamizować - muzułmanie mówią to otwarcie - masa nagrań video z ich zwierzeniami... Ja chcę utrzymać moje dziedzictwo - nie chcę być częścią ich cywilizacji. Jeżeli ludzie woke-progresive chcą odwrotnie - macie kochani do tego prawo, ale nie kosztem całej Wielkiej Brytanii. Można wyjechać do Pakistanu np i tam się pięknie kulturowo ubogacać - czemu nie.
-
Kochani, wiedzieliście, że w czeskiej wersji pszczółka Maja jest "ulicznicą"? PS. Czeszki - ładne kobiety.
-
Dwie bardzo różne, nawet nie kultury, ale odrębne cywilizacje - pierwsza ufundowana na greko-rzymsko-chrześcijańkich fundamentach, druga na arabo-islamskich. Zupełnie inne wartości, zupełnie inne podejście do roli kobiet w społeczeństwie, zupełnie inne podejście do kwestii moralności, etosu pracy. Skrajnym idiotyzmem jest próba masowego przyjmowania tak odrębnej nam cywilizacji i wiara w to, że da się tych ludzi zaadaptować do naszych wartości... Izraelowi od 78 lat się nie udaje pogodzić Islamu z Judaizmem, ale nagle woke-progresiści wierzą, że uda się to w UK czy Niemczech. Takich kwiatków będzie tylko więcej niestety: jak zaledwie kilka dni temu we Włoszech, gdzie dźgana nożem była Polka i ludzie rozjeżdżani autem przez islamistę - radykalny islam będzie coraz częściej, z resztą to już doświadczamy, generował akty terroru, a radykałowie po stronie naszej cywilizacji będą robić odwety... Najlepsza i najpragmatyczniejsza solucja: NIE PRZYJMOWAĆ LUDÓW Z TAK ODLEGŁEJ NAM CYWILIZACJI. Swój white guilt, zaleczać w inne sposoby - jak fundacje pompujące kasę na rozwój do ich państw (USA robi to z WIetnamem), a jeżeli white guilt nadal nie ustępuje, to znaleźć sobie wiarę i kościół i iść do spowiedzi, wyspowiadać się za grzechy przodków, skoro tak bardzo ich trapią... Nie by ksiądz dał rozgrzeszenie za nie twoje własne grzech, no ale może im to pomoże... W wiekim skrócie: Dwie zupełnie różne cywilizacje, które nie są w stanie żyć w jednym kraju - Izrael to definitywny przykład, że nawet pokoleniowa asymilacja nic nie daje.
-
No, przez moment myślałem, że admin pisze coś o eboli i bodybuildingu
-
Kochani, pozwolę sobie dwa pocieszające cytaty przytoczyć, co najmniej jeden powinien was podnieść na duchu Numero uno: Numero due:
-
Pewnie tak, u mnie 10h nie było.
-
Ustawowo musi być jeśli po x godzinach nadal nie ma wody. No, z takimi fajnymi kranikami po pięć sztuk z każdej strony. Fajnie, że jest, bo wody butelkowanej szkoda do mycia garów... a w beczko masz typową kranówkę.
-
Byczy na Nerwicy 5 minut po tym jak mu odblokują konto https://www.facebook.com/reel/772187135660468/?mibextid=rS40aB7S9Ucbxw6v
-
Nie, woda już jest... Nie było 10 godzin od 6 rano do 16... Ale był beczkowóz z wodą pitną i kto potrzebował to mógł nabrać.
-
Czy związek osób o odmiennych poglądach przetrwa?
eRCe odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Jak docenia tożsamość narodową i nie jest wroga chrześcijańskim wartościom, to jest w zasadzie kamień milowy, z taką osobą można już rozmawiać o przyszłości. -
Nie zajmowałem się tematem UK, wiem tylko, że frekwencja dopisała i ze w UK (z desperacji chyba) zrodził się bardzo silny front walki o narodową tożsamość, to widać wyraźnie... Cóż, życzę im dobrze, ale sytuacja jest trudna po dekadach kulturowego marksizmu i niekontrolowanej migracji.
-
Ja bym powiedział, ale też wychowywał córkę, by rozumiała, że jej przyszły mąż to musi być, przedstawiciel naszej cywilizacji, naszego korzenia kulturowego i wielkiego dziedzictwa i dorobku jakiego ponad tysiąc lat Europa dokonała, a nie przedstawiciel wartości nam otwarcie wrogich. Więc albo Polak, a jak nie Polak, to ktoś kto podziela nasze wartości, czyli Włoch, Hiszpan, Grek, Brytol itp (byle nie lewar marksista kulturowy), ale w żadnym razie islamista, bo te kultury są wybitnie niekompatybilne i tyle.
-
Czy związek osób o odmiennych poglądach przetrwa?
eRCe odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Szczerze, to nie. Kobieta o poglądach lewicowych musiałaby się albo dostosować do moich i je przyjąć, albo to po prostu nie miałoby najmniejszego sensu... Przykład: nie da się pogodzić poglądów lewicy: wilkommenskultur - przyjmujemy każdego jak leci, z moimi poglądami: dbamy o to by zachować naszą tożsamość narodową i kulturę, więc przyjmujemy bardzo selektywnie i rygorystycznie, obywatelstwo musi być trudne do zdobycia itp. -
No... Potem obczaję
-
Polka ciężko ranna po ataku Marokańczyka we Włoszech - Modena. https://dorzeczy.pl/swiat/888229/polka-ciezko-ranna-w-ataku-marokanczyka-w-modenie.html W Modenie niejaki Salim El Koudri wjechał autem w grupę ludzi, a potem atakował nożem... Jedną z ofiar była kobieta polskiej narodowości. Owce na rzeź - lewicowo-liberalna Europa.
-
Ten moment gdy taktyka znaczy sto procent sukcesu.
-
25 lat - ćwierćwiecze rządów jednej partii - demokratów (liberalnej-lewicy) w Los Angeles i tego owoce. Ktoś w 2025 roku wjechał w pomnik przedstawiający cztery słynne aktorki Hollywood z okresu złotej ery - do tego momentu pomnik nie został naprawiony... To praktycznie reprezentacyjne centrum miasta... Ale kto by się przejmował... Skansen... Zobaczcie sami. To już Birmingham przy LA lepiej wygląda
-
Kochani, bida straszna... Od rana wody ni ma... Jedną z głównych arterii wywaliło na ulicy i pół dzielnicy bez wody... Beczkowóz z pitną stoi na parkingu.... Musiałem jechać wziąć prysznic do Ojca, bo już kłaki tłustawe były trochu... No ciężkie czasy...
-
Co za przyjemność dla oczu... Zobaczcie jakie to piękne
-
Komunizm sobie zakłada - tak. A w praktyce każdy ustrój komunistyczny to lud w skrajnej biedzie, a elity związane z aparatem władzy żyjące w komforcie... Wyjątek to Chiny, ale dlatego, że nadal nie wprowadzili gospodarki centralnie planowanej - choć mają takie dalekosiężne plany.
-
Klaus Schwab - wieloletni członek komitetu sterującego gruby Bilderberg (nazwa funkcji ponura jak z powieści Iana Flemminga przyznacie ) oraz założyciel Światowego Forum Ekonomicznego: „Nic nie będziesz posiadać i będziesz szczęśliwy” podpis: Klaus Schwab Pożyteczni, bardzo zradykalizowani idioci... Tak samo jak "brunatne koszule" w innym ustroju. Każdy aparat chcący trzymać ludzi za gęby takie formacje próbuje budować.
-
Niektórzy polemizują, że Chiny są kapitalistyczne... Komunizm to cały system opresji, a gospodarka to jedna z gałęzi. Chiny nie mają tradycyjnie centralnie planowanej gospodarki jak ZSRR, a wiele rozwiązań ekonomicznych zawstydza nawet Europę co do przystępności i otwartości rynku, co nie zmienia postaci rzeczy, że to zwyczajny reżim, wybitnie opresyjny i kontrolujący każdy aspekt życia obywatela - więc typowy dla komunizmu. Wspomniana grupka ma wiele marzeń i ambicji, by bardziej kontrolować coraz większą gamę życia obywateli, na zasadzie: "starsi i mądrzejsi wam poukładają życia." Komuniści, neo-komuniści, kulturowi marksiści, skrajne lewactwo, antifa - to wrogowie - owszem, ale nie tylko moi, a każdego człowieka, który kocha wolność.