Skocz do zawartości
Nerwica.com

O czym teraz myślisz?


Priscilla_126

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 18.08.2026 o 13:47, Maat napisał(a):

O tym,jak niektórych ludzi strasznie boli dupa.😐

Ciekawe. W sumie o tym nigdy nie pomyślałem.

 

Ja myślę o tym w jakich my żyjemy pięknych czasach nawet jeśli jest/bywa źle. To ile możliwości jest to głowa mała 🤯

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czekam na wiatr, co rozgoni ciemne, skłębione zasłony...

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Ой, пропадет он говорил, твоя буйна голова.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O sobie, jakim przebrzydłym potworem się stałam. O tym, jak bezbarwne już życie potrafi jeszcze bardziej stać się puste i wyblakłe. Jak ludzie, którzy niegdyś sprawiali mi emocjonalny bajzel w głowie, stali się dla mnie niewidzialni i niesłyszalni. O tym, jak alkohol przestaje smakować alkoholikowi i każdy kolejny łyk jest wbrew jego prawdziwej woli. O zdolnościach adaptacyjnych mózgu i o moich biednych płucach, w których zbiera się coś groźnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wpadam w nostalgię słuchając Lany. Mam ochotę założyć wątek, gdzie będę coś pisać. Cokolwiek. Chcę się gdzieś wylać.

"To piękne jak ogarnia mnie normalność. Nie jestem znudzona ani nieszczęśliwa, jestem dalej dziwna i nieokiełznana."

~ Lana del Rey ~

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tonę, zapadam się w sobie.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Ой, пропадет он говорил, твоя буйна голова.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomyślałąm właśnie, że chciałabym wrócić do jazdy samochodem. Brat mnie uczył na dużym, pustym placy,  potem jeszcze koło naszej ulicy, cofanie i powrót do domu. Jest to automat. Dziwnie jeździ się bez zmieniania biegów, ale jest to ułatwienie np. jak stoisz pod górką i masz jechać - ja się okropnie zaczęłam kiedyś bać, że pojadę do tyłu i rozwalę komuś auto. Z tego stresu czasem gasło mi auto, to był stary samochód, więc wył niemiłosiernie i ciągle coś się psuło i zawsze mówiłam, że to się nie opłaca: dokładać do tak starego auta, które ledwo zipie już. To obecne jest ciche i płynie, ale mam jeszcze to takie: kurde, czy ja jestem za blisko auta, które jedzie z naprzeciwka, więc zerkam w lusterko, czy jestem w odpowiedniej odległości od krawężnika. Dobrze jechałam, ale  jechałam wolno i bardzo ostrożnie. Kwestia przyzwyyczajenia, bardzo dawno prowadziłam. I nie wiem, czy mogę jeździć po tych lekach. Zapytam lekarki. Jazda samochodem jest super, zwłaszcza w nocy po prawie pustych drogach,

"To piękne jak ogarnia mnie normalność. Nie jestem znudzona ani nieszczęśliwa, jestem dalej dziwna i nieokiełznana."

~ Lana del Rey ~

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×