Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czy macie pasję?


Minhoi

Rekomendowane odpowiedzi

Mnie się pasje zmieniają, nie mam czegoś takiego, że jest jedną rzecz którą zawsze lubię robić choćby nie wiem co. Czasem coś mi nie wyjdzie I się wkurwiam, albo się zacznie mnie coś nużyć. Dobrze więc mieć wiele rzeczy, które się lubi myślę. Ja niestety często tak mam, że żadna z tych rzeczy, które zdarza mi się lubić, w ogóle to mnie nie przemawia w danym momencie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam. I prawdę mówiąc nigdy nie miałem. Sporadycznie zdarzało się dawno temu zainteresować czymś, ale tylko na chwilę. Czasem mi przykro z tego powodu. Myślę wtedy, że brakuje mi czegoś, ale nie wiem czego. Jakiegoś punktu zaczepienia w tym życiu. Gdy wszystko inne się wali mógłbym skupić się właśnie na tym. Niestety pewnie nigdy nie uda mi się poznać co to pasja czy nawet czegoś co można nazwać hobby. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@sailorka miałem taką jak Ty, pływanie. Czułem sie w wodzie jak ryba i zdrowy. Kąpiel i pływanie odebrała mi choroba ucha. Jak do ucha naleje mi sie odrobinę wody to mam zapalenie i ropa, później to antybiotyk przez 10 dni. Próbowałem pływać w czepku ale to jest do kitu pływanie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 11.11.2025 o 14:01, Jurecki napisał(a):

@sailorka miałem taką jak Ty, pływanie. Czułem sie w wodzie jak ryba i zdrowy. Kąpiel i pływanie odebrała mi choroba ucha. Jak do ucha naleje mi sie odrobinę wody to mam zapalenie i ropa, później to antybiotyk przez 10 dni. Próbowałem pływać w czepku ale to jest do kitu pływanie. 

Może spróbuj innych sposobów zabezpieczenia ucha. Jakieś zatyczki, korki…szkoda żebyś rezygnował z pasji, która daje tyle radości 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze mowiac to ostatnio siedzenie na kanapie stalo sie moja pasja. Wieksza jest zabawa z kotem. Tzn on siedzi i ja siedze. Czasem go ppglaszcze, ale nie za dlugo bo staje sie przebodzcowany. No i bierne zagladanie np na to forum. Ciezko czasem mi pisac na tel bo z racji drzenia nie zawsze trafiam palcem gdzie chce. Odstawiam benzo,moze dlatego tak sie dzieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oczywiście pisanie, rysowanie, czasem malowanie, książki

ostatnio wciągnęlam się w haft diamentowy

 

no i oczywiście nuzyka bardzo różnorodna.

lubię też szlajać się samotnie przy dobrej muzyce na sluchawkach

mam jeszcze w planach medytację z K. Pingot. Świetnie prowadzi i ma wiedzę na ciekawe dla mnie tematy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wieczorem oglądam film/serial, ale ostatnio niczego nie ma dla mnie na opbydwu platfmorach Netlix i Prime. Może ktoś coś poleci? Ale nie jeestyem wielką fanką oglądania. Czasem wolę pogasić wszystkie światła, telewizor, założyć opaskę i wycisayć się. lbo zostawić lampkę nocną i czytsć.Dziś sprawdzę medytację do snu. Podróż e kosmos. Do domu 🙂 

Edytowane przez Verinia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja Lubie muzyke, słuchać, chodzić na koncerty, śpiewać i ostatnio zaczelam sie uczyc grać na ukulele, miało być łatwiutko a szło mi tragicznie 😀 ale teraz już jest tragicznie+ wiec jest postęp 😀

22 godziny temu, eRCe napisał(a):

No, mam. Komputery. Od legendarnej Commodore 64, przez Amigi, po PC i Mac. Lubię też GNU/Linuxy. 🐧

Niemozliwe nigdy bym nie powiedziała 😅

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 11.11.2025 o 14:01, Jurecki napisał(a):

@sailorka miałem taką jak Ty, pływanie. Czułem sie w wodzie jak ryba i zdrowy. Kąpiel i pływanie odebrała mi choroba ucha. Jak do ucha naleje mi sie odrobinę wody to mam zapalenie i ropa, później to antybiotyk przez 10 dni. Próbowałem pływać w czepku ale to jest do kitu pływanie. 

Kurde szkoda. A może coś trzeba z tym uchem zadziałać. A w kapieli normalnie nie masz tego problemu? Albo w morzu? Chodzi o ten syf z basenu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

Ja Lubie muzyke, słuchać, śpiewać i ostatnio zaczelam sie uczyc grać na ukulele, miało być łatwiutko a szło mi tragicznie 😀 ale teraz już jest tragicznie+ wiec jest postęp 😀

Wiesz, że mamy tu paru muzyków? Sam też od niedawna gram na basie. Nigdy nie jest za późno ^^ a ile frajdy. Ogólnie to już można by cały zespół założyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Wiesz, że mamy tu paru muzyków? Sam też od niedawna gram na basie. Nigdy nie jest za późno ^^ a ile frajdy. Ogólnie to już można by cały zespół założyć

O to super !

ja zawsze lubiłam muzyke, śpiewać tez, ale dopiero ostatnio jakos tak stwierdziłam, żeby coś z tym zrobić więcej. I to jest super, zapominam wtedy o całej rzeczywistości 😀 żałuje ze tak pozno sie zabrałam, ale teraz dopiero mam czas na takie fanaberie;)

Ja bym wolala tez na gitarze sie uczyc, bo mi sie podoba bardziej, ale stwierdziłam, ze zacznę od łatwiejszego czyli ukulele zeby sie nie zrazić. Ale da sie na tym grać tez ‚normalne’ kawałki nie tylko jakies hawajskie klimaty (są różne rodzaje ukulele i różnie brzmią). Wiec gram na tym sobie to co lubie

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Krejzi1 napisał(a):

O to super !

ja zawsze lubiłam muzyke, śpiewać tez, ale dopiero ostatnio jakos tak stwierdziłam, żeby coś z tym zrobić więcej. I to jest super, zapominam wtedy o całej rzeczywistości 😀 żałuje ze tak pozno sie zabrałam, ale teraz dopiero mam czas na takie fanaberie;)

Ja bym wolala tez na gitarze sie uczyc, bo mi sie podoba bardziej, ale stwierdziłam, ze zacznę od łatwiejszego czyli ukulele zeby sie nie zrazić. Ale da sie na tym grać tez ‚normalne’ kawałki nie tylko jakies hawajskie klimaty (są różne rodzaje ukulele i różnie brzmią).

Obojetnie na czym gdy się uczysz grać to już wyrabiasz sobie pewne nawyki związane z trzymaniem tempa, wytężasz słuch i stajesz się coraz lepsza. Myślę, że każdy instrument jest dobry jeśli tylko się go używa. Chociaż sam zazdroszczę trochę np. @Heledore która na swojej altówce gra od maleńkości ^^ 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, shadow_no napisał(a):

Obojetnie na czym gdy się uczysz grać to już wyrabiasz sobie pewne nawyki związane z trzymaniem tempa, wytężasz słuch i stajesz się coraz lepsza. Myślę, że każdy instrument jest dobry jeśli tylko się go używa. Chociaż sam zazdroszczę trochę np. @Heledore która na swojej altówce gra od maleńkości ^^ 

Ekstra;) to to w ogóle już abstrakcja dla mnie.

ja najbadziej chciałabym na pianinie chociaz tak basicowo sie nauczyc i myslalam ze w dorosłości to już sie nie da, ale ponoc spokojnie można. Wiec to jeszcze dalsze plany;)

co do nauki i wyrabiania czegokolwiek to to jest super na mozg taka nauka, teraz skoordynowanie tego wszystkiego ustawienia ruchu palców itd.to jest genialne na wspolprace półkul, wiec nawet jak genialnej gry z tego nie będzie to to jest super rozwój. Ja na poczatku w ogole nie mogłam skoordynować śpiewu i gry wydawało mi sie to niemozliwe, teraz coś powoli idzie do przodu.

w ogóle podobno najciężej jest śpiewać jednocześnie i grać na perkusji 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×