Skocz do zawartości
Nerwica.com

AMITRYPTYLINA (Amitryptylinum VP)


es71

Rekomendowane odpowiedzi

Biore ten lek nasennie w dawce 30-50 mg ,z tego co wyczytałem można brac nawet dawkę nocną w wysokości 100 mg która poza działaniem uspokajającym ujawnia także swój antydepresyjny potencjał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na mnie ten lek działał usypiająco.

Już po 10-20 mg spałam bosko po 12 godzin, po czym byłam całkiem wypoczęta, co zdarza mi się rzadko.

Nie o to nam chodziło w leczeniu wiec szybko zrezygnowałam - działania antydepresyjnego nie zdążyłam odczuć.

Ze skutków ubocznych zauważyłam tylko szybki puls, a przecież moja dawka to było minimum.

 

Całe życie myślałam, że nie mam problemów ze snem (poza nerwowymi okresami), jednak po tym leku zrozumiałam co znaczy dobrze spać i mieć miłe sny :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może mi ktoś powiedzieć jak wygląda działanie amitryptyliny? Aktywizuje czy raczej zamula jak mianseryna / mirtazapina?

 

Aha i jeszcze pytanko - jak komponuje się z moklobemidem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może mi ktoś powiedzieć jak wygląda działanie amitryptyliny? Aktywizuje czy raczej zamula jak mianseryna / mirtazapina?

 

Aha i jeszcze pytanko - jak komponuje się z moklobemidem?

 

Mnie 75mg sponiewierało równo. Ponadto oddanie moczu graniczyło z cudem mimo pełnego bolacaego pecherza. :/

Definitywnie nie łaczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zarówno aktywizuje (inhibicja wychwytu NOR) i uspokaja (antagonizm H1). Ponadto posiada działanie neuroprotekcyjne. Ciekawy lek.

 

Dzięki, pomocny gościu z Ciebie, jakbym miał jak to bym Ci piwo postawił :D

 

Mnie 75mg sponiewierało równo. Ponadto oddanie moczu graniczyło z cudem mimo pełnego bolacaego pecherza. :/

Definitywnie nie łaczyć.

 

Ale chyba i tak spróbuje. Kiedyś czytałem tutaj jak ktoś pisał że dobrze działają razem ale teraz nie mogę znaleźć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Amitryptylinę biorę od tygodnia. Od 2 lat choruję na lekoodporną depresję i to jest pierwszy lek, który czuję, jest mała zmiana na lepsze. Brałam już wszystkie antydepresanty, wszystkich typów, neuroleptyki, stabilizatory (chad). Nic nie pomogło, jak bym łykała witaminę c. Bez plusów i bez efektów ubocznych. W oczekiwaniu na zabiegi przezczaszkowej stymulacji magnetycznej, którą mam rozpocząć w czerwcu postanowiłam spróbować ostatniego leku. Profesor trochę się opierał bo wg niego ten lek szybko może wywołać manię. No ale udało się, dostałam receptę. Pierwsze 2 tabletki ścieły mnie z nóg (50mg). Z kolejnymi było już ciut lepiej ale mega senność w ciągu dnia. Od wczoraj senność jest mniejsza ale maksymalne zawroty głowy i uczucie jakbym miała zemdleć. Ręcę się trzęsą i muszę uważać żeby się nie przewrócić. Natomiast lepiej mi się myśli, jestem bardziej skoncentrowana, i mniej czarnych, dołujących myśli. To wspaniałe poczuć taką ulgę po tych ciężkich 2 latach ale boję się że te skutki uboczne nie miną. Czy macie takie doświadczenie, czy to mija?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś bał ten lek?To trójpierścieniowy antydepesant - czy pomaga na lęki?W aptece wydawany jest bezpłatnie.

Witam,ja brałam ten lek przez 8 lat,i tylko ten jedyny.Funkcjonowałam wspaniale,nikt nigdy nie domyślał się że byłam na takich lekach.Jestem nowa więc Witam wszystkich obecnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś bał ten lek?To trójpierścieniowy antydepesant - czy pomaga na lęki?W aptece wydawany jest bezpłatnie.

Witam,ja brałam ten lek przez 8 lat,i tylko ten jedyny.Funkcjonowałam wspaniale,nikt nigdy nie domyślał się że byłam na takich lekach.Jestem nowa więc Witam wszystkich obecnych.

 

 

A czy na początku brania miałaś mocne objawy uboczne? Pomijam suchość w ustach bo to nie przeszkadza tak bardzo.. Biorę ją tydzień, 100 mg dziennie. Największym problemem jest taka ogólna słabość jak bym miała zemdleć i zawroty głowy. Też tak miałaś? Minęło?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety w aptece tylko na recepte,lek starej generacji ale tylko na taki zaragowałam pozytywnie,brałam najmniejsza dawke ai tak wystarczała na cały dzień ;)

 

-- 21 maja 2013, 18:38 --

 

tak,suchość i ogólnie czułam sie bardzo dziwnie tak jakby mi ktoś do głowy coś włożył,poprostu myślałam że mi mózg zgniecie,ja miałam takie na początku objawy.A potem było już tylko lepiej z dnia na dzień.

 

-- 21 maja 2013, 18:46 --

 

skutki miną, ale troche czasu musi upłynąć,Ja właśnie zeszłam z niej,bylo strasznie ale dałam rade,teraz lekarka wprowadza mi leki nowej generacji zobaczymy co bedzie,nadmieniam że choruje na depresję lękowa.

 

-- 21 maja 2013, 19:13 --

 

Witam Ja brałam i zwalczyłam nią wszystko,lęki, somaty,bóle i nie potrzebowałam nawet terapi po prostu wmówiłam sobie że jestem na lekach przeciwlękowych i zadzałało.Teraz jest nieco gorzej ale zmieniam leki,na nowsza generacje :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rozważam dołożenie niewielkiej dawki amitryptyliny, bo mam ją w domu, co prawda po terminie ważności, ale wcześniej nie miałam ''odwagi'' spróbować jej, a trochę zaczynają mi dokuczać lęki po wellbutrinie (nie chcę go odstawiać, bo to jedyny lek, po którym uzyskałam poprawe nastroju) a słyszałam, że on dobrze na to działa i do tego gorzej sypiam ostatnio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

miko84, rozważę też to. Próbowałam parę razy zwiększyć dawkę, ale kończyło się tym, że następny dzień to jedna wielka zawiecha i podły nastrój. Czytałam też, że amitryptylina działa na nerwobóle, więc myślałam, że z tego powodu mogłabym spróbować, bo a nóż pomoże.

A skoro większa dawka mirty aktywizuje bardziej, to boję się tego, że za aktywizacją jak zwykle pójdą zwiększone lęki :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

miko84, właśnie trochę obawiam się tylu skutków ub., ale teraz biorąc tyle leków mam suchość w ustach i tak całą dobę, więc dużej róznicy chyba by mi to nie zrobiło :D ale jeszcze przemyślę to zwiększenie mirty, skoro większa dawka działa silniej na noradrenalinę, to nie zwiększa ona bardziej lęków?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a moglby ktos porownac anafranil do amitryptyliny bo mnie denerwuje cieplo na policzkach i zaczerwienienie lekkie na anafranilu 75mg . Tak jakby sie seretoniny za duzo skumulowalo. Wlasciwie to niewiele mi sie rzeczy chce . Teraz jest 17;45 a czuje ze juz nic w tym dniu ze mnie nie bedzie. Jak na tym polu wypada ami?

 

-- 11 lip 2013, 18:02 --

 

i ziewnie mi sie od czarsu do czasu.;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

depresyjny nie miałem tlpd

ale anafranil najsilniej blokuje wychwyt serotoniny i dopaminy

a metabolit silnie na wychwyt noradrenaliny

muli tak samo jak amitryptylina (z punktu teoretycznego)

ami tak samo działa na serotoninę co noradrenalinę

i wpływa jako jedyny tlpd wpływa na powstawanie wiązań między neuronami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Amitryptylina 10-krotnie silniej oddziałuje na 5HT niż na NE ,działa od klomipraminy silniej na receptor H1 zatem mocniej od niej usypia,wczoraj wieczorem zażyłem 100mg amitryptyliny i powiem szczerze że nie byłem rano zamulony w ogóle .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odporny jesteś Marek .Ja to po 25 mg na noc ,przez następny dzień do południa chodzę zamulony. I to mi się w tym leku nie podoba najbardziej. Kiedys jak były trojpierścieniwoce tylko, to łykałem i po 50 -75 mg Ami w ciągu dnia i żadnej zamulki nie było . Teraz to już inna bajka . Może na depresję ten lek sie nadaje , ale na NN to chyba raczej w ogóle nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

spalem z 45 minut. . . Jak na ten h1 mocniej dziala to i moze by zamulal, a libdo tez tak odczula jak anafranil? Sprobuje zejsc do 37,5 np anafranilu moze to sprawi ze bede bardziej klarowny w mysleniu i dzialaniu.

 

-- 11 lip 2013, 19:45 --

 

najgorzej ja sie czuje wsrod ludzi, czy to kiedys w pracy czy teraz w szkole, to jest moja bolaczka, cos co czuje caly czas w piersiach sprawia ze umeczony przychodze, a po przyjsciu do domu czerwien nachodzi na twarz.,

 

-- 11 lip 2013, 20:53 --

 

nie wiem czy sie interesowaliscie tematyka bialka p11 ale ciekawi mnie ktory lek bardziej oddzialywuje na to bialko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kalebx3, a jak ten lek pomagał na same lęki? bo działanie na nastrój mam po wellbutrinie, ale jak mi zwiększy strasznie te lęki to będę szukać czegoś co trochę je przyćmi, bo z samego leku rezygnować nie chcę ze względu na działanie na nastrój i ogólne funkcjonowanie

 

-- 14 lip 2013, 20:07 --

 

no i jaką dawkę powinno się zacząć brać na te lęki?

i czy jeśli mam opakowanie, gdzie termin ważności skończył się w lutym 2013 :/ to można zażywać? bo chciałabym jedynie wypróbować, trochę pobrać ten lek, żeby sprawdzić czy w ogóle mi pomoże a nie zaszkodzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×