Skocz do zawartości
Nerwica.com

PAROKSETYNA (Arketis, ParoGen, Paroxetine Aurovitas, Paroxinor, Paxtin, Rexetin, Seroxat, Xetanor)


Ania

Ankieta  

5 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      4
    • Nie
      0
    • Zaszkodziła
      1


Rekomendowane odpowiedzi

Huh, ja po dzisiejszej wizycie u psychiatry mam brać ParoGen jedną tabletkę (20mg) rano zamiast Asertinu50. Asertin brałam 6 tygodni i nie widziałam znacznej poprawy, a mam napady lękowe, stany depresyjne i huśtawkę emocjonalną. Po Asertinie nie miałam żadnych skutków ubocznych, ale boję się ich przy ParoGenie, szczególnie tych ze strony układu pokarmowego - nudności, biegunka czy tycie :S Mam nadzieję, że mi pomoże, ale jak zaobserwuje minimalne skutki uboczne znając mnie odstawię lek... eh szkoda, że nie ma takiego złotego leku, działającego jak Clonazepam ale nieuzależniającego i nieotępiającego ;) Pozdrawiam, napiszę wam jak się czuję, i jakby coś proszę o rady, bo jestem w mega kropce. Hej :*

 

P.S

Wybaczcie, że pisze to 2 raz w innym miejscu, ale coś mnie źle przekierowało, jestem tu nowa i jeszcze nieco nie ogarniam ;)

Wyobraź sobie formę życia,która uwielbia fantazje o swej zagładzie.

Zrobisz głupią uwagę, chcesz się zabić.

Podoba ci się film, żyjesz. Spóźnisz się na pociąg, zabijasz się.

(Przerwana lekcja muzyki)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy ktoś z was biorących paro, brał też wenlafaksynę. Jak się ma paroksetyna do wenlafaksyny? Słyszałem , że jest podobnie ''speedująca''. Sertalina działa dobrze antydepresyjnie i nie ''speeduje''. Ma ktoś doświadczenie z wszystkimi tymi lekami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paranoja, a miałaś jakieś problemy? Bo ja raczej dobrze reaguję na leki, jedyne co po Clonazepamie ziewałam i źle mi się czytało (ale zaliczyłam kolokwium więc jestem z siebie dumna) ;>

Wyobraź sobie formę życia,która uwielbia fantazje o swej zagładzie.

Zrobisz głupią uwagę, chcesz się zabić.

Podoba ci się film, żyjesz. Spóźnisz się na pociąg, zabijasz się.

(Przerwana lekcja muzyki)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paroksetyna to jedyny z ssri który działa bardziej sedatywnie, często zaleca się go do brania przed snem. Gdzie słyszałeś że paro jest speedująca?

Od jednej osoby co to brała. Być może się mylę. Chcialbym to zweryfikować u osób bardziej doświadczonych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paroksetyna to jedyny z ssri który działa bardziej sedatywnie, często zaleca się go do brania przed snem. Gdzie słyszałeś że paro jest speedująca?

Od jednej osoby co to brała. Być może się mylę. Chcialbym to zweryfikować u osób bardziej doświadczonych.

 

Ale ja to gdzieś na forum tutaj też czytałam, że pobudza, a mi lekarz to dał mówiąc, że to wycisza, jeszcze się dopytywał, czy z reguły jestem senna żeby mnie nie 'domulić'.

Wyobraź sobie formę życia,która uwielbia fantazje o swej zagładzie.

Zrobisz głupią uwagę, chcesz się zabić.

Podoba ci się film, żyjesz. Spóźnisz się na pociąg, zabijasz się.

(Przerwana lekcja muzyki)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Molly Peek-a-boo, jedynymi efektami ubocznymi jakie miałam to brak apatytu (chudne z czego akurat sie cieszę) i senność, potrafiłam większość dnia przespać.

 

aa i miałam niewielkie problemy z pamięcią krótkotrwałą, ale odkąd zapisuję co mam zrobić itp jest lepiej. Teraz myslę sie unormowało i nawet już senna nie jestem

Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja podobnie reagowałam na poprzednie, więc, jak już jakieś muszą być, niech się powtórzą, bo nauczyłam się z nimi żyć. Dziękuję za odpowiedź :)

Wyobraź sobie formę życia,która uwielbia fantazje o swej zagładzie.

Zrobisz głupią uwagę, chcesz się zabić.

Podoba ci się film, żyjesz. Spóźnisz się na pociąg, zabijasz się.

(Przerwana lekcja muzyki)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tez słyszałam, ze paro jest speedująca. łykam to juz pare miesiecy i mam rózne nawyki po tym typu machanie nogami, wystukiwanie rytmu i takie tam, jak sie nie ruszam chwile to mam odczucie jakby mnie swędziały mięsnie i musze sie poruszyc. cos w tym jest.

Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie też to dopadło! O zgrozo! A żeby było śmieszniej muszę się wkuć podręcznika Zimbardo na pamięć, a nie mogę później... chociaż Jutro nie umiera nigdy... ;) Polecacie jakiś wspomagacz pamięci? Ja jakiś czas biorę lecytynę bo wiadomo, reakcja na leki pod tytułem 'ale co ja miałam zrobić?'

Wyobraź sobie formę życia,która uwielbia fantazje o swej zagładzie.

Zrobisz głupią uwagę, chcesz się zabić.

Podoba ci się film, żyjesz. Spóźnisz się na pociąg, zabijasz się.

(Przerwana lekcja muzyki)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prokastynacja? Ho, jak dobrze, że nie jestem z tym sama :mrgreen:

 

Co do ParoGenu to jest speedujący-czasami tak mnie nosi, że masakra. Nie wiem co się ze mną dzieje wtedy,

a najczęściej mam tak z rana i też mam te uczucie swędzenia w mięśniach.

Jak siedzę przy kompie to muszę nogami ruszać, bo spokojnie nie usiedzę :mrgreen:

Bla bla bla...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja musiałam jakiś miesiąc czekać na reakcję i teraz czuję się już lepiej, działa ;) Ale różnie reaguje u każdego, czasem szybciej,czasem wolniej. Cierpliwości :)

"Ze mną można tylko pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko [...] Ze mną można tylko w oddali znikać cicho"

 

Jako że mimo upływu czasu mój login się nie zmienia, a ja się starzeję;)to dodam że jestem z rocznika89:P (Wiek jest czasem istotny:P)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Venus, haha czytając Twojego posta właśnie macham nóżką...

 

 

nie wiem, czy parogen jakoś na mnie działa. Jest zdecydowanie lepiej ale czy to cloranxen czy parogen to nie wiem.

 

A jakie dawki bierzecie?

Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ojj po 2 tygodnioach z pewnoscia powinien zaczac dzialac ze wzgledu na wysokie stezenie w surowicy krwi... ja juz po tygodniu mam takiego pałera ze szok:P..i on nie mija przez caly okres brania;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zle na mnie to dziala .. biore 10 mg czy moge bez niczego odstawic? Lekarz powiedzial ze jak bede zle dzialac to mam odstawic ale boje sie skutkow ubocznych po odstawieniu... Biore juz miesiac ..

DziwnySwiat00.blog.interia.pl wejdz i skomentuj :)

Biorę Abilify , Pernazyna , Lenuxin , tegretol i chyba zdrowieje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bierzesz nieduza dawke wiec mozesz sprobowac odstawic "od kopa", ale jako ze paroksetyna jest kaprysna najlepiej zrob w ten sposob: teraz bierzesz codziennie pol tabletki (10mg). Zacznij brac 2 dni normalnie 10mg, a na trzeci nie bierz nic. Zrob tak kilka razy, pozniej zredukuj dawke do 10mg co drugi dzien, nastepnie 10mg co 3 dzien az w koncu calkiem odstawisz.

 

Aczkolwiek jako ze bierzesz krotko moze okazac sie korzystne nagle odstawienie - zalezy, czy czujesz sie na silach. Efekty odstawienne moga wystapic ale nie musza. Poza tym temat raczej do dzialu z lekami...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biore juz miesiac ..
Tylko miesiąc...po takim czasie to prawdopodobnie jakby z dnia na dzień ktoś podmienił lek na placebo nie miałbyś żadnych skutków odstawiennych ;) ale dla komfortu psychicznego odstaw sobie powoli jeśli faktycznie się tak boisz. Inną sprawą jest to, ze po miesiącu nie da się nawet ocenić skuteczności leku antydepresyjnego....no ale skoro lekarz powiedział, ze możesz odstawić to jak widać wystarczy.....

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja odstawialem kiedys paro po nieco ponad 3 tygodniach brania (jednakze byla do dawka 20mg) i efekty odstawienne mialem bardzo konkretne, ale to tylko i wylacznie kwestia indywidualna mojego organizmu i autorko tematu po tak krotkim czasie raczej nie masz sie czego bac. A nawet jak beda takie efekty - wystarczy pamietac, ze za kilka dni wszystko wroci do normy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×