Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

46 minut temu, Cynthia napisał(a):

Hejo witam wszystkich. Powróciłam z umarłych 🥴 mam coraz więcej siły i tej psychicznej i fizycznej. W piątek wychodzę i chyba nigdy się nie cieszyłam tak bardzo. Napsułam krwi innym swoimi wybrykami ale zrozumiałam wiele rzeczy i mam nadzieję że brde mieć nauczkę na przyszłość. 👆

Fajnie że już wychodzisz.I super że Twój stan się polepszył. Ciężko było jak pisałaś ,ale już  tylko lepiej będzie. Życzę ci fajnego powrotu do domu.🎉😜 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Fajnie że już wychodzisz.I super że Twój stan się polepszył. Ciężko było jak pisałaś ,ale już  tylko lepiej będzie. Życzę ci fajnego powrotu do domu.🎉😜 

Dzięki 🙂 a u ciebie są tak szybko przepustki? Ile tam już jesteś?

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

Zastanawiam się, czy by nie założyć jakiejś apki randkowej. Ale nie wiem, czy dam radę pzez te wszystkie rozmowy przejść zanim na kogoś trafię.. i myślę, że zaznaczę, że szukam babeczki 😁tylko, że ja się tam szybko poddaje. Raz w życiu poznałam kogoś naprawdę fajnego a spotkanie odbyło się po kilku latach od sporadycznego pisania.

Przerzuciłaś się na dziewczynki? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Verinia napisał(a):

No właśnie pamiętam jak @Cynthiapisałaś te swoje okropne stany. Jeżeli piszesz, że to najgorszy pobyt, to jednak się udało wyjść. Teraz życzę Ci stabilnego życia bez tych urojeń. Wiem, co to urojenia. Głosów nie miałam. Ale na pewno jest to okropne. Obyś miała spokój. Nalzy Ci się. To okropne, że są takie choroby. Ja niby mówię że się pogodzilam z choroba, ale jednak jak orzychodU gorszy stan to czuje okropna niesprawiedliwość i poczucie krzywdy. Wtedy czuję się już martwa i ciężko wyjść z tego. A u mnie to wraca. Oby rzadziej. Żeby lepsze chwilę były częściej. Bo nie zawsze jest cudownie, ale te chwile wracają i dlatego warto żyć, bo jest szansa na to, że będzie lepiej z czasem.

Na pewno nie jest to moje ostatnie pożegnanie z glosami i urojeniami. Ale może będę mieć spokój jakiś czas. Wyjdę stąd i zacznę żyć. Chcę tego bardzo. Umiec docenić życie. 

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Verinia napisał(a):

Mi raz lekarz mówił, że neiktóre urojenia są u mnie cząstkowe i mogą mi towarzyszyć cały czas bez względu na natrój, czy stan ogólnie psychiczny. Więc może być tak, że one się będą pojawiać może już z przyzwyczajenia, że tak powiem. Czasem są, ale jak się nie skupiam, to mijają i potem mam spokój.

Najważniejsze to nauczyć się z nimi żyć. 

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dowiedziałam się, że moja starsza siostra będzie urządzać przyjęcie urodzinowe, kończy 50 lat, więc to jest okrągła rocznica, muszę jej kupić jakiś prezent, ale nie mam pojęcia co kupić.

Sometimes I pretend to be normal but it gets boring so I go back to being me

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Cynthia napisał(a):

Dzięki 🙂 a u ciebie są tak szybko przepustki? Ile tam już jesteś?

Ja od tygodnia trochę ponad ,ale lekarka widziała że mi Prega nastrój podniosła,i się lepiej poczułam, więc pozwoliła Wogole na naszym oddziale taki trochę luz.Ale na jedynce są cięższe przypadki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Ja od tygodnia trochę ponad ,ale lekarka widziała że mi Prega nastrój podniosła,i się lepiej poczułam, więc pozwoliła Wogole na naszym oddziale taki trochę luz.Ale na jedynce są cięższe przypadki.

I nas też są przepustki ale nie każdemu pozwalają. Zależy od stanu. U nas przypadku są lżejsze bo to detox z podziałem psychiatrii. Straszny rygor tu jest.

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Cynthia napisał(a):

ale nie każdemu pozwalają. Zależy od stanu.

Dokładnie,u nas też A że mi się polepszyło trochę to już dostałam pozwolenie na wyjścia.U nad najgorzej mają ci co mają myśli sam.Oni nie mogą nawet wyjść poza oddział.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, alone05 napisał(a):

Dowiedziałam się, że moja starsza siostra będzie urządzać przyjęcie urodzinowe, kończy 50 lat, więc to jest okrągła rocznica, muszę jej kupić jakiś prezent, ale nie mam pojęcia co kupić.

Jeśli nosi biżuterię, to będzie "bezpieczny" prezent.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Wyczytałem w internecie, że Donald Trump przeszedł operacje zmiany płci i teraz jest Donną Trump :D

 

vi5bnocabj9h1.jpeg

Pasuje mu (jej) makijaż. Glamour. 

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

To jest podkład czy solara?

jezuuuu jak ja nie lubię efektu solarium. Okropnie to wygląda. Ja zawsze blada, raz mnie zmusili bym poszła.

Był to pierwszy i ostatni raz.

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

To jest podkład czy solara?

Mi się wydaje, że to samoopalacz taki żółty

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 600mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 75mg

Afobam 0,5mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Cynthia napisał(a):

jezuuuu jak ja nie lubię efektu solarium. Okropnie to wygląda. Ja zawsze blada, raz mnie zmusili bym poszła.

Był to pierwszy i ostatni raz.

Solarium to tragedia niestety zaliczyłam w swoim zyciu pare razy i żałuje 😜 a rodzice myśleli, ze ja taka od soczków kubus 

2 minuty temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Mi się wydaje, że to samoopalacz taki żółty

możliw. Tak chujowych podkładów chyba nawet nie produkują już 🫠

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Solarium to tragedia niestety zaliczyłam w swoim zyciu pare razy i żałuje 😜 a rodzice myśleli, ze ja taka od soczków kubus 

kubuś xDDDD

 

W szpitalu była laska co namiętnie korzystała z solarium. Jej cera była zniszczona i kolor był nienaturalny. 

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Verinia napisał(a):

a ja właśnie mam samoopalacz na sobie, który jak nałożysz to jesteś brązową pomarańczą xD Okropnie to wygląda. Wysmarowałam się cała. Po 6 godzinach zmywasz to i masz naturalny efekt. Próbowałam juz i efekt opalenizny od słońca. Tylko muszę wytrzymać wyglądając tak przez te godziny. Twarz też posmarowana, a nie wiem, czy można :P 

Ja podziękuję. Lubię swój naturalny kolor.

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

56 minut temu, Verinia napisał(a):

a ja właśnie mam samoopalacz na sobie, który jak nałożysz to jesteś brązową pomarańczą xD Okropnie to wygląda. Wysmarowałam się cała. Po 6 godzinach zmywasz to i masz naturalny efekt. Próbowałam juz i efekt opalenizny od słońca. Tylko muszę wytrzymać wyglądając tak przez te godziny. Twarz też posmarowana, a nie wiem, czy można :P 

Fajne są balsamy brązujące, można lepszy kolor uzyskać. Tylko dla mnie ten zapach jest nie do przejścia:/ a jest dosłownie w kazdym takim produkcie. Najbliższy ideału jest dla mnie mokosh, ale niestety ten smrodek z czasem sie pojawia (fakt faktem, ze później no i na poczatku pachnie super).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Cynthia napisał(a):

@Lucy32 hejka, jak się miewasz? Już w domku?

Hejka milo ze pytasz kochana.😘

Tak juz w domu od piątku.Niby lepiej się czuję,ale juz napedzam sobie stracha, że to się skonczy.

W sobie mam jednak zawsze tę pustke,odgrodzona się czuje od złych i dobrych emocji.

Taka nafaszerowana lekami🤣🤣albo juz tak mamy wszyscy, aby nie odczuwać bólu istnienia.😜😜Moze to normalne.Albo Dulo za mocno mnie odcina hehee
Dzięki za zainteresowanie,mam nadzieje u ciebie też dobrze.Zobaczymy co nam życie przyniesie oby same dobroci.Tego życzę nam . Ściskam.❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Lucy32 napisał(a):

ak juz w domu od piątku.Niby lepiej się czuję,ale juz napedzam sobie stracha, że to się skonczy.

no i to jest najgorsze podejście 😕 i się człowiek sam napędza. "Jest okej, ale boję się, że te okej zburzy jakiś pędzący meteoryt i rozjebie wszystko. No ciesz się tym, co masz, ja też się cieszę, z głową podniesioną, kochana. Pamiętaj!

 

U mnie wszystko dobrze, aż to podejrzane. :D :D nie no, daję radę. Ku lepszemu!

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×