Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

Pod koniec pracy poczułam że "coś mnie bierze " Muszę odsprzedać atak. Na razie piecze mnie gardło.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak 🙂. Co prawda zgodzili się, żeby go skrócić, ale jednak jeszcze trochę popracować muszę. 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 18.09.2025 o 20:17, bei napisał(a):

Obecnie mam chyba problem tylko z tymi chipsami. Wczoraj zjadłam dwie paczki w tym jedną zaraz przed pójściem spać. Fakt że niewiele więcej zjadłam w ciągu dnia, ale myślę że mam problem jeśli chodzi o chipsy. Jeszcze w tamtym roku mogły leżeć w szafie kilka miesięcy, a teraz zjadam od razu. Promocje przy zakupie wielu sztuk nie pomagają. No nic,  może uda mi sie przestawić na coś zdrowszego. Cole ostatni raz piłam pewnie z dwa lata temu, i tylko dlatego że chcialam wywołać wymioty ;-). Na szczęście odzwyczaiłam się od picia kolorowych napojów. 

Tez kocham czipsy. Ale w końcu mi sie chyba nagle w jednym momencie przejadły i przestałam 😀 ale ja mam kilka dosłownie smaków które Lubie wiec mnie sie szybciej coś przejada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Verinia napisał(a):

 

Jadłaś kiedyś chipsy z soczewicy paprykowe? Są mega dobre. Trochę mniej kalorii, lepszy sklad. Nie najesz się tym, ale trochę zdrowiej. Ja uwielbiam je. 

Nie pamiętam czy jadłam, ale możliwe że próbowałam. Moje ulubione chipsy to chyba te o smaku solone. Teraz spróbuję po prostu zrobić sobie przerwę od chipsów, jak organizm o nich troche zapomni to moze nie bedzie mnie tak do nich ciągnąć. 

 

4 godziny temu, Verinia napisał(a):

Aktywność fizyczna. Tylko ta, która się lubi. Lubię jeszcze pływać. Najlepiej pod wodą z nurkowaniem. Taniec też jest świetny 

Taniec brzmi dobrze. Moze spróbuję coś pokombinować w tym kierunku.

 

4 godziny temu, Verinia napisał(a):

Trzeba sobie znaleźć taki Sport, który się pokocha. Spacerki tez są świetne. Możesz założyć słuchawki, włączyć muzykę lub podcast i szlajasz się po mieście/lesie/łąkach. Przy okazji zahaczasz o sklepy xD

Spożywcze😉.

4 godziny temu, Verinia napisał(a):

Dzisiaj czeka mnie sprzątanie i gotowanie zupy pomidorowej. Ryż

Czy makaron?

Ja szczerze to lubię obie wersje. Zdecydowałabym pod wpływem chwili, na co miałabym bardziej ochotę.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Verinia napisał(a):

a brązowy ryż może być do pomiorówki? Bo tylko taki mam.

Mi by nie przeszkadzał. Ja bym spróbowała, zawsze to nowe doświadczenie, a może odkryjesz nowy ulubiony dodatek. 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Verinia napisał(a):

Za dużo rzeczy mam 😱

Tak! Kiedyś ogladalam film na którym dziewczyna pokazywala coś w stylu, że swoje rzeczy może spakować do jednego plecaka czy tam walizki (fakt ze czyli w miejscu gdzie jest ciągle ciepło ale jednak). Może aż tak bym nie chciała, ale żeby dało się to np. zabrać samochodem osobowym na raz, a nie na 5 razy 😃.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, little angel napisał(a):

przed chwilą się dowiedziałam, że pewna osoba, którą obserwowałam w młodości i dawała mi dużo radości i rozrywki, po czym zniknęła z internetu, strzeliła samobója... :( 

To przykre. 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z serii moje dylematy ciag dalszy... czy zmieniając prace warto poprosic o referencje?

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Catriona napisał(a):

Za dużo seriali ;) w Pl się tego nie praktykuje.

ALe to jest ciągle ta sama seria 😉

 

Część wam właśnie wstałam. Tzn. obudziłam się ok siódmej, żeby skorzystać toalety, ale potem poszłam znowu spać. Pasowałoby ogarnąć śniadanie. Mam katar.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Maat 60 km zrobiłem. 3 km przejechać to jest nic, ale 30 km to już jest coś, a nie dopiero 60 km. Ciągle myślałem o tym że nie zażyłem leków. Jakiś pech. Pierwszy raz zdarzyło mi się nie zażyć leków.

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Jurecki napisał(a):

Ciągle myślałem o tym że nie zażyłem leków

Dzięki za przypomnienie 😉

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sobie często przypominam o lekach, jak przeglądam forum. Najbardziej lubię brać chyba o 18:00, bo jak wezmę bardzo późno, to mam cięższy poranek.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, Jurecki napisał(a):

@bei tylko nie obsikaj sobie palców :mrgreen:

Taa ciekawe jak, palce to najmniejszy problem, złoże rękawiczki 😆.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Tak wogóle to jest poważna sprawa. Czy ja powinnam wziąć teraz normalnie wieczorem Anafranil przed tymi badaniami w medycynie pracy? Rano domyślam się,że eutyrox dopiero po badaniach, co nie?

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, little angel napisał(a):

a na co te badania? poczytaj przeciwskazania/przygotowanie...

Zwykłe badania w medycynie pracy. Wiem, że mam być na czczo, czyli według mnie bez leków. Nie umrę, jak je wezmę po badaniu 🙂.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, little angel napisał(a):

chociaż ja tam przed jakimikolwiek badaniami wstrzymałabym się z lekami, alkoholem, tłustymi posiłkami itd.

tak żeby mieć całkowicie czysty obraz swojego organizmu

Tylko że obraz mojego organizmu to teraz właśnie ten z lekami. Mam nadzieję że psychotropy nie będą miały żadnego negatywnego wpływu na badania, tak jak do tej pory.

 

49 minut temu, Catriona napisał(a):

akurat Euthyrox grzecznie biorę, bo wiem, że u mnie każdy skok TSH wpływa na wszystko 🥲

Ja to nawet nie wiem za bardzo na co mi wpływa.

50 minut temu, Catriona napisał(a):

wizyty u endo mam raz w roku i przepisuje mi zapas leków na rok.

Ja podobnie mam wizyty u endo 1-2 razy na rok.

 

Trzeba iść spać coby jutro dobrze wypaść. Chcę już mieć za sobą to oddawanie moczu. Powiem wam, że jako osoba z bakteriofobią czuje się, jakbym jakąś broń biologiczną miała przetransportować. 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, little angel napisał(a):

sen to podstawa, śpij dobrze :105:

Oczywiście nie mogłam zasnąć i przebudziłam się, ale twardo leżałam az budzik zadzwonił. 

8 godzin temu, little angel napisał(a):

mocz to tam nic przy transporcie kału :smile:

Miałam raz w życiu tą przyjemność. Wtedy fajnie działały na mnie  leki i te próbki wydawaly mi sie jakieś takie sterylne.

 

Teraz po wyjściu z apteki i przejściu ok. 100 m zawróciłam po drugi pojemnik, żeby móc przelać mocz z tego "osikamego" do czystego.

 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×