Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

@Purpurowy nie wpisuj nieprawdy w CV, nie ma sensu. Jak chcesz to wpisz te prace na czarno jeśli miałyby coś pokazać, chyba że to było faktycznie coś nielegalnego to nie wpisuj. Wbij do firmy zajmującej się ochroną i powiedz, że masz ten stopień i szukasz pracy. To będzie twój mega atut dla pracodawcy, nie musisz dodatkowo podkolorowywać CV.  Pracowałam w ochronie, to jest spoko robota.

Może nawet CV nie będziesz potrzebował. Przyjdź się  po firmach i po prostu popytaj.

Edytowane przez bei

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
1 minutę temu, bei napisał(a):

@Purpurowy nie wpisuj nieprawdy w CV, nie ma sensu. Jak chcesz to wpisz te prace na czarno jeśli miałyby coś pokazać, chyba że to było faktycznie coś nielegalnego to nie wpisuj. Wbij do firmy zajmującej się ochroną i powiedz, że masz ten stopień i szukasz pracy. To będzie twój mega atut dla pracodawcy, nie musisz dodatkowo podkolorowywać CV.  Pracowałam w ochronie, to jest spoko robota.

 

No tak właśnie kombinuję jak koń pod górę, bo próbowałem przez trzy lata dostać się do takiej pracy, ale bezskutecznie. Już wtedy miałem orzeczenie. Ale to było kilka ładnych lat temu, nie wiem na ile rynek pracy się zmienił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Purpurowy napisał(a):

No tak właśnie kombinuję jak koń pod górę, bo próbowałem przez trzy lata dostać się do takiej pracy, ale bezskutecznie. Już wtedy miałem orzeczenie. Ale to było kilka ładnych lat temu, nie wiem na ile rynek pracy się zmienił.

A rozmawiałeś z nimi osobiście czy wysyłałeś CV i nie było odzewu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
3 minuty temu, bei napisał(a):

A rozmawiałeś z nimi osobiście czy wysyłałeś CV i nie było odzewu?

CV i telefonicznie i osobiście. Moim największym błędem było chyba to, że próbowałem w okolicy gdzie bez znajomości nie da rady żadnej pracy znaleźć. Jak starszy brat przyjechał po ośmiu latach z powrotem do Polski, to poszliśmy do urzędu pracy. Tam był taki ekran elektroniczny z ofertami pracy, to był całkiem wyłączony. Po co ma prąd zżerać na darmo? 🤣 Kiedyś też dzwoniłem o pracę w tej okolicy, to babka spytała gdzie znalazłem ogłoszenie, pewnie w urzędzie pracy? To jej mówię, że nie, w urzędzie pracy ani na stronie tego urzędu nie było tego ogłoszenia, tylko na OLX. Ona wielce zdziwiona, bo przecież dawała ogłoszenie do urzędu pracy. Ale sprawdziła i rzeczywiście urząd pracy go nie opublikował. Trzymają dla swoich, dopiero jak nikt znajomy nie chce, to publikują. Robiłem też jakiś czas w firmie, to też dali ogłoszenie do urzędu pracy, że kogoś szukają. Babeczka w urzędzie że to nie ma co publikować, ona ma super znajomego na to stanowisko. No i go przyjęli. W tamtym momencie firma miała 25 lat i właściciel stwierdził że przez ćwierć wieku nie mieli tak złego pracownika jak on... 

Ogólnie straszna patola w tym miejscu, dlatego tu już nie będę próbował szukać.

Sąsiadka z doktoratem pracowała w firmie rodziców. Firma się zamknęła, a pani doktor garnki na rynku sprzedaje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Całe szczęście nie jestem już przyklejony do "rodzinnych" rejonów, bo mam dom na kółkach, to mogę sobie pozwolić na szukanie w innych miejscach Polski.

A chciałem w końcu coś legalnie zacząć, żeby komornika zacząć spłacać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Szczebiotka napisał(a):

Dzień dobry misiaczki 😀 dawno mnie nie było i wpadłam tylko na chwilę. Mam mega ciężki okres w życiu. Nie wiem czy miałam kiedyś gorzej. 

Trzymajcie się

@Jurecki trzymaj się 🖤 

Trzymaj się jakoś. ❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
2 godziny temu, bei napisał(a):

To może faktycznie łatwiej będzie coś znaleźć w innym miejscu. 

W innej okolicy raczej nie będzie problemu, bo nawet moja babcia niedawno pracowała w ochronie, tylko we Wrocławiu. Najbardziej się martwię tym że mnie oleją widząc puste CV, bo na papierze mam 31 lat i nigdy nie pracowałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

A nie powiem, przydało by się trochę więcej kasy niż mam teraz z dorywczych robótek, chociażby po to, żeby pójść na terapię, która jak tu niektórzy zauważyli i ja też to widzę, jest mi bardzo potrzebna. Niestety na NFZ to wiadomo jak jest z terminami, a prywatnie nie mogę sobie pozwolić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Purpurowy napisał(a):

Najbardziej się martwię tym że mnie oleją widząc puste CV, bo na papierze mam 31 lat i nigdy nie pracowałem.

Mi się wydaje, że z tego powodu nie. Ochrona w sensie strażnik to nie jest zawód w którym trzeba wykazać się jakimś szczególnym doświadczeniem. Jak chcesz żeby CV nie było puste to możesz podać np. że dotychczas wykonywałeś prace dorywcze i wymienić jakieś o których możesz głośno powiedzieć 😉. Nawet praca na gospodarstwie jest dobrym przykładem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
3 minuty temu, bei napisał(a):

Mi się wydaje, że z tego powodu nie. Ochrona w sensie strażnik to nie jest zawód w którym trzeba wykazać się jakimś szczególnym doświadczeniem. Jak chcesz żeby CV nie było puste to możesz podać np. że dotychczas wykonywałeś prace dorywcze i wymienić jakieś o których możesz głośno powiedzieć 😉. Nawet praca na gospodarstwie jest dobrym przykładem. 

Jeśli tych dorywczych na czarno nie będą się czepiać (w sensie że nie jestem w stanie ich udowodnić że tam pracowałem) to problem z głowy. Było trochę takich "normalnych" dorywczych prac, np na busie, windykacja, glazurnictwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Purpurowy napisał(a):

Jeśli tych dorywczych na czarno nie będą się czepiać (w sensie że nie jestem w stanie ich udowodnić że tam pracowałem) to problem z głowy. Było trochę takich "normalnych" dorywczych prac, np na busie, windykacja, glazurnictwo.

Myślę że nie będą się czepiać. Udowodnisz tym, że będziesz wstanie o tym opowiedzieć. Nawet Internet podaje żeby wpisywać pracę na czarno do CV.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
8 minut temu, bei napisał(a):

Myślę że nie będą się czepiać. Udowodnisz tym, że będziesz wstanie o tym opowiedzieć. Nawet Internet podaje żeby wpisywać pracę na czarno do CV.

A to chyba że tak. Coś tam jestem w stanie odpowiedzieć o poprzednich pracach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Raccoon napisał(a):

Chyba się zapiszę na jakąś terapię grupową, bo uświadomiłem sobie że od 2 lat żyję praktycznie w izolacji i nie rozmawiam z nikim prywatnie poza siostrą i szwagrem, a to też na odległość. 

Ja bym sie chętnie zapisałam, nawet zaproponował mi psychiatra, ale szkoda mi rezygnować z pracy. 

 

Zadzwonili do mnie z firmy do ktorej już kilkukrotnie wysyłałam cv. Trochę się zdziwilam. Nie wiem czy coś z tego będzie, czas pokaże. W tobocie jak zawsze dużo pracy. Lubię jak jest co robic, ale nie lubię presji czasu to raz, a dwa jeszcze bardziej nie lubię, jak nie wiem jak sobie z czymś poradzić.  Mówiłam juz terapeucie, że za bardzo się przejmuje i chcę zrobić tak, żeby dla innych było dobrze i przez to sie męczę. Nie chce komuś powiedzieć, że się nie da jak się da, albo jak jeszcze nie  wiem czy sie da, tylko po to, żeby dał mi spokój.

Edytowane przez bei

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Raccoon napisał(a):

 

Mnie pewnie i tak niedługo wyrzucą bo mnie więcej nie ma niż jestem ¯\_(ツ)_/¯

Zeby cie zwolnić musieliby dać ci wypowiedzenie. Więc akurat mógłbyś pójść na terapie grupową i przez ten czas na spokojnie poszukalbyś nowej pracy. A ty sie źle czujesz przez tą pracę? W sensie że w innej może czułabyś się lepiej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, bei napisał(a):

Zeby cie zwolnić musieliby dać ci wypowiedzenie. Więc akurat mógłbyś pójść na terapie grupową i przez ten czas na spokojnie poszukalbyś nowej pracy. A ty sie źle czujesz przez tą pracę? W sensie że w innej może czułabyś się lepiej?

 

No dostarczam towary do firm a mam astmę 🤪  Czasem jak muszę wejść w upale na jakiejś wyższe piętro to jest ciężko no, zacząłem pracę w listopadzie i w okresie jesień/zima nie było źle. Do tego chory kręgosłup i rozwalone jelita od stresu, bóle brzucha

Edytowane przez Raccoon

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Raccoon napisał(a):

 

No dostarczam towary do firm a mam astmę 🤪  Czasem jak muszę wejść w upale na jakiejś wyższe piętro to jest ciężko no, zacząłem pracę w listopadzie i w okresie jesień/zima nie było źle

Ja sie na astmie nie znam wiec nie wiem jak to jest, w dodatku dobrze znosze upały. Szkoda ze nke maja windy. 

Ja mysllamam że ty sie źle czujesz, bo praca jest stresujaca, a z tego co napisałeś to wychodzi że bardziej męcząca pod względem fizycznym, tak?

Edytowane przez bei

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, bei napisał(a):

Ja mysllamam że ty sie źle czujesz, bo praca jest stresujaca, a z tego co napisałeś to wychodzi że bardziej męcząca pod względem fizycznym, tak?

 

Stresująca nie jest, męcząca fizycznie tak. Bardzo lubię siedzieć za kółkiem, wręcz mnie to relaksuje, ale niestety wnoszenie towarów mnie przerosło i muszę poszukać czegoś innego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Raccoon napisał(a):

 

Stresująca nie jest, męcząca fizycznie tak. Bardzo lubię siedzieć za kółkiem, wręcz mnie to relaksuje, ale niestety wnoszenie towarów mnie przerosło i muszę poszukać czegoś innego

To moze rozgladaj sie na spokojnie i akurat trafisz na coś fajnego? Lepiej się szuka pracy jak się ją ma, można to zrobic na luzie, trochę powybrzydzać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

51 minut temu, bei napisał(a):

To moze rozgladaj sie na spokojnie i akurat trafisz na coś fajnego? Lepiej się szuka pracy jak się ją ma, można to zrobic na luzie, trochę powybrzydzać.

 

No tak robię, chociaż szczerze mówiąc mam teraz po prostu ochotę odpocząć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Raccoon napisał(a):

 

No tak robię, chociaż szczerze mówiąc mam teraz po prostu ochotę odpocząć

Nie wiem jak jest u ciebie, ale ja mam tak że jak mam urlop to ja nie umiem jakos super odpoczać. Tyle że się wyśpię bardziej bo śpię wtedy zwykle do poźna, ale wcale nie czuje sie lepiej. No i po wolnym nie wracam z jakąś super energią.  A masz niedlugo urlop? Może takie 2 tygodnie już by pomogły, pozwolily sie trochę zresetować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×