Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, Maat napisał(a):

@Grouchy Smurf,mam takie odchyły od normy, że jak jestem za długo na wolnym,to też niedobrze.

Ale dziś z przyjemnością wyszłam z roboty.

No fajnie by było mieć tydzień urlopu po 3 tygodniach pracy :P

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie w rodzinie każdy sam sobie wybiera prezent do określonej kwoty. Wszyscy pracujący dorośli składają się na wspólne konto i potem jedna osoba robi zamówienia, co kto sobie życzy (dzieci mają wyższą osobostawkę).

A tu fajna muzyczka na święta:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

36 minut temu, Maat napisał(a):

Przeważnie dostawali kasę od nas,i tak się utarło ( odkąd są starsi).

Ale stwierdziłam, że miło jest dostać jakiś drobiazg.

 

Mój wyimaginowany ojciec daje mi takie prezenty:

Pistolet-Walther-Colt-1911-A1-RAIL-GUN-k

 

@mienta sweet, a tu ode mnie:

 

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, mienta napisał(a):

U mnie w rodzinie każdy sam sobie wybiera prezent do określonej kwoty. Wszyscy pracujący dorośli składają się na wspólne konto i potem jedna osoba robi zamówienia, co kto sobie życzy (dzieci mają wyższą osobostawkę).

Niezłą macie organizacje w rodzinie. Ja robię 3 prezenty, dla rodziców i dla siostry i pewnie dostanę coś od nich.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, mienta napisał(a):

@bei w ten sposób nikt nie dostanie niechcianego prezentu i nikt nie wyrzuci pieniędzy w błoto. Łin łin.

Rozumiem. Całkiem fajna sprawa. To trochę pokazuje, że macie dobre relacje w rodzinie, bo jednak żeby takie coś wprowadzić, trzeba się dogadać. Mnie nie cieszy za bardzo, że coś dostane, bo boję się, że i tak z tego nie skorzystam i tylko będzie mi zajmować miejsce. Jeszcze dochodzi moja bakteriofobia, która dyskwalifikuje niektóre prezenty na starcie.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@bei współczuję bakteriofobii. ja nie lubię prezentów - niespodzianek. Najczęściej mnie rozczarowują. W dzieciństwie dostawałam jakieś byle jakie prezenty w stylu pościel, dezodorant albo lalka (a nie bawiłam się lalkami). Zawsze chciałam dostać coś oryginalnego i kreatywnego, zestaw do malowania, gitarę, deskorolkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Grouchy Smurf napisał(a):

@bei face your fears!

Straszne 😛.

5 godzin temu, alone05 napisał(a):

Dzisiaj byłam w sklepie i kupiłam prezenty dla mamy 😀

Ja mam zawsze problem z prezentem dla mamy.

 

3 godziny temu, Barbecue napisał(a):

A tak w ogóle lubicie Święta Bożego Narodzenia?

Nie lubie stresu z tym związanego i tych wymuszonych uśmiechów. 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, Grouchy Smurf napisał(a):

U mnie nie ma tego problemu bo ta część rodziny, do której jezdzimy na święta jest swojska.

Co przez to rozumiesz?

 

U mnie jest ciężko pod względem psychicznym. Nie jestem zaskoczona. Myślę, że po świętach napiecie trochę spadnie.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, bei napisał(a):

Co przez to rozumiesz?

 

U mnie jest ciężko pod względem psychicznym. Nie jestem zaskoczona. Myślę, że po świętach napiecie trochę spadnie.

No na co dzień jestem tylko z mom. Gdy jedziemy do rodziny na wigilię, tak od 5 lat, to tam jest swojska atmosfera, że w zasadzie można nawet beknąć :D A wiem, że są takie miejsca, gdzie rodzinna atmosfera jest tak gęsta, że niektórzy boją się przełknąć jedzenie.

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To u mnie też swojska rodzina. 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×