Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Czy ktoś z was też boi się brać leki? Do tego stopnia, że ich nie bierzecie w końcu, nawet jak są wam przepisane i nawet gdy już macie je kupione? Ja tak mam, prawdopodobnie od nerwicy lękowej. Ale najbardziej boję się psychotropów, które dzisiaj już będę miała kupione... Choć boję się to eufemizm przy tym co w związku z tym czuję, no jestem przerażona po prostu :( Boję się że ich nie wezmę gdy mnie ogarnie paraliżujący lęk przed skutkami ubocznymi (nie umiem znosić wszelkich niedogodności, więc nawet zwykła senność mnie zdołuje), a tak bardzo ich potrzebuję, bo moje choroby psychiczne robią się coraz bardziej zaawansowane 😕 Ktoś z was też tak miał z lekami na zaburzenia psychiczne (ja mam przepisaną wenlafaksynę i olanzapinę)? Jak sobie z tym poradziliście? Jak się zmusić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja niestety tez tak mam 😕 Mam zapisaną pregabalinę na stany lękowe, mam ją w domu, ale od 4 miesięcy jej nie wzięłam… Chodzę na terapię, może uda mi się tak zmniejszyć lęk, że będę mogła zażyć lek. Mam niedługo zrobić rezonans z kontrastem i też to odkładam, bo mega się boję skutków ubocznych kontrastu. W czerwcu pierwszy raz w życiu zaczęły się lęki przed wstrząsem i reakcją alergiczną na leki i jedzenie. Męczę się, chociaż teraz po terapii jest trochę lepiej. Najgorzej było jak się szczepilam na Covid 🙂 i choć za mną dwie  szczepionki, teraz boję się trzeciej…

Nie umiem Cię pocieszyć, ale rozumniem i łączę się w strachu 🙂  Najlepiej jest być z kimś jak się zażywa, żeby czuć się bezpiecznie. To tylko nasza wyobraźnia, możemy czuć rzeczy, które wymyślamy. Dobrze jest być przy kimś, kto myśli racjonalnie. Ja nawet witaminę D zażywam jak mąż jest przy mnie…ale zażywam i nic się nie dzieje, chociaż ja czuję, że będzie bardzo źle! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Kaasia Dziękuję za zrozumienie! Przykro mi że też przez to przechodzisz... Ja w końcu wzięłam tę nieszczęsną połówkę Ranofrenu (olanzapiny), była przy mnie mama. Ale nadal jestem przerażona i uczepiłam się kolejnej wątpliwości. Pozwól, że o niej opowiem:

Te leki które mam to Prefaxine i Ranofren. Niżej dodaję zdjęcie notatki z dawkowaniem napisaną przez psychiatrę. Chodzi głównie o Ranofren, którego przez 2 dni mam brać pół tabletki. Mianowicie, w ulotce tego leku napisane jest, że tabletkę należy połykać w całości, a psychiatra kazała mi brać połówkę przez 2 dni, czyli przepołowić i połknąć. To jednak można ją przedzielać, mimo że w ulotce jest napisane co innego? No bo chyba psychiatra się nie pomyliła? Z początku myślałam że się pomyliła, bo Prefaxine ma duże tabletki i wydaje mi się dziwne że muszę po 3 dniach brać aż 2 duże tabletki dziennie. Ale to chyba niemożliwe by lekarz psychiatra pomylił się z dawkowaniem leków, prawda?

52ded07d538b9.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kaasia napisał:

Ja niestety tez tak mam 😕 Mam zapisaną pregabalinę na stany lękowe, mam ją w domu, ale od 4 miesięcy jej nie wzięłam… będzie bardzo źle! 

Ja brałam pregabalinę na lęki 🙂 Zaczynałam chyba od jednej tabletki i powiem, że byłam bardzo zadowolona z działania leku, chociaż przy większych dawkach usypiał. Zadziałała bardzo szybko, chociaż początkowo chodziłam otumaniona, ale w niczym to nie przeszkadzało. Powiem, że nawet za nią tęsknię, bo w sumie to jedyny lek, który na mnie zadziałał.

7 godzin temu, Betixa napisał:

Czy ktoś z was też boi się brać leki? Do tego stopnia, że ich nie bierzecie w końcu, nawet jak są wam przepisane i nawet gdy już macie je kupione? Ja tak mam, prawdopodobnie od nerwicy lękowej. Ale najbardziej boję się psychotropów, które dzisiaj już będę miała kupione...

Też się bałam, bo różne są opinie o tych lekach. Jednak to są tylko opinie i to, że na kogoś tak one działały nie znaczą, że i ciebie to czeka. Zabić nie zabiją, do tego prawdopodobnie zaczynasz od małych dawek, żeby organizm się przyzwyczaił. Jeśli coś niepokojącego zacznie się dziać, to możesz od razu odstawić. Też się bałam, ale wzięłam, bo moje objawy przerażały mnie bardziej i pragnęłam ulgi. Nie żałuję tej decyzji, bo te leki pomogły mi w najgorszym stanie. Dobrym pomysłem jest też przed rozpoczęciem kuracji zapewnienie sobie jakiegoś bezpieczeństwa, np. parę dni wolnego, czyjaś obecność, czy jest ktoś, kogo mogę poinformować, dzień spędzony w łóżku, jakiś dobry film. Cokolwiek, co pozwoli odprężyć i będzie stanowić jakieś poczucie bezpieczeństwa, chociażby najmniejsze. 🙂 

Psychiatra zmniejsza ci dawkę, aby organizm się przyzwyczaił. Spokojnie, lekarz wie co robi, tak dba o twoje poczucie bezpieczeństwa, żebyś się do leków przyzwyczaiła.

Edytowane przez Shad

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Shad Ale jak odstawić? Przecież nie można samemu odstawiać psychotropów, bo gdy nagle przestanie się je brać to można czuć się jeszcze gorzej... A następna wizyta dopiero na końcu lutego, więc nie będę miała szansy odstawić ich pod okiem psychiatry szybciej. Będę musiała je brać przez 2 miesiące bez względu na to jak się czuję, gdy już zacznę je brać od dzisiaj. Nie ma mowy o odstawieniu :(

 

Odprężyć tylko przed kuracją? Czy podczas doświadczania skutków ubocznych też? Bo kiedyś brałam hydroksyzynę przez 2 dni na uspokojenie i byłam tak senna, że nie byłam w stanie nic robić, a uspokojenia nie było. Woęc nie sądzę bym dała radę się odprężyć oglądając film, gdyby te psychotropy również tak na mnie działały..

 

To dlaczego na ulotce jest napisane, że tabletkę należy połknąć w całości? Informacje na ulotce w takim razie nic nie znaczą? I dlaczego muszę brać aż 2 duże tabletki naraz tego drugiego leku? Mama może zadzwonić w tej sprawie do psychiatry, ale dopiero w poniedziałek, a przez kolejne 2 dni będę musiała brać leki tak jak mam rozpisane. Nie zaszkodzi mi to? Czy psychiatrzy aby na pewno są nieomylni jeśli chodzi o dawkowanie? Czy nie zaszło przypadkiem pomylenie dawkowania jednego leku z drugim?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Betixa napisał:

To dlaczego na ulotce jest napisane, że tabletkę należy połknąć w całości?

Dlatego, że połówki tabletki wprowadza się tylko na początku żeby zminimalizować skutki uboczne.

 

A drugi lek gdybyś brała 37,5 mg tylko to równie dobrze mogłabyś go w ogóle nie brać bo to nie jest dawka terapeutyczna. Większość leków wprowadza się stopniowo, dochodząc do dawki terapeutycznej.

 

4 minuty temu, Betixa napisał:

Czy nie zaszło przypadkiem pomylenie dawkowania jednego leku z drugim?

Nie.

 

Idąc do lekarza rodzinnego z grypą też tak negujesz dawkowanie antybiotyków i innych leków? Lekarze te leki przepisują często i na pewno znają dawkowanie lepiej od Ciebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ogóle dlaczego nie porozmawiałaś z psychiatrą o swoich wątpliwościach tylko czytasz ulotki, na podstawie których już tworzysz czarne scenariusze?

Ja jak mam wątpliwości co do zasadności danego leku/dawkowania to rozmawiam z lekarzem, nie pytam na forum bandy obcych ludzi.

 

Na logikę skoro negujesz wiedzę lekarzy to czemu do nich idziesz? Ja jak komuś nie ufam to nie idę do tej osoby po pomoc.

 

Ulotki do kosza, a leczenie i dawkowanie zostaw lekarzom, bo samodzielne kombinowanie i modyfikacje przez osoby nie mające o działaniu danego leku bladego pojęcia, rzadko kiedy kończą się dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi mój pierwszy psychiatra od razu powiedział, żeby nie czytać pod żadnym pozorem tych ulotek. Nie czytam żadnych, chyba że na przeziębienie, chore gardło itp., z których mogę korzystać bez lekarza i potrzebuję instrukcji ich korzystania, aby czasem nie przedawkować. Na skład, skutki uboczne nawet nie patrzę. Raz kupowałam lek dla kogoś na jakieś przeziębienie to nawet pani w aptece się pytałam co to jest.

Lekarz jest specjalistą i do tego lekarzem. Gdyby źle przepisał ci leki i spowodowałoby to jakiś trwały uszczerbek na zdrowiu, to podejrzewam, że miałby poważne problemy i zdecydowanie wolałby ich uniknąć. Mi też lekarz przepisał na anginę większą dawkę niż jest na ulotce, wzięłam jak mi kazał i dzięki temu wyzdrowiałam. Zresztą na ulotce jest zwykle napisane, aby lek stosować zgodnie z zaleceniami lekarza. To lekarz uczył się x lat medycyny i zdobywał doświadczenie w tej pracy a nie ulotka.

32 minuty temu, Betixa napisał:

@Shad Ale jak odstawić? Przecież nie można samemu odstawiać psychotropów, bo gdy nagle przestanie się je brać to można czuć się jeszcze gorzej... A następna wizyta dopiero na końcu lutego, więc nie będę miała szansy odstawić ich pod okiem psychiatry szybciej. Będę musiała je brać przez 2 miesiące bez względu na to jak się czuję, gdy już zacznę je brać od dzisiaj. Nie ma mowy o odstawieniu :(

Gdyby coś się złego działo, omijam złe samopoczucie, ale chociażby jakaś reakcja alergiczna na lek, to wtedy nie dzwonimy do psychiatry, a na pogotowie i oni już będą wiedzieli co robić. Raczej nie pozwolą ci brać czegoś, co ci szkodzi i twojego lekarza nie będą pytali o zdanie, bo twoje życie będzie ważniejsze od tych lekarstw. Zanim psychotropy zaczną działać to zwykle mija kilka tygodni.

39 minut temu, Betixa napisał:

Odprężyć tylko przed kuracją? Czy podczas doświadczania skutków ubocznych też? Bo kiedyś brałam hydroksyzynę przez 2 dni na uspokojenie i byłam tak senna, że nie byłam w stanie nic robić, a uspokojenia nie było. Woęc nie sądzę bym dała radę się odprężyć oglądając film, gdyby te psychotropy również tak na mnie działały..

Chodziło mi bardziej o to, że boisz się brać leki i w strachu prawdopodobnie nie czujesz się bezpiecznie. Osoba, np. mama, która jest blisko ciebie zapewnia ci bezpieczeństwo, bo nie jesteś sama i w razie co zareaguje, gdy ty nie będziesz mogła. Poza tym dobrze jest w trakcie leczenia o siebie zadbać, jakieś przyjemności, spacery, bliscy ludzie, ulubione zajęcia bardzo pomagają. Jeśli hydroksyzyna tak na ciebie działała to nie znaczy, że każdy inny lek tak działa. Ja ją dostałam do doraźnego stosowania w razie ataku lub na sen, bo ona rzeczywiście niemiłosiernie usypia. Nie biorę jej, bo nie byłabym w stanie pracować. Zawsze możesz lekarzowi powiedzieć, że lek u ciebie wywołuje dużą senność i on już coś tam zmieni, czy to dawkę, czy przepisze inny lek, bo nie chodzi o to, żeby wyłączyć ciebie z codziennego funkcjonowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Betixa napisał:

@Kaasia Dziękuję za zrozumienie! Przykro mi że też przez to przechodzisz... Ja w końcu wzięłam tę nieszczęsną połówkę Ranofrenu (olanzapiny), była przy mnie mama. Ale nadal jestem przerażona i uczepiłam się kolejnej wątpliwości. Pozwól, że o niej opowiem:

Te leki które mam to Prefaxine i Ranofren. Niżej dodaję zdjęcie notatki z dawkowaniem napisaną przez psychiatrę. Chodzi głównie o Ranofren, którego przez 2 dni mam brać pół tabletki. Mianowicie, w ulotce tego leku napisane jest, że tabletkę należy połykać w całości, a psychiatra kazała mi brać połówkę przez 2 dni, czyli przepołowić i połknąć. To jednak można ją przedzielać, mimo że w ulotce jest napisane co innego? No bo chyba psychiatra się nie pomyliła? Z początku myślałam że się pomyliła, bo Prefaxine ma duże tabletki i wydaje mi się dziwne że muszę po 3 dniach brać aż 2 duże tabletki dziennie. Ale to chyba niemożliwe by lekarz psychiatra pomylił się z dawkowaniem leków, prawda?

52ded07d538b9.jpg

 

Jeśli tabletka ma rowek, można ją dzielić, myślę, że lekarz dobrze zapisał. Ma kreskę pośrodku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Kaasia napisał:

Jeśli tabletka ma rowek, można ją dzielić, myślę, że lekarz dobrze zapisał. Ma kreskę pośrodku?

Ranofren nie ma podziałki, ale to nie jest lek o zmodyfikowanym uwalnianiu, żeby nie można było go dzielić. Ja brałam z 2-3 miesiące dawki od 2,5-5 mg i dzielenie nie miało wpływu na działanie leku (w  moim przypadku niedziałanie :lol: ). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×