Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Firzen

Ból jądra a nerwica

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, mam 22 lata i odkąd pamiętam żyje z zaburzeniami nerwicowymi, w wieku 8 lat mialem swój pierwszy atak paniki. Przeżyłem już różne bóle i objawy stresu i nerwicy, ale ten (jeżeli w ogóle to jest objaw nerwicy/stresu) mnie martwi. Od kilku miesięcy stresuje się bardziej niż zwykle, od tamtego tygodnia doskwiera mi ból lewego jądra przy mocniejszym ściśnięciu, podniesieniu, skoku, no albo jak schodzę ze schodów to czuję taki tępy i lekki, ból jest już 4x mniejszy jak był. Najciekawsze jest to, że przestało boleć na dwa dni i wtedy zacząłem odczuwać mrowienie i pieczenie odbytu, wystraszyłem się hemoroidów, owsików.. Po dwóch dniach te objawy ustały samoistnie, a dzisiaj wracam do bólu jądra. Więc moje pytanie, czy to jest możliwe żeby z nerwicy takie coś było? Stresuje się tym, a do lekarza w tych czasach nie potrafię się ani dodzwonić ani dostać, myślałem też o napięciu mięśni miednicy, ale sam nie wiem. Mam najgorsze myśli, rak itd. Nie potrafię się uspokoić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie nerwica, sle lepiej sie upewnić i zrobić jakies usg. A tak z ciekawosci przechodziles/przechodzosz terapie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko wszędzie gdzie czytam to jakieś choroby przypisują, nigdy stresu. Chciałbym usg, tylko nie wiem jak się za to zabrać póki co. Tak, jestem na terapii od 3 lat, efekty były ale właśnie w tym roku jakby gorzej się zrobiło

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem bóle jąder, bylem u urologa i nic nie wykazało. Po lekach mi minęło. Tak patrzac po sobie, to te bóle jąder były oznaką juz bardzo zaawansowanej nerwicy.

 

To bardzo przykre ze po 3 latach nie ma wyników w terapii. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaawansowana nerwica? Wiesz, ja tam coś czuję jak dotykam, tylko z jednej strony, pamięcią sięgam to kojarzę że zawsze to tam było ale pewności nie mam, ale nie wiem czy to normalne anatomicznie czy nie. 

Powiedzmy, że mam nawroty nerwicy Niestety nie były to pełne 3 lata terapii bo przerwałem ją (niestety) jak poczułem się lepiej no i od roku znowu chodzę. Lekarstw się boję jak ognia, mam tylko hydroksyzyne którą stosuje jak już nie daje rady. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koniecznie zrób USG, najlepiej u dobrego radiologa, który się zna na rzeczy. Prywatnie nie trzeba mieć skierowania. 

Pewnie to nic groźnego, ale u mojego narzeczonego w ten sposób objawił się nowotwór jądra więc absolutnie nie można tego lekceważyć. 

Nerwicę może stwierdzić lekarz, ale dopiero po wykluczeniu innych przyczyn!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Firzen

A dotykając jądro wyczuwasz jakieś zgrubienia, stwardnienia? Też zdarzało mi się mieć bóle jąder, okazało się, że mam żylaka na powrózku nasiennym, nic groźnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Tukaszwili

Nie umiem nic wyczuć, jedynie boli jak chodzę (energiczniej) i schodzę ze schodów (też energicznie) no i jak za bardzo nimi poruszam. Nie wykluczam żylaków, od pewnego czasu mnie już wszystko boli z tych nerwów, plecy, mam problemy z jelitami i bólami głowy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Firzen

Wątpię, żeby to było coś poważnego, ale zawsze warto wybrać się do urologa na zmacanie jajec. Nowotwór łatwo wyczuć i zauważyć, więc raczej tego obawiać się nie musisz. Oczywiście to żadna diagnoza, umów się na wizytę i wystaw wora panu doktorowi. Sam rok temu z jednym jądrem poszedłem do lekarza, żeby sprawdził, czy na pewno wszystko gra. Wytłumaczył mi, że w przypadku raka NA PEWNO bym zauważył bardzo szybko zmianę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Tukaszwili

Dzięki, trochę mnie uspokoiłeś. Nie mam pojęcia dlaczego boli a wszędzie straszą rakiem albo innymi skrętami.... Będę się starał dostać do lekarza chociaż teraz łatwo z tym nie jest i w sumie trochę się boję. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Firzen napisał:

@Tukaszwili

Dzięki, trochę mnie uspokoiłeś. Nie mam pojęcia dlaczego boli a wszędzie straszą rakiem albo innymi skrętami.... Będę się starał dostać do lekarza chociaż teraz łatwo z tym nie jest i w sumie trochę się boję. 

 

Boli wszystko, bo nerwica to największa k*rwa, nie ma litości, zawsze znajdzie sobie słaby punkt. Jak nie klatka piersiowa, to głowa, jak nie głowa, to jelita i tak w koło Macieju. Przeszedłem już różne etapy. Dziś akurat też mam gorszy dzień, bo prawie w ogóle w nocy nie spałem i teraz się odbija czkawką ten brak odpoczynku. Jeszcze mam problem z plecami na wysokości odcinka piersiowego, często promieniuje mi na klatkę piersiową (serce oczywiście przebadane wzdłuż i wszerz), co powoduje niepokój. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Tukaszwili

Oj tak, plecy.. Wczoraj mnie coś bolało w kręgosłupie i myślałem że mi dysk wypadł 🤡 W sumie dalej nie wiem co to no ale co zrobię. Przez bardzo długi czas byłem odporny na to, jakoś w tym roku psychicznie mnie męczy. Mam hydroksyzyne na sen, bez tego to mam problem zasnąć, z nerwów też nic nie jem praktycznie. No jednym słowem ciężki okres. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.11.2020 o 21:24, Psychoanalepsja_SS napisał:

Może to od kręgosłupa?

 

Może Tak boleć? Jeżeli od kręgosłupa boli to możliwe, bo mnie bolą plecy, ale raczej mięśnie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.11.2020 o 15:10, Firzen napisał:

@Tukaszwili

Dzięki, trochę mnie uspokoiłeś. Nie mam pojęcia dlaczego boli a wszędzie straszą rakiem albo innymi skrętami.... Będę się starał dostać do lekarza chociaż teraz łatwo z tym nie jest i w sumie trochę się boję. 

Nie chodzi o straszenie tylko o sprawdzenie.

U mojego chłopaka nic nie można było wyczuć, zmiana była bardzo mała. Mowia też, że nowotwory nie bolą a jego bolało. Lekarz ręcznie nie zawsze jest w stanie wyczuć, ponad to urolog też najpierw mu powiedział, że to nic groźnego i że to pewnie żylaki, bo to najczestsza przypadłość. A potem na USG okazało się co innego. Także ja bym radziła zrobić USG dla świętego spokoju. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×