Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Marasm

Pora się przedstawić

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, na imię mi Piotrek, miałem już na tym forum konto ale zapomniałem hasła i nie idzie odzyskać ;/ Cieciuje na nockę i czas mi się dłuży a życie przelatuje mi przed oczami, od zawsze wszystko robiłem źle w dodatku nie potrafiłem nawiązać z nikim przyjaźni, nigdy nikogo nie miałem. Dziś nie mam ani żadnych ambicji, ani żadnych marzeń, po prostu wegetuje~`2600 brutto i godziny przed komputerem. Dziś mam 23 lata i doszedłem do wniosku że będę kochał tylko siebie, ludzie zawsze mnie nie nawidzili jest we mnie coś innego, być może nawet złego, od dzieciaka. I niech mi nikt nie mówi że mam na to jakiś wpływ bo przez tyle lat życia zawsze byłem sam, nawet rodzice mnie zlewali i interesowali się tylko ocenami w szkole, na podwórku bili i wyśmiewali mnie rówieśnicy a w szkole stałem pod ścianą kiedy inni żyli. Czy to jest jakaś choroba? To że nikt mnie nigdzie nie chce i nie radze sobie w życiu nie jest normalnym stanem. Skończę pod mostem ale nie wywołuje to u mnie jakichś silnych emocji, więcej rozmyślam o egzystencji i sensie tego wszystkiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Witaj. Przykro mi, że tak wyglądało i wygląda Twoje życie. Co masz na myśli pisząc, że być może jest w Tobie coś złego? Myślę, że na pewno masz wpływ na swoje życie. Nie wiesz tego, gdzie i w jaki sposób skończysz, a póki to się nie stanie, możesz się starać, aby wyglądało to inaczej niż teraz to sobie wyobrażasz. Dobrze by było, gdybyś poszedł na wizytę u psychiatry lub u psychologa. Być może faktycznie coś Ci dolega i utrudnia Ci życie, a jeśli tak jest to trzeba o siebie zadbać i to leczyć, aby powrócić do zdrowia.

Edytowane przez Ewa1093

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, myślę że coś złego to patologia charakteru. Lubię być w centrum uwagi choć ciężko się do tego przyznać, potrafię być fałszywy i chamski.

 

Powrócić do zdrowia można gdy było się zdrowym, ja od dawna miałem jakby zaćmiony umysł, miałem mniej sensownych rzeczy do powodzenia i robiłem dość perfidne rzeczy... z roli szkolnego zjeba w podstawówce przeszedłem do roli szkolnego pajaca w gimnazjum a w liceum to już nic nie robiłem tylko czekałem aż to się skończy i pójdę do pracy bo może będzie lepiej po prostu robić swoje i nie patrzeć na innych.

 

No i się przeliczyłem bo z wielu prac zwalniali mnie dosłownie po kilku dniach, już na szkoleniu. Wszystko robiłem źle i na prawdę nie mam ochoty tego tłumaczyć bo musiałbym napisać poemat. Działam jak dziecko i mam umysł dziecka. Dopiero w ochronie znalazłem miejsce bo nie wymaga zbyt dużo myślenia, pytanie na jak długo. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem u psychiatry i psychologa, szkoda gadać. Nikt nie widzi we mnie nic dziwnego poza niby zaburzeniami osobowości, pytam czemu więc tak wygląda moje życie to mówią że no trzeba terapie podjąć blablabla, ciągam się z terapiami od 5 lat i nic się nie zmieniło. Dalej jestem nudziarzem który nie poderwie dziewczyny, nie rozbawi towarzystwa, nie zbuduje żadnej przyjaźni, poza tym dosłownie nic mnie nie interesuje, mam umysł zamknięty na świat. Najchętniej siedziałbym zamknięty w pokoju i nie podejmował żadnych aktywności. Temu też o niczym nie czytam i się nie dowiaduje. Nie mam podstawowych zdolności które inni posiadają (przynajmniej w większości) jak talent artystyczny, słuch muzyczny i temu podobne, nic z tych rzeczy jedynie czuje się sprawny fizycznie choć po 10 latach bezruchu kiedy minęło mi ADHD już mniej.  Nie potrafię być szczęśliwy dłużej niż kilka sekund bo przypominam sobie jak wygląda moje życie, cały czas o tym myślę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Być może trzeba zmienić terapeutę albo podejście do terapii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dobry dzień

Witaj 

Wpadaj, pisz 

Ludzie tu się wspierają 

Rozwiązują swoje problemy 

Ciebie też będą wspierać

Dobrze że tutaj trafiłeś 

To odpowiednie miejsce 

Najważniejsze to odzyskać własną wartość, nigdy siebie nie krytykuj bo to nic nie daje, każdy jest ważny

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Glupi taki lekarz. Cos moze byc ze zmiana psychologa/trtapeuty. Choc to inna dziedzina medycyny, musialam isc do 3/4 laryngologow poki ten ostatni nie zauwazyl u mnie krzywej przegrody nosowej. Skierowal mnke na badanie i oczywiscie sie potwierdzilo 🙂 Powodzenia, oby cos sie jednak poprawilo 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za wsparcie...

No jest ciężko taki marasm.

Nie robię nic i nie mam nic.

ciężko cokolwiek zmienić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 5.08.2020 o 00:43, Marasm napisał:

ludzie zawsze mnie nie nawidzili jest we mnie coś innego, być może nawet złego, od dzieciaka. I niech mi nikt nie mówi że mam na to jakiś wpływ bo przez tyle lat życia zawsze byłem sam, nawet rodzice mnie zlewali

Myślę, że nie "nawet". Podejście rodziców do nas ma decydujący wpływ na naszą przyszłość, na rozwój naszej osobowości. Oczywiście, że masz na to wpływ, ale odprogramować się jest cholernie ciężko i wymaga to wysiłku. Ale będąc w marazmie niełatwo zmotywować się do wysiłku, rozumiem Cię i mam nadzieję, że jakoś tam to się jednak uda i trafisz na psychoterapeutę, który poruszy odpowiednie sznurki.

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×