Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
New-Tenuis

Opowiadanie, co u nas słychać

Rekomendowane odpowiedzi

Jak reagujecie na pytanie "co u ciebie"? Ja bardzo tego nie lubię, bo wiele spraw chcę trzymać dla siebie, więc dla mnie normalne są odpowiedzi "jakoś leci" czy "po staremu".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I gdzie tu masz problem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym, że niektórzy drążą temat. Dla mnie to krępujące i nieprzyjemne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też tak mam. Nie lubię takich rozmów, szczególnie, że u mnie więcej porażek niż sukcesów. Staram się na szybko powiedzieć coś pozytywnego lub neutralnego. I nie narzekać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś na pytanie co u mnie odpowiadałam zdawkowo ale po terapii b-p nauczyłam się mówić otwarcie o swoich uczuciach, emocjach i zauważyłam, że wiele rozmów ma taki przebieg jaki im nadam. Jeśli ktoś potrafi współpracować - porozmawiamy długo a jeśli nie to od razu widać, że rozmowa do niczego nie prowadzi i odbiorcy jest obojętne co powiemy, bo zapytał/a tylko, żeby nie było, że ma to gdzieś 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak bardzo trzeba być przewrażliwionym egocentrykiem, żeby przeszkadzało zwykłe pytanie, co słychać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Czasami jest to problem. Na przykład ja mam fobię społeczną, do tego gdybym na prawdę szczerze odpowiadał na pytanie "co tam" itp.. Rozmówca mógłby uznać lekko mówiąc, że coś jest ze mną nie tak. A z drugiej strony, wkurzają mnie dociekliwe osoby, którym jak się odpowie w podobny sposób, typu "a nic ciekawego", lub coś w tym rodzaju, drążą temat dalej...  

Edytowane przez Kaji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.07.2020 o 16:20, New-Tenuis napisał:

Jak reagujecie na pytanie "co u ciebie"? Ja bardzo tego nie lubię, bo wiele spraw chcę trzymać dla siebie, więc dla mnie normalne są odpowiedzi "jakoś leci" czy "po staremu".

Zależy, kto to pytanie zada....

Obcej osobie odpowiem podobnie jak Ty. Natomiast do bliskiej osoby podejdę inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Osobiscie uznaje to za pytanie "grzecznosciowe"? Cos na powitanie lub smaltalk. Jak na nie odpowiemy zalezy od relacji z daną osobą. Osoba z ktorą mamy dobre relacje będzie miala z nami troche bardziej szczegolowa rozmowe, ujawnimy jej teoche wiecej faktow ale tez bardziej jej ufamy  itp. Osoba ot jaks tam znajoma/znajomy, sąsuadka, ktos z pracy itp dostanie cos w stylu "a dzięki, wszystko gra" albo "a, bywało lepiej". Powinna odpowiedziec podobnie a temat powinien nie trawac dlugo i nie byc gleboki albo powinien zaraz sie zmienic. Co do osób drążących temat itp, coz, uwazam ze sa nietaktowne, niewychowane 😛 W sumie w jezyku angielskim jest cos jak "how are you" (jak sie masz) "im fine thanks" (dobrze, dzieki) i to jest prawie jak wymiana u nas "dzien dobry" "a dzien dobry". 

Edytowane przez Anomka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedys nie lubiłam tego pytania, stresowalo mnie, ze nie wiem, co odpowiedziec, albo wpadam w jakis popłoch.

Podobnie zreszta bylo z pytaniem "Czemu jestes taka smutna?.." ;) No bo co tu odpowiedziec, jak czlowiek snuje sie smutny sam z siebie..

Dzis - jw, odpowiedz zalezy od tego, kto pyta, i czy faktycznie jest zainteresowany, co u mnie, czy to tylko zdawkowe, grzecznosciowe pytanie. Jesli zdawkowo - tez odp zdawkowo, i git.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.07.2020 o 20:32, z o.o. napisał:

Jak bardzo trzeba być przewrażliwionym egocentrykiem, żeby przeszkadzało zwykłe pytanie, co słychać?

Mam złe wieści, Twoje fantazje o wyższości nad przewrażliwionymi i egocentrycznymi to tylko fantazje.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@mark123 mylisz się, nie mam takich fantazji i nie próbuj mi tego wmawiać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.07.2020 o 16:20, New-Tenuis napisał:

Jak reagujecie na pytanie "co u ciebie"? Ja bardzo tego nie lubię, bo wiele spraw chcę trzymać dla siebie, więc dla mnie normalne są odpowiedzi "jakoś leci" czy "po staremu".

Wszystko zależy od tego kto pyta. Z reguły rzucę coś typu "po staremu", albo "leci z dnia na dzień". Mało komu mówię, co się obecnie dzieje w moim życiu. Nie każdy musi wiedzieć, nie każdy chce tego też słuchać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze mówię że dobrze. Nie zwierzam się w realu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Lunaa napisał:

Nie zwierzam się w realu. 

nie chcesz, wstydzisz się, czy nie masz komu? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Illi napisał:

nie chcesz, wstydzisz się, czy nie masz komu? 

U mnie to trochę skomplikowane...nie chcę by ludzie o mnie za wiele wiedzieli a poza tym nie chce aby ktoś z kimś innym rozmawiał o moich problemach bo niestety ludziom już czasami ciężko mi zaufać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, Lunaa napisał:

U mnie to trochę skomplikowane...nie chcę by ludzie o mnie za wiele wiedzieli a poza tym nie chce aby ktoś z kimś innym rozmawiał o moich problemach bo niestety ludziom już czasami ciężko mi zaufać. 

Rozumiem. Czyli dobrze, że jest forum. Tutaj można się wygadać 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Wytłumaczę, że jak zakładałam temat chodziło mi o pytanie, co słychać, ale takie agresywne, a'la wścibska ciocia na imieninach rodzinnych z pytaniem "kiedy zajdziesz w ciążę, kiedy wyjdziesz za mąż, ciągle nie masz pracy" itp. Nie chodzi o kolegów, którzy po prostu pytają, co u nas, tylko o drążenie kłopotliwych tematów. I, czego nie znoszę, badawcze przyglądanie się, gdy udzielam wymijającej odpowiedzi. Że ktoś już z góry zakłada, że jestem "przegrywem" (nowe słówko, ale je przyswoiłam) i tylko chce potwierdzić teorię.

Edytowane przez New-Tenuis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, New-Tenuis napisał:

co słychać, ale takie agresywne, a'la wścibska ciocia na imieninach rodzinnych

W takich wypadkach zawsze odpowiadam, że dobrze! takie osoby szukają tylko sensacji, nie mam zamiaru być kolejną osobą o której będą gadać i wymyślać swoje durne teorie! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×