Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Klaudynaana

Jak radzicie sobie z nerwicą w czasach pandemi ?

Rekomendowane odpowiedzi

Klaudynaana, w tej chwili to całkiem normalne, poczucie bezpieczeństwa wielu ludzi jest zagrożone, wiele osób jest w stałym niepokoju. A co dopiero osoby z nerwicą. Szkoda, że nie masz wsparcia od narzeczonego, bo we wszystkich problemach to chyba zawsze najgorsza jest samotność. Spróbuj się czym zająć, żeby odwrócić uwagę od lęku. Twój lęk jest normalną reakcją na obecną trudną sytuację i nakłada się na lęk z nerwicy. Jeśli będziesz stale oglądać wiadomości o koronawirusie masz jak w banku, że będzie co raz gorzej. Spróbuj robić cokolwiek innego w innym temacie, spróbuj odwrócić uwagę.  Im bardziej lęk jest uwagą karmiony tym bardzie narasta. Najlepiej przyjemnego, a czytanie teorii spiskowych i innych o epidemii ogranicz czasowo do 1 godz. np. wieczorem. Poczytaj jakieś porady na temat ataków paniki, pomoże Ci to kontrolować bardziej ich pojawianie się np. https://totylkostrach.pl/atak-paniki--co-robic-6-sprawdzonych-porad-co-robic-w-chwili-ataku-paniki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Nika37 napisał:

To zazdroszczę siły i samozaparcia, ja jak tego słucham to ogarnia mnie uczucie całkowitej beznadziei i mam ochotę coś sobie zrobić 😢

 

Nie same rzeczy bynajmniej, ale mniemania o rzeczach budzą w ludziach niepokój, ktoś mądrze powiedział. Będzie ok :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja doszłam do wniosku, ze rzeczywiście szumy wywołuje nerwica i depresja. U mnie poprzednio, kiedy brałam Cital i miansę było ok,do momentu, gdy po roku leki powoli przestały działać. Im bardziej nie działały, tym bardziej dokuczały mi szumy. Odstawiłam z dnia na dzień i wtedy zaczęło się piekło, szumy, depresja lęki. Tak trwałam miesiąc, bo nie byłam w stanie iść do psychiatry. W końcu się  zmobilizowałam, dostałam na własne żądanie Seroxat i dodatkowo pregabalinę. Od wczoraj Seroxat -już w pełnej dawce od kilku dni, zaskoczył, po 6-ciu tygodniach. Nie mam depresji, lęków, no i szumów. Wniosek sam  się nasuwa

23 godziny temu, trubadurzy napisał:

1. Wyleczenie depresji itp. Bo w tym zaburzeniu nadaktywny jest układ liimbiczny, a ten bierze udział w przetwarzaniu bodźców słuchowych. Wyleczenie depresji powodowało, że szumy słyszałem wyłącznie wtedy, kiedy o nich pomyślałem, czyli prawie wcale.

 

I tu sie zgadzam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 12.04.2020 o 15:46, buraczek58 napisał:

Ja doszłam do wniosku, ze rzeczywiście szumy wywołuje nerwica i depresja. U mnie poprzednio, kiedy brałam Cital i miansę było ok,do momentu, gdy po roku leki powoli przestały działać. Im bardziej nie działały, tym bardziej dokuczały mi szumy. Odstawiłam z dnia na dzień i wtedy zaczęło się piekło, szumy, depresja lęki. Tak trwałam miesiąc, bo nie byłam w stanie iść do psychiatry. W końcu się  zmobilizowałam, dostałam na własne żądanie Seroxat i dodatkowo pregabalinę. Od wczoraj Seroxat -już w pełnej dawce od kilku dni, zaskoczył, po 6-ciu tygodniach. Nie mam depresji, lęków, no i szumów. Wniosek sam  się nasuwa

 

 

 U mnie też było w miarę dobrze dopóki brałam paro, ale zachciało mi się odstawić, bo taka ze mnie chojraczka. Odstawiałam bardzo powoli, dochodząc do 1/8 tabletki. Wcześniej już słyszałam jakieś dziwne huczenie w głowie, szczególnie z rana, gdy szykowałam się w ciszy do pracy, ale nie zwracałam na to uwagi, bo byłam zbyt zajęta. Idąc na urlop postanowiłam odstawić leki całkowicie. Na trzeci dzień po odstawieniu wysiadł mi kręgosłup, najbardziej szyjny i stawy. Ból taki, że w łóżku nie dało się przekręcić na drugi bok. Nie mogłam spać, do tego co chwila uciążliwe uderzenia gorąca. Koszmar. Ciągły niepokój i rozdrażnienie. Tak męczyłam się 4 tygodnie po czym do tej całej plejady doszły szumy uszne. Pamiętam, że dzień przed wystąpieniem szumów rozgrzewałam sobie kark i kręgosłup szyjny termoforem i zastanawiam się, czy to mogło mieć wpływ. 

Czasem to ja już nie wiem, czy te szumy już wcześniej były tylko nie zwracałam na nie uwagi, bo co innego było bardziej dokuczliwe, czy pojawiły się dopiero teraz. Może to siedzenie w domu nakręca wszystkie te objawy do granic i powoduje, że wsłuchuję się w każdą pierdołę. Oczywiście te szumy są w tej chwili bardzo uciążliwe i boje się ich, co pewnie tylko pogarsza sprawę. Nerwica bardzo lubi jak się nią zajmujemy, wtedy daje nam coraz więcej powodów do narzekań. 

Ten czas jest ciężki dla wszystkich, ale dla osób z nerwicą, chyba szczególnie. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.04.2020 o 20:41, trubadurzy napisał:

 

Nie same rzeczy bynajmniej, ale mniemania o rzeczach budzą w ludziach niepokój, ktoś mądrze powiedział. Będzie ok 🙂

To prawda, dopóki nie nadamy czemuś znaczenia, to jest dla nas neutralne. Niestety nerwica, zwłaszcza ta hipochondryczna rządzi się swoim prawami 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z szumami męczę sie juz latami, czasem mam wrażenie że sie do tego przyzwyczaiłam, a innym razem nie moge wytrzymać ... byłam już u kilku laryngologów ale po za tym ze mam niedosluch na jedno ucho nic nie stwierdzili ...

Teraz przy tej całej pandemi jest gorzej, szum mam prawie caly czas i to bardzo glosny przez to ze depresja i nerwica mi sie nasiliły ... no bo, koronawirus dosyć konkretnie zniszczył mi plany na ten rok - miałam mieć ślub i duze wesele, a potem podróż poślubną, pierwsze w zyciu prawdziwe wakacje i pewnie nic z tego, na razie jeszcze czekamy z decyzją ale nie wiąże z tym jakis większych nadziei, w dodatku straciłam prace ... a nie ma dla mnie niczego gorszego niz szukanie nowej pracy :( Juz nawet nie mam siły płakać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam
Ja myślę, że chyba się podpalę pod ambasadą chińską na znak protestu!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×