Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
carlosbueno

Koronawirus- zagłada ludzkości czy niepotrzebna panika?

Rekomendowane odpowiedzi

W USA wirus zabija dużo częściej czarnych niż białych, w Chicago 72% ofiar to murzyni a stanowią oni 32% mieszkańców tego miasta , ale pewnie to nie rasa czyni podatnym a styl życia: otyłość, narkomania, cukrzyca która u czarnych jest częstsza. To by tłumaczyło też małą śmiertelność w Azji i nie chodzi mi o tylko Chiny, Azjaci są zwykle  zdrowsi, szczuplejsi wiec umierają rzadziej.  W Polsce śmiertelność jest najwyższa na Śląsku, zanieczyszczenia robią swoje, w pomorskim jeszcze oficjalnie nikt nie umarł bo powietrze czyste, podobnie jak w Lubuskiem, które jest najbardziej zalesionym województwem w Polsce.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kalebx3 Gorliwy napisał:

nasiali paniki jebane mongoły ,rozdmuchali szajbę ,żeby zasiać starch w ludziach i rozdupczyć europejską gospodarkę .

No właśnie.

Ale wbrew temu co piszesz,  rząd pisowski bierze w tym czynny udział wymyślając coraz bardziej głupie ograniczenia, testując granice, strasząc, wymierzając nielegalne mandaty, które sądy wyrzucą do koszy; zmieniając zdanie raz po raz co do srodków ochrony, pod stołem kradnąc jeszcze co się da bo pod du.dą się pali , a maseczki lekarzom potrzebne zamieniając na pył węglowy, którego nikt nie chce teraz. Tylko pogratulować jeśli ktos nie widzi skutków i przyczyn. I wielkiego udziału PiSu w sianiu paniki i głupoty. Przecież wszyscy wiedzą, że nasze pieniądze oddawane na NFZ (na nasze respiratory i pomoc dla nas) zostały zdefraudowane, więc teraz musimy siedzieć w domu, bo szpitale do niczego.

 

Europejska gospodarka wraca do normy, my jak zawsze rywalizujemy z Zachodem na "statystyki' (oczywiście że u nas nie umierają tak masowo, Wolska jest jak zwykle lepsza w chachmeceniu), by za moment oddać Zachodowi za bezcen co zostanie. Jak w 1989.

Ludzie odgrywają swoje spektakle nieświadme powrotu do stanu wojennego, do PRLu, do układu chama-pana- plebana- bo inaczej nie potrafią? Bogowie, kiedy przepracujemy ten kawałek, co się ciągle beka jak po zepsutym śledziu? Jak nam troche lepiej i mądrzej to sobie wymyślimy zagrożenia, pieprznik, figury prześladowcze, żeby tylko było gorzej i żeby można na kogoś zrzucić odpowiedzialność za własne życie i odegrać ten sam bezpieczny spektakl głupoty. Tak samo jak Żydzi to robią, wiecznie  utyskując i walcząc z cieniem, tyle że oni głowy do interesów mają i na pustyni owoce potrafią wyhodować, czego Polak nie umie bo się nie opłaca.

 

Cały ten plebiscyt by Adrian dostał swoje głosy przecież jest nieważny i nie jest to głosowanie, więc nawet kombinezon niepotrzebny, bo te "karty" są warte mniej niż papier toaletowy. Prosta droga do wszelkich dyktatorskich nadużyć. Należy mieć tylko ufność że Senat nie przepuści takiego prawnego gniota, w sumie oczywistej próby zamachu stanu dokonanej pod pretekstem naszego bezpieczeństwa. A ludzie oleją. Statystyki zostaną zmanipulowane tak, żeby okazało się że jednak wybory być muszą i że muszą zostać sfałszowane dla "stabilnego państwa", czyli Adriana jako figuranta dla starszego pana co maseczki nie nosi.

 

Kto pomaga w takiej manipulacji PiSu to albo lajdak, szkodnik albo głupiec, innej drogi nie ma.

 

PS.W PRLu tez były takie "wybory". 100% frekwencji i 99% poparcia dla Partii. HUrraa!!!

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, carlosbueno napisał:

W USA wirus zabija dużo częściej czarnych niż białych, w Chicago 72% ofiar to murzyni a stanowią oni 32% mieszkańców tego miasta , ale pewnie to nie rasa czyni podatnym a styl życia: otyłość, narkomania, cukrzyca która u czarnych jest częstsza. To by tłumaczyło też małą śmiertelność w Azji i nie chodzi mi o tylko Chiny, Azjaci są zwykle  zdrowsi, szczuplejsi wiec umierają rzadziej.  W Polsce śmiertelność jest najwyższa na Śląsku, zanieczyszczenia robią swoje, w pomorskim jeszcze oficjalnie nikt nie umarł bo powietrze czyste, podobnie jak w Lubuskiem, które jest najbardziej zalesionym województwem w Polsce.  

Tak, to ma sens.

Dostają w łeb ci co nie dbali o swoje ciała i odporność.

Ale statystykami niesprawdzonymi da sie udowodnic wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, doi napisał:

Tak, to ma sens.

Dostają w łeb ci co nie dbali o swoje ciała i odporność.

Ale statystykami niesprawdzonymi da sie udowodnic wszystko.

 

 Ale durnoty. Czynniki genetyczne też mają znaczenie, nawet zdrowi umierają. Rożna śmiertelność wśród ras to też sprawa po części genów. Trzeba przeprowadzić badania i dopiero się wyjaśni. A na choroby takie jak cukrzyca typu 1, można zachorować od tak bo to choroba autoimmunologiczna.  Otyłość czy nadciśnienie też jest uwarunkowana w genotypie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Sprzed chwili:

"

"Również składam rezygnację ze swojej ministerialnej funkcji po to, by być podobnie wiarygodnym jak pan wicepremier Gowin - powiedział w Sejmie Kamil Bortniczuk. Zapowiedział, że przez najbliższe 30 dni razem z szefem Porozumienia będą zajmować się rozmowami z opozycją. - Mamy już poparcie PiS potwierdzone podpisem pod projektem złożonym osobiście przez Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego - zaznaczył.

Jak powiedział Bortniczuk, w poniedziałek złożył projekt uchwały zmieniającej regulamin Sejmu tak, aby marszałek Sejmu mógł skrócić termin 14-dniowy w specjalnie uzasadnionych przypadkach, co powoduje, że wprowadzenie skutecznej zmiany Konstytucji może wejść w życie przed 10 maja. - To jest więc absolutnie realny scenariusz - podkreślił.

Porozumienie chce zmiany Konstytucji i wydłużenia obecnej kadencji prezydenta o dwa lata, przy założeniu, że Andrzej Duda nie będzie kandydował na następną kadencję."

 

Brawo PIS, po raz pierwszy zdarzyło mi się to wyartykułować. Precz z nieudolną, z klapkami na oczach opozycją, która chce wyrwać pazurami władzę, bez względu na koszty. To opozycji, która kłapie gębami pełnymi frazesów i słów bez pokrycia nie zależy ani na ludziach , ani na gospodarce. Po chamsku prą, żeby wprowadzić stan wyjątkowy, stan klęski żywiołowej, nie zdając sobie sprawy, jaki to wywoła chaos i koszty. Może zdając, ale to nie ma dla nich znaczenia, ważne żeby przełożyć wybory, jakby mieli nadzieję, że Duda przegra. Nie przegra , ani w wyborach korespondencyjnych, ani w przełożonych. Bo nie ma kontrkandydata. Ktoś z Was ma?

 

 

Edytowane przez buraczek58

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
43 minuty temu, buraczek58 napisał:

Po chamsku prą, żeby wprowadzić stan wyjątkowy, stan klęski żywiołowej, nie zdając sobie sprawy, jaki to wywoła chaos i koszty.

Jakie koszty wywoła wprowadzenie stanu wyjątkowego? Sytuacja obecna jest taka: de facto panuje stan wyjątkowy, de iure go nie ma. Premier strzela jakimiś obostrzeniami, regulacjami, zapowiada potężne kary, innymi słowy poważnie ogranicza prawa i swobody obywatelskie z pominięciem odpowiednich procedur. To tak jakby posądzić kogoś o kradzież i z pominięciem procedur sądowych zadekretować, że ma iść za tę kradzież do więzienia.

Koszty obecnie już są duże. Albo nie - są olbrzymie. A będą gargantuiczne, czy wprowadzimy stan wyjątkowy czy też nie. Jeżeli policja ma komuś wystawiać mandat za to, że skoczył do Żabki po browary, to musi to zostać umotywowane stanem wyjątkowym.

 

40 minut temu, buraczek58 napisał:

Bo nie ma kontrkandydata. Ktoś z Was ma?

Nie o to chodzi. Czeka nas rozpier*ol gospodarczy spowodowany ogólnokrajową kwarantanną. Opozycja liczy na to, że wtedy ludzie mogą winę za sytuację zwalić na PiS. Wtedy kontrkandydat jakiś się znajdzie, nie będzie miało to znaczenia czy Kidawa, Biedroń, Zoidberg czy może jakiś bezimienny krzykacz.

Edytowane przez Psychoanalepsja_SS

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś w Polsce zdiagnozowano tylko 253 zakażonych, ale nie ujęto w statystyce mazowieckiego, znowu coś próbują ukryć. Ale za to aż 22 ofiary śmiertelne, w tym 30 latka i 40 latek. Całe te statystyki to jedna wielka manipulacja, zupełnie nie trzymają się prawideł  epidemii, może chcą ludziom przed świętami poprawić humor.😊 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie całość na dziś, bo WSSE Warszawa nie przesłało jeszcze raportu

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Psychoanalepsja_SS napisał:

Jeżeli policja ma komuś wystawiać mandat za to, że skoczył do Żabki po browary, to musi to zostać umotywowane stanem wyjątkowym.

Jeśli stan wyjątkowy ma być wprowadzany tylko po to, , żeby wlepianie mandatu było usankcjonowane prawnie , to może zostać tak jak jest, bez stanu wojennego de iure.  Ja też na początku byłam za, ale poczytałam, czym ten kwiatek pachnie. W zapisach Konstytucji jest taka swoboda w interpretacji, że sądownictwo zapchałoby się na długie lata. Jesteśmy biedni. Stajemy u progu zapaści gospodarczej, nie stać nas na takie posunięcia.

Mnie te restrykcje nie przeszkadzają, bo ja nie znam pojęcia "nudy". Tyle, ze ja mam dom z ogrodem  i jestem w znacznie lepszej sytuacji, niż rodziny z dziećmi tłoczące się małych klitkach w domach z betonu.

Restrykcje być muszą. Dziwi mnie , że tak się buntujecie, jakby dotyczyło to tylko naszego kraju. Taka trochę krótkowzroczność i bunt dla buntu- byle dowalić rządowi . Po prostu póki co nie mamy innego wyjścia.

Ja jestem pokorna, patrzę na to wszystko z dystansu, udało mi się zachować zdolność logicznego myślenia i nie wku.wiam sie na coś, na co nie mam wpływu. I nie myślę, co będzie za parę miesięcy, bo nie wiem , czy za tydzień będę żyła. Życzę zdrowia i pogody ducha 🙂 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, mark123 napisał:

To nie całość na dziś, bo WSSE Warszawa nie przesłało jeszcze raportu

 

A 2 ostatnie dni raporty były 2 koło 10 i 18-tej, później nie było. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, buraczek58 napisał:

Jeśli stan wyjątkowy ma być wprowadzany tylko po to, , żeby wlepianie mandatu było usankcjonowane prawnie , to może zostać tak jak jest, bez stanu wojennego de iure.

No tak, w sumie racja. Jak mi wlepią mandat, to faktycznie wolę, żeby ten mandat okazał się bezprawny, bo wtedy będę mógł z nim walczyć.

 

14 minut temu, buraczek58 napisał:

Ja też na początku byłam za, ale poczytałam, czym ten kwiatek pachnie. W zapisach Konstytucji jest taka swoboda w interpretacji, że sądownictwo zapchałoby się na długie lata. Jesteśmy biedni. Stajemy u progu zapaści gospodarczej, nie stać nas na takie posunięcia.

Czym pachnie? I gdzie poczytałaś?

 

18 minut temu, buraczek58 napisał:

Mnie te restrykcje nie przeszkadzają, bo ja nie znam pojęcia "nudy". Tyle, ze ja mam dom z ogrodem  i jestem w znacznie lepszej sytuacji, niż rodziny z dziećmi tłoczące się małych klitkach w domach z betonu.

No właśnie. Jeszcze ciekawsza sytuacja powstaje na przykład, kiedy nastoletnie dziecko z dysfunkcyjnej rodziny nie może wyjść z domu.

Mam to szczęście, że chodzę do pracy. Gdyby nie to, to nie wiem. Tu nie chodzi tylko o nudę, a o naturalną potrzebę kontaktu z drugim człowiekiem.

 

21 minut temu, buraczek58 napisał:

Restrykcje być muszą. Dziwi mnie , że tak się buntujecie, jakby dotyczyło to tylko naszego kraju. Taka trochę krótkowzroczność i bunt dla buntu- byle dowalić rządowi .

Nie wiem, czy ktokolwiek "buntuje się" tylko po to, aby dowalić rządowi. Tu chodzi o to, by przestrzegano zasady praworządności. Jakiś wirus nie może być uzasadnieniem ignorowania ram, wewnątrz których funkcjonuje demokratyczne państwo. Więcej - chodzi o zasadność narzuconych rozwiązań. Nie można przyklaskiwać czemuś jedynie dlatego, że "jest trudna sytuacja."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Psychoanalepsja-SS, poczytaj, włącznie z komentarzami. Prof. Łętowska interpretuje to  tak jakby sobie życzyła lewa strona. Nie ma pewników, są przypuszczenia, co by było gdyby.

https://oko.press/prof-letowska-to-blef-ze-groza-gigantyczne-odszkodowania/?fbclid=IwAR2VsSJ-th7nGWHP_TStl6PrpoiSIRQzAonnv07wdoChGaeipKonLR6u8b

 

Chcesz stanu wyjątkowego, proszę uprzejmie:

https://oko.press/co-bedzie-gdy-pis-oglosi-stan-nadzwyczajny/

tendencyjny, bo zawiera nieprawdy, ale można poczytać.

 

https://oko.press/gowin-kwasniewski-namawia-opozycje-na-przyjecie-mego-pomysly-kwasniewski-to-nie-jest-prawda/

szczególnie ubawiły mnie komentarze 🤣

 

Dodam, że oko.press, to typowa szczujnia pozbawiona obiektywizmu.

Edytowane przez buraczek58

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, doi napisał:

Koronawirus jest tylko rozdmuchanym medialnym fejkiem- gdyby nie ględzenie mediów uznałbyś katarek za katarek a śmierć osiemdziesięcioletniej babci za śmierć ze starości.

 

Ja mam ukochanego 82-letniego teścia -ma cukrzycę, niewydolność serca, ale jest ustabilizowany i czuje się jak młody Bóg. Uwielbiam go. Gdyby zmarł z powodu korony, doznałabym ogromnego bólu i poczucia straty, bo to bardzo przyzwoity, dobry człowiek , a ja jestem jego ulubienicą. Oboje się świetnie dogadujemy, lubimy pożartować, a na spędach rodzinnych zawsze siedzę na jego kolanach, a mój teść mówi jaka to ja jestem piękna , goli gorzałkę i śpiewa rosyjskije pieśni. Jeśli dla Ciebie, doi, śmierć 80-letniej babci , to statystyka, babcia się nażyła , czas do piachu, to ja się zastanawiam, czy Ty masz jakąkolwiek rodzinę, czy potrafisz nawiązywać więzi uczuciowe, czy żyjesz tylko dla siebie. Te babcie miały rodziny-dzieci, wnuków, które były dla nich całym światem, gdyby nie SARS Covid 19 , mogłyby żyć jeszcze wiele lat i cieszyć się tym życiem.

Ja mam 62 lata, to na mnie tez już czas?. Bo już jestem w grupie podwyższonego ryzyka?  Nie robi na Tobie wrażenia ,że jest duża liczba zgonów po przekroczeniu tego progu wiekowego?

Ten niewinny " wirusek" u młodego człowieka, jeśli zaatakuje płuca, to robi w nich takie spustoszenie -zwłóknienie, że płuca tracą wydolność i nie wiadomo, czy to jest odwracalne. Weźcie się zastanówcie, co piszecie, o ludzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

4. W rozporządzeniach, o których mowa w ust. 1 i 2, można ustanowić:

1) czasowe ograniczenie określonego sposobu przemieszczania się,

2) czasowe ograniczenie lub zakaz obrotu i używania określonych przedmiotów lub produktów spożywczych,

3) czasowe ograniczenie funkcjonowania określonych instytucji lub zakładów pracy,

4) zakaz organizowania widowisk i innych zgromadzeń ludności,

5) obowiązek wykonania określonych zabiegów sanitarnych, jeżeli wykonanie ich wiąże się z funkcjonowaniem określonych obiektów produkcyjnych, usługowych, handlowych lub innych obiektów,

6) nakaz udostępnienia nieruchomości, lokali, terenów i dostarczenia środków transportu do działań przeciw-epidemicznych przewidzianych planami przeciwepidemicznymi,

7) obowiązek przeprowadzenia szczepień ochronnych, o których mowa w ust. 3, oraz grupy osób podlegające tym szczepieniom, rodzaj przeprowadzanych szczepień ochronnych

 

http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20082341570/T/D20081570L.pdf

 

rozdział 8 art 46

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, buraczek58 napisał:

Dodam, że oko.press, to typowa szczujnia pozbawiona obiektywizmu.

Coś w tym stylu, dlatego niechętnie tam zaglądam.

Z odszkodowaniami zastanawia mnie jedna rzecz. Skoro mamy w Polsce sytuację de facto stan nadzwyczajny, to, przy założeniu, że całe te odszkodowania (motyw, co ciekawe, pojawia się często, kiedy dana opcja chce odwrócić kota ogonem, albo poszczuć na kogoś - np. straszenie odszkodowaniami dla Żydów albo żądaniami tej całej Steinbach) faktycznie mogą wystąpić w ilościach poważnych, to mielibyśmy tu do czynienia z zanegowaniem odpowiedzialności, nieprawdaż?

 

Nie jestem zagorzałym zwolennikiem wprowadzenia stanu. Choćby właśnie dlatego, że potencjalnie stwarza to kolejne pole do nadużyć władzy, która do nadużyć ma swobodniejszy stosunek niż poprzednie ekipy. Jestem natomiast przeciwnikiem bezrefleksyjnego wprowadzania "obostrzeń", które stanowią poważne ograniczenia swobód obywatelskich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, nico123 napisał:

nawet zdrowi umierają

Ba! Ja nawet bym powiedziała że wszyscy co żyją mają 100% szansę na śmierć. Życie to taka śmiertelna choroba 🙂

 

14 godzin temu, buraczek58 napisał:

Jeśli stan wyjątkowy ma być wprowadzany tylko po to, , żeby wlepianie mandatu było usankcjonowane prawnie , to może zostać tak jak jest, bez stanu wojennego de iure. 

Wręczanie mandatu musi byś usankcjonowane prawnie bo inaczej nie ma mandatu a jest wymuszenie rozbójnicze. Jesli nie masz państwa prawa masz mafię. PiS tworzy podwaliny państwa mafijnego. 

 

14 godzin temu, buraczek58 napisał:

Jesteśmy biedni. Stajemy u progu zapaści gospodarczej, nie stać nas na takie posunięcia.

Właśnie dlatego powinniśmy dbać o zasady bo nie stać nas na utrzymanie mafii. Problemem po koronawirusie nie będzie w sumie gospodarka (bo ludzie są kreatywni, mają ciągle te same zasoby, umiejętności i pamięć dobrobytu, będą starali sie odkuć) ale utrzymanie prawa i porządku społecznego. Brak porządku, w tym prawnego, sprawi, że ludzki wysiłek odbudowy pójdzie na marne. Tak jak nasze pieniądze na NFZ i respiratory poszly na prominentów pod stołem.

 

2 godziny temu, Psychoanalepsja_SS napisał:

. Choćby właśnie dlatego, że potencjalnie stwarza to kolejne pole do nadużyć władzy, która do nadużyć ma swobodniejszy stosunek niż poprzednie ekipy.

Wlaśnie dlatego należy przerwać ten spektakl liży.dupowstwa na część jakiegoś zaburzonego dziadka, samotnego narcyza i psychopaty. Dla niego zabicie jeszcze jednego człowieka to bułka z masłem a zemsta na narodzie-rozkoszą. Dla opozycji- choć nieudolnej, dającej sie rozgrywać- jednak nie. Nie przerwą jednak tego spektaklu głupoty pseudo-wybory, które nie noszą znamion wyborów.

 

15 godzin temu, Psychoanalepsja_SS napisał:

Sytuacja obecna jest taka: de facto panuje stan wyjątkowy, de iure go nie ma.

To jest fragment tego co robi każdy manipulator. Zaprzecza wadze tego co faktycznie robi, by ofiarę ogłupić. Jak psychopata, który jest bardzo grzecznym, miłym, uśmiechniętym czlowiekiem a jak mu otworzysz drzwi i nabierzesz się na jego szeroki usmiech- rąbnie w łeb.

 

14 godzin temu, buraczek58 napisał:

Dziwi mnie , że tak się buntujecie, jakby dotyczyło to tylko naszego kraju.

Działanie bezprawne, pozakonstytucyjne  dotyczy tylko naszego kraju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, buraczek58 napisał:

 

Ja mam ukochanego 82-letniego teścia -ma cukrzycę, niewydolność serca, ale jest ustabilizowany i czuje się jak młody Bóg. Uwielbiam go. Gdyby zmarł z powodu korony, doznałabym ogromnego bólu i poczucia straty, bo to bardzo przyzwoity, dobry człowiek , a ja jestem jego ulubienicą. Oboje się świetnie dogadujemy, lubimy pożartować, a na spędach rodzinnych zawsze siedzę na jego kolanach, a mój teść mówi jaka to ja jestem piękna , goli gorzałkę i śpiewa rosyjskije pieśni. Jeśli dla Ciebie, doi, śmierć 80-letniej babci , to statystyka, babcia się nażyła , czas do piachu, to ja się zastanawiam, czy Ty masz jakąkolwiek rodzinę, czy potrafisz nawiązywać więzi uczuciowe, czy żyjesz tylko dla siebie. Te babcie miały rodziny-dzieci, wnuków, które były dla nich całym światem, gdyby nie SARS Covid 19 , mogłyby żyć jeszcze wiele lat i cieszyć się tym życiem.

Ja mam 62 lata, to na mnie tez już czas?. Bo już jestem w grupie podwyższonego ryzyka?  Nie robi na Tobie wrażenia ,że jest duża liczba zgonów po przekroczeniu tego progu wiekowego?

Ten niewinny " wirusek" u młodego człowieka, jeśli zaatakuje płuca, to robi w nich takie spustoszenie -zwłóknienie, że płuca tracą wydolność i nie wiadomo, czy to jest odwracalne. Weźcie się zastanówcie, co piszecie, o ludzie.

 

Oto doskonałe odbicie kultury, która wyrugowała oczywistość śmierci i udaje że jej nie ma i nigdy nie będzie. Im bardziej coś oddalasz tym bardziej sie boisz, w tym sęk. Wiara w wieczny zywot i appollińską misję medycyny, zawsze zwycięskiej. Bzdura.

 

Piszesz do mnie z pretensjami jakbym była Mojrą. Nie jestem. Jeśli już masz pretensje o to, że każde zycie kończy się śmiercią to  przekieruj pretensje do ukochanej ekipy rządzącej, która respirator dla twojego teścia zamieniła na miał węglowy. PiS chce z nas zrobić współwinnych zakażeń- bo oni wiedzą że sami są winni zaniedbań, które doprowadzily do zapaści służb państwowych. Jak kupujesz narrację współwiny- to faktycznie bierzesz w tej manipulacji udział.

No, chyba że wyjdzie tutaj wieczne ... "wina Tuska", ha, ha ,ha, ta mantra dla głupich.

Ja nie kupuję tych narracji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie śmieszy fakt, że każdy zna warunki ogłoszone przez rząd mówiące o tym, że między 10-12 wchodzą 65 plus a i tak pod sasiednim sklepem wciąż słyszę awantury i to każdego dnia :D

Można dyskutować czy jest sens i w ogóle ale nie rozumiem czego nie zrozumieli inni :?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jutro rząd ma podjąć decyzje, kiedy w Polsce będzie "fala kulminacyjna" koronawirusa. Jeśli żadne obostrzenia nie zostaną zniesione przynajmniej do końca kwietnia, powinna być w przyszłym tygodniu (oczywiście też pod warunkiem, że ludzie nie zorganizują na święt zjazdów rodzinnych).

Jeśli cześć obostrzeń zostanie zniesiona, to spłaszczanie krzywej zostanie przerwane, a "fala kulminacyjna" będzie pod koniec kwietnia lub w pierwszej połowie maja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Na przerwaniu spłaszczania krzywej najbardziej ucierpią ci, co mają przewlekłe problemy zdrowotne i potrzebują częstego korzystania z usług służby zdrowia.

No i oczywiście personel w szpitalach, no ale tych, to nawet jakbym miał sumienie, to nie byłoby mi żal.

Edytowane przez mark123

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie boję się, ale stosuję się do zaleceń.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, doi napisał:

Oto doskonałe odbicie kultury, która wyrugowała oczywistość śmierci i udaje że jej nie ma i nigdy nie będzie. Im bardziej coś oddalasz tym bardziej sie boisz, w tym sęk. Wiara w wieczny zywot i appollińską misję medycyny, zawsze zwycięskiej. Bzdura.

 

Piszesz do mnie z pretensjami jakbym była Mojrą. Nie jestem. Jeśli już masz pretensje o to, że każde zycie kończy się śmiercią to  przekieruj pretensje do ukochanej ekipy rządzącej, która respirator dla twojego teścia zamieniła na miał węglowy. PiS chce z nas zrobić współwinnych zakażeń- bo oni wiedzą że sami są winni zaniedbań, które doprowadzily do zapaści służb państwowych. Jak kupujesz narrację współwiny- to faktycznie bierzesz w tej manipulacji udział.

No, chyba że wyjdzie tutaj wieczne ... "wina Tuska", ha, ha ,ha, ta mantra dla głupich.

Ja nie kupuję tych narracji.

 

 

Zauważyłam, ze nie kupujesz żadnych narracji, które są sprzeczne z Twoimi ugruntowanymi poglądami. Ja nie wypieram nieuchronności śmierci, bo przeżyłam śmierć swoich rodziców i teściowej. Nie boję się nawet własnej śmierci, bo zostawię po sobie  dobre wspomnienia w sercach wielu ludzi, bo takie otrzymuje informacje zwrotne, bo zawsze żyłam dla innych, bo taką miałam pracę "Człowiek jest tyle wart, ile warta jest dobroć jego serca, którą dzieli się z innymi. Dlatego jedni nie są warci złamanego grosza, a drudzy są po prostu bezcenni."

 

Kompletnie mnie nie zrozumiałaś, zupełnie nie odniosłaś się do tego, co chciałam przekazać, że ludzie potrafią kochać, a miłości jest wiele rodzajów.. Jakbyś była robotem wypranym z uczuć wyższych. Nie jestem przykładem żadnej kultury, bo jestem indywidualistką i nie gonię za stadem. Myślę samodzielnie. Oczywiście musiałaś zahaczyć o politykę. Niepotrzebnie, bo ja  do żadnego stada nie należę, obserwuje i wyciągam wnioski samodzielnie. Życzę Ci więcej empatii , bo mam wrażenie , że jesteś bardzo samotna i sfrustrowana. Nie wkładaj mnie do własnej szufladki, bo ja tam nie chcę być. Zresztą mnie się nie da zaszufladkować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×