Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Jak w tytule, witam was wszystkich serdecznie, chociaż szkoda, że na takim a nie innym forum! 🙂

Moja historia z nerwicą zaczęła się jakieś 9 lat temu (o czym nie zdawałam sobie sprawy). Potem ucichła, terapia została nagle przerwana, aż do lutego, kiedy wszystko wróciło z dużo większą siłą. 

 

Długotrwały silny stres, stanięcie oko w oko ze swoim największym lękiem? (Zawsze panicznie bałam się śmierci, a niestety ktoś postanowił mi grozić). Nie wiem co ją spowodowało, w każdym razie encyklopedia objawów jest długa. 

 

Zaczęło się od zmęczenia, zawrotów głowy. Kiedy lekarka zaleciła magnez zdenerwowałam się i zaczęłam szukać na własną rękę objawów w internecie (wtedy zdałam sobie sprawę, ze coś jest nie tak). Potem doszły mroczki przed oczami, problemy z oddychaniem, szum w uszach, trzęsienie się całego ciała, aż w końcu dziwne typowo nerwowe bóle brzucha przed snem. Do tego gwaltowne skoki tętna, zmainy nastroju. Od placzu do jakiejś euforii. Mo i najgorsze-nic nie mogę zrobić sama. Dojazd do pracy to dla mnie wyczyn, pójście samej na basen czy siłownię jest niewykonalne, nie mówiąc juz o jeździe gdzies w góry (zawsze kochałam chodzić po nich sama). 

 

Lepiej jest jedynie po alkoholu, ale kac to najgorszy zjazd jaki bylo dane mi przezyc. Nudnosci, drgawki, zmeczenie.. u was to samo?

 

Czekam na rozpoczęcie terapii. 

 

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Hej;

Przykro mi, że to Cię dopadło i to tak gwałtownie. Dobrze jednak, że z tym walczysz, mam nadzieję, że terapia pomoże, choć pewnie przydadzą się też jakieś leki, przynajmniej na sam początek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm. Ja zauważyłem u siebie, że moja tolerancja na alkohol nie jest tak dobra jak kiedyś chyba przez nerwicę. Rozumiem, że człowiek się starzeje ale w wieku 27 lat mieć kaca po 2ch piwach... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam was😌chyba już kiedyś logowalam się na tą stronę, bo mój email jest aktywny😌no, ale chyba dawno tutaj bylam, bo mam login 26 czyli jakies 10 lat temu🤔Trochę zmienilo sie u mnie, ale ona zostala🤤mam wrazenie, ze objawy moje sa tak rozne, ze nie wiem juz czy naprawde cos mi jest czy to tylko ona wariuje🙁kiedys mialam kilka objawow, teraz mam ich milion😢😢😢😢od dusznosci po klucie w klatce, czasami mam wrazenie, ze chyba juz wszystko mnie boli😢ostatnio doszly mi dziwne objawy takie jak tiki nerwowe i bole brzucha, ktorych wczesniej nie mialam🤤raz z prawej strony raz z lewej😢bylam u lekarza niby ok, ale ja juz sobie z tym nie radze i chyba czas do specjalisty😢kazdy juz mnie lekcewazy jak mowie, ze chyba mam zawal chyba mam udar🙁tak miedzy nami nie dziwie sie😢byl okres ze bylo oki, cisza a teraz coraz bardziej, codziennie cos😢😢😢😢

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@wodkajakwodka witaj na forum. Oprócz terapii- zastanawiałaś się może nad wizytą u psychiatry? Może zleciłby leki, które pozwoliłyby Ci opanować objawy somatyczne i łatwiej przepracować problem na terapii?

 

@dorota26 witaj ponownie ;) Rozumiem, że nerwica daje Ci aż tak do wiwatu? Myślę, że to bardzo dobry pomysł, żeby zgłosić się do specjalisty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Heledore napisał:

@wodkajakwodka witaj na forum. Oprócz terapii- zastanawiałaś się może nad wizytą u psychiatry? Może zleciłby leki, które pozwoliłyby Ci opanować objawy somatyczne i łatwiej przepracować problem na terapii?

 

 

Niestety, raz umyślnie przrdawkowalam leki, raz zrobiłam to nieumyślnie, poza tym niedawno zmieniłam pracę, więc nie moge pozwolić sobie na eksperymenty, a i nie ukrywam, że się ich boje 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@wodkajakwodka rozumiem. Ale wiesz- nie każdy eksperyment jest zły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Heledore napisał:

@wodkajakwodka rozumiem. Ale wiesz- nie każdy eksperyment jest zły.

Być może, najpierw dla własnego spokoju muszę zrobić badania, bo neurolog mnie olał (stwierdził że nic mi nie jest  po podstawowym badaniu), a wkrecam sobie stwardnienie rozsiane. Do póki nie będę miała na papierze (chociaż w sumie aparat moze się pomylić) czarno na białym że jest ok,  to żadne leki mi nie pomogą:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 3.06.2019 o 00:01, wodkajakwodka napisał:

Do póki nie będę miała na papierze (chociaż w sumie aparat moze się pomylić) czarno na białym że jest ok,  to żadne leki mi nie pomogą:)

Wiesz, takie przekonania mają to do siebie, że nawet, jeśli dadzą Ci odpowiedź czarno na białym, to i tak im nie uwierzysz i tak dalej będzie Cię to męczyć. Niestety tak to właśnie działa. Uwierz, że po podstawowym badaniu u neurologa, jeśli rzeczywiście cierpiałabyś na SM wyszłyby nieprawidłowe odruchy, które lekarz jest w stanie rozpoznać, gdy dla nas jest to tylko opukiwanie czy wykonywanie zdawałoby się głupich poleceń.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.06.2019 o 12:48, Heledore napisał:

Wiesz, takie przekonania mają to do siebie, że nawet, jeśli dadzą Ci odpowiedź czarno na białym, to i tak im nie uwierzysz i tak dalej będzie Cię to męczyć. Niestety tak to właśnie działa. Uwierz, że po podstawowym badaniu u neurologa, jeśli rzeczywiście cierpiałabyś na SM wyszłyby nieprawidłowe odruchy, które lekarz jest w stanie rozpoznać, gdy dla nas jest to tylko opukiwanie czy wykonywanie zdawałoby się głupich poleceń.

 

Nawet mnie nie dobijaj. Przedwczoraj poszłam do fryzjerki, zgadałyśmy się coś o lekarzach i stwierdziła, że młodych lekarze olewają, bo myślą, że udają. Chyba tak się tego wystraszyłem, ze byłam coraz bardziej zmeczona, aż kiedy przyjechałam do pracy (której boję się z niewyjaśnionych przyczyn, tzn kiedy wiem że mam do niej iść od razu pogarsza mi sie samopoczucie) nie mogłam ustać na noczach, bo tak się trzęsły, kręciło mi się w głowie, w końcu tak się przerazilam, ze sie zwolniałam, kiedy przyjaciel, taki przy którym czuję się bezpiecznie wiózł mnie do lekarki wszystko przeszło, a w poczekalni od razu sekwencja powtarzana w kółko: ból brzucha (taki jak zawsze kiedy się ktoś denerwuje) drgawki, zawroty, ból drgawki zawroty. Lekarka przerażona, wysłała mnie na SOR, tam jedyne co wykryli to podwyższone tętno i temperatura 38,2. Zrobili mi komplet badań... W morfologii tylko podwyższone leukocyty, tomografia ok, RTG ok, nawet punkcja nic złego nie wykazała. Wczoraj mnie wpisali A dzis nie mogę zasnąć bo boję się że umrę... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×