Skocz do zawartości
Nerwica.com

PREGABALINA (Egzysta, Linefor, Lyrica, Naxalgan, Pragiola, Preato, Pregabalin Accord/Mylan/ Pfizer/ Sandoz/ Sandoz GmbH/ STADA/ Zentiva, Pregamid, Tabagine)


tekla67

Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

232 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      166
    • Nie
      47
    • Zaszkodziła
      22


Rekomendowane odpowiedzi

W esci moja nadzieja...obym i tym razem się nie przejechał...

 

 

Nie chce psuć nastawienia, ale jestem realistą i z doświadczenia wiem, że jak inne SSRI nie działały, to nie ma sensu młócić kolejnych. A jak citalopram nie pomógł, to nie pomoże escitalopram...

Ogólnie na zaburzenia lękowe zwykle SSRI/SNRI nie pomagają, to leki typowe na depresje, nie na lęki silne z objawami somatycznymi itp...

 

Ja aktualnie układam sobie na kartce mnóstwo witamin i różnych suplementów w mega dawkach, także probiotyki itp.

Sam spróbuje tego yebitnego mixu na własne ryzyko, kto wie...

Istnieje hipoteza, że te wszystkie choroby głowy zaczynają się w jelitach i żołądku, potem "syf" trafia do mózgu. Jeśli jest tu dużo osób ze stanem zapalnym OB podwyższone, lub CRP to tylko by potwierdzało tą hipotezę.

 

Co do pregi to ja praktycznie od razu wejdę na 600 mg i zdam relacje. Nie takie rzeczy się już testowało i nic z tego nie było. Dziś lecę po receptę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W esci moja nadzieja...obym i tym razem się nie przejechał...

 

 

Nie chce psuć nastawienia, ale jestem realistą i z doświadczenia wiem, że jak inne SSRI nie działały, to nie ma sensu młócić kolejnych. A jak citalopram nie pomógł, to nie pomoże escitalopram...

Ogólnie na zaburzenia lękowe zwykle SSRI/SNRI nie pomagają, to leki typowe na depresje, nie na lęki silne z objawami somatycznymi itp...

 

Ja aktualnie układam sobie na kartce mnóstwo witamin i różnych suplementów w mega dawkach, także probiotyki itp.

Sam spróbuje tego yebitnego mixu na własne ryzyko, kto wie...

Istnieje hipoteza, że te wszystkie choroby głowy zaczynają się w jelitach i żołądku, potem "syf" trafia do mózgu. Jeśli jest tu dużo osób ze stanem zapalnym OB podwyższone, lub CRP to tylko by potwierdzało tą hipotezę.

 

Co do pregi to ja praktycznie od razu wejdę na 600 mg i zdam relacje. Nie takie rzeczy się już testowało i nic z tego nie było. Dziś lecę po receptę.

 

Nie brałem citalopramu. nie mam też żadnych somatyzacji... Trochę dziwnie piszesz bo według ludzi którzy brali paroksetynę czy escitalopram potwierdzają że to leki właśnie głównie na lęki a mniej na depresję... W przeciwieństwie do sertaliny czy wenlafaksyny...

 

Ale może masz rację-skoro 2 ssri nie działaja to nie ma co się pakować w inne...to wtedy już nie wiem co mam robić...

 

Może ssri są na lęki wynikłe z depresji a nie samoistne...nie wiem

 

Może niech się inni wypowiedza???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chce psuć nastawienia, ale jestem realistą i z doświadczenia wiem, że jak inne SSRI nie działały, to nie ma sensu młócić kolejnych. A jak citalopram nie pomógł, to nie pomoże escitalopram...

Nie zgodzę się, może w twoim przypadku tak jest, ale nie oznacza to, że obligatoryjnie będzie tak u każdego. U mnie zmiana statystycznie skuteczniejszego escytalopramu na statystycznie mniej skuteczną fluwoksaminę była wyraźnie odczuwalna jeśli chodzi o poprawę nastroju.

 

Ogólnie na zaburzenia lękowe zwykle SSRI/SNRI nie pomagają, to leki typowe na depresje, nie na lęki silne z objawami somatycznymi itp...

Nieprawda, SSRI są w polsce lekami I rzutu w leczeniu wszystkich zaburzeń lękowych, oraz, oczywiście depresji. W USA różne są wskazania dla poszczególnych SSRI, w konkretnych zaburzeniach lękowych. Właśnie na tym polega ich uniwersalność. Zobacz jak przedstawia się skuteczność p/lękowa SSRI, SNRI i benzodiazepin:

 

https://www.researchgate.net/publication/275663454_Efficacy_of_treatments_for_anxiety_disorders_A_meta-analysis

f15c28b75ca15.png

 

Istnieje hipoteza, że te wszystkie choroby głowy zaczynają się w jelitach i żołądku, potem "syf" trafia do mózgu. Jeśli jest tu dużo osób ze stanem zapalnym OB podwyższone, lub CRP to tylko by potwierdzało tą hipotezę.

Za dużo Jerzego Zięby...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, pisałem tutaj jakiś czas temu. Biorę pregabalinę od 07.10 na początku 75-0-75, a od 17.10 - 75-0-150.

Sam nie wiem jak się czuję? Na pewno sen jest dobry, dobrze mi się śpi. Niestety ale np. pocących się dłoni nie zlikwidowało, albo pisków w uszach.

 

Brałem prawie 2 lata paroksetynę i no cóż było ok - zero somatów, generalnie ZAPOMNIAŁEM, że mam nerwicę.

 

I teraz nie wiem co dalej? Brać dalej pregabalinę, czy wrócić do paroksetyny?

paro dzialala, po co odstawiales? mi np po trzech latach przestala, a bylo calkiem niezle :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej Kalebx3 Gorliwy :)

 

Dziękuję za informację, jedną paczkę zamówię, co mi szkodzi :)

Napisz co u Ciebie ? Jak się czujesz ? Jakie leki teraz bierzesz i czy są skuteczne ?

 

MAREK XYZ, witaj ,

-u mnie ni z tąd ni z zowąd od trzech dni dosyć lękliwie . Jadę na 10 mg Esci i owe lęki to wyrażny sygnał,że trzeba szybko zwiekszać dawkę esci na około 15 mg ( a na pewno nie mniej ) . Biorę również raz dziennie pregę w dawce 37,5 mg ( jestem dosyc wrażliwy na leki ). Jak będzie dalej żle to podwyższę Pregę do 75mg . Choć ta dawka u mnie to spore uboki szczególnie siada wzrok i wdzęcia -rozdęcia brzucha , uciążliwe ).

3 dni temu zaczęła sie pełnia księżyca ( już dawno zauważyłem ,że na to negatywny wpływ na moją wątłą psychikę ). Inna sprawa to zapiżdziała jesień i brak światła , krótsze dni ,morderczy depresyjny klimat .

Leki są w sumie "skuteczne" w powstrzymywaniu objawów choroby , wprawdzie daleko im do doskonałości , ale co nam biedakom psychiatrycznym na chwile obecną pozostaje . Przemysł farmaceutyczny - antydepresyjny od dobrych parunastu lat jak siadł, tak siedzi .Nie wychodzi nic nowego , a konkretne nowości można policzyć na 3 palcach jednej ręki .

Wspomagam sie oprócz tego różnymi suplementami , ale głownie po to ,żeby nie jebnąć na zawał od tej nerwicy-depresji -adhd etc, mieć w miarę sprawną wątrobę by dawała sobie rade w oczyszczaniu całej tej chemii , i żeby jeszcze na osteoporozę nie fiknąć . Ale to juz inna bajka .

Nie jestem ogólnie optymistą w kwestii leków . Czekam na nowy rozdział w farmakologii psychiatrycznej,,,ale coś firmy , które produkują nowe lepsze leki musza sie mieć dobrze skoro poprzestały na SSRI i tego typu lekach .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wziałem po przerwie 225mg pregabaliny , bo tylko tyle miałem 3x75 a cchiałem 300mg , to z kolei dodałem 300mg gabapentyny do pregi , zobaczymy

 

-- 07 lis 2017, 22:16 --

 

Nie widzę najmniejszego sensu łączenia gabapentyny z pregabaliną. Obie te substancje są gabapentoidami i wykazują ten sam mechanizm działania- tj. są blokerami napięcio-zależnych kanałów wapniowych na podjednostkach a2δ-1 i a2δ-2. Nie wpływają bezpośrednio na receptory GABA-A/B. Pregabalina weszła na rynek akurat wtedy, gdy wygasł patent na gabapentynę, więc można ją uznać za kolejny przykład evergreeningu , ze strony Pfizera. Do gabapentoidów , które blokują VDCC a2δ-1/2 należą także phenibut, baklofen i GABOB. Z tym, że GABOB jest także pełnym agonistą receptorów GABA-A i GABA-Arho (GABA-C), a baklofen i phenibut są agonistami receptora GABA-B (phenibut w wyższych stężeniach dodatkowo GABA-A). Te substancje nigdy nie będą substytutem dla benzo. Cały receptor GABA-A jest heteromerem, który może składać się z 5 podjednostek (z różnymi wariantami podtypów). Istnieje 7 rodzajów podjednostek z łącznie 16 podtypami dla receptorów GABA-A. Najczęstszą kombinacją są receptory GABA-A posiadające po dwie podjednostki alfa i beta, i jedną podjednostkę gamma. Leki z grupy benzodiazepin działają na te receptory GABA-A, które posiadają podjednostki alfa-1, alfa-2, alfa-3 albo alfa-5. Benzodiazepiny nie łączą się ze stroną ortosteryczną receptora (tam gdzie normalnie wiąże się GABA) tylko ze stroną allosteryczną (tzw. strona benzodiazepinowa) w interfejsie zlokalizowanym pomiędzy podjednostką alfa i gamma. Benzo pełnią rolę pozytywnych allosterycznych modulatorów dla GABA-A czyli krótko mówiąc powodują zmianę konformacji białka receptorowego i zwiększają powinowactwo endogennego GABA do receptora. Teraz w zależności, która podjednostka zostanie aktywowana będziemy mieć odmienne efekty farmakologiczne. Jeżeli aktywowana zostanie podjednostka alfa1= efekty sedatywne, nasenne, jeśli alfa2/3= efekty anskjolityczne, przeciwlękowe, jeśli alfa5= miorelaksacja, rozluźnienie mięśni szkieletowych. Dlatego obecnie poszukuje się leków, które będą selektywne jedynie wobec konkretnych podjednostek. Tak jak z-drugs (zolpidem i spółka) są relatywnie selektywne względem podjednostki alfa1 (działanie nasenne). Albo wręcz przeciwnie- takich leków jak bretazenil, który w przeciwieństwie do klasycznych benzo wiąże się z wszystkimi sześcioma podjednostkami alfa (benzo tylko z czterema). To , że lek "działa na GABA" znaczy tyle co nic. Na GABA "działa", w taki albo w inny sposób, alkohol etylowy, benzo, phenibut, baklofen, brom, barbiturany, tiagabina, hiperforyna/adhiperforyna, fenelzyna, gabapentyna, pregabalina, kwas walerianowy, kwas walerenowy, bajkalina, bajkaleina, pikamilon, kwas walproinowy/walproinian sodu (Depakine) i wiele innych , a każde z innej bajki. Jedne z drugim mają tyle wspólnego co słoń ze słoniną.

 

Reasumując- lepiej wszamać phenibut albo baklofen niż męczyć się z tymi analogami GABA, a benzo to benzo- póki co są niezastąpione.

 

sorry że odkopałem , ale zajebiście to wszystko opisałeś , szacun . większość czaje . to ten bretazenil może być dobry "lek" :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marek jak tam na tej predze? Wlaczyles już esci?

 

 

na razie nic nie zmieniłem... jestem tylko na PREGABALINIE 300 mg/dobę

 

wymyślilem dawkowanie : rano 150, południe 75, wieczór 75,

 

jeśli nie będzie poprawy - esci zamierzam włączyć w przyszłym tygodniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pregabalina jest o tyle skuteczna o ile nie podlega znaczącym wahaniom w ciągu doby, po osiągnięciu stanu stacjonarnego we krwi.Czyli dzieląc dawki, tak trzeba je rozłożyć aby stan stacjonarny był w miarę stabilny.Przykladowo, biorąc dobową dawkę 300mg. można ją przyjąć po 100mg. co 8 godzin lub po 150 mg. co godzin 12.Dzielenie 150-75-75 jest imo niewłaściwe pomimo,że to są niewielkie dawki.Porównując z gabapentyną ,której okres półtrwania jest dwa razy krótszy a zalecane dawkowanie było co 8 godzin,moim zdaniem najwłaściwsze dawkowanie przy leczeniu lęku uogólnionego pregabaliny, jest dwa razy na dobę co 12 godzin w równych dawkach.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W esci moja nadzieja...obym i tym razem się nie przejechał...

 

 

Nie chce psuć nastawienia, ale jestem realistą i z doświadczenia wiem, że jak inne SSRI nie działały, to nie ma sensu młócić kolejnych. A jak citalopram nie pomógł, to nie pomoże escitalopram...

Ogólnie na zaburzenia lękowe zwykle SSRI/SNRI nie pomagają, to leki typowe na depresje, nie na lęki silne z objawami somatycznymi itp...

 

Ja aktualnie układam sobie na kartce mnóstwo witamin i różnych suplementów w mega dawkach, także probiotyki itp.

Sam spróbuje tego yebitnego mixu na własne ryzyko, kto wie...

Istnieje hipoteza, że te wszystkie choroby głowy zaczynają się w jelitach i żołądku, potem "syf" trafia do mózgu. Jeśli jest tu dużo osób ze stanem zapalnym OB podwyższone, lub CRP to tylko by potwierdzało tą hipotezę.

 

Co do pregi to ja praktycznie od razu wejdę na 600 mg i zdam relacje. Nie takie rzeczy się już testowało i nic z tego nie było. Dziś lecę po receptę.

 

Nie brałem citalopramu. nie mam też żadnych somatyzacji... Trochę dziwnie piszesz bo według ludzi którzy brali paroksetynę czy escitalopram potwierdzają że to leki właśnie głównie na lęki a mniej na depresję... W przeciwieństwie do sertaliny czy wenlafaksyny...

 

Ale może masz rację-skoro 2 ssri nie działaja to nie ma co się pakować w inne...to wtedy już nie wiem co mam robić...

 

Może ssri są na lęki wynikłe z depresji a nie samoistne...nie wiem

 

Może niech się inni wypowiedza???

 

 

O to to to to to. Właśnie o to mi chodzi, po latach to już doszedłem z lekarzem, że przetestowałem wszystkie SSRI i nic i że to po prostu bezsensu, a przepraszam jakieś jedno zostało, fluwoksamina chyba. SSRI pomaga, ale na lęki wynikające z depresji, tak jak napisałem właśnie i fajnie, że sam to napisałeś :)

Na typowe zaburzenia lekowe "nerwice ostre", to niestety SSRI nie pomogą. Paroksetyna to kosi po prostu uczucia, człowiek jest chamski bardziej, ale na lęki i tak słabo, strasznie prędzej zamula i odstawka ohydna tylko.

SNRI naprawę w ostrych nerwicach i lekach radze nie brać, to jeszcze to indukuje ponieważ no taki ma przecież mechanizm działania i powoduje wzrost stężania noradrenaliny, speeduje. Stymulant to coś strasznego dla kogoś z mocnymi lękami, uniemożliwjającymi funkcjonowanie. Tylko indukuje. Na depresje z lękiem to ideał.

 

 

A co brałeś i jakiego typu masz lęki? Ja szukam z takim gościem przyczny tego syfu. Tym bardziej, że np. wszyscy z zapaleniami stawów mają depresję/lęki/nerwicę. No dobra po ostatniej ankiecie to 3/4.

Ale serio, z dobrego sereduszka to Ci radzę jak nie podziałają 2-3 SSRI to nie brnij w to dalej. Szkoda Twojego cennego czasu i życia na to. Takie jest moje zdanie no i go nie zmienię.

Każda osoba której pomogłem w depresji to na SSRI reagowała już pierwsze co poleciłem w zależności od objawów i żyją jak wcześniej. Nerwicowcy jednak dupa.

 

Pregabalina/Gabapentyna/Może jakiś neuroleptyk subtelny? Nie jestem ich zwolennikiem, wręcz przeciwnie)

 

 

U mnie prega zaburza pamięć snów.

 

Serio to jest problemem? Może po prostu ich nie pamiętasz jak nawet większość całkiem zdrowych ludzi? Tu są poważnie chorzy ludzie i raczej w 4 literach mają to co ci się przyśniło i czy to pamiętasz. Boże nie widzisz to i nie grzmisz...

Powtórzę pytanie, bo chyba umknęło. Mam nadzieję, że nie łamię etykiety :)

 

Czy ktoś miał jakieś problemy z pamięcia, koncetracją, myśleniem podczas dłuższego zażywania Pregi?

 

Nie. Po 5 latach wysokich dawek benzo muszę przyznać, że tak. Jednak już podczas odstawki wraca pamięć. Pregabalina sama tego u mnie nigdy nie wywoływała.

 

 

ja bardziej wspolczuję ludziom chorym

 

A ja szczerze wolałbym na coś chyba chorować niż mieć nerwicę :/

 

Jest to jedna z najgorszych chorób, przewlekłych i uniemożliwia normalne funkcjonowanie. TO JEST CHOROBA MÓZGU/NIEWŁAŚCIWIE PRACUJE.

 

 

jak odstawiales bylo lepiej? ty masz lęk sam w sobie, u mnie lęk powoduje natrętne myśli czy na odrwot, sam nie wiem, i depresję

 

Wiesz ja mam hipochondrię, też natrętne myśli są, ale jakoś sobie chyba z tym radzę. Generalnie LĘK właściwie nie wiadomo przed czym - czyli ten chyba GAD (uogólniony), pewnie jakieś depresyjne stany (ale bez przesady), no i somatyka (pocące się dłonie, palpitacje serca, bóle głowy i nie tylko, piski w uszach), silne reakcje na stres (generalnie stresuje się pierdołami i to intensywnie).

 

 

Polecam betabloker nowszej generacji na te objawy (wikipedia/lekarz)

 

 

 

Nie chce psuć nastawienia, ale jestem realistą i z doświadczenia wiem, że jak inne SSRI nie działały, to nie ma sensu młócić kolejnych. A jak citalopram nie pomógł, to nie pomoże escitalopram...

Nie zgodzę się, może w twoim przypadku tak jest, ale nie oznacza to, że obligatoryjnie będzie tak u każdego. U mnie zmiana statystycznie skuteczniejszego escytalopramu na statystycznie mniej skuteczną fluwoksaminę była wyraźnie odczuwalna jeśli chodzi o poprawę nastroju.

 

Ogólnie na zaburzenia lękowe zwykle SSRI/SNRI nie pomagają, to leki typowe na depresje, nie na lęki silne z objawami somatycznymi itp...

Nieprawda, SSRI są w polsce lekami I rzutu w leczeniu wszystkich zaburzeń lękowych, oraz, oczywiście depresji. W USA różne są wskazania dla poszczególnych SSRI, w konkretnych zaburzeniach lękowych. Właśnie na tym polega ich uniwersalność. Zobacz jak przedstawia się skuteczność p/lękowa SSRI, SNRI i benzodiazepin:

 

https://www.researchgate.net/publication/275663454_Efficacy_of_treatments_for_anxiety_disorders_A_meta-analysis

f15c28b75ca15.png

 

Istnieje hipoteza, że te wszystkie choroby głowy zaczynają się w jelitach i żołądku, potem "syf" trafia do mózgu. Jeśli jest tu dużo osób ze stanem zapalnym OB podwyższone, lub CRP to tylko by potwierdzało tą hipotezę.

Za dużo Jerzego Zięby...

 

Czy możesz mi wyjaśnić o co chodzi w tym wykresie? Co na dole oznacza "Cohen's"? Jak mam czytać ten wykres?

 

-- 07 lis 2017, 15:42 --

 

Cześć, pisałem tutaj jakiś czas temu. Biorę pregabalinę od 07.10 na początku 75-0-75, a od 17.10 - 75-0-150.

Sam nie wiem jak się czuję? Na pewno sen jest dobry, dobrze mi się śpi. Niestety ale np. pocących się dłoni nie zlikwidowało, albo pisków w uszach.

 

Brałem prawie 2 lata paroksetynę i no cóż było ok - zero somatów, generalnie ZAPOMNIAŁEM, że mam nerwicę.

 

I teraz nie wiem co dalej? Brać dalej pregabalinę, czy wrócić do paroksetyny?

paro dzialala, po co odstawiales? mi np po trzech latach przestala, a bylo calkiem niezle :(

 

No bo tak z lekarzem ustaliliśmy (brałem prawie 2 lata). Miałem 2 próby odstawienia. Schodziłem z 20 na 10 ale po kilku dniach wracałem i tak w końcu od marca 2017 do lipca schodziłem z leku. No i wiesz było ok więc postanowiłem, że jest czas odstawienia leku.

 

Problem w tym, że przez ten czas niestety olałem sprawę i zamiast pojsc na jakąś psychoterapię to byłem u 2 różnych psychologów po 2 spotkania i olałem bo mówiłem sobie "eeee jest dobrze, więc nie będę wydawał hajsu".....no i tak żyłem przez ten czas - nie miałem nerwicy po prostu (zero lęków, zero somatów). No i odstawiłem i nerwica wróciła i od lipca tak żyję....raz jest lepiej, raz jest gorzej.

 

No i zastanawiam się czy nie wrócić do paroksetyny?

 

W planie mam pójść na psychoterapię grupową wieczorową, żeby nie iść na L4, bo wiem, że praca akurat w pokonywaniu nerwicy jest ważna.

 

-- 07 lis 2017, 16:00 --

 

hej Kalebx3 Gorliwy :)

 

Dziękuję za informację, jedną paczkę zamówię, co mi szkodzi :)

Napisz co u Ciebie ? Jak się czujesz ? Jakie leki teraz bierzesz i czy są skuteczne ?

 

MAREK XYZ, witaj ,

-u mnie ni z tąd ni z zowąd od trzech dni dosyć lękliwie . Jadę na 10 mg Esci i owe lęki to wyrażny sygnał,że trzeba szybko zwiekszać dawkę esci na około 15 mg ( a na pewno nie mniej ) . Biorę również raz dziennie pregę w dawce 37,5 mg ( jestem dosyc wrażliwy na leki ). Jak będzie dalej żle to podwyższę Pregę do 75mg . Choć ta dawka u mnie to spore uboki szczególnie siada wzrok i wdzęcia -rozdęcia brzucha , uciążliwe ).

3 dni temu zaczęła sie pełnia księżyca ( już dawno zauważyłem ,że na to negatywny wpływ na moją wątłą psychikę ). Inna sprawa to zapiżdziała jesień i brak światła , krótsze dni ,morderczy depresyjny klimat .

Leki są w sumie "skuteczne" w powstrzymywaniu objawów choroby , wprawdzie daleko im do doskonałości , ale co nam biedakom psychiatrycznym na chwile obecną pozostaje . Przemysł farmaceutyczny - antydepresyjny od dobrych parunastu lat jak siadł, tak siedzi .Nie wychodzi nic nowego , a konkretne nowości można policzyć na 3 palcach jednej ręki .

Wspomagam sie oprócz tego różnymi suplementami , ale głownie po to ,żeby nie jebnąć na zawał od tej nerwicy-depresji -adhd etc, mieć w miarę sprawną wątrobę by dawała sobie rade w oczyszczaniu całej tej chemii , i żeby jeszcze na osteoporozę nie fiknąć . Ale to juz inna bajka .

Nie jestem ogólnie optymistą w kwestii leków . Czekam na nowy rozdział w farmakologii psychiatrycznej,,,ale coś firmy , które produkują nowe lepsze leki musza sie mieć dobrze skoro poprzestały na SSRI i tego typu lekach .

 

Wiesz te leki pomogły bardzo dużej ilości osób i takie demonizowanie powiesz szczerze może powodować, że Ci co powinni brać nie będą brać bo naczytają się takich opinii. Oczywiście nie mówię, że nie masz prawa wygłaszać takich opinii, ale powiem Ci szczerze...... jak ja 2 lata temu byłem w opłakanym stanie, nie wiedziałem co się ze mną dzieje, że nerwica może dawać tak straszne objawy to SSRI mi po prostu najzwyczajniej w świecie pomogły i to bardzo :)

 

 

 

Nie chce urazić, ale serio wierzysz w tą tabelkę?.........

Nonsens jakich mało, a raczej wiele. W USA to wpieprzają benzosy jak cukierki i mają też większe dawki/opakowania. U nich to norma...

Ale ktoś walnął tabelkę i od razu w to wierzysz. Trzeba myśleć samodzielnie... Ja osób chorych chyba ze 100 poznałem. Na depresje i piarolęki rzeczywiście pomaga powiedzmy SSRI + pramolan. Nie na nerwicę, nawet na wikipedi w leczeniu nerwicy nie ma uwzględnionych SSRI... Na chłopski rozum, co Ci da serotonina wyższa jak układ GABA jest rozpieprzony, który odpowiada za właśnie ten tragiczny stan.

Ale rozumiem, dla niektórych depresja lękowa jest nie do zniesienia i masakryczna (no jest straszna fakt), ale mi chodzi o typowe czyste ostre zaburzenia lękowe, że człowiek boi się nawet wyjść z pokoju, krzywo chodzi, mdleje i te sprawy.

Każda choroba psychiczna jest przesrana oczywiście i musimy się wspierać, ja tylko odradzam tracić czas jak nie zadziała powiedzmy 1-2 SSRI. Wtedy trzeba próbować innej grupy leków i jak się nie brało benzo to pregabalina może okazać się zbawienna (gabapentyna też pomaga, można mieszać, ale szkoda zdrowia).

 

 

Ktoś napisał, że za dużo Zięby (nie czytałem tego gościa). Ale zdziwiłbyś się jakie choroby można wyleczyć np. dawkami witamin nie 100% oszukanej zalcenaje dawki dziennej tylko 10 000%+...

Już jednej choroby się pozbyłem pijąc witaminy C po 20 gram dziennie ze StanLabu. Otwórzcie oczy nie tylko na psychotropy, niestety ja też długo miałem zamknięte........... Bardzo długo ;/

Spokojnie autorze od jakiegoś Zięby, jak mi objawy zaczną schodzić to z pewnością z Tobą się tym nie podzielę :D

 

PS. Przez 2 doby spałem z kilka godzin max, więc piszę na "zgonie"

Dobranoc i dobrego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Samuraxo

 

Nie wiem jaki jest Twój stan.jesli masz ostre jazdy napady,boisz się ludzi, wyjścia z domu itp to może rzeczywiście nie podzialaly na Ciebie sraje. Ja mam aż i tylko Gada więc odczuwam ciągły niepokój i napięcie wewnętrzne, nieraz nie do zniesienia. Somatyzacji praktycznie nie mam żadnej,ludzi się nie boję ani powietrza nie mam też NN. Ale racja jak na razie ssri na mnie nie działaja..mówmy szczerze... Jednak jest wiele tutaj osób którym ssri pomogły na taką nerwice...i to znaczna większość... Widocznie jestem takim pechowcem...

 

Dlatego stwierdzenie że ssri na nerwice nie pomagają mimo że mi chuja dają nie jest moim zdaniem prawdziwe... Pomagają chociażby na lęki mojej dziewczynie...

Nie mogę na to patrzeć że ona co weźmie to działa i to w najmniejszych dawkach, a ja jestem w czarnej dupie

 

Czy według Was nerwice jest gorzej wyleczyć jak depresję?????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Samuraxo

 

Nie wiem jaki jest Twój stan.jesli masz ostre jazdy napady,boisz się ludzi, wyjścia z domu itp to może rzeczywiście nie podzialaly na Ciebie sraje. Ja mam aż i tylko Gada więc odczuwam ciągły niepokój i napięcie wewnętrzne, nieraz nie do zniesienia. Somatyzacji praktycznie nie mam żadnej,ludzi się nie boję ani powietrza nie mam też NN. Ale racja jak na razie ssri na mnie nie działaja..mówmy szczerze... Jednak jest wiele tutaj osób którym ssri pomogły na taką nerwice...i to znaczna większość... Widocznie jestem takim pechowcem...

 

Dlatego stwierdzenie że ssri na nerwice nie pomagają mimo że mi /cenzura/ dają nie jest moim zdaniem prawdziwe... Pomagają chociażby na lęki mojej dziewczynie...

Nie mogę na to patrzeć że ona co weźmie to działa i to w najmniejszych dawkach, a ja jestem w czarnej dupie

 

Czy według Was nerwice jest gorzej wyleczyć jak depresję?????

Raczej depresję latwiej, jeszcze gorzej jak jest to i to, ale czy da sie calkiem? chyba rzadko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chce urazić, ale serio wierzysz w tą tabelkę?.........

Nonsens jakich mało, a raczej wiele. W USA to wpieprzają benzosy jak cukierki i mają też większe dawki/opakowania. U nich to norma...

Ale ktoś walnął tabelkę i od razu w to wierzysz. Trzeba myśleć samodzielnie...

No tak, internetowy "ekspert" wie wszystko najlepiej, co tam badania...

Zawsze mam ubaw z czytania takich konfabulacji, pojawia się nowy użytkownik i od razu wie jak każdego wyleczyć, nie za pomocą psychotropów, tylko za pomocą witamin! Ekspert, który sam uzależniony jest od psychotropów (benzodiazepin).

Myślenie to nienajlepsza twoja przywara.

 

Ja osób chorych chyba ze 100 poznałem. Na depresje i piarolęki rzeczywiście pomaga powiedzmy SSRI + pramolan. Nie na nerwicę, nawet na wikipedi w leczeniu nerwicy nie ma uwzględnionych SSRI...

Nerwica to pojęcie przestarzałe i niedokładne, nie mniej jednak oznacza to samo co "lęki" (obecnie utożsamiane jako GAD).

Wikipedia to dla ciebie źródło faktów? Poza tym w jej wersji angielskiej jest zawarta informacja o skuteczności SSRI w GAD:

 

https://en.wikipedia.org/wiki/Selective_serotonin_reuptake_inhibitor#Generalized_anxiety_disorder

 

Na chłopski rozum, co Ci da serotonina wyższa jak układ GABA jest rozpieprzony, który odpowiada za właśnie ten tragiczny stan.

Psychafarmakologia rządzi się swoimi prawami, trochę bardziej skomplikowanymi niż chłopski rozum, więc twoje pseudonaukowe hipotezy są, po prostu nieprawdziwe.

Gdyby tylko układ GABAergiczny był odpowiedzialny za zaburzenia lękowe, to leki takie jak SSRI pregabalina, TCA, iMAO i RIMA byłyby całkowicie nieskuteczne w ich leczeniu.

 

Ale rozumiem, dla niektórych depresja lękowa jest nie do zniesienia i masakryczna (no jest straszna fakt), ale mi chodzi o typowe czyste ostre zaburzenia lękowe, że człowiek boi się nawet wyjść z pokoju, krzywo chodzi, mdleje i te sprawy.

Często zaburzenia te współwystępują i wtedy leki z grupy SSRI/SNRI są lekami z wyboru, działającym na te dwa zaburzenia.

 

Ktoś napisał, że za dużo Zięby (nie czytałem tego gościa). Ale zdziwiłbyś się jakie choroby można wyleczyć np. dawkami witamin nie 100% oszukanej zalcenaje dawki dziennej tylko 10 000%+...

Zięba, Jaśkowski, Pokrywka to ten sam rodzaj szkodników zarabiających na naiwności takich ludzi jak ty. Już niejednokrotnie próbowano leczyć większośc chorób witaminami, np. nowotworywitaminą C, a i tak ludzie po takich kuracjach umierają...

 

Już jednej choroby się pozbyłem pijąc witaminy C po 20 gram dziennie ze StanLabu.

Pozbawiłeś się normalnego wypróżniania na rzecz biegunki :lol:

 

Otwórzcie oczy nie tylko na psychotropy, niestety ja też długo miałem zamknięte........... Bardzo długo ;/

Najpierw odstaw benzo, w końcu to psychotrop... ale trudno, żeby uzależniony miał otwarte oczy na swój nałóg...

 

Spokojnie autorze od jakiegoś Zięby, jak mi objawy zaczną schodzić to z pewnością z Tobą się tym nie podzielę :D

Czekam z niecierpliwością... aż przeprosisz się z jakimś SSRI/SNRI lub pregabaliną...

Sam próbowałem leczyć się dziurawcem (Deprim Forte) po odstawieniu przez lekarza fluwoksaminy, skutek tego "lczeniea" był taki, że doszedłem do 48 pkt w skali depresji Becka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×