Skocz do zawartości
Nerwica.com

PREGABALINA (Egzysta, Linefor, Lyrica, Naxalgan, Pragiola, Preato, Pregabalin Accord/Mylan/ Pfizer/ Sandoz/ Sandoz GmbH/ STADA/ Zentiva, Pregamid, Tabagine)


tekla67

Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

232 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      166
    • Nie
      47
    • Zaszkodziła
      22


Rekomendowane odpowiedzi

Jestem tu nowa. Przeczytalam prawie caly wątek o pregabalinie. W koncu utwierdzilam sie, zeby ja wziac. Balam sie bardzo (ogolnie mam lęk przed zażywaniem leków). Tydzień temu dostałam silnego lęku napadowego, który zacząl paraliżować mi życie. Wczoraj dostałam zalecenie od lekarza wlasnie na pregabaline 2 razy dziennie 75mg na wyciszenie lęków. Dodatkowo Afobam (rano i wieczór) i parogen 30mg. Z lękiem jest dzisiaj dużo lepiej, ale chyba po tej pregabalinie czuje sie jak pijana, nawet chodzic jest mi ciezko, bo tak mi sie kołuje w głowie. Ogólnie jestem raczej wrażliwa na leki. Chciałam zapytać, czy ktoś miał podobnie i czy to minęło?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, lękowamarta napisał:

Jestem tu nowa. Przeczytalam prawie caly wątek o pregabalinie. W koncu utwierdzilam sie, zeby ja wziac. Balam sie bardzo (ogolnie mam lęk przed zażywaniem leków). Tydzień temu dostałam silnego lęku napadowego, który zacząl paraliżować mi życie. Wczoraj dostałam zalecenie od lekarza wlasnie na pregabaline 2 razy dziennie 75mg na wyciszenie lęków. Dodatkowo Afobam (rano i wieczór) i parogen 30mg. Z lękiem jest dzisiaj dużo lepiej, ale chyba po tej pregabalinie czuje sie jak pijana, nawet chodzic jest mi ciezko, bo tak mi sie kołuje w głowie. Ogólnie jestem raczej wrażliwa na leki. Chciałam zapytać, czy ktoś miał podobnie i czy to minęło?

Miałem tak samo, zawroty głowy, bełkotliwa mowa ale to minęło po okolo 2-3 tygodniach także nie przejmuj się tym ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 27.05.2022 o 12:11, lękowamarta napisał:

Jestem tu nowa. Przeczytalam prawie caly wątek o pregabalinie. W koncu utwierdzilam sie, zeby ja wziac. Balam sie bardzo (ogolnie mam lęk przed zażywaniem leków). Tydzień temu dostałam silnego lęku napadowego, który zacząl paraliżować mi życie. Wczoraj dostałam zalecenie od lekarza wlasnie na pregabaline 2 razy dziennie 75mg na wyciszenie lęków. Dodatkowo Afobam (rano i wieczór) i parogen 30mg. Z lękiem jest dzisiaj dużo lepiej, ale chyba po tej pregabalinie czuje sie jak pijana, nawet chodzic jest mi ciezko, bo tak mi sie kołuje w głowie. Ogólnie jestem raczej wrażliwa na leki. Chciałam zapytać, czy ktoś miał podobnie i czy to minęło?

To raczej masz po parogenie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej. jest tu ktoś jeszcze ? Potrzebuje pomocy. Mam okropne leki szczególnie agorafobię, boję się jechać gdzieś czy isc gdzieś dalej itp od dawna biorę asentre 100mg. Podczas ciąży zeszłam do 50mg i tak zostałam dwa lata. Teraz już nie mogąc sobie poradzić byłam u lekarza , kazał zwiększyć Asentre do 100mg i dodatkowo przepisał pregabalin 50mg 2x dziennie , ahh jestem straszna paniakara co do nowych leków , asentre już zwiększyłam choc i tak od razu dostałam ataku paniki ale przetłumaczyłam sobie że przecież już brałam taką dawkę. Ciężko mi się przełamać z pregabalina .. ktoś coś powie o pierwszych chwilach z nią ? Czy mogę się spodziewać gorszyć lęków i ataków paniki jak np przy początku brania ssri ? Boję się również jakiejś alergi.. straszny przypadek ze mnie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

48 minut temu, Lusesita Dolores napisał:

Czuje się na tych 100 mg pregabaliny rewelacyjnie. Nie mam żadnych skutków ubocznych. Ale nie udało mi się odstawić afobamu. Zmniejszyłam afobam ale nie odstawiłam całkowicie

 

No jak pregabalinka ładnie wchodzi, to trzeba brać 🙂 Ten Afobam odstaw wręcz koniecznie. Lepiej go nie brać w ogóle, jeśli nie ma wyraźnej potrzeby. Ja zaś dostałem ostatnio lamotryginę i też działa rewelacyjnie, nie mam uboków. Lamotrygina wzmocniła działanie kwetiapiny. 

Edytowane przez MarekWawka01

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, zaczynam przygodę na forum. Od tygodnia biorę pregabalinę. Moim problemem jest rwa kulszowa od zwyrodnienia kręgosłupa oraz od marca doszła silna nerwica, lęki, parestezje. Na pierwszy rzut oka lek wydawał mi się trafiony bo działa i na ból i na lęk. Biorę dawkę 1/2 75 rano w najbliższych planach jest dodanie 1/2 tabletki wieczorem. Pierwsze 2 dni były znośne, a każdy następny coraz gorszy. Ból się nasilił, parestezje są zdecydowanie silniejsze. Czy ma ktoś z Was podobne doświadczenie? Neurolog kazał mi nadal to brać i przetrwać ten trudny okres, a ja mam wątpliwości co do tego. Ból czasami jest nie do zniesienia (czego wcześniej nigdy nie było).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 6.06.2022 o 20:16, rixaa napisał:

Hej. jest tu ktoś jeszcze ? Potrzebuje pomocy. Mam okropne leki szczególnie agorafobię, boję się jechać gdzieś czy isc gdzieś dalej itp od dawna biorę asentre 100mg. Podczas ciąży zeszłam do 50mg i tak zostałam dwa lata. Teraz już nie mogąc sobie poradzić byłam u lekarza , kazał zwiększyć Asentre do 100mg i dodatkowo przepisał pregabalin 50mg 2x dziennie , ahh jestem straszna paniakara co do nowych leków , asentre już zwiększyłam choc i tak od razu dostałam ataku paniki ale przetłumaczyłam sobie że przecież już brałam taką dawkę. Ciężko mi się przełamać z pregabalina .. ktoś coś powie o pierwszych chwilach z nią ? Czy mogę się spodziewać gorszyć lęków i ataków paniki jak np przy początku brania ssri ? Boję się również jakiejś alergi.. straszny przypadek ze mnie :D

Hej, osobiście przerobiłem 3 SSRI (Aciprex, Cital, Seronil). Najdłużej wytrzymałem z Citalem bo aż 4 dni. Niestety skutki uboczne były koszmarne. Teraz od tygodnia biorę pregabalinę. Powiem Ci szczerze, że kolorowo nie jest, ale w porównaniu do SSRI to lajcik. Lek szybko się wchłania i też szybko jest metabolizowany więc gdybyś źle zareagowała na początku to zawsze możesz odstawić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, MiJas napisał:

Hej, osobiście przerobiłem 3 SSRI (Aciprex, Cital, Seronil). Najdłużej wytrzymałem z Citalem bo aż 4 dni. Niestety skutki uboczne były koszmarne. Teraz od tygodnia biorę pregabalinę. Powiem Ci szczerze, że kolorowo nie jest, ale w porównaniu do SSRI to lajcik. Lek szybko się wchłania i też szybko jest metabolizowany więc gdybyś źle zareagowała na początku to zawsze możesz odstawić. 

Mi z asentra jest w miarę ok ale biorę już ja kupę lat , początki były okropne, także bez problemu i skutków ubocznych zwiększyłam dawkę ale tej pregabalin y narazie boję się jak ognia ..chciałabym zacząć na początek od mniejszej dawki bo boję się jakiejś alergii jakąś taka wkręte na tym punkcie mam. Pytanie czy można ten proszek wysypać i wziąć trochę na spróbowanie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, rixaa napisał:

Mi z asentra jest w miarę ok ale biorę już ja kupę lat , początki były okropne, także bez problemu i skutków ubocznych zwiększyłam dawkę ale tej pregabalin y narazie boję się jak ognia ..chciałabym zacząć na początek od mniejszej dawki bo boję się jakiejś alergii jakąś taka wkręte na tym punkcie mam. Pytanie czy można ten proszek wysypać i wziąć trochę na spróbowanie?

Ja biorę lek PREATO. To są zwykłe tabletki z możliwością dzielenia. Obecnie biorę połówkę raz dziennie. Pierwsze dni były znośne. Od przedwczoraj jest tylko gorzej. Trzęsę się jak galareta. Do tego mam rwę kulszową i zamiast niwelować ból czuję jego mega nasilenie. Konsultowałem to z lekarzem prowadzącym, ale każe mi kontynuować terapię. Nie wiem czy tak zrobię bo te uboki są powoli nie do zniesienia :(. Tak czy inaczej pamiętaj, że każdy reaguje inaczej. Może Tobie pomoże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam pytanie do osób, które zmagają się z nerwicą lękową już przez dłuższy czas. Jak myślicie co jest lepsze na lęk uogólniony - pregabalina czy trittico xr? Generalnie to jestem teraz na trittico od ponad miesiąca - w pewnych aspektach jest lepiej - są dni, ze mnie mocno aktywizuje, ale za to bardzo często czuję wewnętrzne roztrzęsienie i wieczorem bardzo często już nie mam siły na nic. Seksualnie też kolorowo nie jest - moje libido jest bardzo obniżone. 
Moja nerwica przejawia się głównie lękiem o przyszlosc i wymyslaniem tysiąca scenariuszy, które się mogą wydarzyć w przyszłosci, dodatkowo mam objawy somatyczne ze strony układu pokarmowego, spiecia w plecach, częstomocz (ale to nie zawsze - najczesciej przed jakimis wydarzeniami) oraz czasem bezsennosc. Czy pregabalina nie byłaby lepsza pod tym wzgledem?

 

 

Aaaa no i bliscy narzekają jeszcze na "duże napiecie" wokół mnie.

Edytowane przez Lekowygosc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, Lilith napisał:

Zależy od organizmu. Rok temu lekarz próbował stopniowo ją zmniejszać, ale razem z mniejszą dawką zaczęły się problemy. Na całkowitym zerze wytrzymałam miesiąc. Był to miesiąc męczarni. Niepotrzebnych jak później powiedział lekarz. No, ale ja wtedy miałam całą masę stresów, więc był to kiepski moment na odstawianie. A na jakiej dawce obecnie jesteś?

Biorę 50 mg na noc. Pozatym biorę tez escitalopram,lamitrin- ktorego nie mogę odstawić bo konczy sie to strasznym samopoczuciem,no i 7.5 mg mirtoru ktory tez musze odstawic bo przytylam 15 kg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Lilith napisał:

To nie jest duża dawka. Całkiem możliwe, że nawet nie odczujesz jej braku. A jak masz obawy, to pogadaj z lekarzem - może rozpisze Ci tak, że najpierw zmniejszysz dawkę o połowę, pobierzesz tak z miesiąc i później do zera. No, ale to już decyzja lekarza.

 

Źle wspominam mirtor. Działał dokładnie miesiąc i nie pozostawił niczego poza spadkiem libido i zwiększeniem wagi. Od Mirtoru była gorsza tylko olanzapina - po niej przez miesiąc przytyłam 15 kg. Koszmar.

Biorę mała dawkę mirtoru bo 7.5 mg i powiem szczerze ze boję się go odstawić bo śpię po nim dobrze,ale rano nie moge się ogarnąć, jestem bardzo senna w dzień no i te +15 kg. Ten wzrost wagi przekonał lekarza żeby odstawić natychmiast,boje się zejścia że wrócą lęki...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 21.06.2022 o 12:40, Lilith napisał:

Rok temu lekarz próbował stopniowo ją zmniejszać, ale razem z mniejszą dawką zaczęły się problemy. Na całkowitym zerze wytrzymałam miesiąc. Był to miesiąc męczarni.

 

W dniu 28.06.2022 o 15:39, Lilith napisał:

Zdecydowanie. Nie mam ataków lękowych mimo zawieruchy w życiu zawodowym. a to już naprawdę dużo.

 

Czyli to lek zdecydowanie dla ciebie 🙂 Też wspominałaś coś o jelicie drażliwym, na który pregabalina też podobno ci bardzo pomaga.

 

W dniu 21.06.2022 o 17:18, Marcelina 28 napisał:

Biorę mała dawkę mirtoru bo 7.5 mg i powiem szczerze ze boję się go odstawić bo śpię po nim dobrze,ale rano nie moge się ogarnąć, jestem bardzo senna w dzień no i te +15 kg. Ten wzrost wagi przekonał lekarza żeby odstawić natychmiast,boje się zejścia że wrócą lęki...

 

Nie no 15kg to naprawdę sporo. Ja nawet na olanzapinie tyle nie zdążyłem przytyć. Trzeba by rzeczywiście coś pokombinować innego. Choć ja i tak jestem dziwnym przypadkiem, bo biorąc taką dość sporawą dawkę kwetiapiny schudłem zamiast przytyć. Teraz ważę 78kg, a przed jej braniem ważyłem jakieś 80 z hakiem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cierpię na lekką nerwicę, głównie fiksuję się na punkcie własnego zdrowia. Ostatnio po latach spokoju, zakręciłem się na punkcie bezsenności, ponieważ sporadycznie miewałem nieprzespane noce, wywołane powrotem z Home Office do biura. Trwało to kilka miesięcy  iw końcu miałem dość (zdarzały się dwie nie przespane noc pod rząd, później tydzień spokój i tak w kółko, co już mnie dobijało). Od psychiatry dostałem sertalinę, pregabalinę i trazadon (Tricctico). I teraz przejdę do sedna mojego wpisu. Czy pragabelina w dawce 75mg na noc, a docelowo 36,5-36,5-75mg działa sedatywnie i usypiająco, czy tylko poprawia jakość snu, który mam zaburzony przez nerwicę i zafiskowanie się na tym punkcie? Pytam, ponieważ nie chciałbym się uzależnić psychicznie, żeby później przed ostawieniem nie dręczyły mnie myśli, że śpię, bo coś biorę, wolałbym być czysty pod tym względem, tak żeby po odstawieniu leku bezsenność nie wróciła (no wiece, nic nie wziąłem, to ciekawe, czy zasnę i tego typu myśli, jak to przy nerwicy). Jak wspomniałem, biorę również Tricctico 50mg i wiem, że on już sedatywnie działa, ale chcę z niego zejść możliwe jak najszybciej (jak wkręci się Sertalina i trochę ogarnie mnie i moje natrętne myśli w ciągu dnia), ale nie wiem jak to jest z tą pragebaliną w dawkach, które mam przepisane. Dzięki z góry za pomoc. P.S. A może ktoś również miał tego typu problem ze spaniem i sobie poradził? Pokrzepiające wiadomości zawsze w cenie 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×