Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
natalia93

Jestem nowa i chce pogadać :)

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, od dwóch lat leczę się na zaburzenia lekowe z somatyzacją, nerwicę. Moje leczenie wyglądało tak, że nie robiłam nic poza braniem leków i odwiedzałam swojego lekarza kilka razy, kiedy byly gorsze dni. I przez dwa lata było na prawdę ok, poza paroma momentami, ale wiem, że nie zawsze jest kolorowo. Po próbie odstawienia leków, niestety po miesiącu wszystko wróciło. I teraz przeżywam wszystko od nowa. Strach, że to wróciło jet okropny. Mam chwile zwątpienia, są dni, że nie mam siły już walczyć i nie widzę sensu. Zazdroszczę też innym ludziom, że funkcjonują normalnie, człowiek docenia dopiero jak nie ma. Od 12 sierpnia zaczęłam znów brać ten sam lek. Jest trochę lepiej, ale jeszcze to nie jest to, a ja w ogóle nie jestem cierpliwa, bo chciałabym, żeby już organizm wrócił do normy i normalnego życia, do pracy, do znajomych. A tu jeszcze jestem słaba, strasznie bolą mnie nogi, co przy pierwszym podejściu do leku nie miało miejsca i to mnie dziwi. Jest jeszcze parę innych objawów, które mu dokuczają, ale może na razie nie bede się rozpisywać :)

Poczułam emocjonalną potrzebę rozmowy z ludźmi, którzy przeżywają to samo, bo kto mnie lepiej zrozumie ? :) Dlatego zalogowałam się natym forum i liczę na rozmowy :) Jednoczmy się !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć! :)

Miło Cię powitać na forum.

Pochwalisz się jakie leki przyjmowałaś?

 

PS Przypomniałaś mi o tej cudownej zazdrości do ludzi, ale że jest 15 stopni i pada to nawet nie jestem zły. Piękna pogoda. :yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

natalia93, a co to za lek/leki bierzesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyjmuję citabax, 20. Za pierwszym razem bardzo dobrze zadziałał, więc za drugim podejściem też na to liczę. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczułam emocjonalną potrzebę rozmowy z ludźmi, którzy przeżywają to samo, bo kto mnie lepiej zrozumie ? :)

Najgorszy z objawów nerwicy :D.

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczułam emocjonalną potrzebę rozmowy z ludźmi, którzy przeżywają to samo, bo kto mnie lepiej zrozumie ? :)

Najgorszy z objawów nerwicy :D.

Pozdrawiam!

 

 

Ha ha :D Dlaczego tak mowisz? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zagalopowałem się. Gorszym jest potrzeba rozmowy z 'normalsami' torpedowana lękiem przed rozmową z 'normalsami' :D.

 

 

...tak tylko mówię. Witaj na forum!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bierzesz 3 tyygodnie dopiero, zaniedługo powinno się poprawić, leki te długo się rozkręcają. Zanim zaczną działać to nawet 2 miesiące trzeba czekać czasami :?:shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bierzesz 3 tyygodnie dopiero, zaniedługo powinno się poprawić, leki te długo się rozkręcają. Zanim zaczną działać to nawet 2 miesiące trzeba czekać czasami :?:shock:

 

 

Dzięki za słowa wsparcia ! :)

 

Jest to moje drugie podejście, ale całe przeżycie po raz pierwszy takiego stanu, kiedy to sie wszystko zaczęło sprawiło, że dokładnie nie pamiętam kiedy po raz pierwszy poczułam się lepiej wtedy i jak długo one się wtedy przyswajały. Na pewno po miesiącu już czułam poprawę, ale jak było dalej ? Nie pamiętam, chyba wymazywalam to z pamięci :)

 

Mam nadzieję, że bedzie lepiej. Cały czas szukam też odpowiedniego psychologa, psychoterapeuty, ponieważ chce iść na terapię. Jednak sytuacja finansowa nie pozwala mi na wizyty prywatne, także muszę szukać wsród takich lekarzy, którzy wspołpracują z NFZ. Reaserch robię codziennie i już troche oczoplasu dostaje, bo takich specjalistów w mieście, w którym zyję jest bardzo dużo i nie wiem kogo wybrać i gdzie sie udać, zeby nie bylo wtopy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj też jestem tu nowy i podobnie jak ty szukam wsparcia takich jak my Newicowcow Masakra człowiek zazdrości normalności innym ludziom. Bo my nie żyjemy na 100 procent a każdy by chciał ale nikt nigdy tego nie pojmie dopóki sam tego nie doświadczy taka jest prawda nikomu tego nie życzę pozdrawiam i głową do góry nie zawsze jest kolorowo ale będzie dobrze musi być niema innej opcji ...pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :)

Jak najbardziej dobrze, że planujesz odstawić leki,

jak sama widzisz pomagają,

jednak, żeby uzyskać efekt, który nie jest zależny od ich przyjmowania, musisz zaczać pracować nad sobą.

Mam na myśli prace z psychologiem, musisz uświadomić sobie jakie mechanizmy pojawiają się u Ciebie w głowie,

pokać pewne schematy i jak sobie z nimi radzić na bieżąco, zanim urosną do rangi dużych problemów.

Dużo łatwiej jest wesprzeć się na początku wiedzą psychologa.

 

Jakbyś miała chwile czasu zajrzyj do linku z mojej stopki,

może znajdziesz coś wartego uwagi :)

( niestety widzę, że po raz kolejny jakiś błąd na forum nie wyświetlił stopki pod teraz tym postem )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdaję sobie sprawę, że praca nad sobą to klucz do sukcesu, dlatego chce zacząć od rozpoczęcia terapii i rozmowy z psychologiem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj na forum.

Myślę, że najlepiej zacząć od tego co napisałaś ^^^.

Psychologowi myślę, że można zaufać i nie ma się czego bać :}

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o mnie, to leki zaczynają już działać, chociaż zdarzają się słabe momenty. Ostatnio w pracy tak słabo się czułam, robiło mi się gorąco w sekundzie i słabo. Przyszedł po mnie chłopak, poszliśmy na spacer i po jakiejś godzinie, dwóch organizm się trochę uspokoil, ale nie wiem czym te ataki gorąca i zawroty były spowodowane.

 

A dziś cały dzień jestem taka zamulona. Boli mnie głowa i brzuch, mniej zjadłam. No cóż, są lepsze dni, ale te słabsze nadal się pojawiają. :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×