Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lucid Dream

Niedowaga i brak łaknienia

Rekomendowane odpowiedzi

Od wielu lat mam niedowagę i nie potrafię sobie poradzić z tym problemem. Jestem facetem, mam 176 cm wzrostu a warze tylko 57 kg.

Przyczyną pewnie jest to, że mało jem. Nie czuje łaknienia i często zapominam jeść. Jak jem to bardzo mało, bo trochę zjem i czuje, że już jestem pełny i więcej nie dam rady już zjeść. Jedzenie jest dla mnie strasznie męczące, kiedyś przez 2 miesiące starałem się na siłę dużo jeść, ale jak zobaczyłem, że przytyłem tylko 2kg to poddałem się. Mam też bardzo szybką przemianę materii, ledwo zjem i już muszę się załatwić. :-|

Co można w takiej sytuacji zrobić? Ktoś miał może podobny problem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ale rozwiązaniem Twojego problemu byłoby:

a) przytycie

b) chcesz więcej jeść

 

Wcinaj batony proteinowe i ćwicz ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako mloda dziewczyna mialam ten sam problem. Dodatkowo stres powodowal, ze chudlam. Podobno po 30 przemiana materii sie spowalnia a poki co jedz bardziej kaloryczne potrawy kilka razy dziennie o stalych porach w miare mozliwosci :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest chyba problem wielu osób mających problem ze stresem. W "słabszych" okresach ja też mam tendencję do niejedzenia i chudnięcia. Parę lat wstecz, kiedy byłem w najgorszej kondycji, przy 189 cm wzrostu ważyłem niecałe 65 kg. Zaraz po zakończonej terapii grupowej ważyłem już ponad 90, jednak nie mam pewności czy nie był to efekt przyjmowanych leków. Na ten moment waga pokazuje 81 kg i raczej się nie zmienia. Niby jest ok, aczkolwiek paroma dodatkowymi kilogramami bym nie pogardził ;) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie przez leki, ja podczas brania jakiegoś leku przytyłem 10 kg w krótkim czasie, ale po odstawieniu zgubiłem te 10 kg.

 

Zamiast na siłę jeść to postanowiłem jeść mało, ale za to często. 8 małych posiłków dziennie będę jadł i ciekawe czy zyskam parę kg.

Chciałbym ważyć chociaż 70 kg, ale wątpię czy mi się uda tyle przytyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spróbuj przyzwyczaić swój organizm do regularnych posiłków. Jedz codziennie o tych samych godzinach, na początku jak nie będzie ci się chciało to zacznij od bardzo małych posiłków, ale zmuś się do zjedzenia czegoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Lucid Dream, Zwracaj uwagę ile co ma kalorii jedząc moja waga też ''lata''ale już jakoś to ogarniam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ważę trochę więcej 75 kg, ale jestem wyższy (191), mam 35 lat i waga od kilku lat mi się nie zmienia. W sumie chyba się mniej więcej przyzwyczaiłem do tego, staram się tylko utrzymać masę mięśniową (ale i tak wygląda to marnie)

Ee ale mieścisz się w "normie" wg wskaźnika BMI.

U wysokich mężczyzn brak jakiejś znacznej masy mięśniowej wygląda wg mnie dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jestem facetem, mam 176 cm wzrostu a warze tylko 57 kg.

No to jest rzeczywiście mało, mało ważysz jak na ten wzrost.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotrek1996

Przewalona sprawa. Osobiście też mam bardzo szybką przemianę materii, ale dodatkowo dużo się ruszam, ćwiczę itp. Mam prawie 190 cm, bo tam 187 jak pamiętam, a najmniej ważyłem 60 kg równe, jednak nie chcę pamiętać o tym, bo wtedy nawet w szpitalu leżałem. Teraz od dłuższego czasu jem 3 bardzo duże posiłki zazwyczaj plus jakaś mała przekąska.

 

Hm... przejdź się do lekarza z tym albo dietetyka, który zna się na swoim zawodzie i ma wiedzę, żeby Ci pomógł, ponieważ sytuacja jest bardzo nieciekawa. Możliwe, że masz niedobory tych ważniejszych witamin, jak b12, bo jej niedobór razem z niedoborem kwasu foliowego mogą spowodować anemię nawet... Popracuj również nad emocjami, bo często ludzie w tych czasach się stresują z powodu najmniejszych bzdur. No i ruch ważny, gdyż im więcej ruchu to więcej organizm chce jeść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem dziewczyną i ważę 48kg przy wzroście 175cm. Przez nerwicę lękową nie mam apetytu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To, że nie masz apetytu, nie oznacza wcale, że musisz ważyć 50kg.

Zamiast tego co aktualnie jesz, a jesz coś na pewno, pomimo tego, że jak piszesz apetytu nie masz,

zacznij jeść produktu wysokokaloryczne:

np:

bułka( połówka ) z nutella - 200kcal,

łyżka masła orzechowego - 150kcal,

szklanka soku pomarańczowego - 100kcal

.....

 

Bułka z nutellą na śniadanie + sok pomarańczowy i już masz na śniadanie 500kcal spożytych.

Nie dużo objętościowo a wysokokaloryczne.

 

Co prawda to dieta wysokowęglowodanowa w większości,

jednak w Twoim przypadku wydaje mi się, priorytetem jest nabrać masy.

 

http://www.howmanycaloriescounter.com/wp-content/uploads/2013/09/Foods-Highest-in-Calories.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Od żelek, cukierków czekoladowych

Przybrałam 10 kg , ćwiczę,ruszam się trochę

Ogólnie dobrze się czuje , aby utrzymać

Obecną wagę 163/69 jem dużo warzyw

A słodyczy już nie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Większość życia miałam straszny stres

I nie mogłam nic jeść,teraz nie mam takich

Stresów więc jem nawet dla przyjemności

Jedzenia ,i nie mam lęku pod tytułem

Co to będzie jak przytyje ,

Więc jem,ruszam się ,i jest o kej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Ja np. nie lubię jeść, często nie jem śniadań ale nie mam niedowagi - nawet lekką nadwagę. Jak jeszcze nie brałem Solianu jadłem bardzo dużo i miałem prawie że niedowagę.

 

Bardziej ciągnie mnie do napojów, różnego rodzaju z cukrem i gazowanych, energetyków, coli, fanty, etc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest to bardzo trudna sytuacja. Wiele osób może zazdrościć, bo większość zmaga się raczej z nadwagą i chciałoby schudnąć, ale czasami potrzeba przytycia jest bardziej problematyczne. Myślę, że bez wizyty u dietetyka nie obejdzie się. Każdy z nas jest inny i słyszałam, że dla każdego można dostosować inną dietę, ma to związek z naszymi genami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak jestem zestresowany to mogę nic nie jeść. Przed pierwszą wizytą u psychiatry nie jadłem przez 3 dni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Cześć asd....97.

To raczej nie "nerwica lękowa" jest powodem Twojej niedowagi.Lęk,bo to jest synonim nerwicy niekoniecznie musi się objawiać brakiem apetytu.To nie jest osiowy/główny/objaw choroby lękowej.Typowe dla młodych dziewczyn zaburzenie odżywiania to anoreksja.Jeżeli odczuwasz strach przed przybraniem na wadze,nieprawidłowo oceniasz swoją sylwetkę jako subiektywnie grubą,masz bmi ok 17,uprawiasz intensywne ćwiczenia fizyczne to właśnie anoreksja.

Odezwij się i powiedz coś więcej.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na brak laknienia to są jakieś tabletki przecież, mozna dodawac po posilkach :P Zreszta ta sprawa jest dla lekarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja na początku się zmuszałam , ustawiałam alarm w zegarku by pamiętać o posiłku i zjeść cokolwiek...

z czasem było lepiej, stopniowo zwiększałam porcje...

nie ukrywam że równocześnie byłam w kontakcie z psychiatra i stałe spotkania tez mi pomagały

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja praktycznie od zawsze miałem problemy z przytyciem i utrzymujące się 61 kg na 170 cm wzrostu niezależnie co i ile zjadłem. U mnie problem jest taki że rano nie mam w ogóle apetytu i czuję się jakbym dopiero co się najadł. Na śniadanie z trudem zjadałem kromkę chleba. Za to na kolację mogłem wchłonąć 2 posiłki, gdyż w miarę upływu dnia mogłem jeść więcej. Problem w tym, że cokolwiek bym nie zjadł to i tak ważyłem tyle samo.

Zrobiłem sobie mały eksperyment, by do jedzenia dodać trochę jedzenia w formie płynnej, wartościowej i kalorycznej. Sporządzam więc sobie taki shake:

- 50 g płatków owsianych błyskawicznych zalewam taką ilością mleka, aby je przykryć i wkładam na 3 minuty do mikrofalówki, a potem odstawiam je, aby zmięły i wchłonęły mleko,

- 1 banan,

- duża łyżka miodu,

- duża łyżka masła z orzeszków ziemnych,

- mleko ok 400 ml.

Myślę, że proporcje można sobie wg upodobań zmieniać. Jako, że nie mam apetytu rano, to gdy wstanę to od razu idę do kuchni i miksuję wszystko przez chwilę blenderem i jem bardzo szybko w czasie poniżej 5 minut. Płynna konsystencja ułatwia jedzenie. Jeśli ktoś ma np. mały apetyt wieczorem to może taki shake jeść przed snem. Nie ma przeszkód, aby jeść to zarówno rano jak i wieczorem.

Oczywiście jeść normalnie jak do tej pory. Ja zacząłem w zeszłym miesiącu i wskoczyło 5 kg. Jestem zaskoczony bo próbowałem wielu rzeczy, jednak bez efektu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×