Skocz do zawartości
Nerwica.com

Oberża pod złamanym paragrafem


Gość iiwaa

Rekomendowane odpowiedzi

salirka, przeciez nie robie tego specjalnie, podobnie macie nicki to mi sie pierniczy :bezradny: pare razy i tak sie ratowałem i edytowałem posta.

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie powiem ze nie jest, ale w reinkarnacje jest trudniej uwierzyć, niż w samego boga, boga w pojęciu jakiejs inteligentnej siły, która kreuje rzeczywistość.

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w pewnych aspektach życia, można podejrzewać że pewne rzeczy nie zostały stworzone przypadkowo, a jeżeli nie przypadkowo, to coś lub ktoś musiał to stworzyć umyślnie. a np obserwujac jakaś osobe, trudno mi podejrzewać kolejna inkarnacje jakiejs duszy.

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

salirka, przeciez nie robie tego specjalnie, podobnie macie nicki to mi sie pierniczy :bezradny: pare razy i tak sie ratowałem i edytowałem posta.

 

Na razie wybaczam za trzecim razem nie będzie zmiłuj :P:twisted::mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

reinkarnacja z awansem ok

ostateczna utrata doswiadczenia ok

zjednoczenie nieodwracalne z absolutem ok

wieczne szczescie ok

 

 

wszelkie inne znane mi koncepcje tego co po smierci poza tymi czterema nie ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Na razie wybaczam za trzecim razem nie będzie zmiłuj :P:twisted::mrgreen:

 

no to teraz jak saper.

 

reinkarnacja z awansem ok

ostateczna utrata doswiadczenia ok

zjednoczenie nieodwracalne z absolutem ok

wieczne szczescie ok

 

 

wszelkie inne znane mi koncepcje tego co po smierci poza tymi czterema nie ok.

 

 

reinkarnacja z awansem nie

ostateczna utrata doswiadczenia tak

zjedoczenie z absolutem tak

wieczne szczescie nie

 

nie wiem jak miałoby wygladac niebo, ale mozliwe ze potamtej stronie jest jednak łatwiej.

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

myśle że zjednoczenie z absolutem, a nawet utrate doświadczenia można uznać za śmierć, koniec, finito, game over, śmuuuu fruuuu srrrruuuuu!

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chcociaż nie, utrate doświadczenia nie, bo przecież jest w nas aspekt obecności, która jest przed doświadczeniem i jest jego świadkiem.

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chcociaż nie, utrate doświadczenia nie, bo przecież jest w nas aspekt obecności, która jest przed doświadczeniem i jest jego świadkiem.

 

Z drugiej jednak strony utrata doświadczenia to utrata pamięci. Nowa osobowość. O obecności też trzeba pamiętać.

Wszystko, czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chcociaż nie, utrate doświadczenia nie, bo przecież jest w nas aspekt obecności, która jest przed doświadczeniem i jest jego świadkiem.

 

no ja mysle ze to raczej doswiadczenie wytwarza podmiot a nie jak sie powszechnie przyjmuje ze podmiot jest stalym niezaleznym od zmiennego doswiadczenia punktem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mhrps, myśle że jak człowiek próbuje sobie wyobrażić śmierć, to naprawde natrafia na czarną dziure, i jest nawet uczucie ssania.

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mhrps, ja z buddyzmu, tak jak sailorka, pare rzeczy moglbym przygarnac, ale z pewnoscia nie reinkarnacje.

 

Salirka czy ja piszę przez pomyłkę freon zamiast neon?!

 

jak ci jeszcze raz tak przekreci to go zwyzywaj od ksenonow a potem sciemnij ze pomylilas ne z xe :D

f20.0 f42.2 g40

kweta 100

akineton 2

klorazepan 20

propranolol 30

abilify 30

solian 400

potas 540

klonik 2 okazjonalnie

depakine chrono 600

 

always remember you're someone's reason to smile

because you're a joke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no ja mysle ze to raczej doswiadczenie wytwarza podmiot a nie jak sie powszechnie przyjmuje ze podmiot jest stalym niezaleznym od zmiennego doswiadczenia punktem.

 

ale czym jest doświadczenie? myślą, emocją?

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no ja mysle ze to raczej doswiadczenie wytwarza podmiot a nie jak sie powszechnie przyjmuje ze podmiot jest stalym niezaleznym od zmiennego doswiadczenia punktem.

 

ale czym jest doświadczenie? myślą, emocją?

 

Dla niektórych wyłącznie cierpieniem :mrgreen:

Wszystko, czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

neon,

 

jezeli doswiadczamy danej mysli czy emocji to taka mysl czy emocja sa doswiadczeniem jak najbardziej.

 

i z tego doświadczenia kreuje sie świat tak?

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mhrps, niestety, ciekawy czy istnieje równowaga tzn. dzieki temu ze jest jakis 100 gosci bardzp szcześliwych to w wyniku tego jest też 100 bardzo nieszcześliwych. i czy mozna byłoby to zrównoważyc ze wszyscy byliby średnio szczęsliwi?

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×