Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
bedzielepiej

Ile czekacie na psychoterapię na NFZ

Rekomendowane odpowiedzi

Ja jestem zapisana od listopada 2015. za każdym razem jak idę do psychiatry, to się powtarza, że niezbędna w moim przypadku jest praca z psychoterapeutą.https://www.youtube.com/watch?v=Ud6LguqXJoE

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czekałam prawie rok, a potem usłyszałam, że przychodnia nie dostała dofinansowania i nie ma miejsc ¯\__(ツ)__/¯

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja czekałam miesiąc. Byłam w ogromnym szoku, że tak krótko i byłam pewna, że bedzie beznadziejna ale jest ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem czekać około pół roku i stwierdziłem, że nie ma to sensu... Zapisałem się prywatnie do Pani Ireny Maślankowskiej z Opola (stamtąd pochodze) i jestem bardzo zadowolony. Bardzo dobry i pomocny psycholog.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja miałem czekać około pół roku i stwierdziłem, że nie ma to sensu... Zapisałem się prywatnie do Pani Ireny Maślankowskiej z Opola (stamtąd pochodze) i jestem bardzo zadowolony. Bardzo dobry i pomocny psycholog.

 

Też chodziłem do pani dr Ireny Maślankowskiej. Dobrze mi się z nią rozmawiało, bardzo mi pomogła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żałosne są te kryptoreklamy, mnożące się anonimowe konta i sponsorowane komentarze/posty/opinie pisane przez agencje na zamówienie albo przez samych zainteresowanych, obrzydza mnie to chyba bardziej niż karaluchy, i dla zasady będę odradzał takich specjalistów bo to już wykracza poza budowanie wizerunku i promowanie się w sieci, to jest zwykłe robienie w ciula potencjalnych pacjentów i traktowanie ich jak idiotów. Te hieny nawet nie starają się maskować, nie zmieniają adresu IP, tylko z jednego nadają parę multikont i fikcyjnych opinii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lord Kapucyn, mnie najbardziej bawi to, że oni myślą, że ich "reklama" (czyt. ośmieszanie się) nie jest ewidentna i ludzie autentycznie wierzą, że to opinie, pomimo jednego lub dwóch postów na koncie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

żeby chociaż ofertę na miejscu dali a tu jakieś opole kurde

 

Czekałam prawie rok, a potem usłyszałam, że przychodnia nie dostała dofinansowania i nie ma miejsc ¯\__(ツ)__/¯

 

8) postanowiłam więc nie czekać. Wzięłam sprawy we własne ręce i idę do psychiatryka! 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bedzielepiej, Srebrzysko?

 

Nieważne już gdzie bo byłam zanieść skierowanie to zapisali mnie na konsultacje W SIERPNIU. Super. A ja pomocy potrzebuję już na teraz! :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bedzielepiej, kurdełe :/ Trzeba było pogrozić samobójem, przynajmniej otrzymałabyś pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak to niestety jest w tym kraju jak się chce dostać do specjalisty i to nie ma znaczenia czy psychoterapeuta czy ortopeda czy jeszcze ktoś inny - czekać rok a potem dowiedzieć się, że nic z tego... Po prostu trzeci świat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie wyobrazam sobie takiej sytuacji, ze czekam rok na terapie. Nie wiem od czego to zalezy ale ja czekalam 2 tygodnie w duzym miescie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam czekać pół roku w stolicy. I to jest tryb przyśpieszony bo nie wskazałam konkretnego terapeuty i pozwalam im wybrać mi godzinę poranną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czekałam od kwietnia do października. Gunwniana terapia na kilka spotkań, żeby pani psycholożka której podawałam wszystko na tacy mogła stwierdzić, że potrzebuję wieloletniej cotygodniowej indywidualnej terapii. I że może się uda w ramach NFZ, ale nic nie obiecuje. I aha, wiedząc, co robię na co dzień proponowała mi terapię grupową (to w końcu kur... indywidualna czy grupowa? kilkuletnia czy kilkumiesięczna?). Już zwalniam się z pracy itd. Żeby popylać na jakąś chu...ową terapię. :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×