Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Często słyszymy takie stwierdzenie,jestem katolikiem.Ale jakoś nikt,nie umie określić co to znaczy.

Ja jako człowiek niewierzący.Spotkałem się z wieloma katolikami.

Znam katoliczkę lat 54,mocno wierząca która,ma romans z żonatym katolikiem lat 60.

Wiem,że w moim otoczeniu są katolicy,którzy znęcają się nad rodzinami.Którzy mają problem z piciem i dopalaczami.

Tak,więc cieszę, się że jestem ateistą.

Ciekawy jestem dyskusji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To, że ktoś jest katolikiem nie oznacza, że jest święty. Ja uważam, że katolik to osoba wyznająca wiarę rzymskokatolicką, zgodną z Nauką Kościoła Katolickiego, która widzi swoje błędy i słabości i mimo ich stara się żyć zgodnie ze swoją wiarą. Wiadomo, że każdemu różnie to wychodzi. Generalnie nikt na ziemi nie jest w stanie w 100% realizować Dekalogu, ale już samo widzenie swoich słabości i chęć uporania się z nimi jest bardzo ważna.

 

Problem zaczyna się gdy ktoś podważa pewne prawdy wiary i za katolika nadal się uznaje.

 

Przytoczona przez Ciebie Pani i przytoczony Pan moga być w dwóch róznych sytuacjach:

 

1) mogą dostrzegać swoj grzech (romans) i wiedzą, że nim jest, ale nie potrafią sobie z nim poradzić

 

2) nie uznają, że grzeszą (i wtedy jest problem, bo jest to niezgodne z wiarą, z którą się utożsamiają).

 

W świecie nic nie jest zero-jedynkowe i dlatego wydaje mi się, że nie można czyjegoś zachowania rozliczać tylko na podstawie suchych faktów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
generalnie nikt na ziemi nie jest w stanie w 100% realizować Dekalogu,
Są tacy, są...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
generalnie nikt na ziemi nie jest w stanie w 100% realizować Dekalogu,
Są tacy są...

 

A to ciekawe co piszesz :-) ja jeszcze nie spotkałam człowieka bez słabości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja należę od kościoła adwentystów i u nas dekalog to podstawa. Problem może być jedynie przykazaniem z o szabacie i o cudzołożeniu, jeśli ktoś jest strasznie kochliwy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To, że ktoś jest katolikiem nie oznacza, że jest święty. Ja uważam, że katolik to osoba wyznająca wiarę rzymskokatolicką, zgodną z Nauką Kościoła Katolickiego, która widzi swoje błędy i słabości i mimo ich stara się żyć zgodnie ze swoją wiarą. Wiadomo, że każdemu różnie to wychodzi. Generalnie nikt na ziemi nie jest w stanie w 100% realizować Dekalogu, ale już samo widzenie swoich słabości i chęć uporania się z nimi jest bardzo ważna.

 

Problem zaczyna się gdy ktoś podważa pewne prawdy wiary i za katolika nadal się uznaje.

 

Przytoczona przez Ciebie Pani i przytoczony Pan moga być w dwóch róznych sytuacjach:

 

1) mogą dostrzegać swoj grzech (romans) i wiedzą, że nim jest, ale nie potrafią sobie z nim poradzić

 

2) nie uznają, że grzeszą (i wtedy jest problem, bo jest to niezgodne z wiarą, z którą się utożsamiają).

 

W świecie nic nie jest zero-jedynkowe i dlatego wydaje mi się, że nie można czyjegoś zachowania rozliczać tylko na podstawie suchych faktów.

Nie pytałem ich oto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Tak,więc cieszę, się że jestem ateistą.

W takim razie nie jesteś dla mnie Polakiem. Nawet nie jesteś dla mnie człowiekiem. Polska tylko katolicka. Jestem za deportacją bezbożników poza granice naszego kraju, chociażby do tego ukochanego zachodu. Jestem za państwem wyznaniowym.

 

Generalnie nikt na ziemi nie jest w stanie w 100% realizować Dekalogu

Ja jestem tego żywym przykładem, że da się. Gówno wiesz o Dekalogu i gówno wiesz o katolikach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Codziennie rozmawiam z Bogiem. Bóg mnie wybrał, nie wiem czemu. Co noc przemawia do mnie Duch Święty, nawet miewam objawienia. Rozmawiałem o tym z księdzem ze swojej parafii, powiedział abym podążał za tym głosem. Dzisiejsze nauki kościoła są trochę wypaczone. Trzymam się tego co powiedział mi Duch Święty. Po prostu dla chamskich osób trzeba być chamskim. Nie można być owieczką i nadstawiać drugi policzek bo zostaniesz pożarty. Kto nie jest katolikiem ten nie zasługuje na szacunek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Codziennie rozmawiam z Bogiem. Bóg mnie wybrał, nie wiem czemu. Co noc przemawia do mnie Duch Święty, nawet miewam objawienia. Rozmawiałem o tym z księdzem ze swojej parafii, powiedział abym podążał za tym głosem. Dzisiejsze nauki kościoła są trochę wypaczone. Trzymam się tego co powiedział mi Duch Święty. Po prostu dla chamskich osób trzeba być chamskim. Nie można być owieczką i nadstawiać drugi policzek bo zostaniesz pożarty. Kto nie jest katolikiem ten nie zasługuje na szacunek.

mnie też wybrał na seks-niewolnika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

true survivor chwila- ateista nie jest dla Ciebie człowiekiem? A gdzie drugie przykazanie miłości o miłowaniu bliźniego jak siebie samego?

detektywmonk zgadzam się z wypowiedzią Olalala.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
A gdzie drugie przykazanie miłości o miłowaniu bliźniego jak siebie samego?

Tyczy się to tylko katolików.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W takim razie nie jesteś dla mnie Polakiem. Nawet nie jesteś dla mnie człowiekiem. Polska tylko katolicka. Jestem za deportacją bezbożników poza granice naszego kraju, chociażby do tego ukochanego zachodu. Jestem za państwem wyznaniowym.

Masz poglądy niczym Talib. Wg Twoich poglądów Piłsudski nie był Polakiem, podobnie jak Religa, Małysz, Maria Curie-Skłodowska i wielu innych. A co z Mieszkiem I on tez nie był długo katolikiem :mrgreen:

Poza tym dekalog to dzieło Żydów dla Żydów a nie katolików.

 

Kto nie jest katolikiem ten nie zasługuje na szacunek.
przecież to sprzeczne z naukami kościoła i tym co mówią papieże. Katolicyzm w Twojej wersji nie rożni się niczym od islamu bo dla nich każdy nie muzułmanin to podczłowiek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Masz poglądy niczym Talib. Wg Twoich poglądów Piłsudski nie był Polakiem, podobnie jak Religa, Małysz, Maria Curie-Skłodowska i wielu innych. A co z Mieszkiem I on tez nie był długo katolikiem :mrgreen:

Nie są to dla mnie żadne autorytety.

 

przecież to sprzeczne z naukami kościoła i tym co mówią papieże. Katolicyzm w Twojej wersji nie rożni się niczym od islamu bo dla nich każdy nie muzułmanin to podczłowiek.

Wiem, że trochę sprzeczne bo kościół za bardzo się cacka. Jeżeli ktoś nie szanuje mojej religii to ja nie będę również szanował takiej osoby. Nie będę nadstawiał drugiego policzka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Codziennie rozmawiam z Bogiem. Bóg mnie wybrał, nie wiem czemu. Co noc przemawia do mnie Duch Święty, nawet miewam objawienia. Rozmawiałem o tym z księdzem ze swojej parafii, powiedział abym podążał za tym głosem. Dzisiejsze nauki kościoła są trochę wypaczone. Trzymam się tego co powiedział mi Duch Święty. Po prostu dla chamskich osób trzeba być chamskim. Nie można być owieczką i nadstawiać drugi policzek bo zostaniesz pożarty. Kto nie jest katolikiem ten nie zasługuje na szacunek.

 

:D:D:D

 

Muszę przyznać, że forum mnie nie zawodzi i pozwala na jakże ciekawe obserwacje dotyczące różnorakich zaburzeń i choróbsk psychicznych :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
....Muszę przyznać, że forum mnie nie zawodzi i pozwala na jakże ciekawe obserwacje dotyczące różnorakich zaburzeń i choróbsk psychicznych :lol:

Bawi Cię obserwacja niepełnosprawnych umysłowo? :D

Polecam mecze piłki nożnej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak,więc cieszę, się że jestem ateistą.

W takim razie nie jesteś dla mnie Polakiem. Nawet nie jesteś dla mnie człowiekiem. Polska tylko katolicka. Jestem za deportacją bezbożników poza granice naszego kraju, chociażby do tego ukochanego zachodu. Jestem za państwem wyznaniowym.

 

Generalnie nikt na ziemi nie jest w stanie w 100% realizować Dekalogu

Ja jestem tego żywym przykładem, że da się. Gówno wiesz o Dekalogu i gówno wiesz o katolikach.

Jeżeli mam być takich katolikiem,to wolę być bezbożnikiem.I zamierzam cię ignorować.Spadaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
true survivor chwila- ateista nie jest dla Ciebie człowiekiem? A gdzie drugie przykazanie miłości o miłowaniu bliźniego jak siebie samego?

detektywmonk zgadzam się z wypowiedzią Olalala.

Ja też.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak,więc cieszę, się że jestem ateistą.

W takim razie nie jesteś dla mnie Polakiem. Nawet nie jesteś dla mnie człowiekiem. Polska tylko katolicka. Jestem za deportacją bezbożników poza granice naszego kraju, chociażby do tego ukochanego zachodu. Jestem za państwem wyznaniowym.

 

Generalnie nikt na ziemi nie jest w stanie w 100% realizować Dekalogu

Ja jestem tego żywym przykładem, że da się. Gówno wiesz o Dekalogu i gówno wiesz o katolikach.

 

Skoro jesteś bez żadnego grzechu to tylko bogiem możesz być - a skoro nim nie jesteś to pycha przez Ciebie przemawia człowiecze... (albo choroba...)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
....Muszę przyznać, że forum mnie nie zawodzi i pozwala na jakże ciekawe obserwacje dotyczące różnorakich zaburzeń i choróbsk psychicznych :lol:

Bawi Cię obserwacja niepełnosprawnych umysłowo? :D

Polecam mecze piłki nożnej...

 

W końcu czasem dobrze jest się utwierdzić w przekonaniu, że są gorsze przypadki ode mnie :D

Czyli szczęście cudzym kosztem

No ale akurat w tym przypadku to jestem jakoś pozbawiona wyrzutów :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
....W końcu czasem dobrze jest się utwierdzić w przekonaniu, że są gorsze przypadki ode mnie :D

Czyli szczęście cudzym kosztem

No ale akurat w tym przypadku to jestem jakoś pozbawiona wyrzutów :D

Hehe... bezsprzecznie. Tak trzymaj. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W takim razie nie jesteś dla mnie Polakiem. Nawet nie jesteś dla mnie człowiekiem. Polska tylko katolicka.
Dzieje 10:34, 35 - „Bóg nie jest stronniczy, lecz w każdym narodzie godny jego upodobania jest człowiek, który się go boi i czyni to, co prawe."

 

Codziennie rozmawiam z Bogiem. Bóg mnie wybrał, nie wiem czemu. Co noc przemawia do mnie Duch Święty*, nawet miewam objawienia. Rozmawiałem o tym z księdzem ze swojej parafii, powiedział abym podążał za tym głosem. Dzisiejsze nauki kościoła są trochę wypaczone. Trzymam się tego co powiedział mi Duch Święty. Po prostu dla chamskich osób trzeba być chamskim. Nie można być owieczką i nadstawiać drugi policzek bo zostaniesz pożarty. Kto nie jest katolikiem ten nie zasługuje na szacunek.

Galatów 5: 22, 23 - „Owocem ducha* jest miłość, radość, pokój, wielkoduszna cierpliwość, życzliwość, dobroć, wiara, łagodność, panowanie nad sobą. Przeciwko takim rzeczom nie istnieje żadne prawo.”

 

1 Jana 3:15 - „Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie nosi w sobie życia wiecznego."

1 Jana 4: 8 - „Kto nie miłuje, nie poznał Boga, ponieważ Bóg jest miłością."

 

Państwo sami ocenią.

 

Człowieku, skąd się urwałeś?

Proponuję Ci, żebyś, zanim zostaniesz katolikiem, został czytelnikiem Biblii (jeśli po tym doświadczeniu oczywiście nadal będziesz chciał być katolikiem). Tylko taka kolejność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
w każdym narodzie godny jego upodobania jest człowiek, który się go boi

 

Dobre :D

 

Proponuję Ci, żebyś, zanim zostaniesz katolikiem, został czytelnikiem Biblii (jeśli po tym doświadczeniu oczywiście nadal będziesz chciał być katolikiem). Tylko taka kolejność.

 

 

 

No właśnie istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że po zapoznaniu się z Biblią ludzie odchodziliby od wiary.

I to zarówno mohery jak i uosobienia męczennictwa, bo do ani jednych ani drugich nie będzie ona w 100% trafiać.

No chyba, że zastosuje się czytanie wybiórcze i wersety niezgodne ze swoimi przekonaniami potraktuje się jako mało istotne :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
true_survivor kontaktowałeś się już z Watykanem w sprawie objawień i ducha świętego, szepczącego Ci w nocy do uszka? Droga do świętości stoi przed Tobą otworem. Ja bym skorzystała, ale jestem bezbożnikiem i daję na Owsiaka.

Nie mam parcia na fejm.

 

[Dzieje 10:34, 35 - „Bóg nie jest stronniczy, lecz w każdym narodzie godny jego upodobania jest człowiek, który się go boi i czyni to, co prawe."

Tyczy się to tylko katolików.

 

Galatów 5: 22, 23 - „Owocem ducha* jest miłość, radość, pokój, wielkoduszna cierpliwość, życzliwość, dobroć, wiara, łagodność, panowanie nad sobą. Przeciwko takim rzeczom nie istnieje żadne prawo.”

Tylko dla katolików.

 

1 Jana 3:15 - „Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie nosi w sobie życia wiecznego."

Bezbożnik i innowierca nie jest moim bratem.

 

Człowieku, skąd się urwałeś?

Proponuję Ci, żebyś, zanim zostaniesz katolikiem, został czytelnikiem Biblii (jeśli po tym doświadczeniu oczywiście nadal będziesz chciał być katolikiem). Tylko taka kolejność.

Skąd ty się urwałaś? Biblii nie interpretuje się dosłownie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×