Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
bedzielepiej

leczenie chorób psychicznych niacyną (witamina B3)

Rekomendowane odpowiedzi

bedzielepiej,

- pozytywnego testowania i dobrych wyników ;) .

Ja przynajmniej po 3 gramach niacyny ugotowałbym sie na twardo , nie mówiąć o rozrzedzeniu krwi na maxa .

Juz dawki 500 mg potrafią u mnie nieżle spierdo-lic samopoczucie .

Pozatym facet tam porównuje fasolke do prozaka to zaczynam być podejrzliwy czy to nie jakiś nawiedzony naturalista .

Ja sam żre tyle tych witamin ,i takich supli ,że pewnie ten Typ o nich nawet nie słyszał ,,, a dziś z rana nie dośc ,że ból wątroby to w dodatku lęki .

Mi tam te witamino-suple średnio pomagają , ale nie każdy jest mną i nikogo nie zniechęcam , a nóz komus pomoże ,,,, i oby tak sie stało .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Można przyjąć, że pięć porcji fasolki, kilka garści nerkowców lub kilka porcji sera dostarczy nam 1.000–2.000 mg tryptofanu, co będzie miało taki sam efekt jak zażycie pigułki antydepresanta (Prozac, Paxil itp.). Jedynym efektem ubocznym przedawkowania mogą być silne wiatry po fasolce, na więcej raczej nie ma co liczyć" --- kużwa czy to jest mądre . leczyć depresję fasolką ,,, po bretońsku :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czepiasz się fasolki a ja o niacynie piszę. Prozac ma skuteczność placebo więc może przegrać nawet z taką fasolką.

Może nie żryj tyle tych witamin i supli bo trzeba z rozwagą stosować, być może ich efekty się po prostu znoszą albo nie masz ich niedoboru albo Twoje jelita nie są w stanie ich przyswoić. Możesz pochwalić się co takiego zażywasz. Wątroba może Cię boleć też od alkoholu lub tłustego żarcia oraz kamieni względnie pasożytow.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Prozac ma skuteczność placebo więc może przegrać nawet z taką fasolką.

 

Ktoś tu nie odrobił zadania domowego.

 

Wątroba może Cię boleć też od alkoholu lub tłustego żarcia oraz kamieni względnie pasożytow.

 

Wątroba nie posiada nocyceptorów, debilu.

 

Dokształć się, poczytaj trochę o fluoksetynie, fasolce, farmakoterapii, fizjologii, czymkolwiek, a póki co wpierdalaj b3 i wkręcaj sobie, że działa. Swoją drogą to straszna hipokryzja z Twojej strony, uważasz, że ssri działają na pograniczu placebo a bez nich nie funkcjonujesz. Fuck logic :angel:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prozac ma skuteczność placebo więc może przegrać nawet z taką fasolką.

bedzielepiej, proszę Cię zanim coś napiszesz to sie głębiej zastanów ,,, bo to powyżej to jakiś niesmaczny bohomaz . Maszkaron !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To w jakis delikatnych stanach moze cos pomagac, ale to w takich stanach które mijają z reguły same. Taka ,,depresje'' przezywa w zyciu kazdy. Cos sie zwali, mozg sie zreguluje i taki klops jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a najważniejszym dowodem na ich nieskuteczność jest to że się leczę nimi od 10 lat i się nie wyleczyłam.

bedzielepiej,

-a kto Ci powiedział i gdzie jest napisane ,że te leki mają wyleczyć .

Z wiekszością ( i to zdecydowaną ) leków jest tak ,że leczą , przynosza ulgę w cierpieniu ,,, ale żeby raz i na zawsze trale wyleczyć to juz sa rzadkie przypadki . Jak do tego dodamy ,że depresja , nerwica , etc są chorobami przewlekłymi , to jakiego cudu oczekiwać od leków ? Nawet antybiotyki na trwale nie wyleczą z choroby , ale choroba zakażna po jakimś czasie może znów sie pojawić i znowu trzeba wjeżdząc z antybiotykami .

Leki psychiatryczne mnie osobiście nie wyleczyły z nerwicy , ale bardzo pomagają ją znosić . Uważam także,że na trwale stępiły moją nadwrażliwą ( chorą ) emocjonalność . Pomagają mi , po prostu .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

-a kto Ci powiedział i gdzie jest napisane ,że te leki mają wyleczyć .

 

Ręce mi opadły jak to przeczytałam. Nawet nie chce mi się tego komentować.

 

Nie podoba mi się, że lekarze eksperymentują z mózgami pacjentów, dając im na chybił trafił leki o których działaniu mają mizerne pojęcie, bo są tylko marionetkami przemysłu farmaceutycznego. Oczywiście tak samo jest z antybiotykami. Rzadko kiedy lekarz zleci badania żeby sprawdzić jakie to bakterie i czy na pewno ten antybiotyk pomoże. Walą w ciemno. Zawsze można przepisać inny.

 

A po przebytej kuracji antybiotykowej ma się zniszczoną florę jelit, wytrute zostają również pożyteczne bakterie, następuje przerost grzybów w organizmie. Spada odporność, łatwo znowu zachorować. Więc idzie się do lekarza po kolejny antybiotyk. Koło się zamyka.

 

Nie mam więc zaufania do tych ludzi. Kropka.

 

Lekarze są kiepskimi dilerami, którzy o swoim produkcie potrafią powiedzieć tylko "To są leki najnowszej generacji, nie otumanią, poprawią napęd". Bla bla bla. Nie mają wiedzy chemicznej, bo na studiach się tego od nich nie wymaga. Mają ciasne, zamknięte móżdżki i nie widzą, że biorą udział w kolejnej zbrodni przeciwko ludzkości.

 

Może i Ci pomagają, ale na jak długo? Mój Parogen też działał. Aż dwa miesiące. A potem wszystko się zaczęło chrzanić. Do tego te koszmarne zaniki pamięci. Nie chcesz wiedzieć, jak mi ten lek spieprzył życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niacyna jest dobra,ale skutków dziesięcioletniej terapii psychotropami raczej nie zlikwiduje;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niacyna jest dobra,ale skutków dziesięcioletniej terapii psychotropami raczej nie zlikwiduje;)

 

Bo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokształć się z biochemii, co to są NAD+ i NADP+ i jaką pełnią funkcję w komórce. Rzeczywiście, witamina B3 mało ważna, można bez niej żyć, a bez takich SSRI już nie bo są niezbędne do życia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie napisałem,że witamina b3 jest mało ważna,wręcz przeciwnie, jest bardzo ważna i niezbędna.

Chodziło mi o to,że może być ona za słaba,żeby zlikwidować negatywne skutki tak długiego brania

leków psychotropowych,jak to było w twoim przypadku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to przepraszam, warrior11. Źle Cię zrozumiałam.

 

Sama nie wiem jak to będzie, ale jak nie spróbuję, to się nie dowiem. Oczywiście zażywanie witaminy B3 nie jest jedyną rzeczą, którą chcę zmienić w swoim życiu. Ale o tym napiszę może później.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

bedzielepiej, tylko wprowadzaj ją powoli. Ja zażyłem sobie jedynie 100 mg jednorazowo i wyglądałem jak Indianin. Przeszło po godzinie, ale już nie powrócę do tamtych chwil. :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest tzw. efekt flush, w linku który podałam na początku wątku trochę o tym jest. Dlatego witaminę B3 należy wprowadzać w małych ilościach, stopniowo zwiększając ilość, zaczynając od 25 mg zażywanych 3 razy dziennie. Każdego kolejnego dnia zwiększa się dawkę o 25 mg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Startuję. Wczoraj zażyłam 2 dawki po 25 mg. Dzisiaj twierdziłam że krojenie tabletki na 4 części jest nużące i mało dokładne, więc zjadłam kolejno 1/4, 1/2, a wieczorem całego tabsa 100 mg. Indiańskiej twarzy nie miałam, może dlatego że mam niacynę w postaci nikotynamidu.

 

Oprócz tego biorę magnez z b6 i witaminę c w postaci soku z dzikiej róży. Na noc ruski lek na robaki i chlorella.

Odstawiam słodycze i rzeczy z białej mąki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NIE DZIAŁA

 

ale moze dlatego że żrem nieregularnie te tabsy bo nie chce mi sie i biere tylko 3 tablety max

i z cukrem nie mogę sie pozegnać czekolada jest silniejsza ode mnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witamina B3, nazywana również witaminą PP, są dane wskazujące na to, że przynosi ulgę w przypadkach depresji, lęków i bezsenności. Zapewne działa, ale trzeba czasu i systematyczności. Należy się również zastanowić jakie jest wchłanianie takiej syntetycznej witaminy. Może zamiast podawać ją do organizmu wiadrami, należy robić to łyżeczkami i zastąpić syntetyki witaminą ze źródeł naturalnych. Osobiście jestem zwolenniczką zażywania witamin pod postacią produktów spożywczych. W witaminę PP bogate są: kurczaki, wołowina, ryby i orzechy. Warto to połączyć z jajkiem, które zawiera alternatywne źródło witaminy PP, czyli tryptofan. PP w postaci kwasu nikotynowego może być zażywana tylko wtedy, gdy została przepisana przez lekarza! Niepożądane działanie tego kwasu to rozszerzenie naczyń krwionośnych.

Najkorzystniejsze więc z mojego punktu widzenia (technolog żywności) będzie włączenie do jadłospisu wołowiny - pokrojona w kosteczkę i uduszona z dużą ilością cebuli - samo zdrowie. Do tego przynajmniej raz w tygodniu zapomniany tatar - z surową cebulką, żółteczkiem i ogóreczkiem - cała gama niezbędnych aminokwasów w przyswajalnej formie. Smacznego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie,

może krótko o moim doświadczeniu z niacyną.

Przez ponad 2 lata leczyłem się psychiatrycznie Trittico (zaburzenia snu, lęki, itp.). Po dwóch próbach odstawienia byłem zrezygnowany - nawet małe zmiejszenie dawki powodowało nasilone lęki. Zacząłem czytać i szperać w internecie, przecież musi być jakiś sposób, żeby zacząć funkcjonować "na trzeźwo":)

Znalazłem ciekawy artykuł zatytułowany: czemu szpitale psychiatryczne milczą o niacynie. Postanowiłem spróbować na sobie. Niestety w dawkach leczniczych niedostępna w aptekach - zostaje internet. Zakupiłem opakowanie tabletek 100 mg, niacyna powodująca rumieniec w momencie nasycenia witaminą (tzw. kwas nikotynowy). 1 tabletka nie spowodowała rozszerzenia naczyń krwionośnych, ale po dwóch przez godzinę byłem czerwony - znaczy, że działa:) Zaznaczam, że jest to normalny objaw, nie żaden skutek uboczny i mija po ok. 30 min. Po kilku dniach rumieniec już praktycznie nie jest odczuwalny. Zawsze lepiej zażywać na pełen żołądek, wtedy rumieniec jest mniej odczuwalny - chociaż ja nawet lubię to ciepło:)

Leki zacząłem stopniowo odstawiać jednocześnie biorąć 500-800 mg dziennie niacyny w kilku dawkach i po 1,5 miesiąca świetnie się czuję bez leków.

Dodam, że odstawiłem całkowicie cukier, który fatalnie wpływa na psychikę i staram się zdrowo odżywiać. Nie zaszkodzi dodać b-complex.

Zainteresowałem się medycyną ortomolekularną, właśnie skończyłem książkę "Niacyna w leczeniu" Abrama Hoffera.

To naprawdę działa i jestem przekonany, że gdyby nie moja terapia niacyną, dalej pogrążałbym się chemią...

Nawet jeśli nie wierzysz - spróbuj, nic nie ryzykujesz.

W razie pytań - chętnie odpowiem.

Pozdrawiam

Kamil

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Cześć Kamil, mam pytania, w jaki sposób odstawiałeś triticco, konkretnie o ile zmniejszałeś dawkę? Co obecnie bierzesz?

Pijesz kawę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odstawiałem po 25mg co tydzień. Zaczynałem schodzić z dawki 200mg, więc powinno mi to zająć 8 tygodni, ale zdarzało się, że jak się dobrze czułem, to schodziłem nawet po 4 dniach. Gdy brałem leki przez długi czas nie piłem w ogóle kawy, ale ostatnio często wypije jedną dziennie - dobrze się czuję i śpię. Zdarza się, że czasami, nie częściej jak raz w tygodniu, gdy ciężko mi zasnąć, wezmę 25mg Ketrelu.

Wiadomo, że były ciężkie momenty, ale wtedy brałem niacynę i wracał spokój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wykluczasz placebo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×