Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Candy14

Ginekolog

Rekomendowane odpowiedzi

Biedne dzieciaki... jak 17 latka bedzie podejrzewała u siebie ciąze albo jakiegoś syfa, bedzie sie z tego musiała opowiedziec rodzicom. Wiec pewnie nic nie powie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beznadziejny tekst, zresztą czego się spodziewać po wyborczej.

 

Owszem, ustawa (?) o tym, że poniżej 18 roku życia nie wolno chodzić dziewczynie samej do ginekologa jest dziwna i głupia. W poprzednim zdaniu dałam znak zapytania, ponieważ nie wiem czy chodzi o ustawę i tego się nie dowiem z tego tekstu: o jakie regulacje prawne chodzi, jak długo istnieją (jeśli jakieś istnieją) i co przyświecało ustawodawcom, mam tylko złośliwy strumień świadomości autorki, z którego wynika, że rodzina to siedlisko gwałtu i molestowania, a posiadanie "cipki" jest równoznaczne z uprawianiem seksu.

 

Autorka ironizuje na temat przepisu (?), który ma chronić nastolatki nie wiadomo przed czym, szkoda że nie napisze jak absurdalny jest np. zakaz wędzenia mięsa i nie ironizuje, jak to obywatele zrobią bombę z dziurawca. Może dlatego, że za pomysłem, żeby dziurawiec był tylko na receptę, stoi to, że może on wpływać na skuteczność pigułek antykoncepcyjnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

refren, wyborcza, to mimo wszystko, niezłe dziennikarstwo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wbrew pozorom, wzbudzająca wielkie emocje cipka, guzik wszystkich obchodzi.

 

Skoro wszystkich guzik obchodzi, to u kogo wzbudza emocje? Chyba u autorki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Beznadziejny tekst, zresztą czego się spodziewać po wyborczej.

 

 

"Wyborcza" to tuba propagandowa banderowskiej V kolumny w Polsce, która coraz śmielej podnosi swój czerwono-czarny łeb.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani dajcie sobie spokoj z wyborcza bo nie o tym byl tekst.. licze raczej na wasze zdanie odnosnie projektu ustawy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hans, co Ty masz z tymi banderowcami? Może wyślij ich do ginekologa. Bez rodziców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam przeciwko postępowi, wizytom u ginekologa, antykoncepcji czy uświadamianiu nigdy nie byłem, ale przeciwko banderowcom zawsze!

 

-- 17 Dec 2014, 22:04 --

 

refren, a nie taka jest prawda? Michnik ciągle pisze jacy to nasi wielcy bracia, a ja się z nim zgadzam! Abel też miał brata Kaina.

 

Ja bym ich wszystkich na białe niedźwiedzie wysłał. I tak, rozmawiam o tym na terapii i wiem, że mi to jedynie szkodzi, a nie im, ale nie mogę się powstrzymać i się tym nakręcam, może kiedyś przestanę. To i tak niewinny objaw w porównaniu z tymi, które mam już za sobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tam się ciesze z każdej wpadki nastolatki, może polski naród jeszcze nie wyginie choć marne są szanse bo niestety większość się zabezpiecza bo tak by 2/3 w ciąży przed 18-tką była. Nic lepszego dla polskiej młodzieży jak szybkie zajście w ciąże i rzucenie szkoły po gimnazjum albo i w trakcie nie może spotkać a nie studia, bezdzietność i kariera na zmywaku w Anglii. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sam nie grzeszę

Ale się cieszę

Z każdej wpadki

Nastolatki

...

Kurcze, brakuje mi dalej pomysłu, a chciałam wzbogacić polski hip hop.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja sam nie grzeszę

Ale się cieszę

Z każdej wpadki

Nastolatki

...

Kurcze, brakuje mi dalej pomysłu, a chciałam wzbogacić polski rap.

 

Ja myślę o demografii Polski :mrgreen: a każda wpadka ją trochę poprawia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja tak sobie jeszcze mysle ze gdyby rodzice byi normalni to wizyta u gina z matka nie powinna byc dla nastolatki problemem wiec dlaczego to jest problem? brak normalnych rodzicow?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brak normalnych rodziców i brak też normalnych nastolatków. Ja tam po częsci jestem za tym by rodzic miał prawo czy obowiązek siedzenia z córką u gina bo w razie ciązy takiej nastolatki przeważnie wychowanie i utrzymanie spada na rodziców (dziadków) więc czemu nie... Przynajmniej dziewczyny nie będa kombinować jak by tu ukryć brzuch czy co gorsza pozbyć się dziecka co by matka się nie dowiedziała :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Argish, wiec moze lepiej najpierw przyjsc po antykoncepcje? Moja corka do mnie przyszla kiedy poczula ze tego potrzebuje i poszlysmy razem chociaz miala wtedy 19 lat i mogla isc sama. Ale jakos razniej jej bylo ze mna.

Ile natomiast rodziow udaje ze ich dzieci sa aseksualne i problem nie istnieje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, dlatego też napisałam, ze to jest też kwestia podejscia rodzica do córki. Osobiście gdybym miałam córke np. w wieku 15 czy 16 lat to nie zgodziła bym się na to by brała tabletki anty po prostu nastolatki nie powinny brać hormonów jeśli nie ma do tego wskazań, są również inne metody zapobiegania ciąży i mniej szkodliwe dla osób w tak młodym wieku w przypadku 18 czy 19 latki takiego problemu już bym nie miała. Niestety mam w niektórych kwestiach dość konserwatywne podejście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Argish, zgadzam sie ze hormony dla 15 latki to nie jest dobry pomysl bo dopiero dojrzewa ... tylko co w takim razie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, hmm może rozmowa przede wszystkim na temat seksu np. dlaczego w tak młodym wieku już chce rozpoczynać życie seksualne czy nie lepiej poczekać jeszcze, zdobyć zaufanie dziecka by mogło nam się zwierzyć czy zadać pytania, a nie szukać durnych odp w necie na przykład, jeśli by się upierała przy swoim to można "zaproponować" prezerwatywy są też bezpieczne o ile się ich używa prawidłowo więc znów nam się wszytko sprowadza do rozmowy ;) Wydaje mi się że wazne jest by dzieci nie czerpały wiedzy na temat seksu, czy np chorób kobiecych czy wenerycznych z internetu bo większośc informacji jest bujdą jak to w necie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Argish, no rozmowa to podstawa i zaczyna si o tym mowic duzo wczesniej niz jak dziecko postanowi zaczac. Ale to nie zalatwia sprawy..co zrobic kiedy dziecko sie uprze. Mozna zabronic i zamiesc problem pod dywan a potem bc zdziwionym ze nie posluchalo i z brzuchem przyszlo. Kiedy smarkacz sie zakocha zadne argumenty nie trafiaja. Jaki zabezpiezenia wtedy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, to prawda argumenty czasem nie pomagają. W takim wypadku chyba dla osoby w tym wieku jedynie prezerwatywy, no bo tabsy już nam odpadły, a przecież spirali, plastrów w których też są hormony też nie zaproponujemy, więc zostaje jak dla mnie tylko metoda mechaniczna. Metody naturalne też odrzucamy :lol:

W sumie to bardzo sporny temat i każdy będzie miał odmienne zdanie :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Argish, tez mysle ze prezerwatywy bylyby najbezpieczniejsze tyle ze nie bardzo chce mi sie wierzyc zeby o nich pamietali. I tu wylania sie kwestia rodzicow chlopcow i tego jak ich przygotowuja. Czy wiedza o prezerwatywach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, trzeba by założyć kółko szkoleniowe :D młodzież jest nieodpowiedzialna niestety i coraz bardziej rozwydrzona i ciężko zapanować nad ich zachowaniem, do tego rodzice są zapracowani często i nie mają czasu na poświęcanie czasu i poźniej wyłaniają się problemy. Dlatego ja jestem przeciwna temu by młodzież uprawiała seks bo są zwyczajnie nie uważni i nie odpowiedzialni no, ale nie da się upilnować i koło się zatacza... Cięzki temat oj cięzki.

Dobrze, że nie mam dzieci :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeciwnym mozna sobie byc ale hormony im buzuja i trzeba myslec o tym zeby robili to odpowiedzialnie niz udawac ze w ogole tego nie robia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
a ja tak sobie jeszcze mysle ze gdyby rodzice byi normalni to wizyta u gina z matka nie powinna byc dla nastolatki problemem wiec dlaczego to jest problem? brak normalnych rodzicow?

 

Brak normalnych rodziców, hm. "Normalny" - pojęcie względne. To raczej nasza polska mentalność. W tym przypadku mentalność rodziców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×