Skocz do zawartości
Nerwica.com

Drogie Panie! O co Wam konkretnie chodzi?


Labradorek

Rekomendowane odpowiedzi

Labradorek, obiecałam kiedyś, że się odniosę do tego tematu. Ale jakoś ciągle nie było czasu. W końcu znalazłam ( ten czas :mrgreen: )

 

Tak więc, jak dla mnie facet musi być przede wszystkim poważny i nie robić z siebie na każdym kroku pajaca w celu zaimponowania mnie / znajomym / samemu sobie :roll: Na dłuższą metę to jest nie do wytrzymania ! Owszem poczucie humoru potrafi nieraz rozładować napięcie i w pewnych sytuacjach jest pożądane, ale nie 24 godziny na dobę. Bo wtedy człowiek już sam nie wie, czy taki koleś taką już ma naturę, czy się najzwyczajniej zgrywa lub w ten sposób ukrywa jakieś swoje kompleksy. To po pierwsze.

 

Po drugie, facet musi wykazywać się jakimś poziomem empatii i zainteresowania swoją dziewczyną. Absolutnie nie może to być zapatrzony wyłącznie w siebie bubek, przekonany o swojej nieśmiertelnej męskości ( coś jak Christiano Ronaldo, który spędza wiele godzin przed lustrem ustawiając sobie włosy na żelu, masakra, a koleś jest o 4 dni starszy ode mnie :hide: , porażka ! )

 

Po trzecie, nie może mnie traktować jak jakąś debilną lalunię, która ma tylko wyglądać dla niego, ale już wykłócać się z nim, czy był spalony czy też nie - nie może ! Bardzo mi przykro, ale musiałby się przyzwyczaić, że ja wolę Ligę Mistrzów niż komedie romantyczne :pirate:

 

Po czwarte, osobiście potrzebuję dużo przestrzeni do życia, więc liczyłabym na jakieś zrozumienie w tej materii, co nie oznacza, że miałabym automatycznie ochotę wychodzić z innymi gdzieś poszaleć, a jego zostawiać samego w domu. Nie o to mi chodzi, ale bardziej o to, żeby nie łaził za mną jak piesek i analizował wszystkiego, co robię.

 

Po piąte - powinien nie mieć jakiegoś wyśrubowanego libido, a raczej cechować się wstrzemięźliwością i nie myśleć na okrągło o seksie ( w przeciwnym razie musiałabym mu jakieś SSRI do żarcia dosypywać :roll: )

 

I najważniejsze - obowiązkowo musiałby być o mnie zazdrosny :105: Bez tego nie wyobrażam sobie związku, bo to oznacza, że drugiej osobie na mnie zależy.

 

Tyle w temacie rozważań, o co "dzikuskom" chodzi ( tak mnie niektórzy na forum traktują :pirate: ). Podejrzewam, że dużo wody w Renie upłynie zanim trafię na taki unikat, ale póki co nadziei nie tracę :mrgreen: Aha ... jak znajdę - dam znać :lol:

 

Pozdrawiam wszystkich panów :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Byłem w kilku związkach z dziewczynami/kobietami i jak do tej pory nie potrafie sobie odpowiedzieć ( również rozważalismy to z kolegami ), czego oczekuje Płeć żeńska od nas-facetów. Słyszę o bezpieczeństwie, wsparciu , zaufaniu, pomocy...To wszystko rozumiem, szanuje i jak najbardziej popieram. Ale gdy można było rozwinąć te tematy, w sposób taki bardzo przy ziemny: chodzi mi o konkretne sytuacje czego oczekujecie, o cechy charakteru, o zachowania w codziennym życiu. Moze to smieszne dla Was, ale ja juz chyba nic nie rozumie w tym temacie :)

 

Labradorek, nie jest tak, że wszystkie kobiety chcą tego samego, jednym pasuje to, drugim tamto i jedni ludzie do siebie pasują, a inni niekoniecznie. Nie będzie też tak, że nagle się staniesz inny niż jesteś, żeby komuś się podobać - to by działało na krótką metę.

Nie wiem też o co Tobie dokładnie chodzi, jeśli te związki w których byłeś się nie udały, to może poszukaj jakichś sytuacji, które się powtarzały i się nad nimi zastanów, a nie tak ogólnie. Niektórzy robią wciąż te same błędy albo ciągle wybierają określony typ kobiety/mężczyzny, który im sprawia te same czy podobne kłopoty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że podobne oczekiwania mają mężczyźni wobec kobiet. To proste:

a) Samodzielność - ma potrafić ugotować, posprzątać, wyprasować, załatwić sprawę w urzędzie. Mężczyznom, którzy w partnerce szukają zastępczej mamy, uprzejmie dziękuję.

b) Szczere zainteresowanie partnerką - chęć poznawania się, umiejętność prowadzenia rozmowy, słuchania. Zarówno narcyz mówiący wyłącznie o sobie, jak i wiecznie przytakujący milczek, nie są fajni.

c) Temperament - większość kobiet (choć jak widać nie wszystkie) lubi widzieć, że mężczyzna ma ochotę na seks - jeśli do tego posiada wyobraźnię, to już ideał :great:.

d) Powierzchowność - nie chodzi o wygląd modela z reklamy Calvina Kleina. Rzeczy takie, jak: zaniedbane paznokcie, nieświeży oddech, ciuchy sprzed czterech dekad, najczęściej dyskwalifikują. Nie ma zmiłuj.

e) Chęć rozwijania się - czyli nietkwienie w miejscu z nadzieją, że sukces spadnie z nieba; posiadanie zainteresowań, pogłębianie wiedzy, samorealizacja.

 

Z moich obserwacji wynika również, że zdecydowana większość kobiet (choć jest to skorelowane z wiekiem i sytuacją życiową) nie zwraca dużej uwagi na stan majątkowy potencjalnego partnera, jeśli ma on do zaoferowania coś poza tym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wszystko co mowi przedmowca, jak mniam. suiseiseki, chyba ze jest koboeta to przedmowczyni :) Ja dodalabym pasje jalakolwiek,wazne zeby byla, bo ja sama mam sporo :)

 

Empatia, inteligencja i umiejetnosc bycia ,,mezczyzna'' w sensie umiejetnosci wyposrodkowania opieki nad druga osoba a z drugiej strony nie pozwolenia wejscia soboe na glowe i umiejetnoscia walniecia piescia w stol mile widziane. :)

 

Odrzucaja mnie ludzie bez charakteru i meskie ,,cipy'' nad ktorymi trzeba sie ciagle uzalac :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arasha,

 

Twoje wymagania można traktować jak ulgi :smile:

Co masz na myśli ? Mnie się wydawało, że są masakrycznie wyśrubowane i znalezienie odpowiedniego kandydata zajmie mi z 20 lat ( a wtedy będę już stara i związek nie będzie miał sensu ). Czy Ty na pewno czytałeś mojego posta ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po czwarte, osobiście potrzebuję dużo przestrzeni do życia, więc liczyłabym na jakieś zrozumienie w tej materii, co nie oznacza, że miałabym automatycznie ochotę wychodzić z innymi gdzieś poszaleć, a jego zostawiać samego w domu. Nie o to mi chodzi, ale bardziej o to, żeby nie łaził za mną jak piesek i analizował wszystkiego, co robię.

 

(...)

 

I najważniejsze - obowiązkowo musiałby być o mnie zazdrosny :105:

Odnoszę wrażenie, że na pewno będzie zazdrosny :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie każdej kobiecie o co innego jak widzać w postach ,osobiście uważam że szacunek zrozumienie,troska,odpowiedzialność są niezbędne do budowania relacji takich które mają być na jakimś poziomie i to działa w obie strony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×