Skocz do zawartości
Nerwica.com

WENLAFAKSYNA (Alventa, Exyven, Efectin ER, Efevelon SR, Faxigen XL, Faxolet ER, Lafactin, Oriven, Prefaxine, Symfaxin ER, Velaxin ER, Venlafaxine Aurovitas/ Bluefish XL, Venlectine)


Miss Worldwide

Rekomendowane odpowiedzi

21 minut temu, Chongyun napisał(a):

Mne to po kawie chce się spać

To już trzeci mój lek Parogen, później Bupropion a teraz Venla i nie wiem, ale nic na mnie nie działa.

Ja jestem fanką nie skakania z kwiatka na kwiatek, tylko albo sprawdzenia całego zakresu dawkowania, lub dołożenia czegoś jeśli obecny lek daje niewystarczające efekty, ale jakieś daje, w celu augmentacji, dopiero jak to nie przynosi efektu, to zmiana leku, no ale to Twój lekarz prowadzi leczenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Chongyun  a jak dzialal na ciebie Bupropion? pobudzał czy zamulał ?

25 minut temu, Catriona napisał(a):

Ja jestem fanką nie skakania z kwiatka na kwiatek, tylko albo sprawdzenia całego zakresu dawkowania, lub dołożenia czegoś jeśli obecny lek daje niewystarczające efekty, ale jakieś daje, w celu augmentacji, dopiero jak to nie przynosi efektu, to zmiana leku, no ale to Twój lekarz prowadzi leczenie.

@Catriona a z Paroksetyny zeszlas bez atrakci ,czy zmienialas na cos na zakladke?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Catriona napisał(a):

Ja też jeśli już cokolwiek odczuwam to uboki przy wchodzeniu (chociaż też nie zawsze, bo brałam kilka leków przy których nawet tego nie było), później jak już organizm się przyzwyczai to tak jakbym cukierki jadła🤷‍♀️ odstawienie wielu było również bezproblemowe, no ostatnio wenlafaksyna mnie przeorała delikatnie przy odstawianiu, ale to też sobie w miarę szybko z tym poradziłam i już jest ok.
No ale my chyba swego czasu obie miałyśmy te same diagnozy ;) może to stąd podobne odczucia w kwestii leków bo z pogranicza neurologii

Tak może to kwestia dziwacznosci diagnozy/innego mechanizmu. Ja nawet ubokow nie mam. Tylko słabość jak nie ma w krwi 

Godzinę temu, Chongyun napisał(a):

Mne to po kawie chce się spać

To już trzeci mój lek Parogen, później Bupropion a teraz Venla i nie wiem, ale nic na mnie nie działa.

Może Ty masz depresję lekooporna. Może na jakieś elektrowstrzasy byś szedł? :D i coś Ty zrobił z nazwą, nikt jej nie spamieta. I nie można cie oznaczyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Może na jakieś elektrowstrzasy byś szedł? :D

Stosowałem, nie pomogło…

 

4 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Ja nawet ubokow nie mam.

Wenlę bierzesz? To nie bierz 4-5 dni i zoba… albo nie, bo nie wezmę za to odpowiedzialności. W każdym razie jak ja nie biorę 4-5 dni to się zaczyna jazda bez trzymanki i to tak fest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, Lucy32 napisał(a):

A lęki miales na nim?jak wiekszosc?

Raczej nie. Działał na mnie jak woda po prostu.

8 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Może Ty masz depresję lekooporna. Może na jakieś elektrowstrzasy byś szedł? :D

No weno ale chyba muszę brać coś na dopaminę a nie na serotoninę.

9 minut temu, Dalila_ napisał(a):

i coś Ty zrobił z nazwą, nikt jej nie spamieta. I nie można cie oznaczyc

A gdzie chcesz mnie oznaczać?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Stosowałem, nie pomogło…

 

Wenlę bierzesz? To nie bierz 4-5 dni i zoba… albo nie, bo nie wezmę za to odpowiedzialności. W każdym razie jak ja nie biorę 4-5 dni to się zaczyna jazda bez trzymanki i to tak fest.

Ale mi chodzi o uboki brania leku. A nie jak na głodzie jestes że się źle czujesz

A no i Ty nie masz depresji lekoopornej. Grouchy nerwicy nie ma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Stosowałem, nie pomogło…

Porażenie prądem z transformatora się nie liczy

 

36 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

jak ja nie biorę 4-5 dni to się zaczyna jazda bez trzymanki i to tak fest.

Ale tak szczerze, szczerze - uważasz, że u Ciebie wenla jest naprawdę najlepszym lekiem jaki możesz mieć? Tak staram się obiektywnie Twój przypadek rozkminić. To jak dla mnie to startowałeś wieeele lat temu z poziomu, że było mega trudno ze wszystkim. Takie minus 1000. Wszedłeś na wenle która zadziałała najlepiej ze wwszystkiego co braleś ale to takie powiedzmy 25% komfortu życia. Jak schodzisz z wenli to wiadomo jak z nią jest - rozpierdala człowieka doszczętnie więc znów jest gorzej i poziom minus milion i wydaje się, że na wenli jest cudownie. I wracasz znow do tych 25%. A nie bierzesz już pod uwagę, że może być też coś co wprowadzi Cię na 50 czy 75%? 

Może ja na siłę chciałbym Cię uszczęśliwić, ale myślę, że może być dużo lepiej niż jest. Nawet gdy nie jest w sumie jakoś bardzo źle. Ale po sobie widzę jak zmiany dawek i leków umieszczały mnie na różnych miejscach na osi Y xd

Poza tym wenla to gunwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Catriona @Dalila_  gdzieś się doczytałem na temat wenli, że: 

Cytat

Działanie serotoninergiczne bywa odbierane jako uspokajające, sedujące, powodujące nadmierną senność, a nawet zobojętnienie i apatię.

I właśnie czuję, że mam taką apatię. A wszystko czego oczekuję to kop niczym w hipomanii.

Edytowane przez Chongyun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, shadow_no napisał(a):

Porażenie prądem z transformatora się nie liczy

Raczej chciałem powiedzieć, że stosowałem na innych, ale może lepiej pewne rzeczy przemilczeć :D 

 

13 minut temu, shadow_no napisał(a):

Ale tak szczerze, szczerze - uważasz, że u Ciebie wenla jest naprawdę najlepszym lekiem jaki możesz mieć?

Nie mam pojęcia, bo nie próbowałem wszystkich leków. Z tych, które próbowałem, jest najlepszym.

 

13 minut temu, shadow_no napisał(a):

To jak dla mnie to startowałeś wieeele lat temu z poziomu, że było mega trudno ze wszystkim. Takie minus 1000.

Tak to zapamiętałeś? W sumie to tak, tak było. Koszmar a nie życie.

 

14 minut temu, shadow_no napisał(a):

ale to takie powiedzmy 25% komfortu życia.

Czemu tak myślisz? W sensie ja nie wiem jak by było bez wenli, ale teraz jest po prostu dobrze. Jest stabilnie, a to jest najważniejsze.

 

Jakbym odstawił to wszystkie zakopane w psychice trupy zaczęłyby wyłazić, a ja wcale nie mam ani siły, ani ochoty, ani przestrzeni na to, żeby się z nimi mierzyć. Mam swoje zobowiązania, swoje życie, które muszę jakoś ciągnąć.

 

16 minut temu, shadow_no napisał(a):

Jak schodzisz z wenli to wiadomo jak z nią jest - rozpierdala człowieka doszczętnie więc znów jest gorzej i poziom minus milion i wydaje się, że na wenli jest cudownie.

No jak schodzisz z wenli nagle to tak, są straszne uboki. Ale moje ostatnie schodzenie trwało rok.

 

18 minut temu, shadow_no napisał(a):

Może ja na siłę chciałbym Cię uszczęśliwić, ale myślę, że może być dużo lepiej niż jest.

To bym musiał z życia zrezygnować żeby eksperymentować. A ani nie chcę, ani nie mogę sobie na to pozwolić.

 

Tam w tym indyczym łbie jest takie szambo zakopane, że lepiej go nie ruszać. Nie wiem co by się stało, jakbym się do niego dokopał. Wiem, że mógłbym sobie z tym nie poradzić. Dlatego nie ruszam.

 

Jak się ostatnim razem przebiło (wiele lat temu, chyba też wtedy byłem na mniejszej dawce) to tydzień ryczałem dzień w dzień zanim udało mi się zdusić. Nie chcę tego przechodzić drugi raz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Doktor Indor napisał(a):

Wenlę bierzesz? To nie bierz 4-5 dni i zoba… albo nie, bo nie wezmę za to odpowiedzialności. W każdym razie jak ja nie biorę 4-5 dni to się zaczyna jazda bez trzymanki i to tak fest.

No ja po 3 dniach już odczułam brak, może nie dotkliwie, ale intensywnie, niczym jakiś ćpun na głodzie, dlatego trzeba było zmodyfikować odstawianie do brania 37,5mg, ale już jestem całkowicie bez wenli ponad tydzień i gra👌

 

1 godzinę temu, Lucy32 napisał(a):

@Catriona a z Paroksetyny zeszlas bez atrakci ,czy zmienialas na cos na zakladke?

Wtedy na zakładkę. Z 40mg zeszłam do 20mg dołączając równocześnie 50mg sertraliny i tak brałam 1-2 miesiące (nie pamiętam już) i jak mi się skończyła parosetyna to dalej jej po prostu nie brałam, została sama sertralina 50mg wtedy. Absolutnie nie odczułam odstawienia paroksetyny odstawiając w ten sposób. Z tym, że no ja sama zaproponowałam lekarce wtedy zejście z paro i zmianę na sertralinę, bo wtedy już czułam że paroksetyna już w niczym nie pomaga, tylko przeszkadza powodując zmulenie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, shadow_no napisał(a):

Porażenie prądem z transformatora się nie liczy

XDD

 

28 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Raczej chciałem powiedzieć, że stosowałem na innych, ale może lepiej pewne rzeczy przemilczeć :D 

Raziles innych prądem z transformatora?

 

28 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Jak się ostatnim razem przebiło (wiele lat temu, chyba też wtedy byłem na mniejszej dawce) to tydzień ryczałem dzień w dzień zanim udało mi się zdusić. Nie chcę tego przechodzić drugi raz.

;O

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×