Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
białystorczyk

Tak teraz będzie wyglądało moje życie? Proszę o odp.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, chciałabym zapytać się osób bardziej "doświadczonych" jak to jest z tym leczeniem depresji?

Przyjmuję Prefaxine 150 8 miesięcy. Lekarz przepisał mi go na depresję gdy w grudniu trafiłam do niego w kiepskim stanie psychicznym.

Dość szybko doszłam do siebie, tzn psychicznie czuję się już duuużo lepiej, jest wszystko w normie, tak jakby wcale nie miała depresji.

Jednak to co się dzieje z moim organizmem podczas kuracji to już inna historia, nigdy wcześniej (przed depresją i w trakcie depresji) się tak nie czułam. Pierwsze miesiące były całkiem ok, natomiast od kwietnia dziwnie się czuje.

Otóż co jakiś czas mam zawroty głowy, przechodzą mnie dreszcze szczególnie w sytuacjach nerwowych, jest mi słabo, mam uderzenia gorąca, pocę się, nie mam siły na nic, najlepiej jakbym wtedy tylko leżała, inaczej mam niekiedy wrażenie, że za chwilę się przewrócę. Teraz gdy jest tak upalnie, wszystko się nasila..

Lekarzowi mówiłam ostatnio o swoich objawach, powiedział mi że te objawy wskazują na napady panicznego lęku (czy jakoś tak), i w tej przypadłości którą posiadam to dość normalne, ten lek który biorę łagodzi te objawy. Ale nie rozumiem jaki paniczny lęk, jak ja się niczego nie boję...? Na prawdę psychicznie czuję się świetnie, dlatego zapytałam też o odstawienie leków. Powiedział, że tylko ciąża byłaby wskazaniem do odstawienia leków...

 

No to o co tu chodzi? Już do końca życia będę brała psychotropy??

Czy to normalne, że człowiek w trakcie kuracji ma takie dolegliwości jakie ja mam?

Może lek jest nieodpowiedni?

Przecież ja nigdy wcześniej nie czułam się tak jak teraz :( zaczyna mnie to męczyć, bo mam dwójkę małych dzieci, dom na głowie a są takie dni, że nie jestem w stanie palcem kiwnąć :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro psychicznie czujesz się dobrze to mogą być skutki uboczne leków jakie bierzesz, albo reakcja na zmianę dawki (odstawiałaś nagle leki, brałaś nieregularnie, coś zmieniałaś?) Może warto by było porozmawiać z lekarzem o zmianie leku na inny lek antydepresyjny (bardzo często jest tak że jedna osoba po jednym leku ma skutki uboczne a po innym może nie mieć wcale).

 

Co do tego czy będziesz do końca życia brała leki - to zależy jak się będziesz czuła :) Bardzo dużo osób ma jednorazowy epizod depresji, zdrowieje i ma się dobrze. Leki trzeba brać przez jakiś czas jeszcze po tym jak czujesz się lepiej - zazwyczaj coś koło pół roku do roku a później jeśli samopoczucie jest ok - stopniowo się zmniejsza dawkę aż do zera.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie te dolegliwości zaczęły się w kwietniu, kiedy poprosiłam lekarza o zmianę leku na inny, gdyż po Prefaxinie dostałam trądziku. Przepisał mi inny, z innej grupy (teraz nie pamiętam nazwy), odstawiłam jednego dnia Prefaxine a na drugi wzięłam już ten nowy lek i tak przez 3 dni. w tym czasie moje samopoczucie fizyczne i psychiczne z dnia na dzień się pogarszało. 3 dnia ledwo powlokłam się do lekarza, żeby znowu przepisał mi Prefaxine. Ale objawy miałam dokładnie takie jak teraz miewam, lecz o znacznie silniejszym natężeniu.

Nadmienię jeszcze, że zdarza mi się niekiedy zapomnieć wziąć tabletkę. Ale to się zdarza raz na tydzień-dwa.

 

Chciałabym także zapytać jak to jest z piciem alkoholu?

Bo ja nieraz wieczorem piję lampkę wina lub piwo. Zdarzyło mi się nawet być w stanie "upojenia alkoholowego" kilka razy w ciągu brania leków, ale żadnych skutków ubocznych nie odczułam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zazwyczaj to wygląda tak, że przy mocnych depresjach leki są niezbędne, przy lżejszych pomaga psychoterapia. Chodzisz na jakąś?

Co do Twoich problemów, lekarz pewnie dobrze Ci powiedział, stany depresyjne przeszły Ci bardziej w lękowe. I to właśnie tak jest, że często nie wiesz, że się stresujesz, a ciało Ci to pokazuje. Warto, żebyś poczytała o nerwicy i sposobach samopomocy, metodach relaksacyjnych :) To wszystko, co Ci się dzieje z ciałem, od zmęczenia, przez zawroty głowy po mocne dreszcze może być skutkiem lęku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A wiesz skąd masz depresję ?

 

Ja bym na twoim miejscu spróbowała terapii, dzięki której też można się wyleczyć.

Nie wyobrażam sobie tego, jak twój mózg będzie wyglądał za 20 lat. Poczytaj sobie o skutkach długotrwałego brania psychotropów.

Z lekami niestety jest tak, że jak je odstawisz to wszystko wraca. Leki leczą tylko objawy a nie przyczyny.

No chyba że masz depresję endogenną ... to już ciut inna bajka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A wiesz skąd masz depresję ?

 

Ja bym na twoim miejscu spróbowała terapii, dzięki której też można się wyleczyć.

Nie wyobrażam sobie tego, jak twój mózg będzie wyglądał za 20 lat. Poczytaj sobie o skutkach długotrwałego brania psychotropów.

Z lekami niestety jest tak, że jak je odstawisz to wszystko wraca. Leki leczą tylko objawy a nie przyczyny.

No chyba że masz depresję endogenną ... to już ciut inna bajka.

 

kilka rzeczy zlozylo sie na depresje, m.in codzienny bol w y wolany przez aparat ortodontyczny i

pojawiajace sie przrz to czarne mysli. poczynajac od ropni w zebach konczac na raku szczeki, dzoecko w szpitalu, ciezka operacja taty a glownym dopelnieniem bylo.wykrycie w zatoce szczekowej polipa i wmowienie sobie ze to rak. w tym przekonaniu trwalam pare tygodni dopoki mi tego noe wycieto, oczywiscir byl to polip zapalny. Mimo to przygnebienie nadal zostalo, doszly codzienne bole glowy. i mysli ze moze to tym razem rak mozgu...az wybralam sie do psychiatry. I w skrocie tak to sie u mnie zaczelo.

 

Teraz zmienilam lekarza, nowa lekarka uwaza raczej ze to nie byla depresja tylko dystymia, tak chyba to nazwala... ze. mam osobowosc depresyjna, histeryczna

 

-- 03 wrz 2014, 19:32 --

 

zmienila mi leki, twierdzac ze prefaxine jest za ciezki

w niedziele wzielam ostatnia tabletke a od poniedzialku przrz 10 dni mam brac xanax po pol do jednej tabletki. rano i wieczorem. po tych 10 dniach po jednej rano Xetonalu.. wg niej wyjde z tego , leczenie na Xetonalu bedzie trwalo ok 3 lata z przerwami. Pocieszyla mnie.

Tylko martwi mnie to jak sie czuje teraz..

Mam okropne zawroty glowy, jestem bez sil, nawet jak leze to mi jakos slabo, a mam przeciez dwulatka i czterolatka w domu ktorymi musze sie zajac :( Boze kiedy to minie... nawet oczami jak spojrz

e w lewo prawo czy gore to mam helikopter w glowie

przepraszam za bledy ale pisze z telefonu w dodatku zle sie czujac.

 

 

-- 03 wrz 2014, 20:28 --

 

z tymi ropniami w zebach, rak szczeki i mozgu to tylko moje czarne mysli, nie rzeczuwistosc.

tetaz jak czytam w jaki sposob to napisalam wczesniej mozna by odniesc mylne wrazenie :)

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie znam ani wujek google leku Xetonal. Możesz podać substancje czynna? Prefaxine "za ciężki"... ech, za to Xanax jest "lekki"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×