Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

hej, dzisiaj taki mieszany dzień. Na terapii męcząca sesja grupowa pierwsza, na drugiej zasypiałem. Później spotkałem się ze swoim kolegą. Najpierw poszedłem do niego do firmy później znaleźliśmy restaurację w centrum handlowym. Było tam dobre polskie jedzenie - ziemianki opiekane, pierogi, pieczarki w sosie, karkówka, knedle, sałatka - to sobie zamówiłem. Kopiaty talerz. Po tej restauracji poszliśmy do niego do firmy i przy kawie rozmawialiśmy na różne tematy wokół biznesu. Było wesoło i ciekawie. Później wróciłem do mieszkania i pojechałem na psychoterapie. Wyszedłem z niej wymęczony wspomnieniami i tematami. Łeb mnie boli mnie do tej pory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór!

 

Właśnie, gdzie jest Purpurowy?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Dobry wieczór.

Purpurowy eksperymentuje na sobie.

Dostał trzy recepty na leki na sen, ma najpierw wypróbować pierwszy, jak nie da rady to drugi, a jak też nie da rady to trzeci.

Testuję pierwszy - Hydroksyzyna, która po godzinie od wzięcia usypia mnie aż na 1h, po czym się budzę i nie mogę zasnąć do rana, rano znowu zasypiam i śpię do 15:00. Potem gdzieś tak do 19:00 chodzę jak nawalony. Wczoraj był ten scenariusz, a dzisiaj się powtarza, bo przed chwilą wstałem po 1h snu. Żyć nie umierać normalnie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam nocną porą,

Widzę, że nastroje różne :bezradny:

 

Ja dzisiaj byłam u fotografa, z kolegą i koleżanką na lunchu, na nauce jazdy (pan się za mną stęsknił) i na korepetycjach u dziewczynki.

 

Zadowolona jestem z lunchu, bo podawali obok taki fajny pikantny sos winno - miodowy :105: I foty mam fajne.

 

Natomiast nie mogę znaleźć kilku swoich rysunków, które latami leżały w jednym miejscu, a teraz nie wiem, co z nimi zrobiłam. Uczucie takiej tępoty, że nie pamiętam, gdzie je przełożyłam, ani czy ich nie zniszczyłam w gniewie. Raczej nie. Zachciało mi się robić nerwowe porządki, to mam za swoje. A bardzo chciałam komuś pokazać. Dziury w pamięci :bezradny:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, jaką dawkę Hydroxyziny Ci zalecono?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, jaką dawkę Hydroxyziny Ci zalecono?

No właśnie tu dziwna sprawa, jeśli chodzi o działanie, bo zaledwie 5ml (nie mg, tylko ml, bo w płynie)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, to może za mała dawka? Ale sam raczej zwiększać nie możesz. Chyba trzeba poczekać, aż organizm nasyci się lekiem? Musisz próbować... Bardzo Ci współczuję, bo znam doskonale ten problem. Choć ostatnio troszkę poprawiło się u mnie w tej kwestii. Zobaczę, na jak długo?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, to może za mała dawka? Ale sam raczej zwiększać nie możesz.

Teoretycznie mogę, bo lekarz powiedział że jak nie będę mógł zasnąć, to żebym zwiększył dawkę, jeśli zajdzie potrzeba, to nawet do 45ml. I to by było logiczne rozwiązanie gdybym nie mógł zasnąć. Ale ja właśnie po wypiciu tego 5ml zasypiam po 1h i po przespaniu 1h się budzę, potem całą noc nie śpię i zasypiam dopiero nad ranem. Wstaję po godzinie 15:00 i do wieczora się zataczam jak pijany. :bezradny:

Chociaż zobaczę, jeśli jutro nie będę taki "pijany" po wstaniu, to zwiększę sobie dawkę. Wiadomo, pierwszy dzień jest zawsze najcięższy, może teraz (po drugim dniu) będzie inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, myślę, że tak... Powinno być lepiej. Zobaczymy. Chyba będę próbowała zasnąć? Włączę cichutko muzykę... Dobranoc Marcinie, nie zapomnij odezwać się jutro z newsami nt. snu, lub jego braku-oby nie!

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Hydroxyzyna to taki lek. Ja jej w ogóle nie toleruję. Miałem jaieś napięcia, wyraziste sny ocierające się o psychozy.

Pamiętam że jak brałem to dawno temu i nieprawda, czyli jeszcze w gimbazie, to nasuwałem to w tabletkach i rzeczywiście przesypiałem całą noc, a potem cały dzień mnie muliło.muliło I tak przez cały okres brania. Czyli jeszcze inne działanie niż teraz.

No nic, jutro spróbuję zwiększyć dawkę, a jak nie, to mam jeszcze dwa inne leki do wypróbowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hydroxyzyna to taki lek. Ja jej w ogóle nie toleruję. Miałem jaieś napięcia, wyraziste sny ocierające się o psychozy.

 

ohohoh ja miałam takie sny "wielopoziomowe" : tzn śniło mi się, że w śnie budziłam się ze snu, cośtam sobie działałam, robiłam myślałam w tym śnie "ale ujowy sen", ale dobrze, że już rzeczywistość, a potem nagle budziłam się i z tej rzeczywistości :shock: dosłownie jakbym zeszła gdzieś do jakichś głębin sennych, jakby na zasadzie "pudełko w pudełku, a potem jeszcze jedno pudełko" :shock: i musiałam się z 3 etapów powybudzać. jak to brzmi o retyyy :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejka.

Ale czad. Wczoraj nie moglam zasnąć, a że Trittico mało już działa to wzięłam Nasen tyle, że miałam coś innego...poltabletki.

Jeju jak ja się dziwnie czuje niby spiaca niby na haju. Wymieniłam się z koleżanką, że to ona dziś na operację pojedzie. Ja za to dezynfekuje wszystko, bo ten zapach dobrze jakoś mi robi.

Never say "goodbye." "Goodbye" receives all hope of reunion...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×