Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Witam ;)

 

i że coś już o nim wspominałam zanim zaczęliśmy się spotykać.

Noż to przecie nie grzech, ja bym też mówił, pisał że mi się jakaś dziewczyna podoba i mam na nią ochotę :D

 

A tak ogólnie to leci.

Ile razy byłem w życiu w sklepie?

No i za każdym razem prawie to jest dla mnie jakiś stres.

Cisze się że sobie coś kupię ale przy kupnie i wyborze stresuję sie :bezradny:

 

tosia_j, wszystkim to może nie, ale tym co najważniejsze to jak najczęściej :D

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry :D

 

tosia_j, to zależy od relacji, więzi z partnerem. W moim małżeństwie każdy mówi o tym, o czym uważa, że chce, czy też powinien powiedzieć. Ja jestem gadułą domową, ale dzięki temu mój Mąż bardzo otworzył się, wspomina dużo, opowiada, czego dawniej nie robił, to wynika też z faktu wzajemnego zaufania.

 

JERZY62, mam podobnie, uważam, że towarzysza nam jakieś niezdrowe emocje po prostu...to właśnie nasza choroba...

 

Mam już wynik badania, jest znacznie podwyższony /ponad 40 czegoś tam, a preferencyjny wynik to <14/, to może jednak nic nie znaczyć, może być wynikiem częstych infekcji, niekoniecznie chorobą reumatoidalną. Jednak do lekarza zapisać się muszę, niech zleci inne badania ;)

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, myślałem że się odnosisz do tego co napisałem do Tosi, ale po dłuższym namyśle doszedłem do tego że się odnosisz w swojej wypowiedzi do tego co ja przeżywam w sklepie :smile:

 

Jak wiszecie w google jerzy62 to piąty link od góry znajdziecieTO :hide::D:hide::mrgreen::D

To jeszcze post LATEK1962 :hide::mrgreen:

Edytowane przez Gość

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62, :mrgreen:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, rozumiem Tosiu ;) Mój nie czyta...choć czasem poruszam problemy z forum, dyskutujemy tylko.

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór Wszystkim!

 

Na temat podczytywania wpisów partnerów na forach - jak mówią starzy Kaszubi - ciekawość pierwszym stopniem do piekła... :D

 

Powolutku wracam do życia. Dziś już byłam na dłuższym spacerze z psem i po zakupy ( nie targałam siat oczywiście, ot przywlokłam dwie marchewki, cukinię i "upolowałam" wiejskiego kuraka). Coś tam drobniutkiego w domu porobiłam.

I tak poczułam to w kościach, więc na obiad pojechaliśmy do taniego bistro i na lody. Zawsze to inne obrazki przed oczami. Jutro będzie pichcenie.

Teraz już zalegam. Mam książkę, herbatę i ok. Książka - "Po pierwsze nie szkodzić. Opowieści o życiu, śmierci i neurochirurgii", więc jest na poważnie. :smile:

 

Zastanawiam się nad nabyciem bańki chińskiej, co by sobie pięknie udka masować, ale trochę się bojam, bo podobno do przyjemnych ten zabieg nie należy. Ot takie dziewczyńskie rozterki i mały zakupoholizm w związku z dorwaniem się do neta. ;)

 

Miłego wieczoru!

 

JERZY62, Swego czasu rubensowskie kształty cieszyły się powodzeniem i na pewno nadal amatorów nie brakuje. ;)

 

tosia_j, No co Ty mówisz, jaka wykapana Tośka... :lol:

 

misty-eyed, Tak samo to badanie to jeszcze nie jest powód do zmartwienia, zobaczymy co wyjdzie w pozostałych. Grunt chyba wiedzieć na czym się stoi...

 

wiejskifilozof, Znaczy panie w lepszej formie. :smile:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale czy musimy sie dzielic z partnerem wszystkim na bieząco?

A ze Spamoludkami? :bezradny:

 

Noż to przecie nie grzech, ja bym też mówił, pisał że mi się jakaś dziewczyna podoba i mam na nią ochotę :D

Na szczęście obie strony miały podobne przemyslenia ;):twisted:

 

W moim małżeństwie każdy mówi o tym, o czym uważa, że chce, czy też powinien powiedzieć.

I w coś takiego celuję. Już sobie postanowiłam, że po prostu mówię, co czuję, nawet jeśli to jest lęk czy smutek, albo złe wspomnienie, żeby nie było niedomówień, zastanawiania się, o co chodzi.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór :papa:

 

Na temat podczytywania wpisów partnerów na forach - jak mówią starzy Kaszubi - ciekawość pierwszym stopniem do piekła...

Na Kujawach też tak mówimy. Proszę nie zawłaszczać powiedzonek ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, owszem, szczerość była ryzykowna, ale trafiłam na kogoś, kto potrafi słuchać i jest na tyle zdeterminowany, że jakieś drobne dziwactwa i trudne przejścia z przeszłości nie są w stanie go zrazić.

 

Paradoks szczerości jest taki, że jak się naopowiada trochę za dużo, to jedynym wyjściem jest dopowiedzieć jeszcze więcej, żeby nie zostawić już pola do złej interpretacji. :bezradny:

 

A kłamać nie mogę, nigdy nie potrafiłam, mam ogromną blokadę wewnętrzną, tak jakbym podaniem fałszywej wersji wydarzeń/uczuć mogła skrzywdzić rzeczywistość. Rzeczywistość pewnie poczułaby się odrzucona, gdybym się do niej nie chciała przyznawać.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja to czasem chciałabym z kimś porozmawiać o filmach, książkach etc ale mam 3 razy bardziej pod górkę bo raz że aseksualizm i weź tu poznaj chłopaka plus wizualnie i charakterologicznie jest kiepsko ze mną. nie wiem skąd ludzie biorą przyjaciół do takich rzeczy. Mnie się każda rozmowa jakoś urywa, czuję że po drugiej stronie wyczerpuję limit dziwactw i wykręceń w trymiga. Ale też ja wiem, że ja nie z każdym się umię dogadać i jestem trudna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rolosz, Ciekawe co na to starzy Górale... ;)

Dobrze Cię widzieć! Zycie Cię pożera namiętnie? :smile:

 

sailorka -No same dobre wieści ostatnio przynosisz. :smile:

 

cyklopka, Rozumiem.

 

HoyaBella, Z mojego doświadczenia wynika, że autentyczne poświęcenie innym uwagi i bezinteresowna życzliwość to klucz do ludzkiego serca. Od tego się zaczyna. :smile:

 

wieslawpas, :great::great::great:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×