Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie świątecznie! :papa:

 

***

 

Ani promyczka dzisiaj, słoneczka miłego,

By sprawić dzień piękny, święta majowego.

Wszak cieplej, radośniej byłoby go spędzić

Na łonie natury, niż w chałupie smędzić.

 

Pana Tadeusza kątem oka patrzę,

Aż mi się rym udzielił, pewnie pisać zacznę...

Na wieczór pieśni zacne mam zaplanowane,

Więc rychtuję stroje długie, w epokę wkomponowane.

 

Jeśli nie uświrgnę z zimna pieśni tych słuchając,

Wpadnę jutro do Was mili, relację swą zdając.

:mrgreen:

 

Pozdrawiam ciepło!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62, Nootropil brałam bardzo dawno, źle się po nim czułam, odstawiłam go. Na pewno nie łączyłam z żadnym innym...

 

Ostatnio zabrakło mi Vestibo, kupiłam więc w aptece Ginko duo Doppelherz, jednak lekarz rodzinna zdecydowanie zaleciła mi kontynuację Vestibo, twierdząc, że to naprawdę dobry lek, a zrezygnowanie z Ginko.

 

mirunia, piękną poezją powiało... :great:

Ja w ogóle nie czuję tego święta, może przez ogólną sytuację w kraju, nie wiem? Nie chcę absolutnie wchodzić w politykę.

 

tosia_j, no wyraźnie jesteś zwolenniczką naturalnych metod leczenia :brawo:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, :great:

 

Ale lecznicze nacieranie uszu śniegiem, dla poprawy ukrwienia, wymaga rozpowszechnienia :mrgreen:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio w mocne stany lękowe wprawia mnie to co mówi Karol na spacerach. Kiedyś była taka sytuacja, że szło naprzeciwko nas dwóch policjantów. Byli jeszcze daleko a ja powiedziałem, że pewnie będą nas kontrolować (bo nas raz w tygodniu kontrolują bo Karol chodzi w kapturze). Pół godziny później Karol powiedział, że ma lęk bo policjanci na pewno słyszeli to co ja mówiłem. A ja myślę że byli za daleko aby to słyszeć. Uznałem, że Karol jakieś objawy choroby psychicznej. Wczoraj na starego Jaguara z lat 70 powiedział, że jest z lat 90. To znowu się ząkłem. Dzień po dniu wracam z tych spacerów z lękiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość tosia_j
Hej, wróciłem ze spaceru z Karolem. Wczoraj nas kontrolowała policja bo on wiecznie chodzi w tym kapturze. Policjant mówił, że takich zatrzymują. Dzisiaj idziemy a naprzeciwka patrol,to ja powiedziałem, że "o pewnie znowu będą nas kontrolować". Karol po dwudziestu minutach powiedział, że niepotrzebnie tak powiedziałem bo oni to słyszeli i że się zląkł. I od tamtej pory nic przez całą powrotną drogę się nie odzywał. Wkurza mnie to, że przez taką drobnostkę strzela focha i wprowadza taka dołująca atmosferę.

to juz drugi raz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wieslawpas, Ty masz swoje lęki, a On swoje, cóż w tym dziwnego...? Może nie zna się na samochodach po prostu? Sądzisz, że to objaw choroby psychicznej? Chyba przesadzasz...

Jeśli mnie coś lub ktoś denerwuje, ograniczam kontakt i już!

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór!

 

Coś mi od wczoraj lapek wariował. Podejrzewam ostre zawirusowanie. Udało mi się go teraz uruchomić, ale na wszelki wypadek olejek do włosów kupię sobie jutro przez neta w pracy... ;)

 

Słabowitości ciąg dalszy.

Zmiana pogody. Bardzo zimno. Poszliśmy tylko na festyn pooglądać, coś tam pożreć i na lody do kawiarni.

Maj - byłam w czapce. :bezradny:

Z jedną koleżanką pomieliłam ozorem na żywo, z drugą przez telefon, czyli w sumie życie towarzyskie mogę odhaczyć? ;)

Na koncert wieczorny nie wylegliśmy, bo jakoś nie za bardzo chciało nam się siedzieć w ośmiu stopniach... :roll:

Większość dnia pod kocem, z książką. Dobrze, że mogę czytać.

 

A propos objawów zaburzeń to odkąd jestem w temacie, to mam wrażenie, że wszyscy wokół mnie mają... :D

 

mirunia, I jak było? Nie zmarzłaś? :zonk:

Cieszę się, że humor Ci dopisuje!

 

misty-eyed, Może jesteś też osłabiona infekcjami, stąd ten śpik? Ja dziś też spałam w ciągu dnia, jak przyszłam, to dosłownie przewróciłam się na łóżko. Nie jestem zadowolona z tego stanu rzeczy, no ale powiedz co zrobić?

 

tosia_j, Gdzie kupiłaś aloes? Chciałam podarować mojej mamie roślinkę, bo coś przebąkiwała, ale nigdzie nie mogę znaleźć. Myślałam jeszcze próbować polować na ryneczku, bo czasami babcie sprzedają.

 

wieslawpas, Podobno to co nas drażni u innych, to jest to z czym mamy problem u siebie. Tak w skrócie oczywiście. Boisz się, że masz chorobę psychiczną?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wieslawpas, Coś w tym widzisz jest. A z boku patrząc Karol nie wykazuje jakiś specjalnie dziwnych zachowań.

Powiedz sobie - to dlatego, że cytuję - "moja nerwica wiele lat temu rozpoczęła się od lęku przed chorobą psychiczną". Bojam się siebie, a nie zachowań Karola. :smile:

Mnie takie rozkminy pomagają.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A propos objawów zaburzeń to odkąd jestem w temacie, to mam wrażenie, że wszyscy wokół mnie mają...
...mam podobnie :mrgreen:

 

Wziąwszy pod uwagę moje problemy z bezsennością i infekcjami, to dobry objaw podobno ;) Organizm się regeneruje, wypaca /?/ toksyny, relaksuje... a niech tam :!:

Skoro organizm się domaga, trzeba pozwolić dojść mu do głosu. Zawsze uważałam, że szkoda czasu na sen i wiele zdrowia przez to straciłam... ;)

 

tosia_j, a ja się zgadzam z Tobą :!:

 

Ja marzę o koncercie Moniki Borzym, ale do Stodoły to ja się nie wybiorę, więc pozostaje to w sferze do realizacji. Może w okresie letnim będzie jakiś plenerowy występ? Będę śledziła...

Ona jest cudowna :yeah:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór Forumowicze :smile:

 

Dzisiaj rano byłem na Mszy Św z okazji Święta Konstytucji 3go Maja. Po Mszy Św, był wspaniały koncert Patriotyczny ekipy z sąsiedniej Dzielnicy :great:

Pośpiewałem sobie po cichutku :D Pieśni były: Bogurodzica, My Pierwsza Brygada... Oczywiście na przenośnym komputerze zostały puszczone przemówienia, jednego z Największych Synów Tej Ziemi :!: ŚP Jana Pawła 2-go. Nie zapomniano tez o Wielkim Bohaterze Jerzym Popiełuszko. Było też o Wspaniałych Żołnierzach Wyklętych :!:

 

Miłego nocy Forumowicze :smile:

 

Z Panem Bogiem :!:

Dwie Wiary zapisały się na kartach historii Polski!

Chrześcijaństwo i Wiara Rodzima, dwie tak różne Wiary, a jednak potrafi dużo osób połączyć się dla dobra Ojczyzny!

Bóg-HonoR-Ojczyzna!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, też lubię Monikę Borzym :)

 

U mnie różnie, mimo brania leków: luty, marzec - trzymało mnie na górze, kwiecień - wróciło do "mojego stanu normalnego" tj.góra dół góra dół i rozkminy egzystencjonalne w klimacie "moje życie nie ma sensu", męczą mnie te myśli, chciałabym, żeby zniknęły :/ Chyba już tak będzie, chyba trzeba się pogodzić, nie wiem...

 

W pracy bardzo spoko <3

Samotność to nie stan. To cecha...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Nadal zimno. Nadal czapka. I jeszcze zaczęło padać... :bezradny:

Idąc do pracy zajrzałam do lumpka i mam odwieszony skórzany płaszczyk. Elegancja z pazurem. :yeah: Wracając z miasta odbiorę. O taka przyjemność na rozpoczęcie nowego miesiąca.

Popaplałam przez telefon z przyjaciółką na dobre rozpoczęcie dnia.

Dziś w planie biblioteka, podskoczyć do mojej fryzjerki się umówić, przy tej pogodzie i tej kondycji więcej raczej nie zdziałam outdoorowo. :roll:

A tak to nadal czuję się koopiaście, sennie, z zawrotami i ogólnym niechciejstwem. Wygląda na to, że to już znów tak jakiś czas będzie, jak co roku. Byle przeczekać i niczem ten feniks z popiołów... ;)

 

Miłego dzionka i napiszcie co u Was! Ma ktoś słoneczko? Na dworze lub w duszy? :smile:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×