Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Carica Milica, nie znam nawet tytułu :roll: Ważne by było Ci przyjemnie :D

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, miejmy nadzieję, że antybiotyk Ci pomoże!

Nawet w srebrnych nie wszystkim do twarzy ;)

Na pewno pójdziemy, ewentualnie wpadniemy do kawiarenki, bo po drodze jest tam kilka fajnych miejsc.

W mojej Biedronce też były kasztany...ja nie przepadam.

 

Dzisiaj ugotowałam flaczki cielęce. Miałam ochotę od dawna. Rosół wczoraj ugotowałam, dzisiaj podgotowałam flaki już oczyszczone i gotowe. Rozgrzewające bardzo. Tego było mi potrzeba.

Teraz popijam herbatę z imbirem...

 

 

tosia_j, witaj Tosiu :D

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, mi się wydaje, że upychać nie ma co, bo takie masz myśli, obawy, są Twoje, ale nie nadawać im priorytetu...

Przyszły Twoje nowe spodnie?

 

misty-eyed, Też piję moją herbatkę rozgrzewającą, m.in. z imbirem. :great:

W sumie takie domowe flaczki to bym zjadła... :105:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

namęczyłam się dziś przy robieniu rzeczy A i robieniu rzeczy B, której nie chciał robić nikt. myślałam, że usłyszę jakieś "okej, oo! dobrze że to już ogarnięte" i cóż....i zamiast tego "ok" dostałam opiernicz za "przeszłościowe sprawy". Ja nie oczekuję jakichś niewiadomo-jakich pochwał i bicia brawo i rozpływania się nade mną. Po prostu chciałam usłyszeć to "okej" , a nie wywleknięcie jakichś błędów z przeszłości. takie sytuacje mnie rozwalają i utwierdzają w przekonaniu że co bym nie zrobiła i tak inni widzą tylko moje błędy i wady.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia hej , hej :D:D:D W przyszłym tygodniu będzie już śnieg , a z wczoraj na dzisiaj zmiana frontu . Ale ja sama też dokładam do tego złego samopoczucia (mało odpowiednia lektura!) . Martwię się , jak się uda zorganizować ze świętami w nowym domku . Czy sobie poradzę z wszystkim itepede. Wcześnie mnie "bierze" , prawda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karolina66, No czasami tak chwyci... Ale zobaczysz, odczepi się...

A co to za mały perfekcjonista dochodzi do głosu, w dodatku już w listopadzie? :time:;)

 

mirunia, Ruskie też bym zjadła... Ja w ogóle to cały dzień dziś jem... :hide:

 

HoyaBella, może zmiana środowiska?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, O ło matko, też robisz Wigilię? No to się Dziewczynki razem powspieramy!!

Dziś każdy coś przynosi i jednak jest dużo lżej, niż samemu wszystkie potrawy robić... Już coś.

Dziewczynki jesteśmy świetnymi organizatorami z darem kuchennym, więc najważniejsze to nie wpaść w amok i samemu nie odebrać sobie przyjemności i mam nadzieję, że będziemy się wzajemnie na tym łapać.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, oj to czeka Cię duuuużo pracy! Ile osób masz ugościć w Wigilię?

Same zakupy przynieść do domu, to spory wysiłek.

Masz rację Kochana, że najważniejsze to znaleźć winowajcę złego samopoczucie :D Robi się trochę lżej na duszy...

 

Karolina66, u mnie ze świętami nigdy nic nie wiadomo. Dlatego jedynie wcześniej kupuje prezenty, a co do spożywczych zakupów - zwlekam do ostatnich dni, oczywiście wcześniej planując co ew. zrobić.

 

kosmostrada, ja zwykle zajadam stresy, a to jest straszne, bo mi kilogramy lecą /do góry oczywiście ;) /okropnie :!:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, fajny dowcip, nie, spodobał mi się bardzo :smile:

 

 

Już menu wigilijne mam ustalone, nie będzie dużo tego.

Wigilia dopiero dokładnie za miesiąc a Ty już gotowa jesteś, masz już w planie dania, to dobrze. Ja nic nie planuje.

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×