Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Muszę przyznać że przegrałem bitwę, ale nie wojnę.Jutro runda druga moich zmagań z grzejnikiem elektrycznym. :twisted:

I zapewniam Was że

Ja to naprawię!

[videoyoutube=d8Nj1jr2K5M][/videoyoutube]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzien dobry Kochani:**********

Ja dotarlam do pracy ze slabosciami i zawrotami glowy.Oczywiscie z racji tego mam lęki ponasilane i niepokoj. Nie wiem juz co to sie dzieje. Czy to kregoslup , czy to blednik.W kazdym razie jestem juz zmeczona tym wszystkim

Nie mam na weekend zadnych planow .Musze sie wyspac i odpcozac bo jestem na resztkach sil., Moze to spowodowane oslabieniem po tym cholernym zabiegu???? Nie wiem.

 

kosmostrada, mirunia tez sobie musze kasztanow nazbierac :105::105::105: bardzo lubie.

Jak sie dzis czujecie????

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Slonce ma sie zmienic pogoda od jutra wiec pewnie ten bol glowy to od tego . Ja tez mam taka dziwna glowe , jakby napiecie nad oczami i tak cmi... Zalamanam tymi zawrotami bo znow nie moge normalnie funkcjonowac :(Jeszcze mi dzwonili z zaproszeniem na rozmowe o prace na dzis a ja chodze jak pijana...

Martwie sie , nie chce z now zyc na karuzeli .

 

U mnie tez ranki bardzo chlodne, wskoczylam juz w balerinki bo rano jak ide na tramwaj jest az plus 10 stopni. W sandalkach mi palce zamarzaly i pozniej biegalam co chwile do kibelka.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Byłam z psem na naszej jesiennej trasie i mam kolejną porcję kasztanów i garść orzechów laskowych. :smile:

Odebrałam swój wynik z badania krwi i hurra - miesiąc na śladowej ilości mięsa i żelazo pofrunęło pięknie w dół. Mam normę! :great:

 

Pogoda piękna, zaraz się zbiorę i wyskoczę sobie na chwilę połapać fotonów. Tylko muszę się przebrać, bo zupełnie inna temperatura niż z rańca.

A potem znów sprzątanie... No ale cóż.

 

Jakaś połamana jestem dzisiaj, nawet po kasztany ciężko się było schylać. Jak babuleńka... :P Trzeba się chyba rozruszać.

 

platek rozy, mirunia, Dziewczynki Drogie witajcie! Już piąteczek i już zaraz sobie odsapniecie!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na_leśnik, Purpurowy, Hej mniej i bardziej włochate Chłopaki! ;)

 

na_leśnik, I co tam u Ciebie? Jak tam w Polszy, plan sprytny realizujesz?

 

Purpurowy, Gratuluję procesu zarastania. ;)

 

Wróciłam, ile się dało ciała do słońca wystawiłam bez żadnych filtrów ku produkcji zapasów witaminy D3. Wyszłam, choć robiłam wszystko, żeby jednak nie, bo przecież mam tyle roboty w domu... :roll: Nawet @ dostałam... :shock:

Zrealizowałam mój plan - kawka, książka, plaża. :great: Pogoda bajeczna!

 

Ktoś powie - tej to dobrze. No niby tak, ale nie do końca. Pamiętacie, jakim problemem dla mnie jest robienie rzeczy tylko i wyłącznie dla siebie. Bez towarzystwa, bez przy okazji - załatwiania spraw, zakupów, spacerów z psem, w nagrodę za coś, itp. Jest to trening i jeszcze boli. Siedzę, ze szczękościskiem, rzygiem i napiętymi mięśniami. Ale kiedyś będę się jeszcze tym napawać. O!

Zawsze to znów jakiś kroczek ku zdrowieniu.

Mam teraz parę problemów tzw. życiowych, o których nie będę pisać, bo właśnie nie chcę się na nich skupiać i się zamartwiać. Wkręcanie się w brutalną rzeczywistość nie pomoże mi stawić jej czoła, a nabranie wewnętrznej siły i spokoju tak.

 

Teraz wysikać psa i do roboty. Ale jakoś tak mi lepiej...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć. chciałam napisać, że u mnie jest fatalnie, napisałam 80 stron magisterki i brakuje mi ze 3 rozdziałów jeszcze

ale nie wiem czy się obronię, bo sytuacja jest beznadziejna i nie wyrabiam psychicznie. od 2 dni czuję się tak, jakby mnie ktoś betonem zalał tak mi ciężko. chciałabym zacząć brać rexetin, ale boję się, że będzie jeszcze gorzej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Kochana może jutro jeszcze się utrzyma ta pogoda, to pokorzystasz. Dziś jeszcze powrót z pracy też w pięknych okolicznościach przyrody. :smile:

Trudno jest nie dać się wciągnąć problemom, ale trza ćwiczyć nastawienie. ;)

 

na_leśnik, Czekamy więc, czekamy, z chlebem i solą... :D

 

HoyaBella, Brawo, napisałaś 80 stron!

 

 

Z okazji moich wyników żelaza, zjadłam kanapkę z szynką. Ja wiem... szału nie ma, chyba się odzwyczaiłam. ;)

Dobra, teraz kawka i szukam mojego tajemnego przepisu na knedle ze śliwkami. 8)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, HoyaBella, kosmostrada, Purpurowy, Dzień dobry :D

Cóż za przyjemny dzień słoneczny, a nie drażniący upał ... piękna jesienna aura, cudownie jest!!!

 

Ja robię żeberka pieczone, bo zatęskniłam za czymś mniej zdrowym. Co jakiś czas mój organizm buntuje się i domaga odrobiny tłuścinek :lol:

Niedługo wybieramy się na spacer do lasu przy Wacie /chyba dobrze odmieniłam?/, choć podobno zatrzęsienie kleszczy wrześniowych. Tam jest bardzo ładnie, spokojnie...tym bardziej, że na weekend większość studentów wyjeżdża...

 

Jutro jeden z Wnuków spędzi z nami kilka godzin, co uważam za nie lada atrakcję :mrgreen: , taka jest prawda. To potężna dawka energii, przyjemności i miłości :!:

 

Pozdrawiam piątkowo :!:

 

kosmostrada, gratuluję wyrównania żelaza - to się nazywa dyscyplina :D

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

J3RZY62, hello, też dzisiaj nie czuję się najlepiej-zrezygnowaliśmy ze spaceru...ale niczego, na szczęście, nie łykam. Trudno określić co mi jest. Wolę nie dociekać ;)

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Marcin a propo wyglądu to sa dziewczyny, ktore potrafią zainteresować się facetem,mimo że przy pierwszym wrażeniu nie padły na kolana. Poza tym nie zauważyłam jakiejś zalezności między urodą ludzi a trwałością ich związku. Wiadomo, osoby ogólnie uznawane za atrakcyjne mają jakby większy wybór, jednak nie zauważyłam by to się szczególnie przekładało na jakość i trwałość relacji.

Dlatego jak już przeprowadzisz sie do Warszawy i znajdziesz prace to na pewno kogoś poznasz :)

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lusesita Dolores, z tą przeprowadzką do Warszawy to nie jest tak łatwo. Wynajęcie choćby pokoju to niemała suma, ze znalezieniem pracy też nie jest łatwo. Jeśli staruje się z zapasem gotówkowym lub wsparciem rodziców, da się przeżyć, bez zaplecza jest trudno...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×