Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

rolosz, dziękuję, jakoś się utożsamiłem z autoportretami Van Gogha. ;) Moim zdaniem znakomicie oddają jego emocje.

 

Planuję pójść niedługo do pracy, może rzeczywiście to by coś zmieniło? Codziennie wychodzenie z domu i załatwianie czegoś raz na jakiś czas mało niestety daje.

Wcześniej: Ramanujan, Robinho

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Malarz cieni, takie sporadyczne wyjscia nie daja nic bo sa traktowane jako nowosc czyli cos do czego nie jestesmy przyzwyczajeni i czego nie oswoilismy .Jak ide do pracy --- oczywiscie mowie o takiej w ktorej jest normalna atmosfera--- to sobe powtarzam pozniej ze przeciez w pracy ogarnelam to moge wszystko i tak tez jest. Wpada sie w rytm :) no i ma sie glowie zajeta czym innym niz mysleniem i zaglebianiem sie w s obie.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Malarz cieni, Trzymaj sie i nie poddawaj. Ja przez pierwszy miesiac w pracy myslalamz e zejde , wszystko mi bylo ale nie zrezygnowalam i teraz dla mnie to naprawdę niezla terapia :)

Edytowane przez Gość

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, właśnie, ja też lubię takie indywidualne podejście do mnie. Np. w szkole językowej, to miłe, bo czuję się zapamiętany przez kogoś, zauważony. Może to też wprawdzie wynikać z mojej zaniżonej samooceny, że szukam takiego indywidualnego traktowania. W każdym razie to miłe.

 

Malarz cieni, tylko nie utożsamiaj się za bardzo z tym bez ucha :smile: Praca może być świetnym lekiem, ale też, niestety przekleństwem. Wiem to z autopsji. Jednak mimo wszystko taki regularny, stały rytm dnia, tygodnia mi pomaga. Jestem bardziej ułożony, mimo, że nie zawsze jest lekko, a poranki nadal nie są zbyt przyjemne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Malarz cieni, Pa! Praca jest dobrym pomysłem dla nas lękowców, tak jak mówi Rolosz.

 

misty-eyed, No popacz, a ja siebie w ogóle nie widzę , jako osoby rozsądnej... ;)

 

platek rozy, Si, wszystko wiemy na dziś. ;)

 

rolosz, A nie wiem, czy dobra książka, dopiero na kawce przeczytałam przedmowę. ;) Parę gniotów i pozycji nie przemawiających do mnie też miałam w swoich łapkach, więc zobaczymy.

O, to miły prezencik sobie zrobiłeś. :great: ( myślałam, że bardziej zaszalałeś ;) )

 

Chyba zrobię naleśniki na kolację. Tak mnie naszło. :angel:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rolosz, poranki tez mam zawsze do dupy.

Takze mysle ze to fajne takie indywidualne podejscie do kogos :) Staram sie tak wlasnie robic z kursantami naszymi i to procentuje :)

Edytowane przez Gość

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Ja udusilam indora , z zimna krwia :pirate::pirate::pirate: oraz z cukinia :angel:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Malarz cieni, trzeba , ciezkie to zycie mamy ale tylko jedno wiec ile wywalczymy to nasze:) Ja w tym roku wywalczylam Czechy i powiem Ci ze bylam zachwycona a jechalam z lekkiem , bolesciami , zygiem i w ogole :D ale bylo cudownie.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, ja też nie wierzę w życie wieczne. Też myślę o jakimś wyjeździe, ale niestety trochę odkładam. Najgorsze jest to, że umysł płata mi figla. Zdaję sobie sprawę, że nic mi ze strony ludzi nie grozi, ale boję się. Wkurza mnie to straszliwie.

Wcześniej: Ramanujan, Robinho

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Malarz cieni, o rozumiem Cie dobrze bo ja tez miewam rozne wkrety ale najwazniejsze ze sobie zdajesz sprawe z e to wkrety. Latwiej to przemoc .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Faktycznie jest pięknie... Poskarżę się tylko, że chyba przez to ciepło namnożyło się gloniszczy w morzu i tak nie całkiem przyjemnie jest na plaży. ;) A młode kasztany przepiękne, napakowałam dziś sporą porcję do torebki. :smile: Fotonów też postarałam się trochę pomagazynować na poczet zimy.

A tak to dzielnie sobie pracuję, ale dziś spokojnie. Zobaczymy co po pracy, ile energii mi zostanie.

 

Miłego dzionka!

 

mirunia, Och gdybyś mnie dziś Kochana widziała, jakie figury w robocie robię... 8) Nawet trochę jogi. :D

Oj tak, korzystajmy z tej pogody, mam nadzieję że nas tez rozpieści w weekend.

 

J3RZY62, nieboszczyk, :papa:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry :Dkosmostrada, J3RZY62, Marcin2013, mirunia, :D

 

 

Wpadłam przywitać się, bo może później nie będzie okazji ;)

 

 

Marcin2013, no trudno Ciebie nie pamiętać :lol::mrgreen:

 

Ciepło, przyjemnie, tak jak lubię. Doczekałam się :yeah:

 

rolosz, ja nie mogę pić zielonej herbaty, nie wiem dlaczego, ale wyraźnie wysusza mi gardło...nie czuję sie po niej dobrze. Z czystkiem problemów nie miałam, ale każdy może reagować inaczej, wiadomo...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry.

Chyba powoli odzyskuję wiarę w ludzi. Przy drodze znalazłem zawiązaną reklamówkę, a w niej 10 puszek.

Zobaczyłem dzisiaj w piwnicy taki grzejnik elektryczny, dosyć stary. Z tego co pamiętam, to trafił do piwnicy, bo jedna grzałka przestała grzać. To mam na dzisiaj robotę, ale to poczekam aż rodzice pójdą na spacer, bo znowu będzie afera, po co graty do domu znoszę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już w ogóle nie piszę długich postów, bo 502, 503 albo inny manuk wyskakuje.

 

Ogólnie mi wszystko leci jak k*^wie w deszcz... Do każdej rzeczy się zmuszam i czekam aż się reszta sama zrobi.

 

Teraz zmieniam szatę graficzną CV przy kawie z fusami, a mam ochotę się zaryć pod koc z serialem. :hide:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie niewitani!

Odmeldowywać się szybko, bo zaraz może forum piardnąć! :D

 

mirunia, Ja też zbieram pod łóżko kasztany, ale dawkuję sobie przyjemność... :D Codziennie spacer z psem i kolejna porcja.

 

Purpurowy, I jak kolejny eksponat? Naprawiony? :smile:

 

misty-eyed, Cieszę się, że humorek dziś lepszy! :great: To spacerek w tą cudną pogodę zaliczony? Fotony nachomikowane? ;)

 

Do każdej rzeczy się zmuszam i czekam aż się reszta sama zrobi.

I co, działa ten sposób? ;)

 

J3RZY62, :hide:

 

Po pracy przeszłam się z psem, teraz odsapuję z moim nowym rooibosem, bo jednak zmęczona jestem... :bezradny: Dziś w pracy bardzo fajny dzień, bez spiny, ale dużo roboty w różnych tematach i jakoś sflaczałam od tego bycia na stand-by-u.

Teraz się najadłam ( dobry obiadek upichciłam :105: ) i śpik mnie złapał... :bezradny: A miałam iść odebrać zamówienie do empiku... Póki co, nie mam siły... :bezradny:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grzejnik elektryczny TERMIKA OR 20, nie działa prawa grzałka.

No to lecimy z tematem.

(z lewej strony widoczna waga łazienkowa wyprodukowana przez Spółdzielnie Inwalidów "Nowe Życie" z Częstochowy, po środku pałka szturmowa użytkowana przez ZOMO)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×