Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Purpurowy
Purpurowy, to słabo ZOMO bije :smile: Na szczęście przeszły te czasy.

Chyba jakiś duch ZOMOwca mnie zaatakował. :bezradny:

Mam w domu hełm ZOMOwski (po kimś z rodziny :mrgreen: ) i chciałem zrobić mu małą renowację, więc odkręciłem przyłbicę, a hełm położyłem na podłodze.

Rodzice mnie zawołali, ja wystrzeliłem jak z procy, nadepłem na ten hełm i gleba. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie :D

 

Nadchodzi moja ulubiona pora roku, więc cieszę się bardzo... :yeah:

Samopoczucie znacznie lepsze w związku z tym :D

Dzisiaj sportowa niedziela, poza olimpijskimi zmaganiami, piłkarska liga.

W międzyczasie :lol: spacer, obiad, pranie i prasowanie nieduże - wystarczające jednak, by kręgosłup odczuł to.

Ach jak przyjemnie, gdy słońce nie pali, wiaterek owiewa i trzeba nosić sweterek lekki :!:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
No mi raczej chodzi o takie bardziej "męskie" lakiery. ;)

 

Czyli jakie?

Właściwie to nawet nie o lakiery, tylko... no dobra zupełnie się na tym nie znam.

Mam taki kask z PRLu (taki jakiego używało "bijące serce partii") i chciałem mu zrobić renowację. Skorupa jest dosyć mocno porysowana (nie popękana) i chciałem coś z tym zrobić, jednocześnie zachowując oryginalny kolor i się zastanawiam jak to zrobić, czy jakimś szprajem bezbarwnym, czy jak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, zepsujesz sprayem bezbarwnym, bo nadasz mu zbyt mocny, nienaturalny połysk... stary, a jednocześnie błyszczący? nie! Umyj go delikatnie gąbką jakimś detergentem (płynem do naczyń), wysusz suchą szmatką i niech sam jeszcze wyschnie, a później natłuść go delikatnie i przetrzyj flanelą - będzie odświeżony, a nie zepsuty.

Jest jeszcze druga wersja, bardziej brutalna: umyć, odtłuścić i cały polakierować takim samym kolorem - ale to będzie już nie to, co oryginał. :bezradny:

Dziękuję. Spróbuję tak zrobić. Właśnie chcę uniknąć malowania, bo bardzo mi zależy na zachowaniu naturalnego koloru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór Ludkowie!

 

Jakoś dzień minął... Trochę w domu porobiłam, spacer z menszem, lody, faktycznie temperatura super do łażenia. Potem pojechaliśmy na jedzonko i rozejrzeć się za okularami dla mnie, bo już oczy mnie na stałe pieką i łzawią. Kupiłam na ostrej przecenie porządne talerze, bo już podrapane miałam.

Ale na wieczór złapałam derealkę... Jak mnie w sklepie sieknęło, w tym samym momencie monsz mówi - rany, jak mnie zaczęła głowa boleć. :roll: Musiało ciśnienie siąść.

Wszystko na siłę, na pół gwizdka, ale przynajmniej w domu nie jęczałam tylko w innym otoczeniu. ;)

 

mirunia, Powiem ci, że dla mnie ciemny poranek to jeszcze ujdzie, ale że ten dzień taki krótki się robi...

 

Carica Milica, Po prostu jesteś tak wyjątkowa, że aż trolla uruchamiasz... ;)

 

Karolina66, ja też poszłam do nowej pracy po ostrej fazie, terapeutycznie, choć nie było łatwo.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×