Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

platek rozy, Byliśmy na naszej ulubionej pizzy z pieca węglowego, wzięłam z karczochami i oliwkami, polałam od serca oliwą, naskubałam z doniczki w knajpie świeżej bazylii, pychota... :105:

 

mirunia, Kochana a może byś pochodziła na takie lightowe ćwiczenia rehabilitacyjne na kręgosłup? Bo faktycznie ruchu mało przez tą pogodę ( ja to muszę wyłazić przez psa), a jeszcze nie lubią kostki i stawy tej zimnej wilgoci. Sciskam! Już naprawdę trzeba tylko troszkę wytrzymać, już z górki do wiosny.

 

A teraz herbata, potem kąpiel i luz z książką...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór,

 

na wejściu zostałam zbesztana przez jakąś matkę, że dziecko zapomniało, co było na zadanie :roll:

 

Potem zrobiłam dwóm klasom sprawdzian.

 

Ogólnie było dużo płaczu :hide:

 

Spośród zawodów chyba tylko komornik częściej doprowadza ludzi do płaczu.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, ja ostatnio oglądam z wypiekami na ryjsonie Doctora Who. W niedzielę jeszcze ze trzy piwka i zostałbym szczęśliwym posiadaczem tego:

 

http://allegro.pl/jezdzik-elektryczny-dalek-dr-who-i5945098284.html

 

Wtedy już by nie było rady, dzieciaka trza by sobie zmajstrować... :bezradny:

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na_leśnik, no tak, faktycznie, bo lalki można jeszcze postawić na biblioteczce jako kolekcjonerską dekorację, a z jeździdełka się nie idzie wykpić :yeah:

 

Nie przepadam za DW z kilku różnych powodów, ale daleki mnie bawią nieprzerwanie.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
cyklopka, pewnie, że sobie kup. Właśnie sobie przypomniałem (a propos lalek), że jak miałem lat 8 i spędzałem jakies wakacje na wsi u ciotki podglądałem kuzynki jak się bawiły lalkami a potem je zabrałem po kryjomu i powiesiłem za włosy na drzewie. Zrobiłem taką lalkową choinkę. Ale te głupie nie doceniły mojej inwencji i dostałem lanie za niszczenie zabawek dziewczynom.

Należało Ci się lanie. :nono:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, u mnie w dzieciństwie chciano wyrobić poczucie estetyki poprzez internalizację konceptu, że wcale nie podobają mi się lalki Barbie ani japońskie kreskówki.

Teraz się, k*** odkuję i się obłożę gadżetami :pirate:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Ḍryāgan, u mnie w dzieciństwie chciano wyrobić poczucie estetyki poprzez internalizację konceptu, że wcale nie podobają mi się lalki Barbie ani japońskie kreskówki.

Teraz się, k*** odkuję i się obłożę gadżetami :pirate:

No no, ja nie chcę wypominać tego co kiedyś napisałaś na FB o tych lalkach co taka pani je skupuje i przerabia. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, ja DW oglądam z dwóch powodów. Pierwszy to przesłynne w całej galaktyce "dziewczyny Doktora" a drugi to właśnie Dalekowie :pirate: .

 

BTW , jeżeli ktoś dysponuje numerem telefonu do pani Jenny Coleman, to poproszę na pw.

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, no ale to o inne lalki chodziło, o takie z wielkimi ustami, innej firmy :mhm:

Powiem Ci, że jakich by nie dotyczyło, to naprawdę trafnie to wtedy ujęłaś. ;)

Według mnie Barbie też nie mają w kwestii wyglądu zbyt wiele wspólnego z normalnymi dziewczynami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, bo ja tam pamiętam :mhm: Chyba pisałam w trosce o rozwój małych dziewczynek :105: Ale jako duża dziewczynka mogę sobie już nakupić plastikowych wariatek jakich chcę :great:

No tak, jako duża dziewczynka nie ma problemu, ale nie uważam żeby wciskanie małej dziewczynce od małego że wzorem kobiecego piękna są tony makijażu było dobrym pomysłem.

 

I powiem Ci że jako duży chłopiec też się odkuwam za dzieciństwo. :mrgreen:

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, ja DW oglądam z dwóch powodów. Pierwszy to przesłynne w całej galaktyce "dziewczyny Doktora" a drugi to właśnie Dalekowie :pirate: .

 

BTW , jeżeli ktoś dysponuje numerem telefonu do pani Jenny Coleman, to poproszę na pw.

Ja oglądałam kawałek sezonu z Billie Piper i kawałek sezonu z rudą.

W sumie jakem hetero, tak z łóżka bym nie wyrzuciła ;)

 

[videoyoutube=phnvR3El5fI][/videoyoutube]

 

No tak, jako duża dziewczynka nie ma problemu, ale nie uważam żeby wciskanie małej dziewczynce od małego że wzorem kobiecego piękna są tony makijażu było dobrym pomysłem.

Małolaty to ogólnie nie doceniają, że w większości mają fajną skórę na twarzy (nie licząc pacjentek z trądzikiem), więc szkoda ją oblepiać.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Małolaty to ogólnie nie doceniają, że w większości mają fajną skórę na twarzy (nie licząc pacjentek z trądzikiem), więc szkoda ją oblepiać.

no bo jak sie nauczą że makijaż musi być... :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×