Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

takie tam, Zeby paczka spalic to trzeba dac sobie niezly wycisk bo paczek akurat to najwieksza bomba kaloryczna wiec byle sex pitu pitu nie pomoze ;) to ma byc taki zeby czlwoiek ociekal potem i byl mega zajechany:P

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

takie tam, no zazwyczaj ludzie jak juz sa w zwiazkach dluzej uprawiaja pitu pitu a nie sex ;) nawet zreszta jak nie sa to tez tak to lubi wygladac .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę mi się dzisiaj na terapię iść. No i blog uzupełnić muszę o gąskę pyszniut... Pyszną (unikam podatku od zdrobnień nałożobnego przez cyklopkę).

 

platek rozy, leniuchy jedne :D I pewnie się koncentrują tylko na sobie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, przyczyną derealizacji jest niestety lęk

Derealizacja – zaburzenie psychiczne określające różnego rodzaju odczuwanie zmian otaczającego świata. Osoba dotknięta derealizacją ma poczucie jakby otaczający ją świat był w jakiś sposób zmieniony, nierealny, oddalony. Główną przyczyną pojawienia się tego zaburzenia jest lęk, jednak może do niej również doprowadzić zmęczenie.

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

takie tam, a nieprawda to? niestety prawda :bezradny:

 

JERZY62, wiem o tym , znam ja ta dereale jak wlasna kieszen a mimo tego nadal sie jej bardzo boje . Jak jak jestem w stresie to mam mega duza a jak czuje sie w miare ok to i tak ja mam tyle ze mala ale calkiem nie mija mi nigdy.

 

Wracam pracowac. Wczoraj mialam tyle pracy ze malo po godzinach ne zostalam ale zostawac nie bede bo mi za nadgodziny jednak nie wyplacili ... bo to staz i mam dostawac tyle i tyle i pracowac tyle i tyle.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62, Jerzyku ja jestem typem zadaniowca, bez planu się gubię... ;) Nawet jeśli jest to plan - nie mieć planu. :D

 

platek rozy, Kochana, ja też nie pamiętam kiedy ostatni raz czułam się cały dzień dobrze, będzie pewnie kilka lat. Ale co, mamy się w kosmos wystrzelić? Jedynie starać się, żeby ten bilans dnia wyszedł na plus, a jak nie dnia to tygodnia, I tyle. Nie dobiję Cię, potulam. ;)

 

takie tam, Biorąc pod uwagę ilość pączków, którą zamierzam pochłonąć, to nie wiem, czy jednak monsz nie będzie zbyt zmęczony po pracy. Może jakieś wsparcie zewnętrzne... :lol:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry! :papa:

 

U mnie dzisiaj pogoda niewyjściowa, powrót zimy w dziwnym wydaniu. Zrobiło się ciemno i śnieżyca, że mało co było widać. Teraz spokój i cisza i na świecie biało. Zimno, tylko 3st.

Siedzę w domu oczywiście, dobrze, że wczoraj zrobiłam szybkie zakupy po wizycie lek.

Gotuję zupę pomidorową na skrzydełkach, do tego będą super kluchy. Nie mam pączka, więc tłusty czwartek z czekoladą. Nie mam zamiaru lecieć do sklepu, nadrobię innym razem. ;)

Głowa bolała mnie okrutnie nad ranem, aż mnie wybudziła... usnęłam ponownie i wstałam z ciężkim łbem, ale po kawce ulżyło.

 

kosmostrada, tworzysz dzieła Kochana, aż jestem ciekawa efektu. Wrzuć zdjęcie jakiejś ciekawej strony lub okładki. :uklon:

Plan dnia zacny i wprost proporcjonalny do pogody... musimy wytrzymać do wiosny. :bezradny:

 

platek rozy, trzymaj się Płatuś dzielnie... też miewam takie dni z derealą, ale to mija. Ten ostatni czas z grypą miałam lękowy i deprecha pełną gębą. Kiedyś łatwiej przechodziłam i znosiłam grypę, teraz o wiele dłużej, plus to osłabienie.

 

Panowie, pozdrawiam :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

takie tam, Może i plany są nudne, ale są dobrą mobilizacją do działania, jak człowiek ledwo nogą i mózgiem rusza. Impulsu, entuzjastycznego i spontanicznego pójścia na żywioł z reguły można nie doczekać w takim stanie. ;) Więc wolę zrobić sobie mały plan i jakoś się go trzymać, a dodatkowo spontanicznością i siurprizami cieszyć się w lepszych chwilach.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, oj, jeszcze słabiutka jestem, męczę się szybko i kaszlę. Snuję się po domu, ale już nie w szlafroku tylko w dresach.

Fajnie, ciekawa jestem tych Twoich prac i .... podziwiam za chęć tworzenia! :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety żadnego rekordu w tym roku nie pobiję, zjadłam 4 pączki i mój żołądek odmówił dalszej współpracy. :( Idę sobie w kąciku pocierpieć.

 

Purpurowy, Hej! Dałeś się wciągnąć w pączkożarcie? ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, a to moje dawne wypociny... wrzucam dla dodania Ci odwagi w pokazaniu Twojej twórczości. :D

 

Tak se kiedyś rysowałam tuszem... następne wrzucę barwną zabawę pastelami. :oops:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej, strasznie męczy mnie dzisiaj napięcie. Wczoraj było całekiem normalne. Dość dobrze się czułem. Dzisiejszej nocy nie spałem. Nawarstwienie problemów mam.

- irytuje mnie ten odział dzienny na który chodzę. Ludzie są tam dziwni, konfliktowi. Nie czuje się tam dobrze.

- jest tam osoba ktora jak widze to dostaję napięcia.

- zapłaciłem dzis 2800 zł mieszkanie.

- uruchomiłem promocje sprzedaży nowej książki.

 

Kurcze może tego jest na dużo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, bardzo mi się podobają :105:

 

Zjadłam pączka w pracy, od rady rodziców, ehehe, bułkę i teraz nie jestem głodna. Ale w związku z tym, że dyskutujecie o dobrym seksie, to zjem więcej pączków ze smutku, że o dobrym seksie to ja niestety mało wiem. :bezradny:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, przepraszam, nie miałem nic złego na myśli. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że dzisiaj nieco euforyczny... Choć to żadne usprawiedliwienie...

 

No i kolejna odsłona terapii dzisiaj była. Czasami nie wiem co myśleć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×