Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Kochani witajcie :*******

Ja wstalam a najchetniej bym spac poszla , o 6 byla mega burza , pozrywalo trakcje tramwajowe , powywalalo drzewa...

Jest chlodniej poki co ale ja wypluta bardzo z cmiacym bolem glowy .Ide do Madzi i na rehabilitacje pozniej no chyba ze zasne ;)

 

Pomierzylam sobie zle wczoraj szyje :shock: i przez szyje wyszlo mi ze mam otylosc

:shock::shock::shock:

 

mirunia, Kochana :******* na szczescie dal pospac ale poszlam tam i znow musialam zrobic awanture ... Jutro do dzielnicowego ide.

 

kosmostradaSlonce :******** tulam na te lęki . Mina w ciagu dnia .

Ja tez jakas wylekniona wstalam i rozbujana.

 

Milego dnia Kochani :********* :papa::papa:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rebelia, malopolskie .

 

Ja juz w pracy , jej i padam na pysk , taka senna jestem. uciekam do obowiazkow .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, a u mnie nagle skręciła, dosłownie godzine ode mnie i poszła w Twoim kierunku :)

 

Co do tego testu, to ulala ;) Obwód szyi i wiek wyznacznikami poziomu tkanki tłuszczowej? Dawno takiej bzdury nie widziałem :D To podobnie jakbyś oceniała poziom męskości, po obwodzie bicepsa i uda. Mi ten magiczny test zawyżył poziom tkanki tłuszczowej o ( o zgrozo !) 5 % :)

Nie dotrzymałem słowa

Słowa danego samego sobie

Nie miałem już odwrotu

Zmierzałem donikąd

Moim przyjacielem stał się strach,

Strach przed samym sobą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, ***** Już się zdrzemnęłam, powaliło mnie o 10 tej. Ale pięknie spałaś, nawet burzy nie słyszałaś...

 

platek rozy, ***** Trzymaj się Kochana, żeby troszkę energii, cię nawiedziło i dzień się rozkręcił!

Ale burzysko miałaś...

 

DarkMaster, No i masz, za bardzo się nastawiłeś na tą burzę. Siedziałeś pewnie - piwo popcorn, czekając na spektakl, a tu taki psikus... ;)

 

acherontia-styx, Ty strzel Kochana drzemkę, bo na terapii to usta Ci się otworzą tylko do ziewania... ;)

 

Kochani co tu zrobić, żeby trochę śrubki dostać? Bo już mnie wkurza to, że taka jestem ospała. Kawę wypiłam... Chyba idąc do pracy kupię sobie colę...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A u mnie pada... w sumie fajnie, gdyby nie to, że człowiek taki śpiący jest.

W pracy swoje zrobiłam, do Rosska wpadłam i dziś chyba jakiś niezwykłych czynów nie dokonam. Trzeba coś w domu porobić, żeby dzień nie był zupełnie bezproduktywny, a tak to muszę sobie przetłumaczyć, ze mogę sobie pozwolić na luz. Terapeutka kazała mi nawet odpoczywać przez lipiec, a ja nie pozwalam sobie na lenistwo. :bezradny:

 

DarkMaster, Esz dzielności, na rower poszedłeś! :great:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Oj wiem jak taka drzemka rozwala, ale czasami się nie da bez niej. Na całe szczęście człowiek się z tego otrząsa. U mnie pogoda bardzo niedobra, wszyscy wokoło narzekają... :bezradny: Jeden plus, że się nie nakręcam, bo wiem, że inni też to słabo znoszą.

Wiem, że powinnam wyluzować, ale jest jakiś taki we mnie krytyk, który mnie wyzywa od leniuchów... :hide: No ale pracuję nad tym na terapii i może kiedyś się uwolnię...

Obiadek zjadłaś, czy przespałaś głoda?

 

Muszę się pochwalić, że chłodnik wyszedł mi mistrzowski. Miałam jeszcze do niego pyszne wiejskie jajeczko, mniam!

Zaraz zabieramy się za grillowanie łososia na kolację, do tego sałatka grecka i jest dobrze w brzuchu.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DarkMaster, u kosmostrady łosoś grillowany, siadaj na rower!

 

kosmostrada, już się postawiłam do pionu, fajnie jest się zdrzemnąć.

U mnie też dzisiaj pogoda męcząca, mimo, że było bez słońca i bez upału, ale tak ciężko.

 

No wyobrażam sobie jaki smakowity był chłodnik :yeah::great: tyle dobroci w nim zdrowych i smacznych!

 

Kosmo położyłam się po obiedzie, zawsze zjadam obiad jak wracam z pracy. Na głodnego to mogę być do południa, tylko o kawie, ale gotowany obiadek musi być!

 

JERZY1962, witaj! masz rację, w domu jeszcze gorąco...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, hej :smile: jak się czuje? Mam takie mrowienie w ciele i czasami większe lub mniejsze napięcie.

 

mirunia, w domu jest jeszcze gorąco. Śpię po samą poszewką na kołdrę bo pod czymś grubszym jest za gorąco.

 

Wczoraj zainstalowałem stary Windows Xp i tak się bawię nim.

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY1962, No to chyba jeszcze do zniesienia... :bezradny:

U mnie tak chałupa nagrzana, że przeżyłam szok termiczny, jak wyszłam na ogródek...

 

DarkMaster, Kurczę Dark, trzeba było wcześniej się zapowiedzieć, zostało tylko trochę sałatki... ;)

 

mirunia, To masz tak jak ja, też mogę latać na samej kawie i ciasteczku zbożowym albo połówce banana, ale obiadek musi być. Nie mam apetytu z rana, wiem, że powinno się jeść śniadanie, ale jeszcze trzeba móc je przepchnąć przez gardło.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DarkMaster, Bój się Boga, obiad jeszcze pizzą zagryźć?... :P Ale taka prawdziwa włoska pizza, o tak...lubię (nie jakaś sieciowa zapiekanka) :... :105:

Ale w lodówce u Ciebie to wiatr hula? Czy przyznajesz się otwarcie, że nie chce Ci się robić? ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×