Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć wszystkim. Dziś udało się jakoś po 6 zasnąć i nieco pospać, może dlatego że zrobiło się chłodniej. Niestety, nie wiem czy to dobrze. Obudziłem się po wielu snach, gdzie kompletnie ruszyły wspomnienia. Czuje się zdecydowanie najgorzej od co najmniej tygodnia. Nie nadaję się do społeczeństwa, widzę to po reakcjach ludzi z którymi rozmawiam. Coś ze mną jest nie tak. Tak cholernie boli że nie doceniłem, co dobrego miałem...

Nie dotrzymałem słowa

Słowa danego samego sobie

Nie miałem już odwrotu

Zmierzałem donikąd

Moim przyjacielem stał się strach,

Strach przed samym sobą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, akurat ta praca w kadrach jest tak jakby z przyuczeniem do zawodu, ale jednak wybiore prace sprzataczki bo nie dam rady na razie pracować po 8 godzin :(

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejny etap powrotu z mroku zaliczony - kazałam się wyrzucić w centrum handlowym i sama pobuszowałam po przecenach! Nic nie kupiłam, bo jakoś nic mnie nie powaliło ( a w co ubrać się mam), sprezentowałam sobie tylko żelki. :D Mam nadzieję w kolejnych dniach poszerzać swój teren działania. Miałam oczywiście smutną myśl - ile razy będę od nowa przerabiać tą drogę?

Gdy mąż mnie zgarnął ze sklepów, podjechaliśmy do lasku z psem, trochę we względnej ciszy pobyłam, powdychałam zapach mokrego lasu - dobry relaks dla mózgu.Słońce znów wyłazi, ale wieje, więc jest przyjemnie.

Teraz zjedliśmy po francusku - bagietka i śmierdzący ser (gdzieś przeczytałam, że zawiera dużo bodajże tryptofanu, który obniża poziom kortyzolu), zagryzłam świeżo nabytą czarną porzeczką.

Kupiliśmy przez neta stół do kuchni z Jyska, zaraz będziemy składać. A tam nieciekawa noc i poranek - ogólnie dobry dzień!

 

mirunia, No to ulga, jak chlusnęło! Cieszę się, bo jednak człowiek inaczej patrzy na świat, jak jest czym oddychać.

 

acherontia-styx, Przykro mi, że też nie śpisz. Zaraźliwe to, czy co... Ale masz dobre podejście.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Musieliśmy zmienić, bo poprzedni stół był już zniszczony, malowany kilka razy, co niewiele pomogło. Teraz mam ze szklanym blatem, będę biegać ze szmatą co chwilę, co by śladów paluchów nie było widać, ale co tam.

Ale wiesz jak to jest ze zmianami - teraz patrzę - o już poduchy trzeba wymienić na krzesłach i podkładki ładne pasujące kupić... :smile:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, tak, chwilowo odpuściło, póki co słucham muzyki, pewnie standardowo nie zasnę, nie wiem co wykombinować.

Nie dotrzymałem słowa

Słowa danego samego sobie

Nie miałem już odwrotu

Zmierzałem donikąd

Moim przyjacielem stał się strach,

Strach przed samym sobą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wrocilam . Upal calyd zien nieziemski ale objechalam wszytskie miejsca ktore mialam objechac . Nawet zahaczyłam o biblioteke naukow a w ktorej moja kolezanka pracuje . Odebralam sobie piekna czerwona sukienke vintage :105::105::105::105: bo na kolezanke jest za duza w biuscie i mi ja sprezentowala za dwie pary kolczykow . Juz mam wizje jesienna na siebie w niej , kieca , moja czarna kurtka z eco skorki , do tego wzorzyste czarne rajstopy i szpilasy lakierowane :105::105::105: aaaaaaa normalnie sie zachwycilam :D ta kieca ponad miare :mrgreen::D:D

 

kosmostrada, Brawo za wychodzenie :brawo::brawo: co dzień to kawaleczek dalej , wiesz ja tez sie tak zastanawiam niejednokrotnie ile jeszcze bede sie cofala i znow gramolila ?

 

mirunia, dobrze ze deszczyk byl i burza u Ciebie , zawsze to troszke inne powietrze :) Co dzis mialas smacznego na obiado?

 

Lusesita Dolores, ja bym wybrala etat bo kase potrzebuje i stabilizacje :)

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Kochana dałaś radę w tym upale i jaka piękna za to nagroda - mega kiecka!!! :105:

 

DarkMaster, Obawiam się, że nie masz co kombinować, tylko pogodzić się z tym, że chwilowo nie śpisz. Do roboty na 5tą nie zasuwasz, małe dzieci nie płaczą, więc ponarzekać na Spamowej, bo to upierdliwe jest i starać się ignorować. Może wtedy sen sam przyjdzie. Stosowałeś relaksacje?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dominol, a ja bym raczej obstawala zeby isc na dluzej a tak biedna siedzi w domu i to tez nie jest dobre bo jednak glowa wymysla obrazy niefajne . Ja wiem po sobie ze czuje sie lepiej jak jestem zajeta.

A zasilku chyba kolo 600 zl co nie jest kwota duza.

 

 

kosmostrada, no dalam , dalam az sie sobie dziwie ze dalam rade , mialam wprawdzie male jazdy ze moze sobie zemdleje czy cus no ale to tylko glupie mysli.

 

O wiele lepiej sie czuje jak mam dzien zajety.

 

Z Jyska nic nie kupowalam nigdy , chociaz gazetki namietnie ogladam ;) a jak z jakoscia ich rzeczy???

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, jakość różna, zależy od rzeczy.

 

Co do etatu, to dla mnie praca w jakiś tam sposób musi wciągać, bo to dla mnie byłaby tortura codziennie 8 godzin w nudzie, albo bezczynności...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DarkMaster, Ja robię tak , że zakładam słuchawki na uszy i wio z relaksacją np. tą co dostałam od jasaw. Wszyscy wtedy też wiedzą w domu, że to mój czas i nie należy mi przeszkadzać. Jakbyś chciał to ci prześlę. Na początku podeszłam do tego z dystansem, ale działa. Najlepiej wg Jacobsona, albo Schultza. Do tych typu medytacyjnego trzeba już mieć wprawę.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, tak to prawda prace musi sie lubic i tak samo wazna jest atmosfera w pracy .

 

mirunia, dzionek zaliczony , teraz wstawilam pieczarki nadziewane serem feta , tunczykiem i cukinia do piekarnika , beda na kolacje :) Wprawdzie piekarnik miz as nagrzeje w domu ale zamknelam pokoj i wlaczylam wiatrak :)

jajko z fasolka tez uwielbiam :105::105:

 

Ha wlaczylam sobie jedynke i czekam na Andzelike:D

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rebelia, relaksacje. Masz delikatną muzykę, szumy, ćwierkanie i prowadzi Cię głos, każe Ci napinać i rozluźniać mięsnie i takie tam. Dziewczyny tu polecały, terapeutka polecała, myślę sobie spróbuję. Faktycznie coś w tym jest. Jestem spokojniejsza i bardziej odprężona. Lepiej zasypiam.

 

DarkMaster, Dam Ci na pw linka

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, kosmostrada, 11709485_857909110953258_3809768810329575892_n.jpg?oh=720a6517decd40f40ca1aaadda1a855d&oe=562FF121

 

Takie wyszly :) :mrgreen: pojadlam ze hoho

 

Ide sie po Andzelice plumkac , jutro ma m na 9 terapie .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×