Skocz do zawartości
Nerwica.com

Arachnofobia, helmintofobia itp


ka

Rekomendowane odpowiedzi

Widze w nocy pająki

 

Witam. Od roku, mam problem z halucynacjami związanymi z pająkami. I nie są to zwykłe sny. Wszystko to widzę bardzo realistycznie...

Leżąc w łóżku w nocy, widziałam jak duży czarny włochaty pająk spadał mi na głowę. Przestraszyłam się, nakryłam się kołdra i siedziałam tak do rana, nie mając czym oddychać .Nie wystawiłam nawet głowy i nie zaświeciłam światła, bo bałam się, że gdzieś chodzi. ( Zaraz przed snem TEN pająk naprawdę wystraszył mnie w łazience).

Rok temu widziałam jak białe pajączki wychodziły mi z brzucha. Było to nad anem. Pamiętam, że obudziłam się tylko przestraszona i zalana potem, a serce strasznie mocno biło. Po chwili uspokoiłam się. Doszło do mnie, że to tylko zwidy.

 

Dzisiaj w nocy, po pól rocznej przerwie, było to samo. Tym razem widziałam chudszego brązowego pająka który wspinał mi się po kołdrze. Szybko go strzepnęłam, wyskoczyłam z łóżka, zapaliłam światło. Byłam przerażona i cała zalana potem. Bałam się nawet schylić po kapcia, by go zabić. Po otrzepaniu kołdry i sprawdzeniu podłogi, dopiero doszło do mnie, że znowu miałam omamy... Bałam się zasnąć ponownie, bo w dalszym ciągu myślałam, że gdzieś on jest. Poszłam spać do mamy. Ponowne zaśnięcie okazało się trudniejsze niż przypuszczałam. W głowie ciągle przewijały mi się 'te' obrazy z pająkiem. Próbowałam zająć myśli czymś przyjemnym. Nie pomogło. W dodatku zrobiło mi się nie dobrze na żołądku i chciało mi się zwymiotować. Ale poszłam do kuchni, wypiłam melisę, posiedziałam, później położyłam się i zasnęłam. Teraz mogę opowiadać o tym spokojnie. Ale to co czułam w nocy, jest nie do opisania - strach, panika, lęk, przerażenie.

Nie wiem co mam robić. Proszę o pomoc. Boję się kolejnych nocy, że znowu będzie to samo.

Zaznaczam, że wcześniej nie bałam się pająków. Jako dziecko brałam robaki do rąk. Tylko od jakiegoś czau, strasznie boję się tych 'dużych' pająków. Małych nie.

 

Powiem, jeszcze, że mam częste zmiany nastroju. Okresowe depresje. I jestem osoba bardzo nerwową. Ostatnio też więcej śpię.

I, że kiedyś byłam już u psychiatry z powodu ubzduranej ciąży.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja boję się pająków odkąd sięgam pamięcią. na widok pająka w domu reaguję zawsze tak samo: od razu jestem zlana potem, trzęsą mi się ręce, serce szybko bije, ciężko łapię oddech.

Kiedy byłam młodsza uciekałam do rodziców, piszczałam i płakałam żeby go zabili. nigdy bym go nie dotknęła ręką. na samą myśl, że pająk może po mnie chodzić wracają wszystkie objawy.

 

Pająki śnią mi się średnio raz w tygodniu-wtedy budzę się cała mokra, chowam się pod kołdrę i zatykam każdą dziurę wokół.

Jeśli zabijam pająka w pokoju to później przetrzepuję wszystko naokoło czy czasem jego bracia nie są w pobliżu :P

 

Teraz próbuję sama sobie jakoś z tym radzić-tak jak ktoś tu już opisywał-ja również oglądam ściany przy każdym wejściu do sypialni. Kiedy coś mnie łaskocze na skórze(czasem włosek itp.) od razu mam odruch strzepywania tego "czegoś" w obawie, że mógłby być to pająk.

Kiedyś, jeśli musiałam sama je zabijać, w ekspresowym tempie ubierałam się po uszy, nawet na ręce zakładałam długie skarpetki, bo myśl o zetknięciu się z nim mnie paraliżuje, dopiero tak ubrana mogłam jakoś z nim walczyć.

Teraz, w okresie letnim kiedy jest ich najwięcej zawsze w pokoju mam odkurzacz - polecam dobry sposób łapania :P później oczywiście zawsze zatykam wylot hehe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja boję się pająków odkąd sięgam pamięcią. na widok pająka w domu reaguję zawsze tak samo: od razu jestem zlana potem, trzęsą mi się ręce, serce szybko bije, ciężko łapię oddech.

Kiedy byłam młodsza uciekałam do rodziców, piszczałam i płakałam żeby go zabili. nigdy bym go nie dotknęła ręką. na samą myśl, że pająk może po mnie chodzić wracają wszystkie objawy.

 

Pająki śnią mi się średnio raz w tygodniu-wtedy budzę się cała mokra, chowam się pod kołdrę i zatykam każdą dziurę wokół.

Jeśli zabijam pająka w pokoju to później przetrzepuję wszystko naokoło czy czasem jego bracia nie są w pobliżu :P

 

Teraz próbuję sama sobie jakoś z tym radzić-tak jak ktoś tu już opisywał-ja również oglądam ściany przy każdym wejściu do sypialni. Kiedy coś mnie łaskocze na skórze(czasem włosek itp.) od razu mam odruch strzepywania tego "czegoś" w obawie, że mógłby być to pająk.

Kiedyś, jeśli musiałam sama je zabijać, w ekspresowym tempie ubierałam się po uszy, nawet na ręce zakładałam długie skarpetki, bo myśl o zetknięciu się z nim mnie paraliżuje, dopiero tak ubrana mogłam jakoś z nim walczyć.

Teraz, w okresie letnim kiedy jest ich najwięcej zawsze w pokoju mam odkurzacz - polecam dobry sposób łapania :P później oczywiście zawsze zatykam wylot hehe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KarolinaK, prezentujesz typowe objawy dla osób z arachnofobią. Nie zastanawiałaś się nad terapią swoich lęków? Do tradycyjnych metod leczenia lęków fobicznych zalicza się: modelowanie, zanurzanie i desensytyzację. Możesz o tym poczytać pod poniższym linkiem: http://portal.abczdrowie.pl/terapia-fobii. Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KarolinaK, prezentujesz typowe objawy dla osób z arachnofobią. Nie zastanawiałaś się nad terapią swoich lęków? Do tradycyjnych metod leczenia lęków fobicznych zalicza się: modelowanie, zanurzanie i desensytyzację. Możesz o tym poczytać pod poniższym linkiem: http://portal.abczdrowie.pl/terapia-fobii. Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O mamo cały wątek muszę sobie przeczytać, potwornie boję się pająków :(( Jeden taki wielki wstrętny wylazł ze trzy dni temu spod szafki w pokoju i wszedł pod kanapę, a ja myślałam, że oszaleję, kazałam mężowi przestawiać meble i go szukać płacząc przy tym, ale ten potwór gdzieś sie ulokował i gdzieś tam nadal jest, a ja nie wchodzę do tego pokoju :(((

jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę)

podaj mi rękę, jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślałem, że panuję nad arachnofobią dopóki spod szafy nie wylazł mi tegenaria atrica o śr. chyba blisko 8cm(max)- i po ptokach. Aż wstyd, no ale każdy ma jakieś odpały.

There is no wonder drug, there are only lies...

escitalopram 30mg

pregabalina 600mg

bisoprolol 5mg

umeklidynium 55ug

wilanterol 22ug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

widzę że tu tak je eksterminują niektórzy dla mnie to jakby zabić np rysia- krewniak naszych pupili kotów

ptaszniki trzymamy też jako zwierzątka domowe :evil::o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eksterminują? Ten skur...czybyk uciekł z powrotem pod szafę i nawet nie było go jak wyeksterminować. Jedno jest pewno- dzisiaj śpię gdzie indziej, bo tu na pewno nie.

There is no wonder drug, there are only lies...

escitalopram 30mg

pregabalina 600mg

bisoprolol 5mg

umeklidynium 55ug

wilanterol 22ug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cieszcie się że atmosfera nie jest gęstsza i bogatsza w tlen :twisted:

by wtedy stawonogi były ogromne 3 m nawet

by wam odkurzaczczy klapek nie pomógł :yeah:

 

-- 27 paź 2013, 23:43 --

 

Dark Passenger, kątnika się bać? :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dark Passenger, moje współczucie, ja mam tak samo:// :( Mój mąz wyjechal teraz na parę dni, a ja juz od wczoraj sie zastanawiam, co będzie jeśli gdzieś wyjdzie jakiś pająk, nie daj Boże w łazience albo sypialni..... :-|

jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę)

podaj mi rękę, jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej. Też mam arachnofobię, ale co dziwne tylko na pająki "kanciaste" :smile: Przedwczoraj chciałam wyjść wieczorem w domu, a na jedynych drzwiach wyjściowych siedział wielki pająk(długi był na jakieś 7 może 8cm) i to jeszcze z rodzaju tych kanciastych. Wpadłam w panikę, zaczęłam płakać, moja mama go zutylizowała, ale z wyjścia były nici, bo nie mogłam się przełamać żeby przejść przez te drzwi. Od tamtego czasu co wychodzę z domu odczuwam jakiś niepokój. Rozumiem, że ten lęk jest irracjonalny, rodzinka mi tłumaczy, że pająk boi się bardziej mnie niż ja jego, poza tym w Polsce nie ma pająków jadowitych, ale jakoś to do mnie nie dociera :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dark Passenger, Jezu ja też nie znoszę pającurów. Natychmiastowa eksterminacja! :hide:

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Milly, skąd ja to znam:/ Ale nie wiem o co Ci chodzi z tymi kanciastymi pająkami, chociaż brzmi podwójnie okropnie. Ja stosuję podział na chude i grube brrrr

jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę)

podaj mi rękę, jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te cienkie to najczęściej są kosarze, a nie pająki(choć też należą do pajęczaków) albo Pholcus phalangioides. Te grube to kątniki domowe albo kątniki wielkie- i tylko przed tymi mam pietra.

There is no wonder drug, there are only lies...

escitalopram 30mg

pregabalina 600mg

bisoprolol 5mg

umeklidynium 55ug

wilanterol 22ug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dark Passenger, kosarz to ten z chudymi nózkami i grupą dupką ? Te jeszcze ują ale najgorsze są te grube Jezu mam gęsią skórkę jak o nich pisze :why::hide:

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, kosarz to ten z chudymi nóżkami i ciałkiem jak gruba główka od szpilki. A te grube tłuste z wielgaśnym dupskiem i grubymi odnóżami to kątniki domowe i wielkie.

There is no wonder drug, there are only lies...

escitalopram 30mg

pregabalina 600mg

bisoprolol 5mg

umeklidynium 55ug

wilanterol 22ug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×