Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
LINA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Rekomendowane odpowiedzi

Hej hej! 

 

A ja dostałam półpasiec i oczywiście internet mówi same rewelacje. Ach...wdech wydech i spokój...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Eve19 napisał:

Hej hej! 

 

A ja dostałam półpasiec i oczywiście internet mówi same rewelacje. Ach...wdech wydech i spokój...

 Cześć!

 

Ja ostatnio miałam straszny dyskomfort żeber po lewej stronie, nie mogłam leżeć na tym boku i ogólnie dziwny dyskomfort i właśnie też podejrzewałam tego półpaśca, ale żadnej wysypki nie było. Jak u Ciebie? Jak się czujesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, mała_e napisał:

 Cześć!

 

Ja ostatnio miałam straszny dyskomfort żeber po lewej stronie, nie mogłam leżeć na tym boku i ogólnie dziwny dyskomfort i właśnie też podejrzewałam tego półpaśca, ale żadnej wysypki nie było. Jak u Ciebie? Jak się czujesz?

 

Mnie zaczęła we wtorek boleć ręka, było to bardziej uczucie cierpnięcia i nawet ból przy lekkim dotyku skóry, dało popalić zwłaszcza nocą. Po 2 dniach pojawiły się bąble na palcu i koło łokcia. Więc w piątek postanowiłam z ciekawości napisać do lekarza w aplikacji znany lekarz - swoją drogą polecam bo konsultacje są na czacie od ręki i za darmo. Opisałam mu objawy i wysłałam zdjęcia. Napisał, że wygląda mu to na półpasiec. Zadzwoniłam więc do rodzinnego i mnie przyjął. Zerknął i potwierdził. Mam leki aktualnie i ból ręki jest dużo mniejszy, ale ta wysypka to cholerstwo. Nie ma tego dużo, ale jest bolesne. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Eve19 podobno teraz jest najgorszy czas dla organizmu (pora roku), właśnie pod względem odporności, nie przejmuj się, to na pewno przez to. A co do aplikacji - dzięki za info, już pobrałam! Oby tylko teraz przez najazd hipochondryków nie wyłączyli tej opcji. 😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, mała_e napisał:

@Eve19 podobno teraz jest najgorszy czas dla organizmu (pora roku), właśnie pod względem odporności, nie przejmuj się, to na pewno przez to. A co do aplikacji - dzięki za info, już pobrałam! Oby tylko teraz przez najazd hipochondryków nie wyłączyli tej opcji. 😂

 

Powiem Ci, że fajna ta apka, bo gdyby nie ona to na pewno nie poszłabym przez weekend do lekarza z tą wysypką, a tak lekarz zobaczył zdjęcie i od razu zasugerował i poleciałam szybko do rodzinnego, więc plus taki, że szybko w miarę dostałam leki. 🙂

Co do tej odporności to sama nie wiem - jestem alergikiem (pyłki, roztocza, pleśnie) ale od roku w sumie na nic nie chorowałam, a tu cyk - półpasiec? oczywiście w necie już piszą nawet o nowotworach i  mam już kolejny powód do stresu. Dostałam okres wczoraj, ale też jakiś marny. A myślę, że może właśnie stres mnie tak wykończył... 😕 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej

Jestem tu nowa. Mam 29 lat i jestem kobieta. Od pazdziernika dzieje sie ze mna cos dziwnego. Zaczelo sie od klucia obok watroby. Potem klucia zoladka i bolow obok pepka. Potem bole na dole brzucha, bole plecow w roznych miejscach. Za każdym razem czytam w necie o chorobach, "mialam juz" marskosc watroby,  rakq zoladka, jelita grubego, chora trzustke, teraz akurat przerabiam raka jajnika..od miesiecy bi3gam po lekarzach,  calymi dniami cztam internet, znam objawy prawie każdej choroby ktorej doszukuje sie w swoim organizmie.

Lekarze mowiq mi ze jestem zdrowa. Mialam morfologie,  badanie moczu, proby watrobowe,  nerkowe, lipidogram, jony, tarczyce i nic. Do tego usg jamy brzusznej,  ginekologiczne i cytologie.

Najgorsze jest to ze ja fizycznie odczuwqm te bol3le. Nie moge uquerzyc ze jestem zdrowq. Co jesli to jednak nie nerwica a realna choroba?

To wszystko uprzykrza mi zycie, gadam tylko o chorobach, myślę o chorobach,  mqm poczucie ze umre.

Niedawno przeszlam realne zapalenie jajnikow, które przechodziłam 2 tyg zsnim poszlsm do lekarza bo myslalam ze te bole rowniez nie sa prawdziwe..po sntybiotyiach dalej kluja mnie jajniki, plecy itp lekarz nue stwierdzil ponownego zaalenja a ja wkrecam sobie raka ktorego ginekolog nie zauwazyp na usg..nam dosx. Co robic? Badac sie dalej? Rezonans? Kolonoskopia? Gastroskopia? 

Czy uznać ze to nerwica i dax dobie spokoj...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miał ktoś z Was takie kłucia jajnika, takie ciągnięcie tak tydzień przed miesiączką? Bo już sobie wkręcam wiadomo co jajnika :( Na USG byłam we wrześniu i było ok wszystko. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dopóki nie poszłam do ginekologa i nie dowiedziałam się, że wszystko jest ok to niezależnie od dnia cyklu czułam kłucie jajnika, potem z tydzień przed piekło mnie podbrzusze (nigdy tak nie miałam przed okresem) i do tego jeszcze spóźniał się okres. Byłam u ginekologa 23.03 i tak ze mnie zeszło, że do tej pory żadnego kłucia, ciągnięcia - a byłam pewna, że to jakaś torbiel czy rak. Cytologia tez wyszła ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Varnawine U mnie też zaczęło się od kłucia po prawej stronie, ale trwało to około 2 dni i potem przeszło wszystko na lewą stronę, gdzie cały czas coś mi przeszkadza obok żebra. Od tego czasu zrobiłam te same badania co Ty i też nic nie wykazało, USG nawet powtórzyłam wczoraj prywatnie. Teraz bolą mnie plecy, czasami zakłuje z tyłu tak jakby po lewej stronie w pasie i pod łopatką + ten dyskomfort w okolicy żebra. Lekarz internista stwierdził, że to jelito drażliwe to wszystko powoduje i wczoraj na USG radiolog zauważyła, że kumuluje mi się dużo gazów w nadbrzuszu i śródbrzuszu, co wskazywałoby właśnie na problem z jelitami, chociaż nie odczuwam żadnych problemów ze wzdęciami, jedyni bardzo mi bulgocze tam. Większość lekarzy mówi, żebym nie katowała się gastroskopią tylko spróbowała zapanować nad tym stresem i wdrożyć dietę i szczerze mówiąc w końcu uwierzyłam lekarzom. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie zawsze kluje nie do zniesienia w trakcie owulacji. Ale to tak ze chodzic nie mogę.  Przed okresem piecze podbrzusze i kluje w boku. Gdyby nie to ze badam sie regularnie u gina to tez by mnie to niepokoilo. Ale sytuacja czesto sie powtarza wiec uwazam to za normalne. Wczesnie tez tak nie mialam ale po cesarskim cieciu mam to nasilone. Moze poprostu sie przeziebilas,ja koedy pochodze boso po posadzce to tez mnie boli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny bierzeciejakies leki? Jesli tak to jakie? Chodzi o leki na ta nerwice...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Varnawine napisał:

Hej

Jestem tu nowa. Mam 29 lat i jestem kobieta. Od pazdziernika dzieje sie ze mna cos dziwnego. Zaczelo sie od klucia obok watroby. Potem klucia zoladka i bolow obok pepka. Potem bole na dole brzucha, bole plecow w roznych miejscach. Za każdym razem czytam w necie o chorobach, "mialam juz" marskosc watroby,  rakq zoladka, jelita grubego, chora trzustke, teraz akurat przerabiam raka jajnika..od miesiecy bi3gam po lekarzach,  calymi dniami cztam internet, znam objawy prawie każdej choroby ktorej doszukuje sie w swoim organizmie.

Lekarze mowiq mi ze jestem zdrowa. Mialam morfologie,  badanie moczu, proby watrobowe,  nerkowe, lipidogram, jony, tarczyce i nic. Do tego usg jamy brzusznej,  ginekologiczne i cytologie.

Najgorsze jest to ze ja fizycznie odczuwqm te bol3le. Nie moge uquerzyc ze jestem zdrowq. Co jesli to jednak nie nerwica a realna choroba?

To wszystko uprzykrza mi zycie, gadam tylko o chorobach, myślę o chorobach,  mqm poczucie ze umre.

Niedawno przeszlam realne zapalenie jajnikow, które przechodziłam 2 tyg zsnim poszlsm do lekarza bo myslalam ze te bole rowniez nie sa prawdziwe..po sntybiotyiach dalej kluja mnie jajniki, plecy itp lekarz nue stwierdzil ponownego zaalenja a ja wkrecam sobie raka ktorego ginekolog nie zauwazyp na usg..nam dosx. Co robic? Badac sie dalej? Rezonans? Kolonoskopia? Gastroskopia? 

Czy uznać ze to nerwica i dax dobie spokoj...

 

O rany, uspokój sie moja droga. 

Pocieszę Cię, że miałam kiedyś ogromny problem z jajnikami. Po tym jak pewnego słonecznego dnia weszłam do jakiegoś bajora (pseudo jezioro). Jajniki leczyłam chyba ponad pół roku. Codziennie kłucie , zwłaszcza lewego jajnika. Na usg generalnie było ok, lekarze jakoś nic nie dostrzegali. Od problemu wybawił mnie mój lekarz, który wymroził mi nadżerkę. Wszystko minęło jak ręką odjął, choć jeszcze czasem ten jajnik potrafi zakłuć, ale to inny komfort życia. Nie masz żadnego raka, jesteś zdrowa. Podobnie jak większość z nas, tylko nakręcamy się same tym co czytamy w necie.

Ja aktualnie mam półpaśca i też już z mózgu galaretę, że to pewnie przez coś złego. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, Marcelina 28 napisał:

Dziewczyny bierzeciejakies leki? Jesli tak to jakie? Chodzi o leki na ta nerwice...

 

Ja biorę Zotral od ok 3 miesięcy, teraz doktor 2 tyg temu zwiększył mi dawkę, ale różnicy w samopoczuciu nie czuję po zmianie dawki - może trzeba więcej czasu. Poziom stresu troche mniejszy , ale jednak jest. 😕 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A słuchajcie, boli was czasami głowa przez kilka dni? Mnie już chyba z tydzień, nie wiem czy to od pogody czy jaki powód ja już sobie wkręcam najgorsze, że jakiś guz mózgu :( Coś ostatnio mi chyba wracają somaty ... Tu mnie kłuje, tam mnie boli. Ta głowa mnie martwi, od tygodnia mnie ta głowa ciągle boli od rana do wieczora z różnym nasileniem, miałam może dwa dni spokoju tylko ..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, laveno napisał:

A słuchajcie, boli was czasami głowa przez kilka dni? Mnie już chyba z tydzień, nie wiem czy to od pogody czy jaki powód ja już sobie wkręcam najgorsze, że jakiś guz mózgu :( Coś ostatnio mi chyba wracają somaty ... Tu mnie kłuje, tam mnie boli. Ta głowa mnie martwi, od tygodnia mnie ta głowa ciągle boli od rana do wieczora z różnym nasileniem, miałam może dwa dni spokoju tylko ..

Ooo o bólach glowy to ja bym mogła książke napisac. Miałam taki epizod ze sobie wmówiłam tętniaka az byłam na pogotowiu,zrobili mi tomograf i bylo ok. Potem stwierdziłam ze tomograf to za malo i mialam rezonans. Wtedy sie uspokoiłam ale nadal czesto boli mnie głowa. Tyle tylko ze to zwykle migrena lub napieciowe bole glowy przrz stres,pogode itp. Wrazliwa jestem na kazda zmiane atmosferyczna. Najgorsze schizy miałam po szczepieniu na covid ta nieszczęsna astrazeneca.  3 tygodnie łeb mnie bolał,raz nawet w nocy mnie wybudził bol i bylam pewna ze rana nie dożyje. Poważnie. Wszystko przez ten szum medialny na temat zakrzepic itp po tejże szczepionce. 

Poprostu mam nerwice co tu dużo pisać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, laveno napisał:

A słuchajcie, boli was czasami głowa przez kilka dni? Mnie już chyba z tydzień, nie wiem czy to od pogody czy jaki powód ja już sobie wkręcam najgorsze, że jakiś guz mózgu :( Coś ostatnio mi chyba wracają somaty ... Tu mnie kłuje, tam mnie boli. Ta głowa mnie martwi, od tygodnia mnie ta głowa ciągle boli od rana do wieczora z różnym nasileniem, miałam może dwa dni spokoju tylko ..

 

oj tak, kiedyś przez miesiąc bolała mnie głowa codziennie - chyba to też były jakieś napięciowe bóle. Wczoraj i przedwczoraj też . No i okres w tym miesiącu mam totalnie skąpy - zawsze miałam normalne, i nie wiem co jest grane 😕 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja za to napisze że żyje! I mam się dobrze głowa nie boli ani nic a ślad po tym uderzeniu zniknął. Oczywiście cały czas w głowie kłębią mi się myśli o krwiaku czy coś ale mineły już 2 tygodnie i czuje się dobrze także staram je sobie wybijać  z głowy kiedy tylko się pojawią. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Przerażony234 napisał:

Ja za to napisze że żyje! I mam się dobrze głowa nie boli ani nic a ślad po tym uderzeniu zniknął. Oczywiście cały czas w głowie kłębią mi się myśli o krwiaku czy coś ale mineły już 2 tygodnie i czuje się dobrze także staram je sobie wybijać  z głowy kiedy tylko się pojawią. 

 

żyjesz i będziesz żył! :D 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Marcelina 28 ja też się właśnie nakręciłam teraz na jakieś guzy, tętniaki i już rozmyślam o tomografie 🤦ja też jestem dość wrażliwa na zmiany pogody, często boli mnie głowa ogólnie od zawsze, ale nie wiem co się teraz tak nakręciłam, może dlatego że boli mnie od tygodnia, wczoraj nie bolała w ogóle a dziś od rana znowu zaczyna, tak dziwnie mnie usiska z tyłu głowy i na skronie już się naczytałam, że tak może być przy guzach. 

 

@Eve19 mnie w tym miesiącu się spóźnia okres, miałam tylko jakieś dwa dni lekkich plamien i tyle, już też mam w głowie że coś z jajnikami. Porażka ze mną jednym słowem, długo miałam spokój a znowu jakieś somaty i nakręcanie się zaczyna. Co do głowy mam nadzieję, że to jakieś napięciowe bóle głowy może przez tą pogodę obecną. Wczoraj mnie nie bolała głowa a dziś znowu zaczyna od rana :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, laveno napisał:

 

@Eve19 mnie w tym miesiącu się spóźnia okres, miałam tylko jakieś dwa dni lekkich plamien i tyle, już też mam w głowie że coś z jajnikami. Porażka ze mną jednym słowem, długo miałam spokój a znowu jakieś somaty i nakręcanie się zaczyna. Co do głowy mam nadzieję, że to jakieś napięciowe bóle głowy może przez tą pogodę obecną. Wczoraj mnie nie bolała głowa a dziś znowu zaczyna od rana :(

 

Nie martw się, mam to samo, głowa mnie boli non stop od paru dni, jak tylko sie obudzę rano to daje czadu. Myślę, że to ze stresu, takie napięciowe bóle mamy, więc spokojnie. Też mam stres czy czasem coś nie z jajnikami, ale tłumaczę sobie, że to może efekt leków/stresu i najpewniej tak jest. Niestety nerwica potrafi dawać wiele somatycznych objawów. Pogoda też nam nie sprzyja. Spróbuję dziś troche poćwiczyć w domu, może się uda zrelaksować. 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej. Słuchajcie z tymi głowami dzieje się ostatnio cos dziwnego. Wszystkich bolą głowy. Ja mam jakieś dziwne bole chyba napięciowe, ale przy nerwicy to standard. Nie ma co panikować. Ostatnio wyczytałam że to po przejściu Covida ludzie mają neurologiczne objawy. Pracuje w zakładzie gdzie 3/4 osób ma bole glowy(w tym takie że siedzą na l4)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, madzia11-80 napisał:

Hej. Słuchajcie z tymi głowami dzieje się ostatnio cos dziwnego. Wszystkich bolą głowy. Ja mam jakieś dziwne bole chyba napięciowe, ale przy nerwicy to standard. Nie ma co panikować. Ostatnio wyczytałam że to po przejściu Covida ludzie mają neurologiczne objawy. Pracuje w zakładzie gdzie 3/4 osób ma bole glowy(w tym takie że siedzą na l4)

 

Dokładnie, to wszystko stres - ja covida nie miałam, ale rzeczywiście bardzo dużo osób ma później problemy neurologiczne. 😕 Pogoda też wpływa na to, a ostatnio nas nie rozpieszcza, u mnie ciągle ponuro i deszcz, ciśnienie może też jakieś marne na zewnatrz🙂

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak też słyszę od znajomych że czesto boli ich głowa. Taka pogoda chyba...Też nie miałam covida ale szczepienie na covida i po tym 3 tyg cierpiałam na głowe...

 

A powiedzcie mi -może już sie powtarzam ale zapytam ponownie- czy mieliście kiedyś somaty w nogach/dotyczące nóg? Ja mam straszne bole,pieczenia,drętwienia i kłucia od 3 miesiecy i jestem już bliska stanom depresyjnym przez to. Nawet nie moge wejśc po schodach ,są cięzkie slabe poprostu jak z waty. 

3 chirurgow i jeden neurolog powiedzieli że nie wiedzą co to🙉 a ja cierpię i mam przez to ataki paniki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, wszytsko_się_posypało napisał:

co tam u Was? wezłowcy, poradziliście sobie? ja niestety nie, to nadal niszczy mi życie

Ja tez nadal nie,ale mam uczucie ze nie robie wystarczajaco duzo zeby z tym wygrać . Po prostu brakuje mi już sił. To niszczy mnie i moją rodzinę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×