Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Pauline

Użytkownik
  • Zawartość

    73
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. A propos danego tematu. Wyczułam z prawej strony tak obok prawego zebra kiedy leże na lewej stronie taki jakby guzek czy zgrubienie nie wiem co to jest ale nie zawsze to mam tak jakby się chowa i wyskakuje nie jest to jakoś bardzo duże..ale z lewej strony nic takiego nie mam. Byłam z tym u chirurga ale akurat się schowało i nie mogłam mu tego pokazać on tam stwierdził że nic nie czuję i nic tam nie ma. W poniedziałek idę na USG jestem w 33tyg ciąży więc nie wiem czy coś da radę zobaczyć ale pytanie moje brzmi czy ktoś wie co by to mogło być ? Czy to mógłby być węzeł chłonny jakiś w brzuchu lub guz "rak" gdzieś w jelicie ? Dodam że przypomina dotykiem właśnie jakby żyłę albo węzeł chłonny i ucieka pod palcami ale nie jest to w skórze tylko pod gdzieś w środku
  2. I już od stresu i nerwów mam męczliwość kołatania serca i co chwilę kibelek..
  3. U mnie też dlugi czas był spokój.. dopoki nie zaczęłam zauważać krwi lub śluzu przy wyproznianiu oczywiście lekarz rodzinny później chirurg nic nie widza i wmowili mi że to jest od otarc jak to w ciazy podczas brania żelaza i przy zaparciach..no ale ja sobie już wkręciłam do tego doszło klucie i bol jelit przy ucisku poprawej stronie I strach nerwy rozpacz i wyrzuty do męża że mi nie pozwalał zrobić koloniskopi prywatnie jak mogłam a teraz już za późno że chce się mnie pozbyć i ożenić się drugi raz z normalna dziewczyna zamiast oczekiwać synka ja mam w głowie śmierć szpital i chemię... mówię lekarza że mama zmarła na to w wieku 49lat a oni że jak nie było polipowatości to spokojnie zrobić kolono po ciazy ...no ale co mają mi powiedzieć.. najgorzej że to wszystko zaczęło się w ciazy a jak biegałam po gastrologach wcześniej to nie było takich objawów
  4. A ja mam takie pytanie czy tylko wy "ciężko chorujecie" czy przekładacie to też na bliskich ? Bo u mnie to każdy ma raka odrazu. Nawet zwykła infekcja u dziecka i spadek plytek to białaczka chociaż pediatra nie widzi odchyleń w morlogi, jak więcej śpi jest osłabiony to już wszystko co najgorsze tak jak podpowiada mi Google. Jelitowka u taty to już rak np żołądka lub jelita..I tak w kółko jakby nie było żadnych infekcji , bakterii, wirusów tylko same nowotwory..
  5. Właśnie nic. Zapytałam czy ta watraba się zregeneruje czy jakaś dieta to nic nie powiedział prócz żeby unikac tłustego. Albo jest naprawdę lekko stluszczona albo olał mnie jak poprzedni gastrolog
  6. Wczoraj czułam się dziwnie nie swojo. Później dowiedzialam się o chorobie chrzestnego że od marskosci watroby mu "odbija" tzn nie pamięta jak się nazywa , szuka internetu w aucie itp I wywieźli go do placówki zakład psychiatrycznego . I Bach..no przecież powiedzial mi gastrolog że mam lekko stluszczona wątrobę. I że może mam to samo co chrzestny dlatego mi odbija z tą nerwica i boję się że zaraz mi psychicznie odbije że zwariuje czy coś.. albo że u mnie się zaczyna to samo co u niego..fakt dużo pił alkoholu ja nie pije ale może to genetyczne
  7. A zdarza wam się to takie uczucie jakbyście nie byli w swoim ciele i patrzyli na wszystko z boku albo to uczucie że zaraz zwariujecie albo że chyba zaczyna wam odbijać?
  8. Kiedy wkrecalam sobie raka jelita (aktualnie mi przeszlo , albo już to olalalam jak i mnie wszyscy lekarze..) to nawet gdy dostalam leki na jelito drazliwe i na biegunki ona nadal trwaly i nie mijały. Pomagal mi tylko ibesan ale to droga kuracja. Też obserwowałam stolce miałam pełna paletę barw Bristol skali. Pytałam każdego dnia męża czy też ma biegunki albo jak się dziś załatwił żeby się uspokoić. Serio! Hemoroidy miałam od zawsze chyba i zdarzała mi się krew ale wiedzialam od czego az nagle mnie ro zaczelo niepokoić nie wiedzieć czemu. Ciagle robiłam testy na krew utajona . Bywało tak że goniła mnie nawet kawa po jednym łyku. Aktualnie odpuściłam i wszystko wróciło do normy . Ja też się boję że umrę za wcześnie jak mama i zostawię dzieci. I chciałam badania robic chodziłam po lekarzach ale każdy traktuje mnie jak wariatke. Klulo mnie długo w dolnym dole biodrowym prawym nagle przrszlo teraz odkąd lekarz powiedział że mam lekko stluszczona wątrobę ale że to nic poważnego że ona się regeneruje cisnie mnie pod prawym zebrem . Ale przestalam czytać w internecie. Jak mnie coś boli to nawet nie mam ochoty już tego w Google wpisywać .
  9. Miałam tak kilka razy czasami cała noc że cała jakby dygotalam a puls był rytmiczny
  10. Bede pamiętać jeśli się kiedyś wybiorę. od tego jest forum żeby pogadać i szukać wsparcia gdy lekarze mowia że wszystko ok jest wymieniać się doświadczeniami i odczuciami . Chyba że źle trafiliśmy i forum nie należy do tego ?
  11. Może u nas to nie nerwica a " obleśnica"
  12. Marlenka85 od kiedy zaczęła się twoja nerwica ? Też miałam taki ciezki etap ale minęło na razie na szczęście. Kluje mnie w prawym dolnym dole biodrowym , gastrolog mówi że to nerwicowe a nie mówiłam mu ze mam nerwice ale w ciazy nie mogę nic z tym zrobić. Mi bardzo pomaga towarzystwo albo jakieś zajęcie w tym wszystkim.
×