Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Pauline

Użytkownik
  • Zawartość

    81
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Hejka, jestem po kolonoskopii . Stresu co niemiara , ale jelita czysciutkie gastrolog stwierdził jelito drażliwe i żeby przy skurczach brać leki przepisał mi coś na receptę i niewielkie hemoroidy 1/2 stopień. Kamień z serca.
  2. @Motylek31 Też już miałam myśli żeby zrezygnować ze strachu przed diagnoza że mi się cały świat zawali
  3. @Motylek31 mam dokładnie to samo. Teraz bardziej dokucza mi żołądek wszystko mi jakby stoi całe dnie mnie mdli jakieś skurcze jelita ostatnio się wyciszyły i mam dylemat czy na gastroskopię nie iść ale z drugiej strony wiem że jak nie zrobię kolonoskopii to będę żałować bo się będę ciągle dalej nakręcać bo myślę ciągle że nerwica nie może dawać az takich objawów rzeczywistych i bolesnych..
  4. @Motylek31 ja mam dokładnie tak samo . Jadłowstręt , nie dobrze mi , silne skurcze brzucha , biegunki itp czasem się boje jeść. Też miałam kiedyś manie na piersi wyczułam dość dużego guzka byłam na USG okazało się że to włókniak i obserwować czy nie rośnie . Mam też mała brodawkę na brodawce i po ciąży mnie swedziała i rosła kiedyś przy kąpieli ja ścislam i wystrzeliła mi z niej jakby woda i zgoilo się do takiego stanu jak było od zawsze. Byłam z tym u lekarza stwierdził że to zmiany hormonalne. A też myślałam już o najgorszym.
  5. @Motylek31 ja mam w czwartek kolonoskopię wyczekana od 2 lat i też cholernie się boje tym bardziej że coraz częściej zaczynają mi dokuczać jelita i bóle brzucha. Mój mąż też na mnie krzyczy ale zgodził się na to badanie chyba dla mojego spokoju w końcu bo on jest przekonany że nic mi nie jest. Ja takiego przekonania nie mamniei cholernie się boje nie tyle tego badania co tego że okaże się że miałam rację i mam raka albo jakieś przedrakowe zmiany
  6. Pauline

    dubel

    EDIT : A czy ktoś z was wie gdzie i jak boli trzustka ? Jestem 2 tyg po CC i na początku wszystko było ok ale po tygodniu zaczęłam czuć dyskomfort pod LEWYM żebrem tak jakby żołądek / trzustka po jedzeniu czuje rozpieranie/ucisk tak jakby mi się gdzieś zawinął i ból przy ucisku od pępka właśnie do tego miejsca taki kłujący i po lewej stronie. Wariuje że mam guza żołądka albo trzustki i po porodzie jak wszystko wraca na swoje miejsce zaczynam to odczuwac dopiero
  7. A czy ktoś z was wie gdzie i jak boli trzustka ? Jestem 2 tyg po CC i na początku wszystko było ok ale po tygodniu zaczęłam czuć dyskomfort pod prawem żebrem tak jakby żołądek / trzustka po jedzeniu czuje rozpieranie/ucisk tak jakby mi się gdzieś zawinął i ból przy ucisku od pępka właśnie do tego miejsca taki kłujący i po lewej stronie. Wariuje że mam guza żołądka albo trzustki i po porodzie jak wszystko wraca na swoje miejsce zaczynam to odczuwac dopiero
  8. Ja mam znowu tak , że albo mam wkręta ciągle że mam raka jelita oczywiście wszystkiego też co zaboli ....ale jak mi minie chwilowo to mam ataki lękowe typu kołatanie serca , bezsenność, zmęczenie , drżenie mięśni, uczucie że zaraz upadne/ zwariuje/ umrę problemy z koncentracją pamięcią i równowaga żołądek zaciśnięty..czy ktoś z was też tak miewa ? Wczoraj miałam słaby dzień właśnie kołatanie i uczucie że zaraz zacznie mi się w głowie kręcić albo upadne i dziś już obudziłam się z lękiem przed tym jak będę się dzis czuć czy przeszło czy nie i oczywiście skoro tak jelita no to pewnie mam już przerzuty do mózgu i przez to mam takie problemy..
  9. A propos danego tematu. Wyczułam z prawej strony tak obok prawego zebra kiedy leże na lewej stronie taki jakby guzek czy zgrubienie nie wiem co to jest ale nie zawsze to mam tak jakby się chowa i wyskakuje nie jest to jakoś bardzo duże..ale z lewej strony nic takiego nie mam. Byłam z tym u chirurga ale akurat się schowało i nie mogłam mu tego pokazać on tam stwierdził że nic nie czuję i nic tam nie ma. W poniedziałek idę na USG jestem w 33tyg ciąży więc nie wiem czy coś da radę zobaczyć ale pytanie moje brzmi czy ktoś wie co by to mogło być ? Czy to mógłby być węzeł chłonny jakiś w brzuchu lub guz "rak" gdzieś w jelicie ? Dodam że przypomina dotykiem właśnie jakby żyłę albo węzeł chłonny i ucieka pod palcami ale nie jest to w skórze tylko pod gdzieś w środku
  10. I już od stresu i nerwów mam męczliwość kołatania serca i co chwilę kibelek..
  11. U mnie też dlugi czas był spokój.. dopoki nie zaczęłam zauważać krwi lub śluzu przy wyproznianiu oczywiście lekarz rodzinny później chirurg nic nie widza i wmowili mi że to jest od otarc jak to w ciazy podczas brania żelaza i przy zaparciach..no ale ja sobie już wkręciłam do tego doszło klucie i bol jelit przy ucisku poprawej stronie I strach nerwy rozpacz i wyrzuty do męża że mi nie pozwalał zrobić koloniskopi prywatnie jak mogłam a teraz już za późno że chce się mnie pozbyć i ożenić się drugi raz z normalna dziewczyna zamiast oczekiwać synka ja mam w głowie śmierć szpital i chemię... mówię lekarza że mama zmarła na to w wieku 49lat a oni że jak nie było polipowatości to spokojnie zrobić kolono po ciazy ...no ale co mają mi powiedzieć.. najgorzej że to wszystko zaczęło się w ciazy a jak biegałam po gastrologach wcześniej to nie było takich objawów
  12. A ja mam takie pytanie czy tylko wy "ciężko chorujecie" czy przekładacie to też na bliskich ? Bo u mnie to każdy ma raka odrazu. Nawet zwykła infekcja u dziecka i spadek plytek to białaczka chociaż pediatra nie widzi odchyleń w morlogi, jak więcej śpi jest osłabiony to już wszystko co najgorsze tak jak podpowiada mi Google. Jelitowka u taty to już rak np żołądka lub jelita..I tak w kółko jakby nie było żadnych infekcji , bakterii, wirusów tylko same nowotwory..
  13. Właśnie nic. Zapytałam czy ta watraba się zregeneruje czy jakaś dieta to nic nie powiedział prócz żeby unikac tłustego. Albo jest naprawdę lekko stluszczona albo olał mnie jak poprzedni gastrolog
  14. Wczoraj czułam się dziwnie nie swojo. Później dowiedzialam się o chorobie chrzestnego że od marskosci watroby mu "odbija" tzn nie pamięta jak się nazywa , szuka internetu w aucie itp I wywieźli go do placówki zakład psychiatrycznego . I Bach..no przecież powiedzial mi gastrolog że mam lekko stluszczona wątrobę. I że może mam to samo co chrzestny dlatego mi odbija z tą nerwica i boję się że zaraz mi psychicznie odbije że zwariuje czy coś.. albo że u mnie się zaczyna to samo co u niego..fakt dużo pił alkoholu ja nie pije ale może to genetyczne
×