Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
LINA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Linnea
36 minut temu, misha777 napisał:

Taaak.. Kochana walczę z tym już ponad rok.. Sinusoida, jak już myślę że jestem na prostej.. Dostaje mega kopa i jestem znów na starcie. 

Rozumiem...tak czasem bywa, że choroba atakuje ponownie. Może porozmawiaj z lekarzem lub psychologiem jak masz sobie radzić gdy znów jest nawrót. Czy racjonalizacja ci jakoś pomaga?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Lunaa napisał:

Rozumiem...tak czasem bywa, że choroba atakuje ponownie. Może porozmawiaj z lekarzem lub psychologiem jak masz sobie radzić gdy znów jest nawrót. Czy racjonalizacja ci jakoś pomaga?

Głównie racjonalizacja i budowanie dystansu. Oswajanie lęku. Nie jest lekko. Mam leki które mnie stabilizują ale objawy somatyczne potrafią wytrącić z równowagi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich po bardzo długiej przerwie. Od paru dobrych miesięcy mina nerwica była w uśpieniu. Zero objawów chorob, zero szukania w Google, miałam jakieś małe objawy ale szybko je wyrzuciłam z głowy. 
A od zeszłego tygodnia wróciło i to bardzo. Mam takie zawroty głowy ze masakra. Wydaje mi się ze wieczorem największe. Dzisiaj to aż mi nie dobrze z tego. Właściwie jak leżę to jest ok. Nawet nie chce szukać w necie co to może być. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich.Czy ktoś oprócz mnie mial,ma wkręta na zapalenie wyrostka?Caly czas się nakręcam,nawet mały bol jest dla mnie rozlanym wyrostkiem,tak sie boję😟😟😟  męczę się już ponad miesiąc,wariuje już😟

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, leniek644 napisał:

Witam wszystkich po bardzo długiej przerwie. Od paru dobrych miesięcy mina nerwica była w uśpieniu. Zero objawów chorob, zero szukania w Google, miałam jakieś małe objawy ale szybko je wyrzuciłam z głowy. 
A od zeszłego tygodnia wróciło i to bardzo. Mam takie zawroty głowy ze masakra. Wydaje mi się ze wieczorem największe. Dzisiaj to aż mi nie dobrze z tego. Właściwie jak leżę to jest ok. Nawet nie chce szukać w necie co to może być. 

Spokojnie,ja zawroty mam juz prawie 6 lat,typowy objaw przy nerwicy😕 teraz juz się przyzwyczaiłam,chociaz wkurza mnie to bo dziwne uczucie ale nie boję sie juz ich,dodatkowo piszczy mi w uszach 😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się do tego nie dam rady przyzwyczaić... dzisiaj do godz 16-17 spokoj i w pracy znów mi się zaczęło. A wczoraj już mialAm dosyć otworzyłam sobie piwo i mi przeszło. A miałam już takie zawroty ze aż mi nie dobrze było. Dziwne ze po alkoholu mi to przeszło i to całkiem. Czuje czasami takie coś jakbym miała zemdleć. Ja prdl już bym wolała żeby mnie coś bolało. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej. Czy ktoś z was schudł 3 kg w 5 dni? Nie spałem nie jadłem i pociłem się strasznie. Czy to możliwe od stresu nerwicy itp?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie kiepsko...już miesiąc na esci, były chwile, że myślałam, że ma się na życie...nastrój do d...somat jak był tak jest...umówiłam się na akupunkturę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy jedzeniu kurczaka poczułem ukłucie w podniebienie. I już się obawiam czy sobie czegoś nie wbiłem. Latarką poświeciłem ale nic nie widzę. Bałem się jeść ryb a teraz kurczaków. Może to moja paranoja może nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kiedyś wmówiłam sobie, że mam raka skóry, ale wcale go nie miałam, przebadana zostałam przez dermatologa, ale na słońce cały czas uważam, żeby nie wystawiać się na słońce, bo mogę dostać raka skóry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

Powracam! 

Są tutaj osoby które nadają skórę u dermatologa. Ma ktoś z was na skórze brodawki lojotokowe w większej ilości?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja niestety mam takie sobie wieści...

Kochani, ufajcie swojej intuicji i badajcie się. Nie dajcie sobie wmówić, bez badań, że to stres, że to nerwica, że to hipochondria. 

Pisalam jakiś czas temu to o dziwnych kluciach, mrozacych przeszywajacych kluciach, które zwykle zaczynały się w gardle. Potem zaczęła boleć mnie slinianka. Mam też od 10lat dużo węzłów na szyi zwłaszcza po lewej. 

Dostałam skierowanie na usg. Na usg okazało się że mam guzka na tarczycy i muszę go zbadać razem z węzłami. O dziwo slinianka w porzo, chociaż to. Dodam że robię podstawowe badania krwi 1-2 razy w roku i wszystko jest okej, dlatego lekarz nie podejrzewa, że coś złego będzie typu rak, ale i tak zlecił mi kolejne badanie właśnie tarczycy i węzłów. Guzek mały 5x7 milimetrów. Ostatnie badanie krwi między innymi hormony tarczycy i ob miałam w kwietniu. Idealne. 

Lekarka, do której do tej pory chodziłam bo miałam do niej zaufanie, kierowała mnie tylko na badana krwi i wszelkie objawy zwalała na stres i hipochondrie. Do innego rodzinnego poszłam bo moja akurat na urlopie była a slinianka bardzo bolała. 

Te klucia mam też w klatce często, zdjęcie klatki miałam 3lata temu. Ale mogło się zmienić coś od tego czasu. Czasem mam duszności. Teraz już nie wiem czy to ze stresu czy może jednak fizjologiczna choroba? 

Nie wiem co to będzie. Do tej pory myślałam że ja jakaś psychiczna, że jak można tak strasznie na stres reagować. Pewnie jakaś część objawów to ze stresu też ale bądźcie alert. Zbadajcie się i dopiero potem stawiajcie na stres... 

Edytowane przez maribellcherry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Wojtek1984 napisał:

@iles czy miałaś biegunkę tłuszczową?

nie nie miałam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, maribellcherry napisał:

Ja niestety mam takie sobie wieści...

Kochani, ufajcie swojej intuicji i badajcie się. Nie dajcie sobie wmówić, bez badań, że to stres, że to nerwica, że to hipochondria. 

Pisalam jakiś czas temu to o dziwnych kluciach, mrozacych przeszywajacych kluciach, które zwykle zaczynały się w gardle. Potem zaczęła boleć mnie slinianka. Mam też od 10lat dużo węzłów na szyi zwłaszcza po lewej. 

Dostałam skierowanie na usg. Na usg okazało się że mam guzka na tarczycy i muszę go zbadać razem z węzłami. O dziwo slinianka w porzo, chociaż to. Dodam że robię podstawowe badania krwi 1-2 razy w roku i wszystko jest okej, dlatego lekarz nie podejrzewa, że coś złego będzie typu rak, ale i tak zlecił mi kolejne badanie właśnie tarczycy i węzłów. Guzek mały 5x7 milimetrów. Ostatnie badanie krwi między innymi hormony tarczycy i ob miałam w kwietniu. Idealne. 

Lekarka, do której do tej pory chodziłam bo miałam do niej zaufanie, kierowała mnie tylko na badana krwi i wszelkie objawy zwalała na stres i hipochondrie. Do innego rodzinnego poszłam bo moja akurat na urlopie była a slinianka bardzo bolała. 

Te klucia mam też w klatce często, zdjęcie klatki miałam 3lata temu. Ale mogło się zmienić coś od tego czasu. Czasem mam duszności. Teraz już nie wiem czy to ze stresu czy może jednak fizjologiczna choroba? 

Nie wiem co to będzie. Do tej pory myślałam że ja jakaś psychiczna, że jak można tak strasznie na stres reagować. Pewnie jakaś część objawów to ze stresu też ale bądźcie alert. Zbadajcie się i dopiero potem stawiajcie na stres... 

ja też mam guzka na tarczycy, jest obojętny, nie ma znaczenia klinicznego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, iles napisał:

ja też mam guzka na tarczycy, jest obojętny, nie ma znaczenia klinicznego

To dobrze że u Ciebie niegroźny. U mnie nie wiem jeszcze. Mam skierowanie do internisty i się okaże po kolejnych badaniach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, maribellcherry napisał:

To dobrze że u Ciebie niegroźny. U mnie nie wiem jeszcze. Mam skierowanie do internisty i się okaże po kolejnych badaniach. 

9 godzin temu, Wojtek1984 napisał:

@iles czy miałaś biegunkę tłuszczową?

ważna jest przede wszystkim wielkość, jeśli byłby podejrzany miałabys zleconą biopsję. U mnie guzki pojawiały się okazjonalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, iles napisał:

ważna jest przede wszystkim wielkość, jeśli byłby podejrzany miałabys zleconą biopsję. U mnie guzki pojawiały się okazjonalnie.

No właśnie lekarz mówił że może być biopsja ale to już zadecyduje internista. Dlatego mam do niego skierowanie. Ogólnie to że stresu nie wszystko dobrze zrozumiałam. Czułam jak mi krew odpływa i nie dociera już do mnie nic...

Ale chyba na usg nie wyglądał ten guzek źle... Chyba... Nie wiem już... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, maribellcherry napisał:

No właśnie lekarz mówił że może być biopsja ale to już zadecyduje internista. Dlatego mam do niego skierowanie. Ogólnie to że stresu nie wszystko dobrze zrozumiałam. Czułam jak mi krew odpływa i nie dociera już do mnie nic...

Ale chyba na usg nie wyglądał ten guzek źle... Chyba... Nie wiem już... 

idz do endokrynologa, internista się nie zna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć nerwuski ☺ kochani,w piątek ma usg brzucha,myslicie że bedzie na nim widać czy dzieję się coś z wyrostkiem?strasznie się go boję😟😟 jutro idę zrobić morfologie,ob i crp...proszę,czy miał ktoś wkręta na wyrostek i jak to u Was wyglądało? Nie wiem co robić,panikowac czy dac sobie z nim spokój,pomóżcie proszę,czy mogę na tle nerwowym wmowic sobie wyrostek? Bo sm i tetniaki to wiem ze mogę,bardzo sie boję...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, iles napisał:

idz do endokrynologa, internista się nie zna

Mieszkam za granicą. Tu się zaczyna od internisty... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś mam kryzys dnia trzeciego. Stwierdziłam, chrzanic te tarczyce, rąk tarczycy łatwo się leczy, jakoś to będzie. 

Bardziej martwi mnie ten węzeł po lewej o którym mówił lekarz. Ze tam coś rakowego niezwiaznego z tarczyca (bo guzek po prawej). Już chyba wolę raka tarczycy niż białaczkę czy chlonniaka bo to już kaplica. A ja chciałam jeszcze z 10lat pozyc żeby dzieci były w miarę duże, to dadzą sobie rade beze mnie. W nocy obudziłam się zgrana. Więc stwierdziłam: poty nocne, więc chlonniak. 

Chociaż mam złe przeczucia, wiem że coś więcej wyjdzie, ludze się że może jednak nie bo badania krwi okej i te węzły mam już od wielu lat takie... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to nie tak ze ja to bagatelizowalam. Pytałam o te węzły, różnych lekarzy, tak przy okazji.. Nikt nigdy nie powiedział że coś jest z nimi źle. Zawsze dotykowy były w porządku. 

Żałuję że nie poprosiłam wcześniej o badanie węzłów. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, maribellcherry napisał:

Dziś mam kryzys dnia trzeciego. Stwierdziłam, chrzanic te tarczyce, rąk tarczycy łatwo się leczy, jakoś to będzie. 

Bardziej martwi mnie ten węzeł po lewej o którym mówił lekarz. Ze tam coś rakowego niezwiaznego z tarczyca (bo guzek po prawej). Już chyba wolę raka tarczycy niż białaczkę czy chlonniaka bo to już kaplica. A ja chciałam jeszcze z 10lat pozyc żeby dzieci były w miarę duże, to dadzą sobie rade beze mnie. W nocy obudziłam się zgrana. Więc stwierdziłam: poty nocne, więc chlonniak. 

Chociaż mam złe przeczucia, wiem że coś więcej wyjdzie, ludze się że może jednak nie bo badania krwi okej i te węzły mam już od wielu lat takie... 

Kochana

białaczka - sygnałem byłaby na pewno morfologia, w szczególności leukocyty i ich rozmaz, podobnie chłoniak.

Mam w rodzinie osobę chorą na białaczkę przewlekłą, z kolei ostre - ostro się zaczynają

NIE MASZ

węzły - czasem jest tak, że są po prostu większe, lekarz przy badaniu jest w stanie stwierdzić, czy są podejrzane onkologicznie (twardość, przesuwalność)

NIE SĄ PODEJRZANE ONKOLOGICZNIE

tarczyca - guzek jest obojętny na pewno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Ciastko716 napisał:

Cześć nerwuski ☺ kochani,w piątek ma usg brzucha,myslicie że bedzie na nim widać czy dzieję się coś z wyrostkiem?strasznie się go boję😟😟 jutro idę zrobić morfologie,ob i crp...proszę,czy miał ktoś wkręta na wyrostek i jak to u Was wyglądało? Nie wiem co robić,panikowac czy dac sobie z nim spokój,pomóżcie proszę,czy mogę na tle nerwowym wmowic sobie wyrostek? Bo sm i tetniaki to wiem ze mogę,bardzo sie boję...

będzie widać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×