Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

leniek644

Użytkownik
  • Zawartość

    282
  • Rejestracja

  1. @nerwa taki ścisk tez czasami mam. Różne bóle, ale to zawsze w sytuacjach stresowych się pojawia. Kiedyś tydzień czasu miałam ból w klatce taki dziwny, oczywiście poszłam do lekarza z myślą ze to już zawał albo zapalenie mięśnia. Oczywiście badania nic nie wykazały. Najgorsze jednak są te mocne uderzenia. Jakby mnie ktoś wystraszył. Strasznie się wtedy boje ze umieram.
  2. Kochani u mnie dzisiaj wszystko było ok. Cieszyłam się na dzisiejszy dzień, bo z mężem umówiliśmy się na randkę hehe miałam nadzieje ze nic mi humoru nie zepsuje. Do czasu aż wracałam z pracy. Pomyślałam sobie ze super bo głowa mnie noe boli nie mam zwrotów ani nic. I chwile później mega mocno zabiło mi serce. Tak jakby mnie ktoś wystraszył aż taki ścisk w klatce jakbym oddychać nie mogła. Mam tak już od dawna ale ostatnio łapie mnie to coraz częściej i mocniej. Lekarz wypisał mi concor ale i tak to dalej się pojawia. wpadam wtedy w panikę bo boje się ze mi po prostu serce staje. mial ktoś tak kiedyś?
  3. @esscade czy ktoś miał takie objawy? Jak przeczytałam Twój post to miałam wrażenie ze ja go pisałam wszystko chyba przeszłam co i Ty. Od serca się u mnie zaczęło wsłuchiwanie się w każde uderzenie, guła w gardle także kilka razy miałam napad który trwał kilka tygodni. Teraz już nie mam bo wiem ze to nerwy. Jak moja ciotka zmarła na raka jelita grubego pomyślałam sobie dobrze ze ja nie mam żadnych problemów z żołądkiem i jelitami. Nie minął tydzień zaczęłam mieć biegunki bóle brzucha, męczyłam się z tym prawie rok. Jakiś pół roku temu mojej koleżanki z pracy brat zmarł na zawał w wieku 30 lat od razu miałam bóle w klatce przeróżne. Nawet problemy z ciśnieniem doszły. Potrafię mieć 160/100 jak się uspokoję to mi spada. Faze na guza mózgu tez miałam, kłucie w głowie, ból w jednym miejscu jakby od uderzenia młotkiem. Minęło gdy pojawił się koronawirus i zaczęłam się jego bać. teraz aktualnie „choruje” na tętniaka aorty i czuje bez przerwy pod mostkiem takie ruchy jakbym buła w ciąży i mnie dziecko kopało. A dzisiaj śniło mi się żebyśmy w szpitalu, później myłam jakieś trumny woda bo były w błocie i polałam ta woda moja babcie. Mój dziadek się zezłościł i zaczął mnie gonić, dziadek nie żyje od ładnych kilku lat. Obudziłam się przerażona. To chyba nie jest dobry omen? Ja już mam najgorsze w głowie.
  4. Ja tez mam fazę ostatnio na serce. A dzisiaj z tym pulsem jak przeczytałam w kilku źródłach ze nie powinno się czuć na brzuchu a jak się czuje to tętniak to zamarzłam. Ja tak normalnie jak uciskam to nie czuje tylko jak tak rękę „wgniote” w ten brzuch to czuje puls. jeszcze się chyba nigdy tak nie bałam jak dziś. Dziękuje Wam trochę mi przeszło po Waszych wiadomościach. Jak mierze ciśnienie to tez mi tak ściska mocno ze na prawdę boli. To chyba tak ma być.
  5. @Fabienka serio tak masz? wszędzie w necie piszą ze na brzuchu w ogóle nie powinno się czuć pulsu. A ja normalnie czuje tak jak się sprawdza np na nadgarstku. No i ja nie jestem szczupła a raczej mam nadwagę.
  6. @Alcia29Jak leżę na brzuchu to normalne ze tak czuć bo to już od dawna czasem tak czuje. Ale ja właśnie czuje puls jak uciskam mniej więcej na wysokości żołądka... to chyba nie jest normalne tzn na pewno nie jest jak Ty nie czujesz nic.
  7. Mam pytanie, czy jak położnice się na plecach to tak ok 5 - 10 cm od końca mostka czujecie pod palcami przy ucisku puls ? Mam teraz fazę na tętniaka aorty brzusznej... Dodam, ze już przeczytałam ze tętno na brzuchu może być wyczuwane u osób szczupłych a takich ci maja tłuszcz na brzuchu czyli ja to nie powinno. Załamie się zaraz. Ja czuje wyraźnie tętno przy ucisku na środku brzucha nad pępkiem a pod mostkiem.
  8. Mam pytanie, czy jak położnice się na plecach to tak ok 5 - 10 cm od końca mostka czujecie pod palcami przy ucisku puls ? Mam teraz fazę na tętniaka aorty brzusznej...
  9. @Fabienka musiałaś się zmierzyć z przeogromna tragedia. Nawet nie nie wiem co napisać. Przesyłam dużo uścisków i pozytywnej energii
  10. Jak czytam, ze Was głowa w ogóle nie boli to mi słabo. Ja ibuprofen biorę ze 2 razy w miesiącu a ostatnio jakbym mogła to bym brała codziennie przez te moje kłucia. Dzisiaj mnie tak bolało nad uchem ze nie jestem w stanie funkcjonować, jak ucisne ręka to miejsce to mnie przestaje. Nie wiem co to jest... ale na pewno to nie normalne.
  11. widzialam tez w faktach ze wirus już w Europie i od razu wpadłam w panikę. Tymbardziej ze pracuje w aptece i mam kontakt z chorymi ludźmi. Nie wiem jak ja przeżyje. Czas się chyba zwolnić z pracy i nie wychodzić z domu. Tylko ze się tak nie da... Ja dziś w pracy na chwile straciłam słuch w lewym uchu aż mi się w głowie zakręciło. Od razu puls podwyższony i strach ze zaraz zemdleje. Masakra
  12. Ja mam już fazę na tego wirusa z Chin. Ze przyjdzie do nas i się zarazę od kogoś... wszystkie moje choroby minęły tylko o tym myśle... @Lejdi a nie boli Ci w tym miejscu? A może to jakiś czyrak pod skóra czy po prostu Ala pryszcz? Węzeł w tym miejscu to chyba nie bardzo
  13. Węzły od wszystkiego mogą się powiększyć. U mnie przy zwykłym przeziębieniu węzeł od razu powiększony i co nowe choróbsko to nowy węzeł. I tez od razu po chorobie one nie maleją. Pod uszami mam do tej pory gulki z jednej i z drugiej strony. Miałam niezła schize kiedyś z węzłami ale robiłam kilka razy usg i trafiłam tez do laryngologa które pracuje na onkologii. Wyleczyłam się z węzłów chociaż jak wyskakuje nowy to trochę się martwię. Kiedyś w bok brzucha ugryzł mnie gzik, od razu mam odczyn zapalny na 5cm. Na drugi dzień rano wstaje i czuje coś dziwnego pod pachą a tu węzeł powiększony. Wiecie jak spanikowałam pod pachą węzeł!? To już amen kaplica. Ale znikł po jakimś czasie, powiększył się po prostu od ugryzienia.
  14. Nie które tętniaki wyleczalne ale jak pęknie to zazwyczaj po Tobie...
  15. U nas niestety tak to wyglada ze zwykle przeziębienie staje się choroba śmiertelna no może powikłania albo sepsa. Jak mojemu mężowi mówiłam ze mam czasem takie nierówne uderzenia serca to on na to ze on swojego serca nie czuje. I jak ja mogę to wyczuć... raz w morfologii miał leukocyty poniżej normy i jeszcze coś nie tak, doktorka kazała mu powtórzyć za miesiąc i jak będzie złe to na hematologię do większego miasta. On w spokoju odczekał a ja bym umarła ze strachu. Wyniki oczywiście wróciły do normy. Moja głowa dalej co jakiś czas boli. Tylko w jednym miejscu po lewej stronie z tylu u góry. Tak jakbym miała tam stłuczoną. Czytania forach o tętniaku. Bo myśle ze jakby był to guz to bym miała tez jakieś inne objawy. wczesniej miałam te bóle tylko przy okresie teraz praktycznie codziennie. Zreszta już gdzieś od 10 lat miałam takie boke jakby mi którąż szpilkę wbijał. Teraz nie mam ich w ogóle tylko takie tępe jakby młotkiem ktoś uderzał. Boje się strasznie
×