Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

wszytsko_się_posypało

Użytkownik
  • Zawartość

    161
  • Rejestracja

  1. Otóż to, powinniśmy dawać innym siłę, a nie pocieszenie które ich osłabia bo nadal nie starają się wyjść z lękowego koła. Wymieniać się radami z terapii , sukcesami i porażkami walki z nerwicą, a tu 90% ludzi pisze o objawach i nawet średnio ktoś im odpowiada, bo każdy chce tylko pisać swoje "choroby" Jeśli ktoś naprawdę jest przekonany, że jest chory to powinien zapytać lekarza, a jeśli ma nerwicę wytrzymać niepewność by nerwica ustąpiła.
  2. przepraszam, ale czym robię konkretnie tę krzywdę forumowiczom? Tym, że wysyłam ich na terapię? Że nie głaszczę ich lęków i nie użalam się nad nimi "tak, jesteście tacy biedni i znerwicowani"? Że nie polecam robienia sobie badań? Że zwracam uwagę żeby nie cytowali innym hipochondrykom googla, bo zaraz inni beda mieli takie same lęki? No czym? I komu to jęczenie pomaga? Komu? Kto zrobił progres? Może Przerażony, któremu nawet badania u lekarza nie pomogły? Proszę bardzo, mogę dostać bana, dla mojego psychicznego zdrowia to bedzie nawet lepiej. Psycholog mi mówiła, że miejsca takie jak to szkodzą bo właśnie ludzie nerwicowi czytając jeczenie innych przejmują lęki, a fora są naprawdę najczęściej dla ludzi, którzy nie chcą z tego wyjść...widać, że jak ktoś z tego wyjdzie, to już nie wchodzi tu bo nie potrzebuje zapewnień innych, ze nic mu nie jest. I jeszcze jedno, uważam, że najbardziej szkodzą osoby, które wchodzą tylko po to żeby jęczeć, wylewają swój lęk, jak ściek i jeszcze piszą co jest objawem raka, tak z troski zeby inny też wiedzieli, dodajac zaraz, że żałują że przeczytali googla bo teraz mają atak paniki. Uważam, że dużo osób tu ma w tyłku innych, chce tylko przyjść, wywalić swoje śmieci i poczuć ulgę....Ja natomiast daje im kopa w tyłek żeby zaczeli sie zmieniać...Proszę o bana, na drodze do zdrowia psychicznego bedzie dla mnie kolejnym krokiem... btw. nerwicę znam bardzo dobrze, tyko ze ja kiedy bałam się iść do sklepu bo miałam agorofobię, pchałam się tam na siłę, żeby z tego wyjść. Całe lato miałam za to taką hipochondrię, że potrafiłam oglądam i macać węzły, cycki, wszystko i wiem, że nikt nie zdejmie ze mnie tego czarodziejską różdżką teraz, potrzebna jest zajebista praca i pozostanie w niepewności przez dłuzszy czas.
  3. pocieszanie innych też szkodzi bo zamiast nauczyć się żyć z niepewnością stajemy się męczybułami i żeby poczuć 5 minut ulgi "że nie tylko ja tak mam" wzmacniamy lękowy mechanizm
  4. i to jest super wypowiedź...mnie już na serio mega wkurzają te wyliczanki objawów tylko po to by się nawzajem pocieszać. Nie jest to forum o nerwicy tylko cieżko schorowanych ludzi....a o największym problemie czyli byciu zaburzonym nikt jakoś nie pisze, nie radzi, nie dzieli się metodą leczenia
  5. umów się umów, ale nie łudź się , że bedziesz normalnie żyła. Nie zapomnij o tej gastroskopii i usg wezłów bo przecież masz powieszkone, ja bym nie lekceważyła tego
  6. to samo chciałam zapytać, węzły masz zbadane czy wyimaginowane ?
  7. tylko pisząc tu swoje objawy w nadziei , że ktoś nam powie mam tak samo, nic nie daje, na 5 minut jest ulga, a potem za dwa dni piszemy to samo, żeby nas ktoś znów upewnił i w kółko wzmacniamy lęk...chcemy być wolni, czy chcemy ulgi na 5 minut? Nie mówiąc już o ludziach, którzy zmacali sobie węzły pod wpływem innych, czy zaczeli się doszukiwać innych chorób
  8. a ja proponuję wszystkim nie wchodzić tu w celu opisania swoich objawów w celu uzyskania potwierdzenia "tak to na bank nerwica, też tak miałam/miałem" w ten sposób się ubezpieczamy, a musimy zaryzykować i wytrzymać lęk. Zrobić badania, zapytać lekarza co jaki czas powtarzać podstawowe i olewać temat, ustawić wyjście z nerwicy jako priorytet. Nie dajcie się zaburzeniu na 100 %, nie bądźcie zaburzeni.
  9. ludzie, ogarnijcie się, to jest forum o nerwicy? Serio? Znów widzę wklejanie badań, porady na temat badań, na temat kupy i duszności, ciemnego moczu. Chcecie sobie być hipochondrykami całe życie? Proszę bardzo...Jesteście na najlepszej drodze. Badajcie się non-stop, pocieszajcie tu i wymieniajcie objawy....i broń boże do psychologa bo przecież poradzicie sobie sami, a forum Wam pomaga. Jakoś nie widzę poprawy u nikogo poza babycrab. I widzę, że psycholog miała rację mówiąc "niech pani ich zostawi" ( mówiłam o tym forum) i odniosłam wrażenie, ze chce mi dać do zrozumienia, że w takich miejscach nikt nie pracuje z lękiem. Serio, jakbym czytała jakieś forum onkologiczne lub emerytów i rencistów.
  10. wcale nie wiem, czy tak dobrze. Mnie psycholog właśnie tłumaczył, zeby zostawić miejsca takie jak to i skupić się na jakichś aktywnosciach, przyjemnych rzeczach ignorując lęk. Mówił mi, że wcale nie pomagają takie grupy wparcia bo nerwicowcy są sugestywni i skoro jeden płacze nad węzłem, który wczoraj dla mnie był normalny, to może ja już umieram? Ja na wiele objawów nigdy bym nie wpadła gdyby nie forum ale jakoś przywykłam tu wchodzić...
  11. potwierdzam, ja byłam z piersiami 3 razy i nadal się boje, węzły lekarz badał 2 razy, w tym raz nawet sprawdzał głowicą usg, a i tak znajdę sobie wkrętki, że nie sprawdził całej szyi tylko te dołki nadobojczykowe, a może i je źle sprawdził także obawiam się, że nie Cię nie uspokoi....ale idź poproś niech zbada wszystkie węzły na szyi, a potem sobie zakaż to robić. Akceptuj niepewność i lęk, akceptuj obawę, że może to chłoniak.
  12. i gwarantuje Ci, że jeśli bedziesz dalej szukać to bedzie ich wiecej. Takie jest ludzkie ciało. W ogóle piszesz cały czas te same zdania, jak Przerażony Piekło się skończy jak zaczniesz nad sobą pracować, samo z siebie nie przejdzie , niestety.
  13. właśnie Przerażony, kiedy psycholog? Ja dzis byłam Pani mnie pamiętała po 2 latach...zdradzę Wam, że wtedy chodziłam bo miałam bad tripa po zielsku gdzie wylądowałam karetką na sorze i potem sie bałam, że jestem psychiczna i bałam się chodzic do sklepów, jezdzic autobusem itd
  14. tak mamy, ja dajmy na to mam najwięcej wezłów ze wszytskich, a wyroku nie usłyszałam gwarantuje Ci, że jeśli usłyszysz wyrok to bedziesz sie zachowywać racjonalniej niż teraz.
  15. a widzisz a ja mam małe i czuje dosłownie kazdy gruczoł bo nie mam tkanki tłuszczowej, czuje nawet żebra jak badam a torbieli nie wyczulam
×