Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Bzzyk

Wojsko a nerwica natręctw

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Czy nerwica natręctw zwalnia z wojska ? Dostałem odroczenie na 12 miesiecy z powodu alergii a zastanawiam sie czy isc do psyhologa czy psyhiatry czy nie wiem do kogo sie chodzi z nerwica bo nie wyobrazam sobie ze mialbym wytrzymac cala sluzbe. A mam nerwice natrectw a dokladniej Czeste Oddawanie Moczu. Wojsko niewatpliwie jest stresujace wiec na pewno nerwica mocno dawalby mi znac o sobie. Czy taka nerwica zwalnia z wojska ? Orientuje sie ktos moze ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym nie ryzykowała załatwieniem tak sprawy. To jest wpisywane i potem możesz mieć problem z przyjęciem do pracy..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lucy86 za przeproszeniem gadasz pierdoly :twisted:

przewaznie pytaja sie o to czy jest uregulowany stosunek do slozby wojskowej

no jak masz D to mas zklopoty zeby pracowac w policji ale i to da sie obejsc

:twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie wiem czy pierdoły? Mogą zawsze zapytac z jakiego powodu ta kat. D. Myśle tu o lekarzu medycyny pracy - badania wstępne do pracy. Z drugiej strony jeśli to naprawde ma utrudniać życie w wojsku to czemu nie. Myśle że rozmowa z lekarzem na ten temat da rozwiązanie tego problemu. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie radziłbym iść do wojska z nerwicą ja już to odwaliłem ale wtedy byłem zdrowy. A co do pracy mój znajomy na komisje poszedł z wszelkimi możliwymi chorobami dostał E (troche przesadził), ale teraz pracuje w ochronie. Wiec tym się nie martw kiedys jak miales d lub e to były spore problemy z pracą teraz już jest luz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chodzi mi o kategorię, ale o fakt wpisania w papiery zaburzenia psychicznego, pracodawca może sprawdzić, z jakiego powodu jest ta kategoria, a w Polsce jest nadal jak w ciemnogrodzie i ludzie nie mają żadnego pojęcia o zaburzeniach. Wydaje im się, że jak ktoś ma nerwicę natręctw, to jest niebezpieczny i trzeba go unikać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O jejku.....czego bać sie wojska? Ja przeszedłem wojsko z nerwicą, żyję i naprawde miło wspominam (chociaż szedłem tam zasrany po pachy).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale może Twoja nerwica nie miała zauważalnych objawów?

często chodzenie do toalety (bzykk pisał, że jego nerwica się objawia częstym oddawaniem moczu) może wzbudzić nieprzyjazną reakcję otoczenia ze względu na inność, odmienność zachowania, a od tego już niedaleko do problemów...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie no jakis tam reakcji to ja sie nie obawiam to nie to... chodzi oto ze by trzeba bylo np stac na bacznosc w szeregu a ja bym sie skrecal bo by mi sie do ubikacji chcialo i tak by bylo pewnie czesto... dlatego wiem ze mialbym przesrane w wojsku i sie zastnawiam czy nerwica zwalnia z wojska bo jesli tak no to przynajmniej w ten sposob sie zmusze do tego zeby isc do psyhologa bo jakos na sama mysl ze mailbym isc do psyhologa i mowic mu o tym ze mam taka sprawe .... to odrazu mi sie zaczyna nerwówkaxD jakbym mial np ugadana w danym dniu wizyte u psyhologa to bym latal co chwile do ubikacji bo bym byl tak poddenerwowany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bzzyk-zaburzenia nerwicowe upośledzające lub znacznie upośledzające zdolności adaptacyjne rokujące poprawę-kat.D,zaburzenia nerwicowe utrwalone-kat.E,zaburzenia stresowe pourazowe-kat.D.Biegnij do psychiatry po zaświadczenie i to pędem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myslę ze to wszystko kwestia przyzwyczajenia i jestem pewny ze az tak strasznie to by z ta ubikacja nie było (wszak na bacznosc nie stoi sie cały dzień)... ;) . Ja miałem podobny problem. Tylko u mnie chodziło o to, że nie moge sie załatwic w nowym miejscu (toalecie) tak więc do kibelka poszedłem dopiero po tygodniu. A gdy dowiedziałem sie ze wyjeżdżam na 2 tygodnie w teren na poligon to juz była porazka, ale wytrzymałem wszystko (nawet polową toalete). Dlatego uważam że trzeba spróbować, bo inaczej sie nie dowiemy jakby to było i pozostaną same domysły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapewniam Cię, że psycholog to nic strasznego, więc możesz śmiało iść :> A to, co proponuje Dark to terapia implozywna :) i chyba w tym wypadku bym nie radziła próbować...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możliwe Lucy.....Ja taka przeszedłem...konfrontacja z lękiem...dlatego moze uważam że jest najlepsza i najbardziej skuteczna. Ale nie jestem psychologiem/psychiatrą i mysle że kazdy powinien miec dopasowana do własnej osobowości terapię przez specjalistę....Kazdy jest inny ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem na 3 roku psychologii, więc już jakieś pojęcie mam ;) przy bardzo silnym lęku lepiej robić małe kroki, chociaż to oczywiście też zależy od osobowości. Działanie na zasadzie zmierzenie się z lękiem daje szybkie efekty, ale może być bardzo trudne psychicznie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko ze jesli chodzi o wojsko to sa dwie mozliwosci albo jestes silny psychicznie i to wytrzymasz albo wylądujesz w psychiatryku a nie daj boże w plastikowym worku (pochowałem kumpla z kompani). Tak naprawde to jest ryzyko i to spore ja słuzyłem jak jeszcze była fala w wojsku i nie miałem nerwic.

 

Aha i odnośnie tej terapi "wstrząsowej" to wojsku masz zabawke która łatwo szybko i skutecznie skróci twoje męki. A masz ją często w rękach i to w momentach kiedy masz dużżżżżoooo czasu na myślenie (warty).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak tak, ja Cie rozumiem masz rację....Dostajesz broń.... I jest ryzyko....dlatego sugeruje wizyte u psychologa w celu ustalenia drogi leczenia i zdiagnozowania naszej osobowości.

Wiem jak to jest stac samemu na warcie kiedy po głowie krążą Ci dziwne myśli typu "jakkby to było gdybym...", lub "moze tak byłoby lepiej....". doswiadczyłem tego. Ale nie uległem.

 

Ale temat tyczy dokładnie zagadnienia nerwicy natrectw na temat czestego korzystania z toalety i mysle że to chyba nie prowadzi do samobójstwa, dlatego zasugerowałem spróbowanie konfrontacji. Ale ja nie jestem psychologiem. Myślę że Bzzyk powinien uzgodnic to z lekarzem i iść po poradę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co tu czytam to widze bzzyk że tak bardzo się boisz tego wojska, że ty nic nie kombinuj tylko idź do psychologa i z nim omów tę sprawę. Strach w wojsku może pogorszyc objawy twojej nerwicy i jest tu nad czym myśleć. Rozmowa z psychologiem pomoże Ci podjąć właściwą dla Ciebie decyzję; Nie załamuj się. Działaj. Powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Równie dobrze terapią wstrząsową mogłem nazwac swoje pójscie na kurs prawa jazdy - zwłaszcza teoria. Nowi ludzie. 2 Godziny trwały danego dnia zajecia z teorii - ledwo wytrzymywalem. Wiem ze tak samo bylo by w wojsku. Nowe miejsce. Nowi ludzie. A do tego wojsko same z siebie jest stresujace. Wiadomo do wojska mi nie spieszno, ale nie chodzi mi tutaj o to by za wszelka cene uciec od wojska - zeby nikt tak nie pomyslal. Chodzi mi oto ze wiem, ze bardzo by mi moja nerwica dokuczala, a owa nerwica nie jest jeszcze zdiagnozowana przez zadnego lekarza, poniewaz nie bylem. Ale chyba sie przejde w tym roku zeby nie byc skazanym na meczarnie w wojsku.

Podam przyklad. Lekcja matematyki - dobre oceny mam. Niby to sie nie denerwuje, ale sie denerwuje. Bardzo czesto musze sie wysilac na matematyce by dotrwac do konca lekcji i by udac sie do ubikacji.

Sadze, ze wojsko jest o wiele bardziej stresujace. Dziekuje za wszystkie wypowiedzi. Mysle ze dowiedzialem sie czego chcialem. Pozdrawiam :P

 

PS

 

u mnie chodziło o to, że nie moge sie załatwic w nowym miejscu

 

Chcialbym miec twoj problem zamiast swojego :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też boję się wojska i to panicznie... do psychiatry trzeba sie udać duzo wczesniej by miec juz jakis papier zwalniający z wojska czy zawsze przed takim poborem lekarz dokonuje szczególowych badań czy ktoś nadaje sie do wojska ?. Jak to jest ?

 

Moja nerwica by sie tam pewnie pogłębiła i niewykluczone ze skorzystałbym z zabawki- pukawki by strzelic sobie w głowe bo rózne mi pomysły po głowie chodzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nieudacznik,trzeba wybrać się wcześniej do psychiatry i trochę się poleczyć,a przynajmniej zostać zdiagnozowanym.Lekarz wypisuje ci zaświadczenie,że masz na przykład nerwicę natręctw,depresję lub nerwicę lękową,najlepiej przewlekłą,idziesz na komisję z tą kartka i spokój-nie ma obawy,nie wezmą cię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pierwszy raz stając na komisji dostałem Kategorię B12 powodem tego była moja alergia i nerwica wegetatywna. Wtedy jeszcze nie miałem NN tak rozwiniętej jak teraz. Teraz 30 marca w moje 20 urodziny znowu zostałem wezwany na komisję a że leczę się w poradni psychologicznej już 2 lata (z samą chorobą 4lata) to poprosiłem swoją psychiatrę o zaświadczenie, że się leczę na NN- to wiecie co na komisji lekarskiej nie potrafili lekarze przeczytać : "Cierpi na chorobę obsesyjno kompulsywną" i im pomogłem wszyscy zdziwieni po chyba pierwszy raz o czymś takim słyszeli, potem pytanie o to czy studiuję (tak studiuję I rok stosunków międzynarodowych) i do tego zmierzyli mi ciśnienie (170/80) także super zestaw : ciśnienie (to zawsze i rośnie przy mierzeniu a jak sam sobie mierze to nie mam wysokiego), alergia, Nerwica Natręctw. I odrazu dostałem Kategorię D. Z tym że nie chcieli za bardzo ze mnie zrezygnować (bo wojsko potrzebuje studentów i ludzi wykształconych i jeszcze gościu od stosunków międzynarodowych to dopiero mieli na mnie chrapkę) ale jak pokażesz zaświadczenie że sie leczysz to wtedy nie powinienneś mieć kłopotów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sluchajcie

Mam nerwice ale nie mam żadnych papierów jeszcze

Narazie mam odroczenie bo studiuje

Ale chcialem zalatwic kat D lub E

Cos kiedys mowili o wojsku zawodowym ze ma wejsc ale wole wczesniej

sie przygotowac....Nie wyobrazam sobie siebie w wojsku i nawet niech ktos nie proboje mi mowic ze nie jest tak źle bo z moimi dolegliwosciami

i myslami dlugo bym tam nie wytrzymal

Na komisji bylem rok temu wtedy jeszcze nie mialem objawow i mam czyste A

I co mam teraz zrobic jak zaczne sie leczyc porobie jakies badania

pochodze do psychiatry i wszytsko mu powiem jak spobie to wyobrazam

wypisze mi jakis swistek i ewentualnie z tym swistkiem pojde tam i pewnie mnie zapisza jeszcze do ich psychiatry i dopiero jest szansa na d

Ale mysle to zalawic wczesniej bo potem moze byc za pozno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×