Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

21 godzin temu, bezniczego napisał:

To ta szatańska zmyłka trwa już u mnie wiele lat i nie zmieniła się pod wpływem sakramentów. Jak to wytłumaczysz? I jak wytłumaczysz to, że przez chorobę nie jestem w stanie iść do pracy i nie mamy z mężem pieniędzy na życie? Jak mam chcieć żyć i czerpać z niego radość skoro wkrótce nie będę miała co jeść i za co zapłacić rachunki?

A wierzysz, że on może zmienić Twoje życie? Jezus powiedział "Niech Ci się stanie według wiary Twojej". Czy dziękujesz mu za to, czego doświadczasz? Czy wierzysz że z Twojego nieszczęścia Bóg wyciągnie dobro? Czy wierzysz? Wiara jest kluczem. Ja nie wiem jak On chce pokierować Twoim zyciem, ale wiem, że jeżeli oddasz mi swoje życie on Cię wyprowadzi z Tego. Fakt, w życiu jest cierpienie, doświadczamy zła, ale jeżeli wiemy, że On jest, że on troszczy się o nas to jestem spokojna. "chleba naszego powszedniego daj nam DZISIAJ'. Polecam Ci konferencje Ojca Witko. Jest dobrym pasterzem ❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, UleczonaprzezBoga napisał:

A wierzysz, że on może zmienić Twoje życie? Jezus powiedział "Niech Ci się stanie według wiary Twojej". Czy dziękujesz mu za to, czego doświadczasz? Czy wierzysz że z Twojego nieszczęścia Bóg wyciągnie dobro? Czy wierzysz? Wiara jest kluczem. Ja nie wiem jak On chce pokierować Twoim zyciem, ale wiem, że jeżeli oddasz mi swoje życie on Cię wyprowadzi z Tego. Fakt, w życiu jest cierpienie, doświadczamy zła, ale jeżeli wiemy, że On jest, że on troszczy się o nas to jestem spokojna. "chleba naszego powszedniego daj nam DZISIAJ'. Polecam Ci konferencje Ojca Witko. Jest dobrym pasterzem ❤️

Idąc tym tropem ludzie, ktorzy w niego wierzą są spokojni i szczęśliwi. Znam ludzi wierzących tak jak Ty i też im Bóg co chwilę serwuje jakieś cierpienie np samobójstwo w rodzinie, nieuleczalna choroba. Gdzie tu troska nad tymi, którzy w niego wierzą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, bezniczego napisał:

Idąc tym tropem ludzie, ktorzy w niego wierzą są spokojni i szczęśliwi. Znam ludzi wierzących tak jak Ty i też im Bóg co chwilę serwuje jakieś cierpienie np samobójstwo w rodzinie, nieuleczalna choroba. Gdzie tu troska nad tymi, którzy w niego wierzą?

Wiesz, rozumiem Cię. Mam za sobą samobójcza śmierć taty kiedy miałam 4 lata, ucieczkę siostry z domu gdy miałam 7, nerwicę, która trwała 12 lat i jedno poronienie. Wiele lat żyłam w buncie. Myślałam, że Bog mnie prześladuje, ba, wręcz że jest zły! A to nieprawda. Bóg nie jest twórcą zla, choroba weszła na świat przez szatana. I Bóg dopuszcza nasze choroby. Dlaczego? Czasem sama sobie zadaje to pytanie i ciągle go pytam dlaczego tak jest. Wiem też, że często ludzie sami wybierają śmierć (samobójstwo) to na pewno nie jest wola Boga! Ale mamy wolną wolę i możemy wybrać . Kiedyś już miałam naprawdę dość to przestałam się buntować i powiedziałam Boże zrób coś bo ja sama sobie nie poradzę. Poddałam się mu po prostu, schowałam się w Jego ramionach. I on mnie uratował. Moje życie to nie suche fakty. Nie chcę Cię mówić że źle myślisz, nie. Chce Ci powiedzieć jak było ze mną. A Ty zrobisz już z tym co zechcesz ❤️ wiedz, że Bóg nie ma względu na osoby i skoro zmienił moje życie, zmieni i Twoje. Tylko czy chcesz? Niech Cię Błogosławi ❤️ 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję @UleczonaprzezBoga za świadectwo. Przepraszam za tamte głupie ataki. Cieszę się, że Bóg Ci pomógł. Mi niestety nie pomógł mimo próśb, dlatego mam żal do niego i ten żal prędko mnie nie opuści.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie kiedyś wrócę do wiary chrześcijańskiej, ale nie wiem po co skoro mi ona nigdy nie pomagała w niczym, musiałam sobie sama pomóc, żaden Bóg nie będzie sobie zawracał głowy, żeby pomagać, najwięcej pomóc to może rodzina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć

To nie prawda, że ateizm może dać spokój - zawsze pozostanie jakaś pustka, jakiś głód, który niektórzy próbują zaspokoić pieniędzmi, rzeczami materialnymi, związkami, seksem, papierosami, alkoholem, pracą, itd. Niestety to prowadzi do nikąd. Byłam katoliczką, też miałam koszmarną nerwicę religijną, ale w końcu powiedziałam: DOŚĆ. Odkryłam kościół protestancki (ewangelikalny, w którym są m. in. baptyści, zielonoświątkowcy). Wierzymy, że PRZEZ WIARĘ W JEZUSA JESTEŚMY ZBAWIENI i możemy być pewni swojego zbawienia. Nie jesteśmy zbawieni dzięki dobrym uczynkom (choć one są potwierdzeniem naszej wiary). Tam nie ma księży, spowiedzi księżom, tylko spowiadamy się przed Bogiem. Nie ma mszy, tylko nabożeństwo. Pamiętaj: BÓG CIĘ KOCHA, NIEZALEŻNIE OD TEGO, KIM JESTEŚ, CO ZROBIŁEŚ/AŚ I TAK DALEJ. Zawierz mu swoje życie, a ta pustka zostanie wypełniona. 🙂

 

Serdecznie pozdrawiam

Zbawiona dzięki Jezusowi

 

PS Nie jesteśmy żadną sektą! Jesteśmy Kościołem

 

*To znaczy nie ma spowiedzi w konfesjonale, do księdza, tylko spowiadamy się Bogu prywatnie, w modlitwie

Edytowane przez exodus!
przenioesiono do odpowiedniego wątku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 22.12.2019 o 20:42, Zbawiona dzięki Jezusowi napisał:

To nie prawda, że ateizm może dać spokój - zawsze pozostanie jakaś pustka, jakiś głód, który niektórzy próbują zaspokoić pieniędzmi, rzeczami materialnymi, związkami, seksem, papierosami, alkoholem, pracą, itd. Niestety to prowadzi do nikąd.

Religia też stanowi wypełnienie pustki, więc dlaczego to ma być inne i nie prowadzić do nikąd?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 24.12.2019 o 19:05, Lilith napisał:

Religia też stanowi wypełnienie pustki, więc dlaczego to ma być inne i nie prowadzić do nikąd?

 

Lilith, odnośnie Twojego napisu na dole... w niebie nie będziemy usychać z nudów. Wyobraź sobie móc porozmawiac z Jezusem, Mojżeszem, Marcinem Lutrem itd. a na ziemi nie mamy usychać z nudów, może w Kościele Katolickim tak to sie postrzega... „święty ze złożonymi rękami na klęczniku recytujący modlitewnik”. Nie, nie, nie! To nie tak. A na odpowiedź na Twoje pytanie zajrzyj proszę w linki, ktore zamiescilam poniżej.

 

I nie mam religii (religia to że np. musisz chodzic do kosciola, do spowiedzi), tylko mam relację z Bogiem, z Jezusem. Nic nie muszę, tylko chcę i to moj osobisty wybor.

 

W dniu 23.12.2019 o 10:56, przypadkowy napisał:

Niby fajnie tylko nigdy nie wiesz czy dostałaś rozgrzeszenie... 🙂

 

Ja powiem tak - wierzę w istnienie Boga jak i Szatana. A właściwie to po prostu wiem... 🙂 Tym nie mniej nie wiem do końca, która religia, wiara jest najbliższa temu co naprawdę jest... A może żadna i to nauka kiedyś rozwikła ? Jakieś 500 lat temu za takie słowa miałbym jutro o 6 rano wjazd na chatę ludzi walczących z herezją... 🙂  Obecnie na całe szczęście można już snuć takie rozważania...

 

Więc z lenistwa nie zamierzam szukać innej wiary niż tej w której się wychowałem czyli katolicyzmu bo szansa, że ta jest najbliższa prawdy jest taka sama jak, że np. buddyzm, natomiast mam własne przemyślenia np. na temat niektórych grzechów... Tak naprawdę nerwicę religijną to mogą nam, przynajmniej w naszym kościele wpoić wyłącznie rodzice bo kościół katolicki na tle innych wyznań i religii jest dosyć liberalny... Mam znajomych protestantów i liczba zakazów, pilnowanych dosłownie codziennie bo oni się bardzo często widują i robią sobie pranie z mózgu - jest olbrzymia... Pornografia, picie piwa - wszystko jest praktycznie zakazane i pilnowane... A u jechowych nawet szybka jazda motorem jest zakazana...

 

Ludzie tak u nas w Polsce atakują kościół, ale naprawdę w innych wyznaniach jest o wiele gorzej, no może też nie wszędzie, ale na pewno katolicyzm jest jednym z bardziej liberalnych wyznań... A jak się ma popierz.....ych rodziców, którzy w imię wiary kiedyś dzieci głodzili lub atakowali każdy przejaw seksualności to pretensja powinna być do takich rodziców, a nie do kościoła...

 

Oglądanie pornografii jest grzechem cięzkim w kościele katolickim, prawda ? Nie slyszalam nigdy, zeby w moim Kosciele (ewangelikalnym) bylo zakazane picie piwa. Owszem, ludzie którzy wyszli z nałogu, nie piją z wiadomych wzgledow. W moim kosciele są nawróceni : byli narkomani, alkoholicy... Co do spotykania się często... W niedzielę u nas pójscie do Kosciola nie jest obowiazkowe, wiec czasami spotykamy sie nawet rzadziej, niz w niedziele. chyba, że ktoś chodzi na studium biblijne w tygodniu czy coś.

Świadkowie Jechowy  nie są chrześcijanami. Nie wiem, czy nie są czasem sektą.

A w kosciele katolickim

kult „maryjny”... kult „świętych”.... magiczna woda święcona... całowanie relikwi.... „objawienia”, typu Faustyna Kowalska, Fatima, Lourdes... te „ objawienia” mogą byc choroba psychiczna lub objawieniem demona, bo są tam rzeczy sprzeczne z Biblią.

Modlitwa to rozmowa z Bogiem, nie z innymi śmiertelnikami.

Nie chce powiedziec, ze KK jest caly zly, ale podejrzewam, że wplątał się tam okultyzm/pogaństwo.

 

Proszę, przeczytajcie :

https://www.gotquestions.org/Polski/Odpowiednia-religia.html

https://www.gotquestions.org/Polski/dobra-nowina.html

 

A to szczególnie dla „Przypadkowego”:

https://www.gotquestions.org/Polski/katolik-pytania.html

 

Zapraszam też na http://nie_reklamujemy_innych _for.xyz

 

Pozdrawiam i życzę szczęśliwego Nowego Roku !

Edytowane przez exodus!
usunięto niedopuszczalną treść

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 24.12.2019 o 19:05, Lilith napisał:

Religia też stanowi wypełnienie pustki, więc dlaczego to ma być inne i nie prowadzić do nikąd?

 

Lilith, odnośnie Twojego napisu na dole... w niebie nie będziemy usychać z nudów. Wyobraź sobie móc porozmawiac z Jezusem, Mojżeszem, Marcinem Lutrem itd. a na ziemi nie mamy usychać z nudów, może w Kościele Katolickim tak to sie postrzega... „święty ze złożonymi rękami na klęczniku recytujący modlitewnik”. Nie, nie, nie! To nie tak. A na odpowiedź na Twoje pytanie zajrzyj proszę w linki, ktore zamiescilam poniżej.

 

I nie mam religii (religia to że np. musisz chodzic do kosciola, do spowiedzi), tylko mam relację z Bogiem, z Jezusem. Nic nie muszę, tylko chcę i to moj osobisty wybor.

 

W dniu 23.12.2019 o 10:56, przypadkowy napisał:

Niby fajnie tylko nigdy nie wiesz czy dostałaś rozgrzeszenie... 🙂

 

Ja powiem tak - wierzę w istnienie Boga jak i Szatana. A właściwie to po prostu wiem... 🙂 Tym nie mniej nie wiem do końca, która religia, wiara jest najbliższa temu co naprawdę jest... A może żadna i to nauka kiedyś rozwikła ? Jakieś 500 lat temu za takie słowa miałbym jutro o 6 rano wjazd na chatę ludzi walczących z herezją... 🙂  Obecnie na całe szczęście można już snuć takie rozważania...

 

Więc z lenistwa nie zamierzam szukać innej wiary niż tej w której się wychowałem czyli katolicyzmu bo szansa, że ta jest najbliższa prawdy jest taka sama jak, że np. buddyzm, natomiast mam własne przemyślenia np. na temat niektórych grzechów... Tak naprawdę nerwicę religijną to mogą nam, przynajmniej w naszym kościele wpoić wyłącznie rodzice bo kościół katolicki na tle innych wyznań i religii jest dosyć liberalny... Mam znajomych protestantów i liczba zakazów, pilnowanych dosłownie codziennie bo oni się bardzo często widują i robią sobie pranie z mózgu - jest olbrzymia... Pornografia, picie piwa - wszystko jest praktycznie zakazane i pilnowane... A u jechowych nawet szybka jazda motorem jest zakazana...

 

Ludzie tak u nas w Polsce atakują kościół, ale naprawdę w innych wyznaniach jest o wiele gorzej, no może też nie wszędzie, ale na pewno katolicyzm jest jednym z bardziej liberalnych wyznań... A jak się ma popierz.....ych rodziców, którzy w imię wiary kiedyś dzieci głodzili lub atakowali każdy przejaw seksualności to pretensja powinna być do takich rodziców, a nie do kościoła...

 

Oglądanie pornografii jest grzechem cięzkim w kościele katolickim, prawda ? Nie slyszalam nigdy, zeby w moim Kosciele (ewangelikalnym) bylo zakazane picie piwa. Owszem, ludzie którzy wyszli z nałogu, nie piją z wiadomych wzgledow. W moim kosciele są nawróceni : byli narkomani, alkoholicy... Co do spotykania się często... W niedzielę pójscie do Kosciola nie jest u nas obowiazkowe, wiec czasami spotykamy sie nawet rzadziej niz w niedziele. chyba, że ktoś chodzi na studium biblijne w tygodniu czy coś.

Świadkowie Jechowy  nie są chrześcijanami. Nie wiem, czy nie są czasem sektą.

A w kosciele katolickim

kult „maryjny”... kult „świętych”.... magiczna woda święcona... całowanie relikwi.... „objawienia”, typu Faustyna Kowalska, Fatima, Lourdes... te „ objawienia” mogą byc choroba psychiczna lub objawieniem demona, bo są tam rzeczy sprzeczne z Biblią.

Modlitwa to rozmowa z Bogiem, nie z innymi śmiertelnikami.

Nie chce powiedziec, ze KK jest caly zly, ale podejrzewam, że wplątał się tam okultyzm/pogaństwo.

 

Proszę, przeczytajcie :

https://www.gotquestions.org/Polski/Odpowiednia-religia.html

https://www.gotquestions.org/Polski/dobra-nowina.html

 

A to szczególnie dla „Przypadkowego”:

https://www.gotquestions.org/Polski/katolik-pytania.html

 

Zapraszam też xxxxxxxxxxxxxxx

 

Pozdrawiam i życzę szczęśliwego Nowego Roku !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Zbawiona dzięki Jezusowi napisał:

Odpowiedziałam, przeczytaj link ;)

Przeczytałam. I nie przekonuje mnie ten tekst. Łatwo jest odpowiadać gotowymi tekstami zamiast uzasadnić swój osobisty wybór. Nie pytałam o artykuły i regułki a o Twoje zdanie. 

I nie wklejaj tutaj linka do innego Forum. Artykuły - jak najbardziej. Reklama Forum już nie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Zbawiona dzięki Jezusowi napisał:

A w kosciele katolickim

kult „maryjny”... kult „świętych”.... magiczna woda święcona... całowanie relikwi.... „objawienia”, typu Faustyna Kowalska, Fatima, Lourdes... te „ objawienia” mogą byc choroba psychiczna lub objawieniem demona, bo są tam rzeczy sprzeczne z Biblią.

 

 

  Łapy swoje brudne i mordy parszywe Precz od Matki Boga ;

   

     Ty co chciałbyś z nas zrobić diabłów
Nie zdołasz zatruć mnie
Świat został zbałamucony,że wierzy w twoje herezje

Pluję w twarz Szatanowi
I w twoją napluję też
Diabły co cię otaczają
Żyją wyłącznie w głowie twej

Zła religia,zła religia
Nie potrzebuję bogów ni diabłów,nie potrzebuję żadnych pogańskich praw
Zła religia,zła religia
Nie potrzebuję płonących krzyży co mi rozświetlą noc
Hej,hej,słyszysz teraz mnie
Słyszysz teraz mnie
Hej,hej,ty pokroju Judasza
Znamię Kaina na twoim czole będzie tkwić

Naziści Ewangelii,nie przerazicie mnie
Imię jakiego próżno nadużywacie na wieki potępi was

Pluję w twarz Szatanowi
Pluję i na was też
Jesteście straszydłem które ścigacie
Nie wiecie co czynicie

Zła religia,zła religia
Wiem że kłamiecie,wiem że kłamiecie
Zła religia,zła religia
Złodzieje i kłamcy
Klnę się na swoje serce,

Jeżeli jest gdzieś istota
Zbliżona coś jak Antychryst
Kierująca mężczyzn przeciwko swoim dzieciom
Obracająca piękno w szpetotę
Powiadam ci,bóg to zmiecie
On spostrzeże żądze twe
Jego gniew cię dopadnie
Ciebie,który zdradził jego zaufanie

Zła religia,zła religia
Mówię to tobie pokroju łgarza,twoja dusza nie będzie zbawiona
Zła religia,zła religia
Oto i dni gromu,dni coś sam zgotował sobie

Hej,hej,
Podły kusicielu,widzę twoją chciwość
hej,hej
Bardziej mi pasuje chwała,jak dziesięciorgu takich jak ty,,, 

 

 JEbał Was , którzy wieciej wieciej o Bogu niz oN sam o Sobie wie 

 Wy wszyscy Luteriane , zasrańcy i popaprańcy ,

 wy , którzy podpieracie się  postrzępionymi urywkami z Jego UST

  <żeby potem udawać wielkich w Wierze .

 Jebał was najwięksi czciciele antykatolików 

 Wcalę sie was nie boję , zasrancy- popaprańcy 

 Szymonki od niechcenia 

 

 

 


 

 

 

Edytowane przez Kalebx3 Gorliwy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Kalebx3 Gorliwy napisał:

Łapy swoje brudne i mordy parszywe Precz od Matki Boga ;

Typowy język polskiego katolika.😊 

 

23 godziny temu, Zbawiona dzięki Jezusowi napisał:

kult „maryjny”... kult „świętych”.... magiczna woda święcona... całowanie relikwi.... „objawienia”, typu Faustyna Kowalska, Fatima, Lourdes... te „ objawienia” mogą byc choroba psychiczna lub objawieniem demona, bo są tam rzeczy sprzeczne z Biblią.

To są naleciałości z tzw pogaństwa, katolicyzm ze swoimi świętymi, Maryja itd, jest de facto politeistyczny bo w czasach gdy go wprowadzano trzeba było jakoś zastąpić te wszystkie pogańskie bóstwa i obrzędy.  A tak w ogóle to sądzę że większość religii wywodzi się, nawiązuje do spotkań z wyższą cywilizacją, której przez swą ignorancje nadała cechy boskie, teoria starożytnych astronautów  wydaje się najlepiej tłumaczyć pochodzenie większości głównych religii świata, co nie znaczy że to 100% pewnik. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.12.2019 o 10:56, przypadkowy napisał:

Niby fajnie tylko nigdy nie wiesz czy dostałaś rozgrzeszenie.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, wiejskifilozof napisał:

Dziś Bogowie zesłali światło,nad lasem Swaróg i Odyn. Pokazali swe moce.

 i ziepierdziało w okolicy,że holla la ,,, i to dlatego Kapłanie tak smierdziało pod lasem koło zalewiska rusałek (-;

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Zbawiona dzięki Jezusowi napisał:

Odpowiedziałam, przeczytaj link ;)

No to skoro nie czytasz tylko drugi raz cytujesz, to ja też się pobawię w cytowanie, bo nie chce mi się kolejny raz pisać:

W dniu 26.12.2019 o 19:30, Lilith napisał:

Przeczytałam. I nie przekonuje mnie ten tekst. Łatwo jest odpowiadać gotowymi tekstami zamiast uzasadnić swój osobisty wybór. Nie pytałam o artykuły i regułki a o Twoje zdanie. 

I nie wklejaj tutaj linka do innego Forum. Artykuły - jak najbardziej. Reklama Forum już nie. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Lilith napisał:

No to skoro nie czytasz tylko drugi raz cytujesz

 

 Lilith , to Ty jeszcze nie poznałaś reguły 4XC ?

 Cytuję: " Cytaty cynią człowieka ocytanym "

 Najbardziej tego nie lubię , Ty mu cytatem ( linkiem ) ,to ten Ci znowu cytatem , linkiem,,, i tak w koło , w piz-dę Macieja .

 Zamiast powiedzieć coś o Bogu , co dla Ciebie prywatnie uczynił dobrego,,, to nie- Ideologia musi wygrać! - musi zmiażdzyć twoje wątpliwości , Twoj ateizm , twoje niedowiarstwo ,,, bo jak nie to nie doczekasz Zbawienia w Jezusie Chrystusie .

 Boże Mój , Boże Miłosierdzia strzeż mnie  przed nazistami Ewangelii , którzy każą Ci myśleć według swoich własnych jedynie słusznych przekonań . Zapomnieli już ,że tylko DUCH Święty może pociągnąć człowieka do Serca Boga .

 Powiedziałbym jeszcze wiele w wyżej wymienionym temacie , ale na dzisiaj mam to w dupie .

 Niech Będzie uwielbiony Jezus Chrystus !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.12.2019 o 14:51, Zbawiona dzięki Jezusowi napisał:

Wyobraź sobie móc porozmawiac z Jezusem, Mojżeszem, Marcinem Lutrem itd. a na ziemi nie mamy usychać z nudów

 

a może Lilith nie ma ochoty rozmawiać z tymi właśnie osobami .

 Może woli sobie w Niebie potańczyć ,,, albo co innego 

--- i co by Ci Marcin Luter powiedział ,,,jak to Kościól , klechy i całe papiestwo  spierdoliło Ewangelię Jezusa Chrystusa ?

 Może tak , a może nie . Pewnie by Ci zapewne powiedział ,że nie chciał zakładać nowego Kościoła , ale zreformować na lepsze Kościół katolicki , z którego wyrósł . Rozrywamy Ciało Chrystusa ,każdy w swoja stronę ,,, 

 A najbardziej w Kościele katolickim nie podoba mi się ,,,,,,, ja sam , małoduszny , parszywy , ograniczony umysłowo i duchowo Grzesznik paweł .

Edytowane przez Kalebx3 Gorliwy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Z tego, co przeczytałam tutaj: https://www.gotquestions.org/Polski/Swiadkowie-Jehowy.html

to Świadkowie Jehowy bazują na Biblii, ale mają niebiblijne przekonania. Nie są protestantami w żadnym wypadku.

I Ty sam wiesz, czy Bóg Ci wybaczył. Bóg Cię kocha, więc dlaczego, miałby Ci nie wybaczyć, jeżeli przyszedłeś do niego i szczerze wyznałeś swój grzech, szczerze nie chcąc już do tego grzechu wracać ? 

Jeżeli chodzi o tę forme psychologiczną spowiedzi, to u mnie w kościele spokojnie możesz porozmawiac z pastorem albo inną osobą z Kościoła o takich sprawach. 

https://www.gotquestions.org/Polski/zycie-wieczne.html

 

Taki schemat:

                     Chrzescijanstwo

                                    

 Katolicy

      |                    

-rzymsko-katoliccy 

-greko-katoliccy

 

Prawosławni

-(tu nie wiem)

 

Prostestanci

-ewangeliccy (np. Luteranie)

-ewangelikalni (np. Baptyści, Zielonoświątkowcy, NIE Świadkowie Jehowy)

 

Mój kościół jest ewangelikalny

 

Spoko, też mało znałam się na Biblii i ekspertką to nie jestem

 

I u nas nie jest tak, że dostajesz rozgrzeszenie i możesz iść do Komunii. U nas ochrzczeni w wieku świadomym (czyli z własnej woli, nie małe dzieci) przyjmują Wieczerzę Pańską, czyli opłatek i wino (nie Ciało i Krew, nie wierzymy w przemienienie). Jako chrześcijanie powinniśmy zawsze być w porządku z Bogiem i niczego przed nim nie ukrywać, nie powinniśmy mieć na sumieniu nawet lekkiego grzechu.  Bo grzech to grzech, czy lekki czy ciężki - ale grzech. My po prostu nie zastanawiamy się czy jest lekki czy cięzki, ale wyznajemy go Bogu.

 

Sama gdy pierwszy czy drugi raz byłam w swoim kościele na nabożeństwie, to rozmawiałam po nim z jedną panią na temat wyznawania grzechów i jeżeli dobrze pamiętam to sie jej pytałam w stylu: Mam spowiadac się raz na dzień czy jak?

Potem dopiero pojęłam, o co chodzi w tym naprawdę.

 

Ten fakt że: „Ponieważ więc urodziłem się w wierze, a równie dobrze katolicyzm może być najbliżej prawdy jak i najdalej, to nie będę nic zmieniał i szukał innej drogi bo przez sam fakt tego, że rodzice mnie ochrzcili uważam, że Bóg zdecydował żebym był katolikiem...”

 

Jeżeli rodzice komuś powiedzieli, że będzie przegrany i tak samo jak oni zostanie alkoholikiem albo prostytutką nie oznacza, że tak mają robić. Oczywiście nie chodzi mi o to, aby porownać katolików do prostytucji czy alkoholizmu, absolutnie. Tylko po prostu, że w czymś się wychowaliśmy nie znaczy, że mamy w tym być do końca ziemskiego życia.

 

Ja na przykład nie zgadzam się z papieżem Franciszkiem ogólnie, ale uważam, że np. jego skromność czy mówienie o ekologii, środowisku czy o aborcji wpływa na wiele osób i bardzo się z tego cieszę. To jest dobro ponad podziałami.  🙂

 

„16 Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. 17 Albowiem Bóg nie posłał9swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. 18 Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.” 

Ewangelia wg św. Jana, rozdział 3:16-18

 

W Niego, czyli w Jezusa. W nikim innym niż Jezus nie ma zbawienia 🙂 . Bóg nigdy nie przeczy sam sobie, a różnice w różnych wiarach przeczą sobie, więc jedna wiara musi być właściwa .

 

„[...] a kto nie wierzy, już został potępiony, [...]”

 

Ale dopóki żyjesz na tej ziemi, masz szansę przestac być potępionym - uwierzyć w Jezusa i przyjąć Dar Jego zbawienia, narodzić się na nowo.

 

Pozdrawiam !

 

20 godzin temu, przypadkowy napisał:

 

No, ale ja przecież nie mówię, że gdzieś Biblia mówi lub nie mówi o spowiedzi przez kapłana... Wybacz, ale nie znam się na Biblii...

 

Po prostu w naszym kościele dostaniesz rozgrzeszenie albo nie i wiesz na czym stoisz bo choćby ksiądz był pedofilem, alkoholikiem i złodziejem w jednym, póki jego sakramenty są ważne, póty rozgrzeszając cię, rozgrzesza cię Bóg...

 

A w protestantyzmie to sam musisz się zastanawiać czy Bóg wybaczył czy nie... Mnie osobiście nawet by bardziej odpowiadała i ta forma, ale bardzo wielu ludzi woli jednak wiedzieć... Po za tym często spowiedź w naszym kościele ma wymiar psychologiczny bo ludzie idą z trudnymi problemami i mogą porozmawiać z innym człowiekiem...

 

Matematyczne podsumowanie 3 wyznań: Katolicyzmu, Protestantyzmu (w ramach tego też świadkowie Jechowy i różne odłamy baptystów itd), Prawosławie:

 

1. Protestantyzm - najważniejsza treść, pominięta forma (kościoły, ikony, rozbudowana symbolika)

2. Katolicyzm - dieta zbilansowana  🙂- treść i forma po połowie

3. Prawosławie - najważniejsza forma, słaba treść (bardzo rozbudowana symbolika, wielkie, złote cerkwie, ikony, wiele kultów świętych)

 

I pragnę też przypomnieć, że to kościół katolicki jako pierwszy za czasów naszego Papieża wyciągnął pierwszy rękę do innych wyznań, a nawet religii - spotkania Papieża z Popem Moskwy, jako pierwszy Papież w historii na ścianie płaczu w Jerozolimie...

 

Jak pisałem wcześniej - wierzę w Boga i w to, że umierając nie wszystko z nami odchodzi, wierzę w piekło i szatana jak i niebo, natomiast nie jestem przekonany czy którakolwiek z religii jest w 100% zgodna z tym co jest naprawdę... I na tym polega moje "wątpienie"... Może i być tak, że Bóg jest jeden dla wszystkich ludzi, a wyraża się poprzez różne religie czy wyznania tak jak i w codziennym życiu próbuje nam pomóc różnymi znakami... Ponieważ więc urodziłem się w wierze, a równie dobrze katolicyzm może być najbliżej prawdy jak i najdalej, to nie będę nic zmieniał i szukał innej drogi bo przez sam fakt tego, że rodzice mnie ochrzcili uważam, że Bóg zdecydował żebym był katolikiem...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×