Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Qtomo

Użytkownik
  • Zawartość

    120
  • Rejestracja

  1. Witam. Dość dlugo wkrecal mi sie asertin, na teraz po ponad 2 miesiacach moge stwierdzic ze poprawa jest, wiec przyszedl czas na odstawke alpy. Na poczatku bralem 3 x po 0,5 alpragenu. Potem przeszedlem na xanax sr 0,5 dwa razy dziennie i nie bylo tragedi, teraz jestem na 0,75mg na dzien. Moge sie spodziewac jakis spektakularnych jazd? Narazie po za lękiem z rana i takim jakby mrowieniu z tylu glowg i czasem w ciagu dnia nic innego nie zaobserwowalem, zadnych somatow.
  2. Generalnie wydaje mi się że jest po mału lepiej, biorę nie cały miesiąc i chyba dopiero teraz zaczyna coś zaskakiwać, co prawda wspomagam się na noc benzo jeszcze ale w dzien już potrafię nad lękami zapanować no i mam więcej pozytywnych myśli. Początki są najtrudniejsze, mogą Ci się nasilić lęki, skutki uboczne ale one zbiegiem czasu maleją, tak było w moim przypadku. Niepokój towarzyszy mi cały czas ale już potrafię sobie z nim radzić.
  3. Ja tez chodze rownoczesnie na psychoterapie, mam nadzieje ze efekty beda jeszcze lepsze.
  4. Miał ktoś z was takie dziwne mrowienia z tyłu głowy po antydepresancie? Bo nie wiem czy to jest efekt lęku czy właśnie skutek tego asertinu, i się dodatkowo nakręcam że jak to czuję to że na pewno jest to przez lęk. od 10 dni jestem na 50mg
  5. Wydaje mi się że dopóki człowiek boi się uzależnienia, zastawia się i trzyma się stałej dawki benzo to uzależnienie jest mało prawdopodobne, ostatnio coś psycholog tak stwierdził, że człowiek który wchodzi już w uzależnienie benzo nie boi się co będzie potem, bierze jak leci, bo jak może się czegokolwiek bać jak cały czas jest na prochach przeciwlękowych.
  6. Na mnie działa bardzo dobrze, może dlatego że u mnie głownym powodem jest lęk, czekam na rozkręcenie Asertinu, niestety biore już 19 dzien po 2 tabletki dziennie 0,5 mg, jak Asertin wkręci się na dobre będe chciał to odrazu odstawić.
  7. Qtomo

    Bardzo prosze o pomoc

    Ja prawie 3 tygodnie na antydepresancie, ale dzisiaj coś kiepsko i benzo poszło, nie wiem czemu, może dlatego że wczoraj psychiatra kazała mi wziąść też na próbę pramolan, no i zabrałem wieczorem, jazdy się zaczeły jak na pierwszych dniach po asertinie, także podziękuje, wole zostać i czekać na pełne działanie asertinu.
  8. Napisał doraźnie, ale po wczorajszej wizycie powiedziałem że taka kombinacja jakoś mnie wycisza, no to mówił że w takim razie brac i czekać aż antydepresant się rozkręci.
  9. Z tym że ja biore antydepresant, 17 dzien asertin, po prostu czekam aż to napięcie w nocy zacznie puszczać, znaczy ja biore ten alpragen troche wczesniej. Psychiatra powiedział że jak pomaga w miare to brać, z tym że mam tez małe dziecko obok i też dlatego się wybudzam.
  10. Długo to się rozkręca? 17 dzien na asertinie 50, w dzien względny spokój, ale na noc jeszcze lęki jakieś.
  11. Ło kurde, to ja jak wezme 0,5 Alpragenu to w sumie na kilka godzin mam spokój ze wszystkim, w połączeniu z zolpidemem śpie 3-4 godzin stabilnie bez wybudzenia
  12. Mam pytanie do was, długo braliście benzo przy np leczeniu antydepresantem? Biore 16 dzien asertin, ale nadal wieczorami musze się ratować żeby jako tako spać, benzo i zolpidemem.
  13. Dzisiaj 16 dzień na Asertinie (od tygodnia 50mg) w dzień nie jest źle, myśli przeważnie pozytywne, nie ma w sumie w dzień lęku za bardzo, im bardziej wieczór tym lepiej się czuje, wieczorem i w nocy niestety jeszcze się pojawia, od kilku dni czuje duszności, jakby brakowało mi tchu, jak się czymś zajmę to jest spoko, po alpragenie też przechodzi.
  14. Kurde, 2 tygodnie brania asertinu i w nocy nadal się wybudzam, i to najlepiej że po zolpidemie, nie wiem czy ktoś z was tak miał? że jak wezme alpragen jakiś czas przed zolpidemem to on jakoś tam mnie uśpi na te 2-3 godziny potem się budze, i znowu czuje jakiś lęk, dzisiaj zabrałem na czysto tylko na spanie, i nie mogłem spać ;/ dopiero jak alpragen zabralem to jakoś usnąłem.
  15. Aha bo już zaczynałem się nakręcać że się uduszę i zacząłem kontrolować swój oddech,, zauważyłem że jak się czymś zajmę to tego tak nie odczuwam heh.
×